madzia.uje93 Posted December 14, 2013 Author Posted December 14, 2013 Dzisiejszy spacerek spędziłyśmy we dwójkę "zacieśniając więzi":) Zawędrowałyśmy na Borki, w drodze Doris była bardzo grzeczna, może długa zabawa na wybiegu przed spacerem dała taki efekt:D Jak przechodziłyśmy przez pola to Doris zaczęła strasznie wariować, biegała z prawej do lewej i non stop coś nasłuchiwała, przestraszyłam się nie na żarty, że za chwilę z krzaków wyskoczy stado dzików, ale na szczęście nie było dzików:p Za to na Borkach jak mijałyśmy ogródek gdzie były kury, kaczki, gęsi itp. to Doris na początku była bardzo zaciekawiona, ale jak tylko ptactwo podeszło to Doris uciekała z prędkością światła:evil_lol: Bardzo żałuję, że nie wzięłam dziś aparatu, bo Doris w oszronionej trawie prezentowała się pięknie:loveu: Quote
saphira18 Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 Doris te gęsi i kaczkopodobne są straszne:lol: zawsze się wydzierają jak przechodziliśmy:eviltong: nie dziwię się że się przestraszyła ;) Quote
Romina_74 Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 czyli szkód w obejściu nie narobi ;) można ją polecać właścicielom drobiu :) a może nigdysiejsza pani Szaraka nadal poszukuje psa? :) Quote
ania91sc Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 hehehehe, szkoda, że tego dzisiaj nie mieliśmy okazji zobaczyć :D Quote
madzia.uje93 Posted December 19, 2013 Author Posted December 19, 2013 Dzisiejszy spacerek Doris spędziła najpierw z Murą, a potem z Bugim, bez żadnych spięć psiaki razem spacerowały:D Na początku oczywiście był mały problem z założeniem szelek, zwłaszcza, że ktoś nas poganiał:evil_lol: Doris znowu miała swoje zabawy pt. "poprzeciągajmy się smyczą" i dziś bardzo często je pokazywała, zwłaszcza jak wychodziliśmy z budynku schroniska na zewnątrz to Doris była za każdym razem taka szczęśliwa, że musiała się czymś pobawić:) Do boksu dostała dwie kurze łapki, więc nie był o tak straszny, na początku zaraz po wskoczeniu od razu zabrała się do jedzenia, ale jak tylko zamknęłam boksu i podeszłam do drzwi to przestała jeść i smutnym wzrokiem na mnie patrzała:-( A no i zdjęć niestety nie było, ale może w sobotę uda się zrobić jakieś:) No i nie chcę zapeszać, ale trzymajcie kciuki, może Doris będzie miała świąteczny lub poświąteczny prezent:cool3: Quote
Romina_74 Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 To trzymam mocno kciuki za Doris :) Quote
ania91sc Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 super, w takim razie trzymamy mocno kciuki :) Quote
madzia.uje93 Posted December 21, 2013 Author Posted December 21, 2013 Dziś Doris na spacerku była z Murą, a później krócej z Bugim:D Była bardzo grzeczna, na pocztku pobiegala sobie trochę na wybiegu i spacerek na Borki:) była mała sesja zdjeciowa, ale bardzo ciezko było dzis Ją uchwycic, mam nadzieję że jednak coś z tych zdjęć wyszło ;] Moze Ania jak będzie zgrywac to wstawi tu pare, bo ja niestey nie mam dostepu do internetu inaczej niż przez tel;( W sprawie domku głucha cisza... Quote
ania91sc Posted December 22, 2013 Posted December 22, 2013 A więc przybywam ze zdjęciami Doris z wczorajszego spaceru :) Quote
saphira18 Posted December 22, 2013 Posted December 22, 2013 ale zawzięta ;) https://lh5.googleusercontent.com/-ZjTgGTWxZgI/UranM9dnmjI/AAAAAAADjzA/dcp2HkXAyuY/s720/IMG_3116.JPG Quote
pralinka94 Posted December 23, 2013 Posted December 23, 2013 świetne zdjęcia :) kurcze, nie mogę uwierzyć, że ona dalej w schronisku...:placz: Quote
madzia.uje93 Posted December 26, 2013 Author Posted December 26, 2013 Niestety dziś wolontariatu nie ma, a w sobotę nie uda mi się przyjechać do Doris, jednak może Beata (:roll:) albo inna dobra dusza wyszłaby z Doris na chwilkę chociaż:oops: W przyszły czwartek też nie wiem czy uda mi się dojechać do schroniska:-( Quote
choba Posted December 26, 2013 Posted December 26, 2013 [quote name='madzia.uje93']Niestety dziś wolontariatu nie ma, a w sobotę nie uda mi się przyjechać do Doris, jednak może Beata (:roll:) albo inna dobra dusza wyszłaby z Doris na chwilkę chociaż:oops: W przyszły czwartek też nie wiem czy uda mi się dojechać do schroniska:-([/QUOTE] Postaram się zabrać Doris na spacerek :) Quote
madzia.uje93 Posted December 26, 2013 Author Posted December 26, 2013 Będę wdzięczna nawet za króciutki spacerek:loveu: Quote
choba Posted December 28, 2013 Posted December 28, 2013 Muszę przyznać, że Doris ma dużo siły. Trochę mnie na początku wymęczyła :evil_lol: A poza tym to kochana z niej sunia :) Spacerek nie był długi (ok. godziny), ale ważne, że w ogóle był :) Przeszliśmy się trochę w towarzystwie kilku innych psiaków. Zero problemów - taka miła odskocznia od Karbona, którego na początku trzeba porządnie pilnować ;) Quote
Patrycja* Posted December 28, 2013 Posted December 28, 2013 Doris dostała dziś ode mnie trochę parówek, które mi zostały i niezły z niej łakomczuch :D Quote
madzia.uje93 Posted December 29, 2013 Author Posted December 29, 2013 Dziękuję Wam bardzo dziewczyny:loveu: Beacie za spacerek i zdjęcia, Doris na początku rzeczywiście daje lekko popalić, ale później się uspokaja:) a Patrycji za parówki, które Doris pochłoneła pewnie w 2 sekundy:p Quote
Romina_74 Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 Taka kochana, grzeczna sunia nadal siedzi w schronie i to po raz kolejny :( Quote
madzia.uje93 Posted January 5, 2014 Author Posted January 5, 2014 Doris wczorajszy spacerek spędziła ze swoją dawną opiekunką, ale w stałym gronie Murki i Bugiego:D Oczywiście była bardzo grzeczna, miała także okazję pobiegać sobie troszkę bez smyczy, pobawić się patykami itp:) Co by tu więcej napisać, z innymi psami nie ma problemu, Doris nigdy nie zaczyna awantur i rzadko w jakiejś uczestniczy. Do boksu chętnie wskoczyła, ale niestety za dużo wczoraj nie podjadła bo opiekunka nie miała parówek:oops: Jest pare zdjęć ze spacerku, jednak będą one najwcześniej jutro wieczorem, bo nie ma mnie w domu obecnie:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.