Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ciotka_kaska napisał(a):
wow, ale zbiegowisko :) swietne fotki :p i dotts jakie dorodne futro prezentuje :p


jestem super zla na siebie, bo bylam w zeszly weekend w lodzi i nawet nie wpadlam na to, ze przeciez moglabym sie potencjalnie z wami zobaczyc :/
ugh, ugh, ugh, skleroza mnie juz dopada czy co?!



gapa, gapa, gapa!!!!!

  • Replies 684
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 1 month later...
Posted

Co by Masza nie była osamotniona w swoich wyprawach do weta, u Dotty zaczynamy na powrót walkę z alergią :roll:. Po poprzedniej walce próbowałam przejśc nad problemem do porządku dziennego, co by nie było, że panikuję itp. Dłużej jednak udawac się nie da. Suka ma taki świąd, że od miesiąca całe dnie spędza na wylizywaniu, iskaniu i drapaniu się. Ma już pierwsze małe rany na łapie.
Wracamy do diety eliminacyjnej. Jutro pobranie krwi. Będziemy próbowali ustalic alergen.

Posted

Jasna doopa, myslalam, ze siwy konik to taki szary, czasami przecierany, w takie kropy i maziaki. Jednak jestem do tylu jesli chodzi o konskie sprawy :eviltong:

Ciekawe co wyjdzie Dotts w badaniach. Czy allergeny u psa oznacza sie tak jak u ludzi?

Posted

Na razie jest robiony test przesiewowy. Jeśli wynik będzie pozytywny, będą przeprowadzane testy główne na konkretne alergeny (sezonowe-trawy, zioła itp; całoroczne alergeny-roztocza, spory grzybów). Oczywiście każde badanie jest oddzielnie płatne :p.
Do tego oczywiście test na alergie pokarmową. Jeśli jakiś alergen rzeczywiście będzie uczulał, zostanie zastosowana immunoterapia specyficzna, czyli po prostu iniekcyjne stosowanie roztworu alergenowego.

No oczywiście, test może wyjśc negatywny i wtedy pozostanie chyba jedynie podłoże nerwowe a wtedy najpewniej Prozac.
Sama już nie wiem, co gorsze.
Pewne jest jedno, że suce pomóc trzeba, bo ten świąd zamęczy ją i nas.

Posted

Ojej to chyba w Łodzi takie badania robią, ja chciałam coś takiego dla Karmelka zrobić, ale powiedziano, że alergeny mogę poznać stosując dietę eliminującą, ehhh.
Trzymamy kciuki.

Posted

anciaahk, testy robione są w Warszawie. U nas wet pobrał jedynie krew po czym miał ją odwirowac. Krew poszła do Laboklinu kurierem i to tam będą/były robione testy.
Dieta eliminacyjna o czywiście u nas również jak najbardziej wprowadzona. Póki co Dotts jest jedynie na suchej karmie. Na razie została na Hill's Sensitive Skin i tak przez ok 6-8 tyg. Samą jednak taką dietą ciężko jest dojśc co uczula, bo przecież może to byc jakis jeden ze składników karm i dojście który, może trwac dośc długo.

Posted

No właśnie, to trudna droga. U nas podawanie sensitive ale RC oraz dodatkowo Trovet, Purina przyniosło dobre efekty, Karmelek się już nie drapie. Ale niestety samej suchej niezbyt chce jeść i gotujemy - ryż z indykiem, to już wcina bez problemu. Dla odmiany czasem dostaje kurczaka - mimo iż podobno drób właśnie w postaci kurczaków uczula najbardziej to jakoś mu nie szkodzi i nawrtou reakcji nie ma. Być może u Karmela nie miała ona postaci pokarmowej tylko jakąś nerwową. Poza drapaniem objawiała się strasznym łupieżem - później nużeńcem. Ale narazie (tfu tfu) jest ok.

Posted

Przepraszamy Ciocię Kasię, ale przepisałyśmy na siebie wątek :oops:.
Teraz będę mogła uaktualniac tytuł :diabloti:.
Oczywiście ja nigdy nie zapomnę kto był założycielem watku Dotts i dzięki komu mam tą niesamowitą sukę :loveu:.

  • 3 weeks later...
Posted

Hej Ciotka Kaska, fajnie Cię widziec :multi:.
Pozwoliłysmy sobie na zmiane właściciela Dott'sowego watku, bo tak nam łatwiej go uaktualniac ;).

Uściski łap od moich panienek :loveu:.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Reno, a jak testy Dott's? Masz juz wyniki? Jak sie sunia czuje?


No tak, zapomniałam napisac :roll:. Już prawie dwa tyg. temu przyszły wyniki badań. Znaleziono alergeny kurzu domowego i kurzu magazynowego. No i teraz wydało się, że jesteśmy brudasy :diabloti:.
A tak na serio ten rok obfitował w okresy baaaardzo suche. My pod domem mamy ogromny skład piachu, ziemi itp urządzony przez firmy wykonujące wodociągi i kanalizacje. To co się działo letem, kiedy nie padało przez dobry miesiąc, było nie do opisania. Tu unosiły się tumany kurzu podnoszone przez ciężarówki, które krążą od 7.00 do 17.00. Faktycznie w domu kurz wdzierał nam się wszędzie, w każdy zakamarek.
W domu na wsi, znów dziewczyny uwielbiały urzędowac w stodole, w której jest klepisko i był skład brudu w dziesiątek lat. Sądzę, że właśnie dlatego tak bardzo nasilił sie ten świąd właśnie w tym roku.
Cóż, teraz czekamy, aż dotrze do Łodzi dla Dotts preparat no i zaczynamy swoistą immunoterapię alergenową.

O kosztach nawet nie wspomnę, bo rachunek powalił mnie na kolana.

Posted

Kurz jest wszedzie, takie czasy. Syf i brud nie do wysprzatania.

Moze oprocz tej immunoterapii alergenowej trzeba wzmocnic ogolna odpornosc Dotty? Zeby jej organizm mial sile do walki.

Posted

Na razie zdam się na weta. Chłopak bardzo rozsądnie podchodzi do tematu. Przecież my już dwa lata temu pierwszy raz zgłosiliśmy się do weta z problemem świądu. Nikt wtedy nie potrafił nas poprowadzic, tylko od razu wrzucono Dotts na sterydy, które odstawiłam w cholerę po kilku dniach, bo sterydów się boję i już. Teraz zmieniliśmy klinikę. Nasz obecny wet praktykował w USA, więc myslę, że ma pogląd na nowoczesną weterynarię. Zresztą po podejściu do sterylek, wiem, że tak jest.
Tu sprawę rozpoczęto od szczegółowego wywiadu i badań krwi. Od razu zaproponowano rodzaj terapii.
Podpytam go o jakieś preparaty wzmacniające odpornośc.

Posted

To tak jak nasz dr Mrozowski, ktory uratowal Casablanke, doksztalcal sie we Fracji w panstwowej klinice weterynaryjnej.

Ewus, jakbys wiedziala juz o tych preparatach ogolnie wzmacniajacych, to chetnie skorzystam z wiedzy doktora 'amerykanskiego'. Lubie nowosci.

  • 3 weeks later...
Posted

Mam nadzieję, że jednak ten świąd w końcu jej przejdzie i te sterydy będzie można odstawic. Zaczęliśmy od tabletki co 12h. Potem dostała raz po 24h i raz po 48h. Niestety w międzyczasie zaczęła się znów drapac, więc wróciliśmy do dawkowania co 24h. Nie wiem, ale kurcze juz po pierwszej dawce świąd jej całkowicie ustąpił. Oczywiście świąd wraca, gdy steryd przedstaje działac.
Chciałabym jednak bardzo, żeby tak było bez sterydów :-(.
Jutro jedziemy na 3 dawkę kuracji. Jakoś musimy to przeżyc.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...