Reno2001 Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Po dwóch dniach ganiania po działce, dziś Dott wygląda po prostu tak: Co jakis czas zaglądam do niej czy oddycha, bo po prostu jest padła :diabloti: . Ledwo wyszłyśmy rano na siusiu a ona już ciągnęła do domu. A jak zaległa na kocykach to tak śpi bez przerwy...:eviltong: . Ma nutę do spania :cool3: :cool3: :cool3: !!! Quote
Reno2001 Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Zobaczcie co znalazłam w necie :cool3: : Border collie blue merle :evil_lol: !! Quote
Pat.rycja Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Szok. ;) Dotty śpi na kocyku, a nie w łóżku:mad: Chciałam zapytać dlaczego ten króliczek ma tak biała doopkę, ogonek, i uszy? Dotty się nim nie bawi? Jeżeli nie, to kto 'zatargał'króliczka na kocyk Dotty?:eviltong: Quote
Reno2001 Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Nie, łóżko jest tylko do pospania rano: taka przyjemność poleżenia z pancią:loveu: :eviltong: . I tak już ma opory, by z niego schodzić i trzeba ją ściągać :roll: ! Dlatego całą nockę przesypia na swoim posłanku a dopiero rano gramoli się do mnie do łóżka (zawsze kiedy TZ już jest w łazience). Dziś jej się poszczęściło, bo TZ wyjeżdżał w delegację już o 5.00 więc do 7.30 mogła pospać w łóżku. A króliczek, a właściwie piesek, jest czyściutki ,bo Dott jeszcze mało się bawi. Dopiero poznaje co to przyjemność wytargania zabawek za uszy :evil_lol: :evil_lol: , choć ma je cały czas na swoim kocyku. I wcale jej go tak nie układałam do zdjęcia. Chyba zypełnie przypadkiem tak się na nim położyła :eviltong: :eviltong: :eviltong: ! Quote
Reno2001 Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 W mądrej Wikipedii wyczytałam, że są też bordery trikolorki :diabloti: :diabloti: . Ta Wikipedia jest bardzo mądra :sweetCyb: . Quote
Reno2001 Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Dziewczyny, widziałyście ten wątek krakowskiej biduli ?: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=63857 Quote
schroniskoJozefow Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 biedula.... reno, moglabym prosic zdjecia na kocyku i z aro <jak sie oboje patrza w obiektyw> na mejla?? <carpe_diem001@op.pl> dzieki ;* Quote
JIM Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Ojj Dotty, Dotty jak ty masz wygodnie i jaki wspaniały domek :loveu: Ona jest naprwde piękna:loveu: Kolejna suczka bardzo podobna do Dott http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=1093 Quote
schroniskoJozefow Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 ojej! toz to prawie dots! tylko mordke ma inna! no i mniej kropeczek ;o) nie wiesz moze, czy ma gdzies watek?? tylko sie wyprowadze z domu to.... Quote
Reno2001 Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 Rzeczywiście bardzo podobna :crazyeye: . A ta krakowska bidula również, tylko chyba nie ma kropeczek no i jest dużo młodsza. Kiedy ja zobaczyłam, to aż mi się zachciało drugiego psa, ale rozumek mi podpowiada, że nie dam rady. Przy moim trybie życia to nie ma sensu. Wczoraj Dott była ze mną po raz pierwszy w stajni. Wprawdzie do samej stajni nie doszłyśmy a konie wdziała jedynie z samochodu, ale kontakt był. Troszkę się mała nasiedziała sama, ale wysiąść z auta zdecydowała się dopiero po godzinie siedzenia w nim i to na króciutko - sama ciągnęła by wracać. Zawsze jednak krok na przód. Było sporo nieznajomych dla niej ludzi a jednak przełamała się. Dzielna dziewczynka. Ja na nic specjalnie nie nalegałam. Nic na siłę. A jednak ciekawość wzięła nad nią górę :evil_lol: . Quote
Reno2001 Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 schroniskoJozefow napisał(a): tylko sie wyprowadze z domu to.... Hi,hi... Dokładnie tak samó mówiłam ja :eviltong: !!!!! Quote
schroniskoJozefow Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 a co mam mowic ;o]?? niech sie przyzwyczaja maluta, ze zycie to nie tylko osiedlowe spacerki i wypady na dzialke... koniki zasadniczo obce jej nie sa, ale ta cala stajenna otoczka pewnie tak... Quote
schroniskoJozefow Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 daj jej sie zawsze dokladnie obwachac jak wracasz ze stajni, niehc zlapie troche "zapaszku", niech sie przyzwyczaja ;o) Quote
Reno2001 Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 schroniskoJozefow napisał(a):daj jej sie zawsze dokladnie obwachac jak wracasz ze stajni, niehc zlapie troche "zapaszku", niech sie przyzwyczaja ;o) Oj, ma tego zapachu nawet nadmiar, bo zawsze gdzieś walają się moje końskie rzeczy :diabloti: :diabloti: ! A dziś znów nowe miejsce: tym razem pojechałyśmy w odwiedziny do moich rodziców. Oczywiście pod blokiem nie chciała wysiąść z samochodu co jest dla niej typową reakcją na nowym terenie. Została więc wyjęta ( ona waży prawie 20 kg. a ja była z nia sama :eviltong: ) ale później już szła za mną bez problemów. Moich rodziców już zna, więc obyło się bez stresów. Muszę ją pochwalić, bo na jakieś 15 min. została tylko z moją mamą a ja musiałam pójść na pocztę. Podobno była bardzo spokojna. KOCHANA :loveu: ! Quote
schroniskoJozefow Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 słit.... a tak wlasciwie reno to jak natrafilas na ogloszenie dociaka?? tak po prostu przegladals dogo czy rzucilo ci sie w oczy slowo "borderowata " ;o)?? Quote
Reno2001 Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 Tak na prawdę to przeglądałam allegro :eviltong: . Dokładnie w ten sam sposób znalazłam moja poprzednią sunię ALDĘ. Ja nie szukałam konkretnego psa - szukałam TYCH oczu :p . I znalazłam. Magia... Quote
Reno2001 Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 Kasiu. Gdzie ja mam wpłacić te 40 zł? Nie dostałam jeszcze żadnych namiarów. Mogę np.wysłać przekazem pocztowym, wtedy potrzebuję twój adres. Albo na konto. Daj znać! Z innej beczki. Troszkę martwi mie Dotty. Siusiu robi raz dziennie (rano). Czy to normalne aby pies nie załatwiał się 24h :shake: ? Dziś jadę chyba skonsultować to z wetem, bo zaczynam sie niepokoić. Czy to dalej można zwalać na stres? Jak dla mnie to za długo. Wychodzę z nią na spacery a ona nic:crazyeye: . Wczoraj po południu łaziłyśmy dobrą godzinę po krzakach (sama wybierała miejsca) a i tak nic nie zdziałała. Wieczorem też nie. I dziś rano nic, bo padało i mała po 10 min. stanęła pod drzwiami i zrządziła powrót do domu :roll: . Quote
Pat.rycja Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Trzymam kciuki za Dotty. Dziwne z tym sikaniem, moje psy-zarówno ze schroniska, jak i z hodowli miały zupełnie inny problem-sikuuu co 5 minut. Czekam na pomyślne wiadomości od weta:p Quote
schroniskoJozefow Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 no caly czas zapominam... wieczorkiem jakos wysle ci pw z kontem ;o) i tak bede w schronie dopeiro w niedziele... no niepokojace troche to sikanie... zobaczymy, co wet na to... Quote
Reno2001 Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 Dziś jednak dałyśmy spokój z wetem, bo sunia grzecznie załatwiła się dwa razy. Chyba wystraszyła się tej wizyty u doktora :diabloti: !. Jeśli jednak problem będzie się powtarzał na pewno się z tym zgłosimy, tym bardziej, że w przyszłym tygodniu idziemy na brakujące szczepienia :diabloti:, więc będzie okazja na konsultacje. Quote
schroniskoJozefow Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 czyzby juz byla na tyle rozpieszczona, ze obsluguje Was komputer i czyta dogo?? ;o) no zobaczymy.... najwazniejsze, ze jest juz w dobrych rekach :loveu::loveu: mi sie wydaje, ze ona jest juz u Was jakies pol roku... Quote
Reno2001 Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 schroniskoJozefow napisał(a): mi sie wydaje, ze ona jest juz u Was jakies pol roku... Nie wiem dlaczego, ale ja też mam takie wrażenie :crazyeye: ... Do tego już tak się do niej przyzwyczaiłam, że...:oops: szkoda gadać :oops: !! Dzis wieczorem z delegacji wraca TZ(nie było go 4 dni). Ciekawe jak zareaguje Dotty? Co do komputera...to kto wie? Może jak zostaje sama w domu to go odpala i śmiga po necie :evil_lol: . I jeszcze leguje się pewnie jako Reno2001 :diabloti: !! W końcu co dwie głowy...:eviltong: !!!!!!! Quote
schroniskoJozefow Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 no ciekawe.... mysle, ze wymusi u niego, zeby najpierw przywital ksiezniczke DOTTY, a dopiero pozniej pancie ;o) Quote
Reno2001 Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 TZ w domu, jednak Dott nie była zbyt wylewna na powitanie. Potrzebowała 10 minut, by znów na dobre cieszyć sie panciem. Owszem poznała go od razu, ale była nieśmiała i lekko nieufna. Cóż, 4 dni z 11 w nowym domu to całkiem długo.Mozna się lekko odzwyczaić. Zwłaszcza, że pancia dwoiła sie i troiła, by suni było jak najlepiej :diabloti: . Ale była już z panciem na spacerku i było wszystko w jak najlepszym porządku. A teraz wypoczywa tak (Dotty nie TZ :diabloti: :diabloti: ): " class="ipsImage" alt=""> Czyż nie jest słodka :loveu: ?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.