beka Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Kurcze na samąmyśl że trafi do schroniska ( o ile tam trafi) mnie trafia cholera .. A już sprawdziłam gdzie leży wysokie. to tak niedaleko do niesławnego Brańska, gdzie psy mordują i okaleczają....:( Quote
andzia69 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 czoko123 napisał(a):No tak-psisko zapomnialo przeciez jak to jest mieszkac w bloku:oops: :oops: :oops: :oops: :oops: .Myslalam otym,czy nie wziasc go do siebie-dlatego pytalam sie o zachowanie do innych psow,bo ja mam mala suczke-tez z Dogomani,ale ja mieszkam w bloku i nie wiem,czy Bary do tego moglby sie przyzwyczaic??? czoko - jesli chcesz dac dom temu psu to spróbuj! Jeśli cos nie wyjdzie wtedy będziesz jako dt i będziemy dalej szukać domu ... Ja wzięłam ze schronu psa, o którym nic kompletnie nie wiedziałam poza tym,że potrzebuje pomocy natychmiast - nie dosć,ze nie zrobił ani razu nic w domu, nie zniszczył, na dodatek ma bardzo pozytywne nastawienie do 95% psów - zarówno suk jak i psów!!!! A to jest.................amstaff! Quote
jkrysiewicz Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 Tak piesek nadal jest w Wysokim Mazowiecku ( do Brańska na pewno nie trafi) Pan który dzwonił dwa razy prosił o dodatkowe zdjęcia Barego i wiem że je już odczytał - jak na razie nie ma odzewu... a mówił że jakby co to we wtorek po psa przyjedzie - ale na razie cisza, nie odzywa się :( Quote
jkrysiewicz Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 Dzwoni mnóstwo ludzi...ale tylko mnóstwo pytań zadają i dalej nic, tłumacząc sie że zadzwonią... zobaczymy Quote
jkrysiewicz Posted April 24, 2007 Author Posted April 24, 2007 Hoooopaj do góry... mam nadzieję że znajdziemy dla Ciebie kochający domek :) i to szybko Quote
Hakita Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Dzień dobry cudowny Pieseczku...:loveu: Czoko, a może jednak spróbujesz??? :cool3: Quote
jkrysiewicz Posted April 24, 2007 Author Posted April 24, 2007 Mam dobre wieści - po pieska właśnie jedzie nowy pan :) Nie wiem tylko skąd ale aż 250 km. Obecni właściciele z wrażenia zapomnieli zapytać skąd ten pan, ale jak przyjedzie i będę miała informacje na pewno napisze. Ważne że jest nowy domek :) Quote
jkrysiewicz Posted April 24, 2007 Author Posted April 24, 2007 Podejżewam że to pan z Ciechocinka który dwonił kilka razy - chyba sie w końcu zdecydował :) Quote
jkrysiewicz Posted April 24, 2007 Author Posted April 24, 2007 No więc Bary pojechał z nowym panem do Ciechocinka :) Życzymy mu dużo miłości i dobrej opieki. Z tego co wiem to piesek będzie miał gdzie sie wybiegać i wyszaleć, właściciel ma działkę dość pokaźnych rozmiarów. Temat Barego można zamykać. :):):):):):) Dziekuje wszystkim za pomoc w szukaniu nowego domku dla potrzebującego pieska :) Quote
andzia69 Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 i cudownie!!!!:multi::multi::multi::multi: zmień tytuł,żeby każdy mógł się cieszyć!!!! Quote
al-ka Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Piesku!Niech to będzie Twój przyjaciel na dobre i na złe.Na zawsze. Quote
beka Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Kamień spadł mi z serca . JKrysiewicz - Bary dostał drugą szansę dzięki Tobie . Gratulacje i dziękuję:) Quote
Hakita Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Jak się zalogowałam, to ta wiadomość rzuciła mnie na kolana!!! :mdleje: Cudownie!!! :loveu: Wspaniale!!! :loveu: Bardzo się cieszę!!! :loveu: jkrysiewicz masz wspaniałe serduszko i to dzięki Tobie piękny Bary znalazł domeczek... Wielkie dzięki!!! :Rose: Trzymaj się Pieseczku, bądź szczęśliwy...:loveu: Oby już nic więcej złego w Twoim życiu się nie wydarzyło... Hurrra!!! Hurrra!!! Hurrra!!! :laola: P.S. Czy będziemy mieli szansę zobaczyć za jakiś czas jakieś foteczki Barego??? :cool3: Quote
jkrysiewicz Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 Nie mnie dziękujcie - to ja WAM wszystkim dziekuję za wsparcie - bez WAS nie udało by się tego dokonać. :) A propo zdjęć w przyszłości - niestety wątpię żebyśmy mieli szansę oglądać jego zdjęcia - ja nie mam na tego pana namiarów a właściciele też nie wzieli od niego telefonu :( Mam nadzieje że będzie mu tam dobrze :) Jeszcze raz dziękuję :) Quote
Hakita Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 [quote name='jkrysiewicz']A propo zdjęć w przyszłości - niestety wątpię żebyśmy mieli szansę oglądać jego zdjęcia - ja nie mam na tego pana namiarów a właściciele też nie wzieli od niego telefonu :( Mam nadzieje że będzie mu tam dobrze :) Oj, jak to nikt nie ma namiarów do tej osoby??? :crazyeye: No przecież skądś facet dzwonił, chyba że z nieznanego... Ale nikt nie wziął namiarów??? I umowy adopcyjnej też nie podpisali??? A jak temu Psiakowi krzywda się będzie działa, to jak oni to sprawdzą??? Ja tego nie rozumiem...:shake: jkrysiewicz, a Ty nie masz żadnego kontaktu do tej osoby??? Nie możesz znikąd załatwić??? Quote
solito Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 To co, wiadomo tylko, że to pan z Ciechocinka?!:shake: Quote
jkrysiewicz Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 [quote name='Hakita']Oj, jak to nikt nie ma namiarów do tej osoby??? :crazyeye: No przecież skądś facet dzwonił, chyba że z nieznanego... Ale nikt nie wziął namiarów??? I umowy adopcyjnej też nie podpisali??? A jak temu Psiakowi krzywda się będzie działa, to jak oni to sprawdzą??? Ja tego nie rozumiem...:shake: jkrysiewicz, a Ty nie masz żadnego kontaktu do tej osoby??? Nie możesz znikąd załatwić??? Mam kilka obcych numerów w telefonie i jak coś to będę musiała sprawdzać po kolei czy to nie ta osoba co wzięła psa. Inaczej nie dojdę kto to i jest jeszcze prawdopodobieństwo że akurat tego pana już nie mam :( ale bede musiała podzwonić) Quote
jkrysiewicz Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Zapomniałam że mam do niego maila :) Więc nie będzie problemu z kontaktem :) Quote
Hakita Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 jkrysiewicz napisał(a):Zapomniałam że mam do niego maila :) Więc nie będzie problemu z kontaktem :) To dobrze!!! Pilnuj go, jak złota!!! I odezwij się za niedługo do tego gościa. Dziwie się tylko, że właściciele nie wzieli żadnych namiarów...:shake: Naprawdę nie rozumiem tego...:shake: Rozumiem, że żadnej umowy nie podpisali??? :placz: Quote
jkrysiewicz Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Nie, niczego nie podpisywali. Nawet by o tym nie pomyśleli. Chcieli go nie oddawać do schroniska ale nie mieli w planach żeby jeszcze się o psa dowaidywać. Ja mam maila więc na pewno odezwę się do tego pana. Pozdarwiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.