maja7 Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 Szkoda, bo widać, że bardzo się polubili, wspólny obiadek. Ciekawe, czy coś mu skapło z obiadku? Quote
Fela Posted April 28, 2013 Author Posted April 28, 2013 Kolega się przecudnie rozkręca. Juz nie tylko jest radość spacerowa (która w skrócie wygląda tak: idę, nicham, niucham, niucham, idę, idę, ogon w górze, niuch, niuch), ale też chęć do zabawy. Widać, że za piłką albo patykiem by pobiegał, ale trochę strach go puścić - następnym razem spróbuję z dłuuuugą linką. Przytulak z niego uroczy, tak się cieszy, kiedy do niego przychodzę, że niemal się turla po podłodze. Po kastracji wszystko w porządku, abażur zdjęty. W klinice jest trochę grzecznościowo, w zasadzie już powinien sobie iść dalej, najlepiej do domu. Nie ma tu źle, nawet bardzo dobrze - własny duży pokoik (niejeden człowiek chciałby mieć taki metraż na wyłączność), spacery, opieka, jedzonko. Martwię się tylko trochę, że mu nudno. Zwłaszcza teraz, w czasie długiego weekendu, kiedy nie ma studentów i spacerków mniej. A może ktoś, kto mieszka na Ursynowie, przeszedłby się z nim na spacer po kampusie? To czysta przyjemność, naprawdę! Idzie grzecznie, nie ciągnie, jest cały uśmiechnięty.... Quote
wojtek1911 Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 Ja mógłbym w poniedziałek, we wtorek i w niedzielę, bo potem sam wyjeżdżam. Czy procedura jest skomplikowana? ;) Quote
Fela Posted April 28, 2013 Author Posted April 28, 2013 O, super! Dzięki! Procedura skomplikowana nie jest. W rejestracji trzeba się zameldować, że się idzie do szpitala do Banbiego - psiaka Psów Niczyich, a potem w szpitalu zgłosić się do technika (techniczki) lub lekarza. Jeśli nie będą akurat ratować jakiegoś czterołapa (reanimować albo coś), to wręczą psa w komplecie ze smyczą :) Prośba tylko, żeby nie wychodzić na ulicę poza kampus (kampus jest ogromny, więc jest gdzie chodzić), no i jednak go nie spuszczać ze smyczy. Quote
wojtek1911 Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 Super, we wtorek narzeczoną wyciągnę i może go jeszcze dodatkowo obfocimy :) Quote
Fela Posted April 28, 2013 Author Posted April 28, 2013 Wyciągnij koniecznie! Jeśli macie niedaleko, musicie go poznać, jest naprawdę baaaardzo fajnym psem. A postęp - od strachu do upominania się o pieszczoty - zrobił niesamowity. Quote
terra Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 Świetnie, że psiaczek nie będzie musiał siedzieć sam przez weekend i jeszcze sesja zdjęciowa się szykuje. Miłego spacerku dla ludzi i psiaczka życzę, no i żeby pogoda dopisała. :) Quote
wojtek1911 Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 Byłem u naszego słodkiego rudzielca. Jestem nim zachwycony :loveu: Zaznaczę, że jestem osobą o zerowym psim doświadczeniu, więc miałem lekkie obawy... niepotrzebnie! To cudowny psiak, bardzo grzeczny podczas spaceru. Jeśli w domu nie niszczy i grzecznie zostaje sam, to znaczy że jest psim ideałem. Nie reagował na mijane czworonogi, nie interesowali go przechodzący ludzie, przejeżdżające samochody czy nawet głośny traktor. Zaczęło się lekkim dystansem... ... który został przełamany paróweczkami :cool1: Kolega pożegnał mnie buziaczkami, więc umówiliśmy się na jeszcze jeden spacer dzisiaj :). Jutro też chyba będą dwa... Quote
wojtek1911 Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 To może jeszcze filmik ze wspólnej zabawy :) [video=youtube;bjtH-PEWUAs]http://www.youtube.com/watch?v=bjtH-PEWUAs[/video] Quote
wojtek1911 Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 Byłem u Bandiego jeszcze raz dzisiaj. To chodząca łagodność, podczas godzinnej przechadzki kilkakrotnie położył się brzuchem do góry. Co ważne, on w ogóle nie szczeka, w przeciwieństwie do jego sąsiadów. Quote
terra Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 Cudowny, słodki psiaczek. Nawet to klapnięte uszko mu wstało :) Wystarczy zmiana jednej literki i z Bambiego zrobił się Bandi :evil_lol: Quote
Fela Posted April 30, 2013 Author Posted April 30, 2013 Suuuper! On jest naprawdę ideałem :D Ani niszczyć, ani szczekać w domu nie powinien - no chyba że jakoś maksymalnie się rozkręci, choć nie sądzę. Brzuszki pokazuje troszkę z lęku, ale trochę też, jak się do człowieka przekona i chce pieszczot. Młodziutki, grzeczny, ładny. Braaać, brać i kochać!! Quote
Fela Posted April 30, 2013 Author Posted April 30, 2013 A imię na Bandi zmienione z premedytacją ;) Quote
wojtek1911 Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 Mam nadzieję, że nie tylko ja myślę co słychać u Bandusia :) Quote
cancer43 Posted May 18, 2013 Posted May 18, 2013 Może ktoś sie w nim zakochał i pojechał do domku ??? Quote
maja7 Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Co słychać u psiaka? Taka cisza na watku:niewiem: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.