adziambo Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 Witam wszystkich, Znajomy szuka od jakiegoś czasu domu dla 8 miesięcznego malamuta. Zdecydowaliśmy się, bo już zapowiedział, że wypuści psa do lasu. Ja jestem wielka fanką rasy, dużo czytam na ich temat i pielęgnuję w sobie chęć posiadania psa od dłuugiego czasu. Pies jest przepiękny, łagodny, nie przejawia agresywnych zachowań i garnie się do ludzi, ale jest jeden problem, jest trzymany na łańcuchu. I teraz podstawowe pytanie: jak wprowadzić go do domu gdzie jest już roczny kot i trzyletnie dziecko? Trochę się boję tego co nastąpi w pierwszych tygodniach w naszym mieszkaniu. Na co się przygotować? Jak pies trzymany na łańcuchu może zareagować na pobyt w mieszkaniu? Dodam, że mieszkanie nie jest małe. Kot jest dobrze wychowany, ale płochliwy, nie lubi wychodzić. Czy izolować kota? Pomóżcie i podpowiedzcie coś. Quote
Beatrx Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 przede wszystkim sprawdź, jak psisko reaguje na kota i na dziecko, a także na inne psy, samochody, ludzi, rowerzystów, wózki, sanki, ciężarówki, wchodzenie po schodach i wszystko, co Ci tylko do głowy przyjdzie. weź pieska po prostu na spacer, patrz na jego reakcje i zachowania. kota z psem sam na sam nie zostawiaj. licz się z tym, ze psa będziesz musiała nauczyć czystości, tak jak szczeniaczka, bo trzymany na łańcuchu załatwiał się "pod siebie". to 8 miesięczny podrostek, więc teraz może mu się zacząć bunt młodzieńczy, próba dominacji każdego napotkanego psa, pokazania co to on nie jest, może jakieś zniszczenia z domu z nudów. na jak długo psisko będzie zostawało samo? jak dużo czasu w ciągu dnia jesteś w stanie mu poświęcić? Masz w okolicy jakąś sensowną szkołę dla psów, gdzie trener mógłby Cię pokierować w pracy z psem? Quote
adziambo Posted March 12, 2013 Author Posted March 12, 2013 Beatrx napisał(a):na jak długo psisko będzie zostawało samo? jak dużo czasu w ciągu dnia jesteś w stanie mu poświęcić? Masz w okolicy jakąś sensowną szkołę dla psów, gdzie trener mógłby Cię pokierować w pracy z psem? Pies nie będzie zostawał sam, ja pracuję w domu. Nasza rodzina dużo czasu spędza na podwórku, pod blokiem wielki park a 10 min pieszo puszcza białowieska :p, co weekend urządzamy sobie wypady na dalsze łono natury wiec myślę, że z wybieganiem psa nie będzie problemów. Niestety do najbliższego miasta w którym są szkoły dla psów i behawiorysta jest prawie 100 km. Quote
Tessi&Tola Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 po pierwsze - decyzja podjęta pod wpływem emocji może się zemścić po drugie - nie można psa bezkarnie wypuścić do lasu, więc niech facet głupot nie gada po trzecie - podwórkowy nastolatek malamuta w jednym domu z lękliwym kotem i absorbującym dzieckiem to niezła mieszanka wybuchowa, która wymaga wiele pracy po czwarte - to może się udać, ale zapracować na to muszą dorośli zaryzykowałabym, ale... dwa tygodnie urlopu minimum, regularne spacery, wyznaczenie w miarę odosobnionego legowiska psa na uboczu (jest do tego przyzwyczajony), od razu nauka konkretnych zasad i pokazanie psu, jaka w tym domu jest hierarchia, pilnowanie kota jak oka w głowie, nie faworyzowanie kota przez wyznaczanie mu specjalnego miejsca a już tym bardziej izolację, zakaz zabawy dziecka z psem bez kontroli dorosłych, kontrola psa bez zbytnich czułości (na to przyjdzie czas później)... oczy dookoła głowy:crazyeye: jeśli nie jesteście w stanie zapewnić psu takiego startu, proponuję dać sobie spokój... to nie jest dobra rasa na rozpoczęcie przygody z psami, ale jeśli jesteście - to do roboty! Quote
Tessi&Tola Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 adziambo napisał(a):Pies nie będzie zostawał sam, ja pracuję w domu. . to już bardzo dobrze:multi: reszta też ok, ale sama obecność parku i puszczy w okolicy nie wystarczy - trzeba się do nich ruszyć dwa, trzy razy dziennie conajmniej po godzinie, żeby wybiegać takiego psa... co weekend to za mało:p witamy w świecie malamuta... z jakiegoś powodu go nie mam:eviltong: Quote
Beatrx Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 tylko, ze malamut potrzebuje biegu, ciągnięcie roweru czy canicross, te sprawy. spacery jak najbardziej, tylko dobrze by było, żeby chociaż jedna osoba zdecydowała się zadbać o kondycję właśnie rowerowo czy biegowo. jak jesteś w domu to z nauczeniem psa czystości problemu nie będzie, bo możesz z nim wyjść o każdej porze. noi dopilnujesz, żeby nie było kocio-psiego problemu;) ale radziłabym nauczyć jednak psa, że czasem są sytuacje, kiedy zostaje sam, np. jak jedziecie do sklepu, z wizytą do kogoś kto psa nie akceptuje, do lekarza czy tego typu sprawy. możesz też znaleźć forum malamutów, tam z pewnością będziesz miała masę informacji dotyczących tej rasy, wychowania, problemów. a może znajdziesz kogoś z Twojej okolicy na wspólny, malamuci spacer;) Quote
adziambo Posted March 12, 2013 Author Posted March 12, 2013 @Tessi&Tola emocje nie są tu na pierwszym planie, zdaje sobie sprawę, że pracy będzie dużo i jestem gotowa się podjąć tego zadania. To nie jest tak, że to będzie mój pierwszy kontakt z psem. Z poprzednim przeżyłam 17 lat (jamnik) i była to owocna współpraca. Nie jest to też pierwsze zetknięcie z tą rasą, kiedyś przez tydzień opiekowałam się 5 letnią suką kolegi, wiem to nie to samo ale jednak:). Tak jak pisałam wcześniej, mam dużo czasu który mogę poświęcić na przywrócenie ładu w domu i dużo chęci :) a przebywanie w parku i w lesie to nasz codzienny obowiązek, najczęściej w lato do domu wracamy na posiłki, a teraz w zimie jest to przynajmniej kilka godzin. Chyba jest źle? :) Quote
Tessi&Tola Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 skoro masz czas i chęci, to próbuj - jamnik to jednak nie to samo, a tydzień z malamutem to za mało, by wiedzieć z czym ma się do czynienia... zresztą każdy pies jest inny, więc nawet miesiąc z malamutem kolegi może okazać się nic nie warty, jeśli psy będą miały inne temperamenty... choć mała szansa, by były inne od hiperaktywności w wieku 8 miesięcy... mam nadzieję, że nie będziesz musiała przywracać ładu w domu - życzę powodzenia w zachowaniu ładu, który masz teraz:eviltong: będę do Ciebie zaglądać, bo jestem ciekawa jak sobie poradzisz:p powodzenia! Quote
adziambo Posted March 12, 2013 Author Posted March 12, 2013 Beatrx napisał(a):możesz też znaleźć forum malamutów, tam z pewnością będziesz miała masę informacji dotyczących tej rasy, wychowania, problemów. a może znajdziesz kogoś z Twojej okolicy na wspólny, malamuci spacer;) Mals.pl portal miłośników alaskan malamute znam prawie na pamięć. Jestem fanką rasy i dużo o nich czytam już od dawna. Zawsze chciałam mieć takiego psa, ale jakoś nigdy się nie zdecydowaliśmy, a to dziecko za małe, a to za mało miejsca. A teraz jak jest okazja to żal nie skorzystać :). Tylko tak troche niepewności się wkradło. Dzwoniłam do znajomego i okazało się, że pies to suka mająca regularny kontakt z dziećmi (dobrze na nie reaguje, łasi się i chce bawić) a na podwórku są też inne psy i koty. Na łańcuchu jest bo podgryza drzewka i kopie dziury. Ale może to tylko tak mówi bo chce żebyśmy go wzięli- taka reklama :) Jeśli chodzi o kondycje psa to nie ma problemu, ja co drugi dzień robię 30km rowerem po puszczy :). A co pochwale się :) Quote
Tessi&Tola Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 chyba tak trochę z przekory weszłaś na dogo:razz: skoro wszystko już wiesz i jesteś pewna, że dasz radę a przy tym Twoja aktywność nie jest niższa od malamuciej - to nie widzę problemu:multi: jest też druga strona medalu - skoro dasz radę, to nie będę tu zaglądać, bo nudą zawiewa:eviltong: Quote
adziambo Posted March 12, 2013 Author Posted March 12, 2013 Nie wiem wszystkiego, mam podstawy teorii, pełno sprzeczności i niepoukładanej wiedzy. Praktyka bywa zazwyczaj inna. Szczerze pisząc to strasznie się boję jak to będzie. Dziś popołudniu jedziemy poznać się z psem, wziąć ją na spacer i się pobawić. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jak wszystko będzie ok to zjawi się u nas już w tym tygodniu :) @Tessi&Tola zaglądnij tu jeszcze dziś wieczorem, napiszę relację z naszego spotkania. Ale jestem podekscytowana!! Quote
Beatrx Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 no to widzę, ze mamut będzie miał super domek;) tylko sprawdźcie wszystkie psie reakcje na własne oczy. i polecam zakupić furminator, tak na wiosnę wam się przyda:eviltong: Quote
Tessi&Tola Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 zajrzę jutro z rana, bo to moje forum na nudę w pracy:p powodzenia na pierwszym spacerze - oby utwierdził Was w decyzji:kciuki: Quote
masdamerka Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 Przeczytałam i jedyne co mogę napisać - dasz radę!! :D Na pewno zajrzę wieczorem :) Quote
adziambo Posted March 12, 2013 Author Posted March 12, 2013 Dzięki za wszystkie słowa wiary w me siły ;) @masdamerka zapraszam :) i mam nadzieje, że będę miała co opisywać. Powiem jedno, mój mąż już tak chce tego psa (on już go widział i sie z nim zapoznał, nie poczekał na mnie :placz: ), że gdyby miał ogon to by nim ze szczęścia merdał :D Quote
adziambo Posted March 12, 2013 Author Posted March 12, 2013 Byliśmy. Kiedy parkowałam samochód z wielkiej kartonowej budy wychynęła głowa, a za nią pies wielkości małego cielaka :). Od razu zaczął merdać ogonem i aż przysiadł ze szczęścia. Niestety była na 2 metrowym łańcuchu więc za dużo nie pokręciła się, ale od razu wylizała moją rękę z każdej strony, a mojego synka wylizała po twarzy i zaczęła się do niego łasić. Widać było, że to wielki wulkan energii i żywe srebro masakrycznie spragnione kontaktu z człowiekiem. Odpięłam ja z łańcucha i przypięłam smycz, co było nielada wyczynem bo wciąż lizała mnie po rękach i ocierała się niczym kot. Dopiero na spacerze pokazała całą swą siłę. Gdyby nie porządna smycz dawno by mi się wyrwała i poleciała gdzie pieprz rośnie, ale udało się. Po popisie siły zaczęła rozumieć czego od niej chcę i szła nawet nieźle. Krótki spacer, trochę zabawy i niestety musiałam z powrotem zapiąć na ten okropny łańcuch. Kiedy odchodziliśmy wyła przeciągle. Więc podsumowując to była miłość od pierwszego wejrzenia:). Jutro będzie już u nas w domu. To piękny i mądry pies (szybko łapie o co chodzi), ale niestety nikt nie poświęcił jej wystarczająco dużo uwagi. Myślę, że nasza współpraca bedzie bogata w różne ciekawe i śmieszne przygody, ale uda nam się dogadać i stworzyć zgodny zespół :) Quote
masdamerka Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 Super :D Jak będzie już u Ciebie, koniecznie załóż jej galerię na forum, chciałabym zobaczyć jak wam idzie :) No i najważniejsze, że będzie miała swoją rodzinę, a nie łańcuch :p Quote
Beatrx Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 tak, galerię załóż koniecznie:) cieszę się, że wszystko idzie po dobrej myśli:) Quote
adziambo Posted March 13, 2013 Author Posted March 13, 2013 galerie mówicie? obiecuję, że to zrobię :p i mam nadzieję, że będzie tam pełno zdjęć psa z kotem. Oj żeby się udało ich zaprzyjaźnić. Quote
asiak_kasia Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 Przede wszystkim jezeli o relacje psio-kocie. Nie faworyzuj kota. Ale jednocześnie nie pozwalaj suce na zbyt wiele. Nagradzaj każde spokojne zachowanie się w kociej obecności i koryguj te, które Ci się nie podobaja. Sunia na pewno bedzie zaaferowana taka zmianą, dlatego bardzo wazne, żebyscie juz od pierwszych minut wiedzieli czego chcecie. Jakie zasady beda panowały w domu. I tego musicie konsekwentnie wymagać. Szczególnie w stosunku do jej podejścia względem kota. Myślę, że kocisko tez samo bedzie wydzielac uwagę poświęconą psu. Często jest tak, że kociaki lękliwe, po pojawieniu się drugiego zwierza w domu robią się bardziej pewne siebie i odważne. ;) I super ze się zdecydowaliście. Póki co to jeszcze psi nastolatek wiec na pewno da się z niej zrobić sensownego psa. Powodzenia i koniecznie załóż galerię, z przyjemnością będziemy was odwiedzać. Quote
Beatrx Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 jak pies do kotów przyzwyczajony to z tej strony nie powinno być problemów. gorzej jak to będzie wyglądało ze strony kota jak taka wielka kula futra będzie się chciała z nim pobawić:eviltong: Quote
asiak_kasia Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 Beatrx napisał(a):jak pies do kotów przyzwyczajony to z tej strony nie powinno być problemów. gorzej jak to będzie wyglądało ze strony kota jak taka wielka kula futra będzie się chciała z nim pobawić:eviltong: O kota bym się nie martwiła to są zwierzaki, które mają instynkt samozachowawczy. Także w najgorszym wypadku piesio dostanie pazurami i zacznie respektować przestrzeń osobistą kotka. :diabloti: Do tego jak dostanie odpowiednie wskazówki od swoich ludzi, to będzie z górki. Quote
adziambo Posted March 13, 2013 Author Posted March 13, 2013 @asiak_kasia dzieki za cenne rady. Co do kota to myślę, że przez pierwsze dni będzie siedział na szafie pod sufitem, bo i teraz to jego ulubiona miejscówka, z której dokładnie widzi całe mieszkanie. Podejrzewam, że pies nie będzie wykazywał agresji do kota bo to taka przyjazna dusza, ale na pewno będzie ciekawy. Kot do 4 miesiąca żył z psami i kotami w niemałej gromadce, może wszystkiego nie zapomniał :) Quote
asiak_kasia Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 dogadają się. Kontroluj tylko ich kontakty. Nie pozwalaj na wyżeranie z miski, i ogólnie pokaz psu, że opłaca się byc delikatnym względem kota. ;) Warto psu na legowisko położyc coś pachnącego kotem. Jakis kocyk, zabawkę. No i czekamy na relacje :lol: Quote
adziambo Posted March 13, 2013 Author Posted March 13, 2013 wieczorem napiszę jak przebiegło zapoznanie z nowym domem. Myślicie, że dobrym pomysłem jest przyprowadzenie psa na piechotę, po drodze las i porządne zmęczenie przed zapoznaniem z nowym domem? A może lepiej przywieźć ją samochodem? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.