Iza. Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Ale dla Joyka ten kubraczek pasuje. Cudo normalnie :) Quote
Cheritka Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Grzywki zawsze fajne, pozdrawiamy i życzymy zdrówka :lol: Quote
Gonitwa Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 O zgrozo, ma lepszą kurtkę niż ja! A co konkretniej powiedział wet? Quote
agaciaaa Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Biedna Sarcia... trzymam kciuki za jej zdrówko! A Joyek ma świetne wdzianko :loveu: Iza13- no jestem, jestem :) z tych samych stron jesteśmy ;) Quote
Dada Posted November 4, 2007 Author Posted November 4, 2007 Dzięki dziewczyny! I witam z samego rana! Helga: To nie sunia, a pies! :evil_lol: Gonitwa: Ropa zebrała się pod raną i konieczny antybiotyk... Ale sunia ma się dobrze i normalnie się zachowuje Joyek jest mało fotogeniczny, te jego miny są na żywo tysiąc razy cudniejsze, on wie jak nas omamić :diabloti: Quote
Olusia Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Hej :) Joy świetnie wygląda we wdzianku ;) Quote
torpi Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Ubranko jest czaderskie. Ale powiedz mi jedno, bo mi to żyć nie daje - jak ty je Joykowi zakładasz skoro jest zapinane pod brzuchem? Chyba jakies straszne ewolucje trzeba przy tym z psem wyczyniać ;). Ja szyję dereczkę mojemu Amonkowi, tylko ostatnio jakoś czasu nie mam żeby skończyć, a tu juz się zimno robi. A co do ran i ropy. W ubieglym roku mój brat cioteczny został pogryziony przez psa i właśnie mu się zaczęła ropa w ranie zbierać. I co lekarz powiedział? - że ma ją sobie sam wyciskać :crazyeye:. Ja byłam w głębokim szoku. Czasem mam wrażenie że nasze psy mają lepszą opiekę medyczną niż my. Sama nie wiem czy to dobrze czy źle. Quote
Dada Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Torpi, kochana gdyby była sprywatyzowana służba zdrowia, to i my mielibyśmy dobrą opieke medyczną. I tak musze prywatnie chodzic, albo po znajomościach do lekarza, bo inaczej to gorzej niż koszmar :cool1: Z Sarą dobrze, antybiotyk pomógł i dzisiaj szwy zdejmują.. Co jeszcze? Aaaa ciuszek :p, zapina się na zamek pod brzuchem, ale ma fajną zakładkę i sie włosy nie wcinają, jest też na zatrzaski, więc jak ktoś leniwy, to nie trzeba zamka zapinać Quote
agaciaaa Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 A ja sie upominam o fotki Twoich śliczności!!! ;) Quote
Dada Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Już wstawiam fotki: Ubrałam psy do zdjęcia, ale jak zimno i sucho będzie, to będą tak latać. Sara ogolona, a Joek nie lubi wiatru i się kuli Sarka: Joyek(mój model):loveu:: iiii Quote
Cheritka Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Ja ubieram swoje psy tylko jak są przded wystawą i jest brzydka pogoda.:roll: Quote
torpi Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Dada chodziło mi o to, czy nie masz problemów z przekładaniem łapek przez te nogawki/rekawki. Ba ja mam psa z ADHD akurat i jak zorientuje się, że idzie na spacer to zaczynają się dzikie tańce, podskoki, zawodzenia, bieganie w kółko i nabijanie mi siniaków :evil_lol:. Nawet jak mu każe siedzieć to i tak kręci się na tyłku i próbuje podskakiwać :shake:. Generalnie to nie wyobrażam sobie jakbym mu miała w coś takiego powkładać kończyny skoro wyma****e nimi na wszystkie strony. Chyba bym go musiała związać :shake:. Przednie łapki to może jakoś by poszły, ale tylne - albo ja bym skończyła połamana i z krwotokiem z nosa, albo on. Nawet z szelkami mam czasem problemy jak już sie rozochoci. Quote
Dada Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 torpi: No to faktycznie miałabyś problem z ubraniem pieska z Adhd :evil_lol: Mój to aniołeczek :lol: Ewaa: Moje teraz też biegają bez ciuszków. Sara prawie łysa i jeszcze jej nie zimno:p Jak się bluza różowa nie przyda, to zostanie planowanemu łysolowi :diabloti: Quote
Czarna_Owieczka Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Śliczne psiaki :loveu: Sarcia ma fajna bluzę (wzorek) :cool3: Hmmm...planujesz łysolka :razz: ps.Mam małe pytanie...jakiej wielkości jest przeciętny grzywacz? :oops: Quote
agaciaaa Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/h-8.jpg słodko wyglądają :loveu: Quote
model11 Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 ja pier***** ty masz konia! i to jakiego konia! Już się zakochałem, ale w koniu :p Quote
Dada Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 około 29-35 ;) najprawidłowszy wzrost u psa 33, u suni 30-31 Joy ma 32 fotka sprzed 2 lat Quote
Gonitwa Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Włąśnie, jak się Nadir miewa? A co za łysol? Narzeczoną Joykowi kupujesz? Quote
Czarna_Owieczka Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Gonitwa napisał(a): A co za łysol? Narzeczoną Joykowi kupujesz? Myślę że to będzie pies :razz: Cześć! :multi: Quote
Dada Posted November 10, 2007 Author Posted November 10, 2007 Czarna Owieczka: Zgadłaś! Chciałabym, żeby to był pies, chociaż różnie w życiu bywa! Ostanio mało brakowało, a łysa sunia dołączyłaby do mojego stadka:diabloti: (ale nie w roli Joyka narzeczonej):evil_lol: Jeszcze moje marzenie sie nie urodziło, przyszłościowe plany. Ale decyzja już zapadła Wzięłam z rana dzisiaj aparat i chciałam moim szaleńcom fotki zrobić i d***, bateria padła po zrobieniu jednej rozmazanej fotki! To skandal! Zobaczę jak wyszła i jeżeli będzie widać na niej coś więcej niż szalejące duchy, to wstawię. A teraz Joyka szykuję do kąpieli, więc będą fotki pięknisia :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.