Zuza35 Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 Dzięki za przepis, skorzystam :) Pies też cudny! Mam taką Hankę, bardzo podobna, tylko trochę mniejsza. Z tego co widzę, psiak potrzebuje specjalnego domu, z którego nogi nie da... Bo to chyba wolny duch taki, który nie rozumie, że za wolność się płaci... Quote
malagos Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 figbast napisał(a):Dopiszę tylko jak mnie kobieta rozbawiła ta, która dzwoniła: ja się pytam skąd dzwoni, a ona odpowiada, że z telefonu komórkowego - no booskie :evil_lol:. Naprawdę dobranoc. No rewelacja! Blondynka, czy jak?.... :) Quote
figbast Posted March 13, 2013 Author Posted March 13, 2013 malagos napisał(a):No rewelacja! Blondynka, czy jak?.... :) Eee, dziewczyna w sumie spoko, trochę może zestresowana, zaaferowana i z nadzieją, że się jej pies znalazł - niestety Misio-Bazyl bardzo podobny, ale to nie on :shake:. Ich był trochę większy... Zaproponowałam jej,żeby założyła wątek swojemu psu na Dogo, żeby ogłosiła, że jej zaginął na fb i wszystkich innych "tablicach". Za to Misio tak mnie dziś pociągnął za moją suczą :painting: że zrobił ze mnie latawiec, a potem sanie od zaprzęgu -najpierw za nim frunęłam, a potem jadąc po miękkim białym puchu zakosztowałam jego nieziemskiego smaku - a jaki ślad po mnie został na śniegu :evil_lol:. Jutro idę szczepić bestię na wściekliznę, muszę też wziąć się za jego ślepka, bo mu ropieją. Weekend za pasem - zapraszamy w odwiedziny do gniedźwiedzia ;) Pamiętajcie, żeby Bazylicha podrzucać. Dobranoc :) Btw ja też blondi -hi hi hi... Quote
figbast Posted March 14, 2013 Author Posted March 14, 2013 Zuza zapomniałam napisać, ze potrzebne są jeszcze cztery drewnianie słupki :) Pies jest cudowny i z wyglądu i z zachowania :):loveu: Wzbudza ogólny podziw i już niejedna osoba chciała go przyhołubić, jak jest przy nim człowiek to wszystko ok (choć czasem też mu coś palnie do łba i leci gdzieś nie wiem gdzie - może trop łapie? u nas tyle dziczyzny:razz:), najgorzej jest jak sam zostaje bo wariuje i chce się wydostać wszelkimi możliwymi sposobami, więc go trzeba dobrze zabezpieczać przed ucieczką... Zuza35 napisał(a):Dzięki za przepis, skorzystam :) Pies też cudny! Mam taką Hankę, bardzo podobna, tylko trochę mniejsza. Z tego co widzę, psiak potrzebuje specjalnego domu, z którego nogi nie da... Bo to chyba wolny duch taki, który nie rozumie, że za wolność się płaci... Quote
Olusia88 Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 [FONT=Times New Roman][/FONT][FONT=Calibri]Poniosę chłopaka z rana, może w weekend na jakiś spacerek uda mi się go zabrać [/FONT][FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
Guest awaldi Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 Jak byłam dzieckiem, to się zauroczyliśmy takim wielkim futrzastym misiem ze schroniska i on też zwiał po trzech dniach. Czułam się osobiście dotknięta, bo miałam 8 lat. Przedtem mieliśmy mądrego kundla i owczarka, które się "samopilnowały" więc potraktowałam to jak zdradę. Figbast, gratuluję zaradności w organizowaniu schronienia, ale tu chyba trzeba będzie ogłoszeń. Wiele razy słyszałam "pies na dogomanii domu nie znajdzie". Bo tutaj wszyscy już psy mają... No i niestety potrzeba domu, który się nie obrazi na zapędy Misia-Bazylego i ma warunki :roll: Quote
beta ata Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 (edited) Własnie zastanawiam się, czy to jest "uciekanie" czy po prostu chęc biegania i badania świata..? Czy gdyby miał do kogo sie przywiązac i ten czlowiek zapewniłby mu ciekawe spacery i inne zajęcia, to wiałby nadal? Behawioryści mawiają, że pies "ucieka" tylko wtedy, gdy pan jest mniej atrakcyjny w stosunku do ganiania po okolicy :-) czyli mniej rozrywkowy niż wąchanie lub psi kumple :-) No, ale wiadomotez, że sa rasy szczególnie sklonne do wycieczek, beagle ida za tropem na oślep, haszczaki pędzą w przestrzeń, bo wzywa je zew północy... :-) Na dogo odezwał sie mlody czlowiek, który niedawno uzyskał "papiery" psiego trenera i udziela pomocy za darmo, by nabrac doświadczenia zanim bedzie mógł brac za to kasę... Może warto zwrócic sie do niego, może coś podpowie w sprawie miśka, jak go troche okiełznać z tym zwiewaniem? Poszukam czlowieka, jak znajdę, to go poproszę o wejście na wątek. edit: Znalazłam. Zaprosiłam na wątek i nawet wysłałam mu smsa, że ma wiadomośc na dogo :-D mam nadzieję, że nie obrazisz się, Evodish, za taka moją rozbudowaną inicjatywę ? :-) Edited March 14, 2013 by beta ata Quote
figbast Posted March 14, 2013 Author Posted March 14, 2013 (edited) Wiesz, gdyby nie wspaniali ludzie których znam i którzy mi pomogli, to mogłabym tylko ze współczuciem kiwać nad nim głową... im należą się słowa uznania :Rose::Rose:. A jeśli chodzi o te dezerterskie zapędy, to myślę, że nie będą aż takim wyzwaniem (wystarczy płot pod napięciem, krowi łańcuch itp. hi hi hi:evil_lol:. Jak się trochę zregeneruję, to muszę porobić ogłoszenia, lub znaleźć do tego kogoś, choć już wcześniej na dogo na wątkach ogłoszeniowych zwracałam się z prośbą o pomoc w zamieszczniu anonsów :), ale tam jeszcze nie zajrzałam - brak czasu i siły... Ja zamieściłam go już dawno na fb, tablicy i gumtree, dodatkowo ogłasza go otwocki TOZ oraz Emir i oczywiście fundacja, która z racji największej dla niego pomocy materialnej(kojec, a w przyszłości kastracja i chipowanie) objęły nad nim protekcję formalną :)[FONT=arial] [/FONT] [quote name='awaldi']Jak byłam dzieckiem, to się zauroczyliśmy takim wielkim futrzastym misiem ze schroniska i on też zwiał po trzech dniach. Czułam się osobiście dotknięta, bo miałam 8 lat. Przedtem mieliśmy mądrego kundla i owczarka, które się "samopilnowały" więc potraktowałam to jak zdradę. Figbast, gratuluję zaradności w organizowaniu schronienia, ale tu chyba trzeba będzie ogłoszeń. Wiele razy słyszałam "pies na dogomanii domu nie znajdzie". Bo tutaj wszyscy już psy mają... No i niestety potrzeba domu, który się nie obrazi na zapędy Misia-Bazylego i ma warunki :roll: Edited April 10, 2013 by figbast Quote
figbast Posted March 14, 2013 Author Posted March 14, 2013 beta ata napisał(a):Własnie zastanawiam się, czy to jest "uciekanie" czy po prostu chęc biegania i badania świata..? Czy gdyby miał do kogo sie przywiązac i ten czlowiek zapewniłby mu ciekawe spacery i inne zajęcia, to wiałby nadal? Behawioryści mawiają, że pies "ucieka" tylko wtedy, gdy pan jest mniej atrakcyjny w stosunku do ganiania po okolicy :-) czyli mniej rozrywkowy niż wąchanie lub psi kumple :-) No, ale wiadomotez, że sa rasy szczególnie sklonne do wycieczek, beagle ida za tropem na oślep, haszczaki pędzą w przestrzeń, bo wzywa je zew północy... :-) Na dogo odezwał sie mlody czlowiek, który niedawno uzyskał "papiery" psiego trenera i udziela pomocy za darmo, by nabrac doświadczenia zanim bedzie mógł brac za to kasę... Może warto zwrócic sie do niego, może coś podpowie w sprawie miśka, jak go troche okiełznać z tym zwiewaniem? Poszukam czlowieka, jak znajdę, to go poproszę o wejście na wątek. edit: Znalazłam. Zaprosiłam na wątek i nawet wysłałam mu smsa, że ma wiadomośc na dogo :-D mam nadzieję, że nie obrazisz się, Evodish, za taka moją rozbudowaną inicjatywę ? :-) Dziękuję, to bardzo dobry pomysł, może ja trochę się czegoś nauczę przy okazji :) A moje zdanie jest dokładnie takie na ten temat: "gdyby miał do kogo sie przywiązac i ten czlowiek zapewniłby mu ciekawe spacery i inne zajęcia, to wiałby nadal? Behawioryści mawiają, że pies "ucieka" tylko wtedy, gdy pan jest mniej atrakcyjny w stosunku do ganiania po okolicy :-) czyli mniej rozrywkowy niż wąchanie lub psi kumple" Quote
figbast Posted March 14, 2013 Author Posted March 14, 2013 A taką wiadomość dostałam dziś na gumtree dot. Misia Bazylisia: "Mam też takiego pieska. Jest owczarek belgijski grandauer . Szkoda , ,ze to jest pies, mogę przygarnąć sunię. Pies jest w domu i nie akceptuje dużych psów. Proszę dać mu dom. To są najlepsze psy pod względem charakteru, ale bardzo płochliwe. Boją się burzy, strzałów, petard. Strasznie. Może nawet dojść do zgonu.Trzeba je czesać, ale my to robimy z przyjemnością całując go . Popytam siadów ,czy ktoś go weżmie. Ela" Quote
Guest westor Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 ja bym powiedział że Bazyli jest faktycznie w typie groenendaela a te raczej do mieszkań się nie nadają. Ja znam psa tej rasy który nie jest w ogóle płochliwy a nawet wręcz odwrotnie :) Oby znalazł swojego ktosia bo widać że to może być piękna przyjaźń Quote
Guest westor Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 czy się już Ciebie pytałem na ile lat go wet ocenia? tak, wiem mogę przelecieć wątek ale mi się nie chce ;) :diabloti: Quote
figbast Posted March 14, 2013 Author Posted March 14, 2013 2 max 3 lata :) westor napisał(a):czy się już Ciebie pytałem na ile lat go wet ocenia? tak, wiem mogę przelecieć wątek ale mi się nie chce ;) :diabloti: Quote
figbast Posted March 14, 2013 Author Posted March 14, 2013 Dobry Człowieku może wkleisz zdjęcie piesa tej rasy, ja muszę poczekać na maila z aktywacją na formum owcz. belg. Pls :) westor napisał(a):ja bym powiedział że Bazyli jest faktycznie w typie groenendaela a te raczej do mieszkań się nie nadają. Ja znam psa tej rasy który nie jest w ogóle płochliwy a nawet wręcz odwrotnie :) Oby znalazł swojego ktosia bo widać że to może być piękna przyjaźń Quote
figbast Posted March 14, 2013 Author Posted March 14, 2013 Ten zwykły belgijski wydaje mi się zbyt delikatnie zbudowany do naszego Bazylka porównując... figbast napisał(a):Dobry Człowieku może wkleisz zdjęcie piesa tej rasy, ja muszę poczekać na maila z aktywacją na formum owcz. belg. Pls :) Quote
Guest westor Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 masz rację, nasz Bazyli to przy nim Pudzian :) Quote
Guest westor Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 taki piękny to powinien być na samej górze :) Quote
Guest awaldi Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 Zdjęć nie umiem wklejać, ale tu jest link do groenendaela i to nie to. http://pl.wikipedia.org/wiki/Groenendael Waży 25-30 kg, Miś Bazyli na pewno ma ze 40. Quote
figbast Posted March 14, 2013 Author Posted March 14, 2013 No, dokładnie to znalazłam - ale Bazylich nie jest taki filigranowy :shake:, szłabym jednak w stronę nowofunlanda skrzyżowanego z ONkiem [quote name='awaldi']Zdjęć nie umiem wklejać, ale tu jest link do groenendaela i to nie to. http://pl.wikipedia.org/wiki/Groenendael Waży 25-30 kg, Miś Bazyli na pewno ma ze 40. Quote
figbast Posted March 14, 2013 Author Posted March 14, 2013 on waży 34kg, ale powinien znacznie więcej - wszystie kostki mu można wymacać... Quote
Guest westor Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 jak on taki łagodny i miły dla człeka to może i po nowofunlandzie faktycznie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.