Cichociemna Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Witam! Mam pewien problem, Miśka dostaje jeść małymi porcjami 2-3 razy dziennie ( ma 5 mies. ) suchą karmę je normalnie, kiełbasę dla psa też. Ale w porze "obiadowej", kiedy dostaje ryż+kurczak(albo inne mięso) + marchewka, zjada wszystko smakowicie, po czym jakieś 10-15 minut po zjedzeniu kręci się i wymiotuje. Potem znowu zjada to, co zwróciła i już jest ok. Dlaczego tak się dzieje? Je zbyt zachłannie? Jak temu zapobiec? Będę wdzięczna za informacje. Pozdrawiam Quote
taks Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Spróbuj rozdrobnić ( nawet zmiksować) - jeśli to nie pomoże trzeba przemyśleć słuszność mieszania karmy suchej i gotowanej. Wydaje mi się jednak że to reakcja na zbyt duże kawałki pokarmu. Quote
Patka Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 albo na zbyt szybkie pochłaniane lub zbyt dużą porcje na jedno posiedzenie u nas zdarzyło sie to 2 razy zredukowałam porcje ograniczyłam bodźce i juz nie powtórzyło się :razz: Quote
Squ Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Patka dobrze prawi ;) Ja miałam taki problem z po-schroniskową kotką, która pochłaniała całą zawartość miski naraz a potem wszystko zwracała. Teraz dostaję malutkie porcje i wszystko jest ok. Quote
gosikf & dogs Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Zwróc też dużą uwagę na ustwienie, wysokośc miski. Powinna byc tak żeby Misia nie musiała się schylac. Poza tym u szczeniaków zachłannośc to często spotykana cecha. Łapią jedzonko w ryjek jak łopatką i połykają razem z bąblami powietrza, które potem wypierają jedzonko z żołądka i masz wymiocinki;) Po zastosowaniu się do wszystkich rad powinno byc wporządku. Tzn zmiksowac papu, odpowiednio ustawic miskę i zmniejszyc dawki, a możesz dac jej 4 razy a mniej. Quote
serek Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Kiedy moj Major byl w domu pierwszy dzien to moja mama nasypala mu karmy (suchej)i tez zwymiotowal. Tak bylo na nastepny dzien. Od tamtej pory moj Major dostaje mniejsze porcje i nie wymiotuje. Ogranicz swojemu psu jedzenie. Dawaj mu o okreslonych godzinach i co wazniejsza mniej. Powinno sie wszystko uregulowac. Quote
Cichociemna Posted May 2, 2007 Author Posted May 2, 2007 Dziękuję wam za porady! Przeniosłam Misi miskę na stołeczek ( aby nie musiała się schylać ), nie pozwalam jej biegać po jedzonku, dostaje mniejsze porcje.. i już dawno nie wymiotowała :) Dziękuję jeszcze raz! Quote
Zarazah Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 gosikf & dogs napisał(a):Zwróc też dużą uwagę na ustwienie, wysokośc miski. Powinna byc tak żeby Misia nie musiała się schylac. A dlaczego nie powinna się schylać? Miska powinna być na podwyższeniu? Ja czytałam, że ustawianie miski na podwyższeniu powoduje zwiększenie ryzyka skrętu żołądka u psów i że w związku z tym nie zaleca się takiego ustawiania miski. Quote
gosikf & dogs Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 Zarazah napisał(a):A dlaczego nie powinna się schylać? Miska powinna być na podwyższeniu? Ja czytałam, że ustawianie miski na podwyższeniu powoduje zwiększenie ryzyka skrętu żołądka u psów i że w związku z tym nie zaleca się takiego ustawiania miski. W przypadku łapczywych piesków, jak jedzą z podłogi a są już dość wysokie takie schylanie i połykanie łapczywie jedzenia nie daje szans na to żeby pokarm spokojnie doleciał do celu. Ja to widzę tak jakbyśmy my jedli zwieszeni za nogi...:roll: Są nawet specjalne miski na stojakach z regulacją. A gdzie tak czytałaś, powiedz coś więcej o tym? Quote
Zarazah Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 Czytałam o tym na stronie Vetserwisu. Jakieś badania prowadzono na ten temat, które wykazały, że jedzenie z misek na podwyższeniu powoduje zwiększenie ryzyka skrętu żołądka. I że w związku z tym, od kilku lat odchodzi się od tej metody karmienia. Ciekawa jestem, co też będzie zalecane za kolejnych kilka lat :shake: Quote
gosikf & dogs Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Zarazah napisał(a):Czytałam o tym na stronie Vetserwisu. Jakieś badania prowadzono na ten temat, które wykazały, że jedzenie z misek na podwyższeniu powoduje zwiększenie ryzyka skrętu żołądka. I że w związku z tym, od kilku lat odchodzi się od tej metody karmienia. Ciekawa jestem, co też będzie zalecane za kolejnych kilka lat :shake: No faktycznie. Nie tylko na ten temat zdania są bardzo podzielone, odmienne i każdy radzi co innego. Ja tak poradziłam z własnego doświadczenia. Sama mam dwa bokserki, które jedzą na podwyższeniu i małą kundliczke, która takiego podwyższenia nie ma ;) Na każdej stronie internetowej, w każdej gazecie o psach spotykam różne metody np szkolenia i tak jest też innymi rzeczami. Zawsze tak będzie, że teraz mówią co innego, a za rok co innego. To co teraz jest zdrowe, za rok będzie powoidować raka...:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.