erka Posted May 2, 2007 Author Posted May 2, 2007 Przez to,że dogo fiksuje zupełnie nie można sie porozumieć. Nie wiem, kto pisał na forum owczarków,że Bary ma dom, oczywiście to nieprawda. Dopiero wczoraj wieczorem miałam jakiś sensowny telefon, bo wcześniej oferowano tylko budy. Nie wiem ,czy to dzwoniła ta osoba, o której mówisz Anashar? Kobieta z Warszawy, mówi,że mieszka w bloku. Anashar czy znasz tą osobę? Ona chciała psa już dorosłego . Można jeszcze sprawdzić tych chętnych, o których pisze Saga_86. Dom z ogrodem , to byłaby niezła perspektywa. Bary mieszka , co prawda w bloku, ale jego właściciele bardzo często wyjeżdżali do domku na wsi, gdzie mógł sie wyszaleć do woli i co uwielbiał. Quote
zaba14 Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 erka napisał(a):Przez to,że dogo fiksuje zupełnie nie można sie porozumieć. Nie wiem, kto pisał na forum owczarków,że Bary ma dom, oczywiście to nieprawda. Dopiero wczoraj wieczorem miałam jakiś sensowny telefon, bo wcześniej oferowano tylko budy. Nie wiem ,czy to dzwoniła ta osoba, o której mówisz Anashar? Kobieta z Warszawy, mówi,że mieszka w bloku. Anashar czy znasz tą osobę? Ona chciała psa już dorosłego . Można jeszcze sprawdzić tych chętnych, o których pisze Saga_86. Dom z ogrodem , to byłaby niezła perspektywa. Bary mieszka , co prawda w bloku, ale jego właściciele bardzo często wyjeżdżali do domku na wsi, gdzie mógł sie wyszaleć do woli i co uwielbiał. Warto sprawdzic oba domki i nie przekreslac natychmiast domu w bloku... ja np. mieszkam na blokowisku, a za oknami widze juz poczatek pól, ktore rozciagaja sie az do innego miasta i do innej dzielnicy Zabrza i np. ja bede w przyszlosci szukac wiekszego psa, ktory lubi biegac, bo wiem że bede w stanie zapewnic mu wystarczajaco duzo ruchu w przeciwienstwie do niektorych psow ktore nosa nie wystawiaja poza swoj ogrodek :roll: Quote
Anashar Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 Erka - to osoba ode mnie. Nie znam jej, zglosila sie przez strone adopcyjna owczarkow. Mieszka nad wisla, ma duzo zielonego terenu do wybiegania psa. No i Bary spalby ze swoja pania w lozku :) A w domu z innym psem zawsze istnieje ryzyko, ze jednak cos miedzy nimi nie spasuje, i co wtedy? Szukanie domu od nowa? Quote
al-ka Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 Duży pies znakomicie sprawdza się w bloku.A zrównoważony owczarek wprost cudownie.Mój pierwszy ogromny owczarek spędził pierwszych pięć lat w bloku w samym sercu Warszawy.Spacery w Ogrodzie Saskim (4-5 razy dziennie)absolutnie wystarczały aby pies spokojnie "mieszkał".Moim zdaniem duże psy są mniej ruchliwe i daleko lepiej sprawdzają się w mieszkaniu niż te małe,których jest wszędzie pełno w domu.Kibicuję Ci Bary bardzo i mocno,bardzo mocno trzymam kciuki za dobry,mądry dom. Quote
zaba14 Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 iwop napisał(a):ja mam onke i mieszkam w bloku... Ja oczywiscie napisałam przykladowo, że prawie kazdy pies nadaje sie do mieszkania w bloku... osobiscie bylabym bardzo zniesmaczona gdyby ktos mi powiedzial, ze odmawia mi psa bo mieszkam w bloku, a czeka na niego dom z ogrodem.. :roll: Quote
Anashar Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 zaba14 napisał(a):osobiscie bylabym bardzo zniesmaczona gdyby ktos mi powiedzial, ze odmawia mi psa bo mieszkam w bloku, a czeka na niego dom z ogrodem.. :roll: Ja także :roll: I niejednokrotnie pies w mieszkaniu ma lepszą opiekę i kontakt z właścicielem. Sam mieszkając w bloku mam ogromnego owczarka ;) A na brak ruchu i tak nie narzeka :lol: Quote
erka Posted May 2, 2007 Author Posted May 2, 2007 Oczywiście zgadzam się z Wami, że dla znakomitej wiekszości psów najważniejsza jest bliskość człowieka i przedkładają to na możliwość hasania po ogrodzie:p . Chociaż jak zwykle są wyjątki. Co do Barego, to nie ja decyduję, jestem tylko pośrednikiem. Przekazałam telefon tej pani, właścicielka Barego ma tam zaraz dzwonić. Mam nadzieję,że to będzie właściwy domek.:lol: Quote
saga_86 Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 No miejmy nadzieję,że to będzie już te właściwy dom!;) Quote
erka Posted May 2, 2007 Author Posted May 2, 2007 Państwo z Warszawy mają przyjechać jutro po Barego.:lol: Jeżeli wszystko zakończy sie pomyślnie zaraz dam znać , aby zdjąć Barego z ogłoszeń. Quote
al-ka Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 Erko,zaproś proszę nową rodzinę Barusia na dogo i na owczarka. Quote
al-ka Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Dziś jest już "jutro"!Czy znalazł się ten dobry domek Barusia? Quote
erka Posted May 4, 2007 Author Posted May 4, 2007 Bary pojechał wczoraj do nowego domu.:loveu: Podróż przebiegła spokojnie, bo on bardzo lubi jazde samochodem. W mieszkaniu jest bardzo spokojny, ale widać ,że sie na razie boi, szuka swoich bliskich. No niestety trochę czasu musi upłynąć. Poprzedni właściciele Barego wyjeżdżaja dopiero pod koniec czerwca, więc gdyby było coś nie tak, to jeszcze jest trochę czasu. Ale mam nadzieję,że Bary zaaklimatyzuje sie w nowym miejscu i wszystko będzie ok. Bardzo dziękuję Anashar i wszystkim , którzy pomagali w szukaniu domu dla Barego!:modla: :modla: :modla: Jeżeli ktoś go ogłaszał na innych forach, to bardzo prosze o usunięcie ogłoszeń. Quote
iwop Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 a dlaczego nie ma żadnej wiadomości o nowym domku dla Barrego...:shake: Pewnie znów posty zeżarło:angryy: Quote
lili2 Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Witam wszystkich. Mam na imię Lidia i wczoraj zabrałam Barrego do siebie. To wspaniały psiak. Ale niestety bardzo tęskni za swoimi wlaścicielami - nie chce jeść i nawet pić :-( Całą noc dreptał po mieszkaniu i szukał swoich. Wczoraj po przyjeździe udało się go namówić i wypił trochę wody. Dziś nawet nie tknął miski... Byliśmy z nim na długim spacerze - popiegał, ba nawet poszlalał za kijami... Miałam nadzieję, że się zmęczy i zgłodnieje. Ale nic... Chlipnął dwa łyki wody i leży cały czas pod drzwiami do mieszkania... Serce się kraje jak się patrzy na tęsknotę zwierzaka... Może ktoś ma dobre rady jak mu pomóc zapomnieć? HELP!! Pozdrawiam Lili2 :placz: Quote
Anashar Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Napewno będzie dobrze! Trzymamy kciuki za szybką aklimatyzację Barego! Oby szybko się przekonał, na jak wspaniałych właścicieli trafił :) Quote
al-ka Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Witaj Lidio! Troszkę to musi niestety potrwać.Cierpliwości.Może bary dostał cos ze swojego domu ze znanym mu zapachem(kocyk,ręcznik itp)?Jeśli tak to niech ma to przy sobie-to go uspokoi.Zdrowy pies nie da się zagłodzić.Może jakieś jego ukochane smakołyczki?Na początku nie spuszczaj go ze smyczy(póki się do Was nie przyzwyczai) a do obroży koniecznie przyczep adresówkę,bo napewno będzie chciał szukać dawnego domu.Z mojego doświadczenia: ten okres trwa około 2 tygodnie.Dużo cierpliwości i spokoju a Bary pokocha Was całym swoim serduszkiem.Powodzenia i pozdrowienia. Gdzie teraz mieszka Bary? Quote
lili2 Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Bary mieszka teraz w Warszawie na Tarchominie. Bliższa lokalizacja to dywanik pod drzwiami wejściowymi do mieszkania... Mam nadzieję, że uda się go przeprowadzić na legowisko w saloniku :p Właśnie wyszedł z mężem na wieczorne podrywanie... nogi do góry ;) Quote
erka Posted May 4, 2007 Author Posted May 4, 2007 Witamy nowych właścicieli Barego!:loveu: No cóż ,te pierwsze dni z pewnościa będą trudne, trzeba to jakoś przetrwać . Trzymamy kciuki,żeby jak najszbciej zaakceptował nowe miejsce , no i oczywiście nowych właścicieli:lol: . Quote
al-ka Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Lili-będzie dobrze!Zobaczysz.Przygarnęłąm dwa lata temu 11-letniego DONka,który wylądował na ulicy po śmierci swojej pani.Pierwszy tydzień płakał.W drugim tygodniu zainteresował się domem.Potem było już tylko lepiej.Teraz lęka się gdy zawiozę go na zakupy w jego starej dzielnicy,nie spuszcza ze mnie oka.Kocha nas tak mocno,mocno jakby wychował się z nami.Jestem zwolenniczką mieszkania psów w domu,a nawet więcej-uważam,że nic tak nie buduje więzi w stadzie jak wspólna nora(czyt.sypialnia).Może to jest jakiś pomysł dla Was?Pozdr. Quote
lili2 Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Bary powoli przyzwyczaja się do nowego domu. Już zaczął jeść, bawi się i szaleje na spacerach. W domu wszędzie go pełno - nawet do lodówki zajrzy - pełna kontrola musi być ;-) Pozdrawiam wszystkich, którzy szukali dla niego nowego domu. Wierzę, że inne psiaki też znajdą swoje nowe, ciepłe i kochane domy. :thumbs: :Dog_run: :Dog_run: Quote
erka Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 To fantastycznie, bardzo się cieszę, że adaptacja przebiega tak szybko.:loveu: Wszystkiego najlepszego dla Barego i jego nowej Rodzinki.:iloveyou: Quote
Anashar Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Super! :loveu::loveu::loveu: Lili - a czy bedziemy mogli liczyc na jakies zdjecia? :) Quote
saga_86 Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Wow, jestem po wrażeniem tego jak szybko się przyzwyczaił:razz: :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.