figbast Posted March 10, 2013 Author Posted March 10, 2013 Jeszcze trzy przęsła i będzie kojec trzymajcie kciuki :cool3: Quote
figbast Posted March 10, 2013 Author Posted March 10, 2013 Jeszcze trzy przęsła ogrodzeniowe wym. 1,6na 2,5m i będzie kojec!!! trzymajcie kciuki, znów trza psa namierzać - wariatkowo:eviltong: Quote
Olusia88 Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 Podbiję chłopaka. Wczoraj był na Podmiejskiej . Dziś rano był u mnie na posesji / Centrum/ ale już poszedł Jak trzeba bedzie go namiezyć na już daj znać Quote
figbast Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 Dziś córka widziała go pod czwórką ale jak podjechałam to juz się zawinął :( Być może jak wszystko pójdzie gładko to jutro zmontujemy kojec, więc miej na niego oko, dobrze? Może jak przyjdzie do Ciebie to zatrzymaj go na chwilkę bym podjechała i nakarmiła go :) Rozwiesiłam też dziś ogłoszenia na szkolnej , kawałku turystycznej i kawałku świderskiej i taśma klejąca mi się skończyła :( Quote
figbast Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 (edited) Olusia88, serdeczne dzięki za pomoc, naprawdę jesteś kochana, dzięki Twoim informacjom wiem, ze przynajmniej nic mu się nie stało :) Jak tylko kojec będzie natychmiast go zgarniamy, a na podmiejskiej to był na tym podwórku, co w piątek? Może to naprawdę ich pies, a może tam suka ma cieczkę? Edited March 11, 2013 by figbast Quote
figbast Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 Kojec jest juz skompletowany ogromne dzięki dla Pani Joli (z przytuliska p. Joli) a przede wszystkim jej córki, bo to wyłącznie dzięki jej zaangażowaniu, jeszcze trzeba dopiąć kwestię transportu elementów kojca do Otwocka, jego montażu, w którym pomoże mi moja wyż. wym. dobrodziejka i będzie lokal dla uciekiniera jak się patrzy :) Olusia88 może ja jedzonko bym ugotowała i podrzucila Ci, jadę po córę do szkoły po 16, więc mogę podrzucić, tylko bym musiała już teraz ugotować Quote
Olusia88 Posted March 11, 2013 Posted March 11, 2013 [FONT=Calibri]Ja teraz jestem w pracy , będę w domu po 18 tej :shake:, z tego comi mówiła córka / chora jest w domu/[/FONT][FONT=Times New Roman][/FONT][FONT=Calibri]Miśka już dawno nie ma na podwórku , więc nie wiem czy siędziś jeszcze pojawi . może drugie dziecię go namierzy po szkole [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT][FONT=Calibri]Na Podmiejskiej on się kręcił w okolicy tej posesji co ostatnioale nie wiem czy był na jej terenie zamykany [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT][FONT=Calibri]Ta suczka jakiś czas temu miała cieczkę było podejrzenie ,ze jest w ciąży i siedzi teraz zamkniętaw domu[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT][FONT=Calibri] więc nie wiem jak teraz wygląda sytuacja . Pies na pewno niejest tych ludzi , oni mają tylko taką malutką gabarytowo, młodziutką sunięktórą trzymali non stop na dworze[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT][FONT=Calibri]bez żadnej budy dopóki nie pogrożono im skargą do strażymiejskiej to teraz sunia siedzi w domu[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
figbast Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 jakby sie pojawił to najwyżej trochę suchego podrzuce Quote
figbast Posted March 11, 2013 Author Posted March 11, 2013 Olusia jak go zobaczysz lub Twoja córka to zorientujcie się czy reaguje jak się do niego zawoła "Basior", tak wabi się bardzo podobny pies, którego poszukiwała kobieta z Kielc (czy okolic Kielc), który należał do jej zmarłego brata, a którego szukała w schronisku w Łowiczu (tam jest bardzo podobny do Misia psiak). Quote
figbast Posted March 12, 2013 Author Posted March 12, 2013 /IMG] A to łajza powsinoga jeden :), no ale już w kojcu :sweetCyb::sweetCyb: bezpieczny , choc może niezbyt zadowolony z faktu, że sobie nawiać nie może ;). Dziękuję Olusia za pomoc i zaangażowanie w pieczy nad Psiakiem:loveu: Bo niestety albo stety, ale prócz kojca zdecydowałam się jednak dodatkowo na łańcuch, przynajmnie na kilka dni - nie chcę go znów ganiać po Otwocku, bo już nie mam siły :( Zapraszamy w odwiedziny i na spacery:painting::painting:,mogą być w uwielbianym przez niego psim towarzystwie bo jeden to mu na bank nie wystarczy, bo coś mi się tak widzi, że on jednak musial być w domu lub mieszkaniu, ponieważ się w kojcu nie załatwiał, ale jak poszedł na spacer, to nie mógł się wprost "nasikać" i kupkę też od razu machnął. Jutro rano go pójdę wyprowadzę, żeby się nie męczył, jeśli tak jest w istocie. Na nowym miejscu jest fajny człowiek, psiego towarzystwa też nie brakuje :) Mam nadzieję, że Misio Bazyli(na to drugie imię reaguje najlepiej ze wszystkich) będzie miał liczne odwiedziny, bo on tak lubi jak obok niego ktoś jest :glaszcze:... A, nie napisałam najważniejszego - był telefon że ktoś zgubił psa takiego jak Misio-Bazyli, ale więcej wiadomości napiszę jutro. Dobranoc :) Quote
figbast Posted March 13, 2013 Author Posted March 13, 2013 Dopiszę tylko jak mnie kobieta rozbawiła ta, która dzwoniła: ja się pytam skąd dzwoni, a ona odpowiada, że z telefonu komórkowego - no booskie :evil_lol:. Naprawdę dobranoc. Quote
figbast Posted March 13, 2013 Author Posted March 13, 2013 Idę do Misia-Bazylisia jakieś amciu mu zaniosę :) Quote
Guest westor Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 to może wrzuć jakieś foto Bazyliszka :) Quote
figbast Posted March 13, 2013 Author Posted March 13, 2013 Mówisz - masz: Noc raczej mineła spokojnie, wieczorkiem jeszcze poszliśmy z nim na spacer, załatwił się poza kojcem, dostal wody (bo wcześniej zjadł dużo kości, więc żeby nie miał żołądkowej rewolucji to już go nie karmiłam dodoatkowo), trochę płakał jak od niego odchodziliśmy :( Dziś go wzięłam na spacer, w kojcu było tylko nasikane, a koopkę machnął dopiero poza kojcem, więc moja teza chyba się potwierdzi, że on był w pomieszczeniu trzymany, a nie na dworze. Po spacerku zjadł smaczne papciu, trochę go obfociłam i pogłaskałam -rozwaliło się bydlę przy budzie i jak go głaskałam to go chyba złapał muł, bo ślepka przymykał i chrapać zaczął. Jak odjeżdżałam to troszkę protestował, ale bez jakiś wielkich mecyi. Pamiętajcie proszę o podnoszeniu chłopaczka, bo dom trzeba mu porządny znaleźć. Pozdrawiam :) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> Uploaded with ImageShack.us" class="ipsImage" alt=""> [quote name='westor']to może wrzuć jakieś foto Bazyliszka :) Quote
figbast Posted March 13, 2013 Author Posted March 13, 2013 Ogłaszajcie wszem i wobec na świecie, że Misio-Bazyli najpiękniejszy na świecie, to może mu domek znaleźć pomożecie :D On mi się strasznie kojarzy z ze obrazkami sytuacyjnymi ze średniowiecza jak takie biedne miśki przyczepiali łańcuchem do słupa gdzieś na rynku miejskim lub podwórzach zamkowych ;) A ja mu też ten łańcuch trochę przesadzony fundnęłam, ale trudno... Quote
Zuza35 Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 Jaki ladny kojec i buda! To na szybko zrobione? A jak? Nie upchne juz wiecej zadnego futra w domu, ale takie ladne cos moglabym sobie zrobic na terenie, zeby miec na wszelki, bo to trzeba czasami psy zostawiac na ulicy, bo nijak nie ma gdzie upchnac... Quote
figbast Posted March 13, 2013 Author Posted March 13, 2013 :P Robiony na cito, przepis: 5szt przęseł ogrodzeniowych 1,6x2,5m, 2szt płyty OSB 1,2x2,5m, do tego łańcuch do furtki jako zawias (3lub 4 szt po30cm - rozm.5) tyle samo do zamykania furtki z drugiej strony + karabińczyki rozm.5 i duuużo drutu fi3 (nam poszło ze 20mb) do połączenia bocznych przęsęł z podłogą, sufitem i słupkami SMACZNEGO:) Quote
figbast Posted March 13, 2013 Author Posted March 13, 2013 ręce od kręcenia drutu mam opuchnięte i w stanie tragicvznym Quote
Guest westor Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 figbast napisał(a):Dopiszę tylko jak mnie kobieta rozbawiła ta, która dzwoniła: ja się pytam skąd dzwoni, a ona odpowiada, że z telefonu komórkowego - no booskie :evil_lol:. Naprawdę dobranoc. Z tego samego gatunku i też autentyk. Widziałem w telewizji. Kiedyś był taki magazyn kulturalny "Pegaz". Któreś z wydań było poświęcone kinu. I robili sondę co ludzie oglądają. Reporterka pojechała gdzieś bardziej poza miasto i wydzi typowego przedstawiciela ówczesnych rolników. Beret, pet w zębach itd. Podchodzi, wita się i pyta się gościa - na czym był pan ostatnio w kinie? A on na to po chwili namysłu - ma motorze :evil_lol: Quote
figbast Posted March 13, 2013 Author Posted March 13, 2013 Pięęękne!:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: westor napisał(a):Z tego samego gatunku i też autentyk. Widziałem w telewizji. Kiedyś był taki magazyn kulturalny "Pegaz". Któreś z wydań było poświęcone kinu. I robili sondę co ludzie oglądają. Reporterka pojechała gdzieś bardziej poza miasto i wydzi typowego przedstawiciela ówczesnych rolników. Beret, pet w zębach itd. Podchodzi, wita się i pyta się gościa - na czym był pan ostatnio w kinie? A on na to po chwili namysłu - ma motorze :evil_lol: Quote
figbast Posted March 13, 2013 Author Posted March 13, 2013 (edited) Zuza35: Psa podziwiaj, nie kojec :P A jeśli chodzi o budę, to poszły na nią płyty, które miały być użyte do mebli kuchennych :placz:...Ale "nic to Michałku" Edited March 13, 2013 by figbast Quote
Guest westor Posted March 13, 2013 Posted March 13, 2013 z tego śmiechu zapomniałem dodać że Bazyli wygląda szalenie sympatycznie :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.