Jump to content
Dogomania

odlotowa brygada: Sara & Joy i Nadir :*


Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tropi:
Dominikę znasz? Do tej stajni trafiłam przypadkowo, miałam z końm pewnego człowieka pracowac, zupełnie gdzie indziej, ale zajechałam w odwiedziny i zostałam. :evil_lol: Czarka to niezła artystka, czasami chodzi rewelacyjne, a np wczoraj spróbowała mnie z ujeżdżalni do stajni wywieźć(bezskutecznie), no, ale jak to kobieta, ma dobre i gorsze dni :diabloti:

Dzięki dziewczyny, cieszę się, że zdjęcia się podobają! Sarka już bez zastrzyków, ale jeżeli zobaczę zmianę w zachowaniu, to lecimy do weta, więc trzymajcie kciuki, zeby jej już faszerować nie trzeba było.

Posted

Jesteście kochane! :multi:
Własnie dowiedziałam się o tym, że moja ciocia przygarnęła znajdę, rocznego pieska w typie foksteriera! :lol: Postaram się w wolnej chwili zrobić pieskowi zdjęcia.

Posted

Dada napisał(a):
Tropi:
Dominikę znasz? Do tej stajni trafiłam przypadkowo, miałam z końm pewnego człowieka pracowac, zupełnie gdzie indziej, ale zajechałam w odwiedziny i zostałam. :evil_lol: Czarka to niezła artystka, czasami chodzi rewelacyjne, a np wczoraj spróbowała mnie z ujeżdżalni do stajni wywieźć(bezskutecznie), no, ale jak to kobieta, ma dobre i gorsze dni :diabloti:


Nie znam Dominiki. Ja też tam trafiłam w sumie przez przypadek. Moja koleżanka jeżdziła tam sporadycznie na Dominacie (akurat pamiętam go jeszcze z Ignatek jak był ogierem :]) i znała albo właścicielkę Czarki albo osobę, która się nią opiekowała. W każdym razie namówiła mnie żebym z nią pojechała do tej stajni i umówiła się z tamtą osobą, że będę mogła na Czarce pojeździć. A na miejscu okazało się, że Czarka już tego dnia chodziła. I p. Jola dała mi innego konia.
To była moja pierwsza wizyta w tej stajni w celach jeździeckich i ostatnia. A wcześniej byłam tam kilka razy przejazdem z p. Daciukiem, u którego pracowałam swego czasu. Ale wtedy z bryczki nawet nie wysiadałam.

A te kobyłkowe humorki to ja znam, oj znam :]


Jak Sara? Na zdjęciu widać że rana mała nie była.

Posted

Witam, witam! :multi::lol:
Właśnie wróciłam z Grabówki, przewiało mnie strasznie!!!
Sarusia ma 6 ran, jedna bardzo duża i zaczęło nam to wszystko puchnąć trochę, ale podobno to normalne przy tego typu ranach...
Gonitwa:
Własciciel rotka zwiał, ani be, ani me, uciekł jednym słowem po tym jak jego pies puścił Sarkę. Ale nie odpuszczę, już dzisiaj chyba dowiedziałam się kto to.
torpi:
No to miałaś felerny dzień.. Ciekawa jestem z jakiego konia tak poważnie spadłaś..

Chciałam dzisiaj zdjecia psom porobić, bo słoneczko cudne i na podwórku okazało się, ze baterie już rozładowane :cool1:

Posted

Słów brak na takich ludzi, zero odpowiedzialności :angryy: żeby się nawet nie zainteresować. Mam nadzieję, że znajdziesz faceta i uda ci się pociągnąć do odpowiedzialności :angryy:.

A co do koni jeszcze to ta folblutka nazywała się Maestria. Ponoć już jej nie ma w Grabówce. Nie był to taki zwykły upadek, bo kobyłek się na mnie wywrócił po tym jak mnie zrzucił stając dęba :diabloti:. Temu się dosyć poważnie skończyło.
Ale w przyszłym roku zamierzam znowu zacząć jeździć. Moi rodzice chyba mnie do kaloryfera zaczną przykuwać :p.

Posted

[quote name='torpi'].

A co do koni jeszcze to ta folblutka nazywała się Maestria. Ponoć już jej nie ma w Grabówce. Nie był to taki zwykły upadek, bo kobyłek się na mnie wywrócił po tym jak mnie zrzucił stając dęba :diabloti:. Temu się dosyć poważnie skończyło.
Ale w przyszłym roku zamierzam znowu zacząć jeździć. Moi rodzice chyba mnie do kaloryfera zaczną przykuwać :p.


:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Dzięki! Wyciek ropny z rany się sączy, boli biedulkę, ale dzisiaj nieźle szalała z Małym, świrusy kochane :loveu:
Też mam nadzieję, ze właściciel konsekwencje poniesie, jak na razie muszę pójsć po zaświadczenie od weta, zresztą Sarka jutro na kontrolę..

Joyka wymęczyłam, ogoliłam pyszczek, dupkę pod ogonkiem i wloski przy poduszeczkach. Nieszcześliwy pies :evil_lol:, coraz mniej czasu mi to zajmuje, bo młody coraz mniej się wierci. Ciuszek na zimę mu przyszedł, wygląda cudnie! Tak żałuję, ze dzisiaj zdjęcia mu nie mogę zrobić! Jutro :razz:

Gonitwa:
Czarusi tatuś to folblut :diabloti:

torpi:
Nie znam tej klaczy, nigdy nie widziałam jej, w Grabówce długo nie jeżdzę, wcześniej były Gieniusze, jeszcze wcześniej Ignatki i Niewodnica.

Zdjeć nie będzie, siostra zabrała baterie i ładowarkę na konie i zostawiła w Ignatkach, bystre dziewczę :mad:, ale jutro ma przywieźć

Posted

Śliczne te nowe obróżki psiaków szczególnie Joyka :loveu:
Musze się w końcu wybrac do tego sklepu :P
CO tam u Sary? Jak się dzisiaj czuje ;) ?

Agaciaaa ty z Sokółki jestes ?:) Ja mieszkam tak pomiędzy sokółką , a białymstokiem ;) Czarna B-cka znaczy sie :P

Posted

Właśnie wróciłam od weta z Sarką. Kolejne pięć dni na antybiotyku, z jedną raną jest źle... Płakać mi się chce... ehh moja malutka...

Byłam dzisiaj z ciocią po foksierierka dla niej. Piękny i kochany chłopak, jak go ktoś mógł wyrzucić i na łańcuchu przywiązać... :mad::angryy:

Czarusie wzięłam na lonże, bo czuję się koszmarnie...

Pieski wyszalały się, mimo, że mokro i blehhh

I coś miłego.. Przyszedł wczoraj kombinezon i Joyek wygląda cudownie! :lol: Juz od wiatru nie ucieka, taki słodziak

Obiecane fotki:




Mam juz baterie i jutro obu moim miłościom jakies zdjęcie zrobię!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...