outsi Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 Iwop, mam nadzieję, że zdążyłaś przeczytać posty Sonaty o DT dla Tofika (posty, które oczywiście zniknęły :angryy: ) ? Sonata w sobotę może przyjechać do Ostrowca. Quote
Sonata78 Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 Chyba byłam już wczoraj bardzo zmęczona podróżą i wielokrotnymi próbami połączenia się z internetem :cool3: od brata bo źle zapisałam numer do mnie(mam go od kilku miesięcy i jeszcze mylę się) Dziś rano próbowałam ponownie połączyć sie z internetem od brata ale bezskutecznie :shake: a koniecznie chciałam sprawdzić czy dobrze zapisałam numer. Musieliśmy ruszać dalej. W Sanoku zatrzymaliśmy się na obiad a następnie ruszyliśmy w poszukiwaniu kafejki internetowej, nareszcie udało nam się z mężem znaleźć taką która dziś jest czynna :multi: mój numer naprawdę wygląda tak: xxx xxx xxx (wykasowałam bo już niepotrzebny) czekam na jakąkolwiek odpowiedź nie wiem czy uda mi się jeszcze znaleźć jakąś kafejkę- będę próbować Quote
Sonata78 Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 Okazało się że rodzina męża do której przyjechaliśmyma w domu internet więc jakby co tp iszcie dziewczyny co w sprawie psiaka Quote
iwop Posted May 3, 2007 Author Posted May 3, 2007 jeju wszystko sie komplikuje... Jola, która zajmuje sie Tofikiem (dzielimy sie psami :) ) jest chora.:angryy: Sonnata a jak długo Tofik mógłby byc u ciebie na tymczasie..? Quote
Sonata78 Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Miesiąc, rok.Tyle ile trzeba by było. Z kosztami utrzymania też nie ma problemu, proponując opiekę nad nim liczę się z nimi i męża też uprzedziłam. Quote
iwop Posted May 3, 2007 Author Posted May 3, 2007 sonnata odezwę sie do ciebie jutro (telefonicznie) Musimy sie z Jola zorganizować :) ona chora a ja jutro mam maturę (ale swoja zdawalam baaardzo dawno temu:oops: ) Quote
iwop Posted May 5, 2007 Author Posted May 5, 2007 Tofik jest u mnie! To sliczny, strasznie zaniedbany, brudny przytulasek! Od razu władował mi sie na kanapę :p Kot zacząl oczywiście go straszyc ale on nie zwracał na niego uwagi... Czekamy teraz na przyjazd sonnaty :lol: " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
outsi Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 Twój kot jest przepiękny :loveu: , a minę ma bardzo zniesmaczoną :evil_lol: . Czekamy na wieści!!!!! Quote
iwop Posted May 5, 2007 Author Posted May 5, 2007 outsi - Tofik jest naprawde słodki:loveu: to idealny pies do adopcji.:lol: Co do kota to jakoś nie lubi moich tymczasowych rezydentów:shake: To pers po przejściach - przez 5 lat był trzymany w klatce na króliki bo słyzył do krycia. U mnie jest dopiero od 2 miesięcy - pseudohodowca zmieniał profi bo persy są juz "niemodne" i Kaszmir trafił do schronu...:-( Quote
iwop Posted May 5, 2007 Author Posted May 5, 2007 Przed chwila Tofik pojechał do nowego domku, na razie DT! Od razu okreslił swoje preferencje i ewidentnie przylgnął do męza sonnaty :) Trzymajmy kciuki za jego spotkanie z królikiem! :) Dalsze relacje juz bedą od sonnaty....:p Quote
iwop Posted May 5, 2007 Author Posted May 5, 2007 outsi Tofik baardzo sie spodobal! ma miec na imie teraz Ciapek:loveu: ciapus jest śliczny tylko strasznie brudny - wydaje się, że ma baardzo wielką doopkę bo od połowy jeden wielki kołtun:roll: Quote
outsi Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 No to pewnie będzie teraz szorowanie i strzyżenie Ciapka... Quote
iwop Posted May 6, 2007 Author Posted May 6, 2007 wieści sa super :loveu: najlepiej jakby sonnata sama je napisała ale nie ma netu więc podaję z drugiej ręki _ Ciapuś został wczoraj odpchlony i zaszczepiony na wściekliznę - czeka go gruntowna toaleta ale za kilka dni gdy zwolni sie miejsce w salonie piekności...:p Najwazniejsze, że domek tymczasowy chyba się zakochał w Ciapusiu a więc... może....:loveu: Ale o tym najlepiej niech napisze jego tymczasowa mamusia jak bedzie miała dostep do dogo. Trudno się w Tofiku - Ciapusiu nie zakochać bo to naprawdę jest słodki i mądry piesulek. :loveu: :loveu: :loveu: Tofik jeszcze u mnie, pare godzin przed wyjazdem do Lublina: " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
Sonata78 Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 tyle się opisałam i wszystko mi znikło :( już nie mam czasu dzisiaj, napiszę tylko że z Tofikiem wszystko dobrze jest grzeczny i mądry choć nad pewnymi sprawami musimy popracować Jutro postaram się jeszcze raz wszystko napisać - zepsuł mi się mój komputer i poszedł do naprawy, korzystam grzecznościowo z Marka komputera a on mnie pogania Quote
outsi Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Czekamy zatem na jutrzejsze wieści :). Mizianko od ciotek dla Tofika - Ciapka :loveu: ! Quote
Sonata78 Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Tyle tego że będę chyba pisać na raty Przede wszystkim Tofik już ładnie reaguje na Ciapek Zaraz po przyjeździe do Lublina pojechaliśmy do kliniki na Stefczyka i został poddany tym najpilniejszym zabiegom które można było wykonać za jednym razem a było tego trochę: szczepienie przeciwko wściekliźnie odpchlenie usunięcie pięciu kleszczy (w domu usunęłam jeszcze dwa) obcięcie pazurków czyszczenie uszu obcięcie posklejanej sierści w okolicy odbytu dezynfekcja zadrapania na klatce piersiowej dostaliśmy również tabletkę do odrobaczenia ale najwcześniej można to zrobić w sobotę poprosiłam również o przebadanie go: jest całkowicie zdrowy, nie ma anemii ani nie jest niedożywiony (tutaj podziękowania od Ciapka dla Joli za dokarmianie) jest w dobrej kondycji fizycznej za dwa tygodnie jesteśmy umówieni na kolejne szczepienie (nosówka itp.) Quote
Sonata78 Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 ciąg dalszy relacji: Żałuję że odradzałam kąpanie go przed podróżą żeby go nie stresować i teraz sami od kilku dni się stresujemy zapachem jaki wydziela jego lepiąca się od brudu sierść - pamiętajcie że jak ciotka Iwonka mówi kąpać to znaczy że trzeba kąpać :p ja nie zdawałam sobie sprawy że pies może być taki brudny:crazyeye: Odliczam godziny do dzisiejszej kąpieli (wcześniej nie można było tego zrobić z powodu odpchlenia - nie przyniosłoby efektu) Jego sierść była skołtuniona ale daje się rozczesać dlatego nie będzie golony do goła tylko przystrzyżony (żeby nabrał wyglądu) Quote
Sonata78 Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Teraz trochę o Tofiku - Ciapku. Jaki jest? Ma około 35 cm wzrostu (tródno zmierzyć dokładnie bo albo zaczyna się bawić albo się kładzie) Waży 8kg Jest bardzo mądrym psem, jest grzeczny, posłuszny, na spacerach nie wdaje się w żadne spory z psami - nawet z tymi które same go zaczepiają, on poprostu spokojnie odchodzi. Spojrzenie ma takie że niejeden człowiek tak mądrze nie patrzy. Wogóle nie szczeka, czasem cicho popiskuje jak musi zostać sam na chwilę w domu. Trochę reaguje na komendy: "zostań" oraz "na miejsce" Nie podaje łapy ale za to APORTUJE:cool1: Quote
Sonata78 Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Jak na razie robię duże postępy w rozczesuwaniu kołtunów - hwała temu kto wymyślił specjalny grzebień oraz szczotki dla psów Wycięłam mu posklejaną sierść na brzuszku i teraz jak go pokazuje to wygląda całkiem przyzwoicie. Przycięłam wstępnie sierść na zadku - reszta po kąpaniu poza tym za dwa tygodnie jest umówiony do salonu piękności dla psów więc niech coś zostanie do strzyżenia za te 8 dych co mi krzyknęli za strzyżenie. Podczas podróży okazało się że Ciapek ma chorobę lokomocyjną i teraz pracujemy nad opanowaniem jej. Nie chcemy go szpikować lekami dlatego rano dostaje jeść dopiero w pracowni. Ponadto wychodzimy wcześniej z domu oraz wcześniej wysiadamy z samochodu aby skrócić czas jazdy z 10 km do 7-8 km Ponadto biorę go do przodu na podłogę zamiast na siedzenie z tyłu dzieki czemu mniej nim rzuca po samochodzie. Jestem pewna że z czasem mu ta choroba przejdzie bo ja sama miałam kiedyś bardzo silną chorobę lokomocyjną. Teraz mogę jeździć i jeździć (byle nie maluchem - charakterystyczny dźwięk silnika) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.