marako Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 Owszem, jak go wypuszczam, to muszę wypychać, albo pędem zamykać drzwi, a i tak to za chwilę jest boksowanie w drzwi. Ale jak zobaczy coś ciekawego, np. kota, to może chcieć pogonić, pobiec (na chwilę). Uciekać to na pewno nie, z miejsca, gdzie mu dają jeść i ma dobrze. Quote
Poker Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Ale do psa trzeba mieć ograniczone zaufanie.Może zobaczyć sarnę, zająca i pogonić.Ogrodzenie , to ogrodzenie. A może chcieć poszukać marako :evil_lol: i co wtedy ? Quote
marako Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 Pozdrawiamy po SUCHYM weekendzie. Dziś ma przyjść wiadomość o ew. adopcji Otiego. Ale teraz pędzę do pracy i zajrzę tu dopiero wieczorem. Wiadomo, pies jak zobaczy coś wyjątkowo ciekawego, głuchnie na przywołania. Są wyjątki, ale to efekt długiego szkolenia, a "tymczasy" raczej nie są jakoś super wyszkolone. Quote
Elza22 Posted April 15, 2013 Author Posted April 15, 2013 [quote name='marako']Pozdrawiamy po SUCHYM weekendzie. Dziś ma przyjść wiadomość o ew. adopcji Otiego. Ale teraz pędzę do pracy i zajrzę tu dopiero wieczorem. Wiadomo, pies jak zobaczy coś wyjątkowo ciekawego, głuchnie na przywołania. Są wyjątki, ale to efekt długiego szkolenia, a "tymczasy" raczej nie są jakoś super wyszkolone.[/QUOTE] Super wiadomości. Trzymam kciuki;-) Quote
ania0112 Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 super! ja mam nadzieje ze jak Honda przestanie całkiem pachnąć to on juz sie ogarnie w pełni i już ciągle będzie sucho! trzymamy kciuki za to i za domek! Quote
Poker Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 Gratulacje za SUCHOŚĆ. Ciekawe czy sie zdecydują na Otisia. Quote
marako Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 Nie ma wiadomości, więc zaczęłam powątpiewać, że coś z tej adopcji wyjdzie. Do soboty jestem bez chwili wolnej, bo po pracy jutro dyżur w ZK, w czwartek wywiadówki, w piątek przegląd 4 miotów 100 km od Wrocławia. Dlatego dopiero na weekend (po treningach z Hondą, bo już się zaczęły) zostawiam zajęcie się Otim i Jogą, ogarnięciem ich, postrzyżynami, fotami i ogłoszeniami. Honda oszalała na punkcie Otiego i wciąż biega za nim i go gwałci. Od wczoraj właściwie nie robi nic innego. Wskakuje za nim na kanapę, to ich ulubione miejsce harców. Wygląda na to, że Oti lubi tę zabawę, podgryza Hondę, próbuje się wyswobodzić, ale jak ona już nie ma siły i idzie sobie poodpoczywać, to Otiś szuka jej towarzystwa i zaczepia. Bardzo się polubili z Hondzią. Będą tęsknić za sobą i jedno i drugie. Suchości kolejny dzień, chyba już czwarty, a może i piąty. A dziś były same aż prawie 8 godzin. Quote
malawaszka Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 ooo jakie dobre wieści o suchości :loveu: Quote
Saththa Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 Heheh Się wymieniają normalnie :)(Honda i Oti:)) Quote
Poker Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 Fajnie te harce muszą wyglądać.. Kanapa pewnie gorzej. Quote
ania0112 Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 ooo tyle dni suchego... jeszcze trochę i może psy odzyskają legowiska :) a w nocy dalej tak często z nimi wychodzisz czy udaje Ci się już coś dłużej pospać? Quote
marako Posted April 17, 2013 Posted April 17, 2013 Ja pracuję długo, wyprowadzam więc b. późno. A niestety mój mąż wstaje bardzo wcześnie, więc psy są już przez niego budzone. On nie wychodzi z nimi (niestety takie mamy ustalenia, on jedynie je bierze po południu, jak ja muszę być dłużej w pracy, no i razem w weekendy łazimy z nimi), więc ja chcąc nie chcąc wstaję i wyprowadzam je ok. 5:15. No i niestety rozbudzam się na tyle, że już nie opłaca mi się na godzinę iść spać (czasem to próbuję robić). Na wysokości czwartku zaległości w spaniu mam już takie duże, że z trudnością wytrzymuję - bywa, że w pracy muszę uciąć 10 min. drzemki przy kompie. Dziś biedaki znów same przez 8 godzin, a wraca do nich mąż, ja będę w domu dopiero po 21:30 Quote
Pink Posted April 17, 2013 Posted April 17, 2013 Moze chlopak sie ogarnie do konca i bedzie juz calkiem cacy - nie dosc ze slodki, ladny, to jeszcze grzeczny :loveu: My mamy u Oskara stresowy nawrot sra.... jak wychodze z Felixem do szkoly, to zawsze narobi :mad: i to wlazi na gore i tam wali a maja zakaz wstepu na gore. Quote
marako Posted April 17, 2013 Posted April 17, 2013 Oj to rzeczywiście zestresowany jest na maxa, jeśli tak robi. Też któryś z tymczasów moich chodził na górę i załatwiał się, ale tylko przez kilka dni. Oti to psotnik, lubi podkraść a to but, a to skarpetkę, bluzę, a dziś nawet sporą listwę zabrał na legowisko (bo poodklejały mi się od tego namakania sikami prawie wszystkie listwy przyścienne w okolicach, które obsikiwał). Znajdujemy nasze rzeczy zwykle na działce. Nie lubi oddawać trofeów, woli bawić się w ganianego. Quote
NikaEla Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 [quote name='marako'] Nie lubi oddawać trofeów, woli bawić się w ganianego.[/QUOTE]Skoro to trofea, to jakże ma oddać ;) Quote
Poker Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 Ważne ,ze tych rzeczy nie niszczy.Lubi chłopak pobawić się ,a co. Nasz Dolarek zawsze porywa kapcie, buty, rękawiczki i zanosi na legowisko albo na piętro i bardzo sie cieszy jak go przyłapiemy.Mało ogon mu sie nie urywa z radości. Quote
marako Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 Witam po MOKREJ nocce. Tylko 6 godzin, a 3 x nasikane. I nie wiem do końca, czy wszystko w wykonaniu Otiego, bo tylko jeden sik pod ścianą, a dwa na środku. Może Joga też się dołączyła po wieczornym stresie? Poker, Oti też jak coś porwie, to cieszy się. No z tym nieniszczeniem to nie do końca tak. Na kapciu i listwie ślady zębów odciśnięte, narzutki na kanapę mają wydrapane dziury, tylko czekam, aż wydrapie dziurę w skórzanej kanapie (Oti lubi wygrzebać sobie jamę do spania) Quote
Pink Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 Jak tak czytam, to normalnie Oti ma takie nawyki jak Oskar -Oskar jak idzie spac, to tak drapie legowisko, jakby chcial sie do Chin dodrapac - dobrze ze narazie nic nie kradnie ale znowu poszatkowal pare razy kable i szelki na sobie. Quote
Poker Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 To inna para kaloszy. Nie ma możliwości czymś kanapę zastawić? Nawet deski na kocu położyć. Quote
Elza22 Posted April 19, 2013 Author Posted April 19, 2013 Oj Oti a już myślałam ,że jesteś grzeczny... Quote
NikaEla Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 OSTATNIA DOBA** każdy film 20% taniej * * 44 FILMY po 5zł *** na sznupki u marako (już utargowałam na 90zł) Quote
ania0112 Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 Jak tam Oti? susza czy znowu mokro? a dalej tak za Hondą nachalnie czy już się uspokoiło? czekamy na foty;) Quote
marako Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 Foty z dzisiejszego spaceru są, ale padam i nie dam rady ich wstawić teraz. Zdążyłam wybrać spośród paru setek fot te najlepsze (moja córka pstryka bez opamiętania i jest trochę zabawy nawet z przejrzeniem tego). Weekend mi się napakował niespodziewanymi zajęciami b. pilnymi i dałam radę tylko parę zaplanowanych rzeczy pchnąć do przodu, inne czekają. W weekend żadnych sików, dni pełne wrażeń dla psów, bo zjechały się dzieci, każde wybawiło się z Otim, bo on jest niezwykle pocieszny i do zabawy po prostu idealny. Nasz wnuk go uwielbia. Hondę Oti nadal kocha, ale zaczepia ją z dużym wyczuciem, delikatnie podgryza w szyję i łapy. Ona też go bardzo lubi, pasują do siebie charakterem, wiele czasu spędzają na zabawach wydając dźwięki świadczące o wielkim zadowoleniu. Przestała go już gwałcić, ale też podgryza go, mękoli, trochę biegają, trochę leżą, tarzają się, ale już nie tak gwałtownie, aż miło patrzeć na takie relacje. Quote
malawaszka Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 marako napisał(a):(moja córka pstryka bez opamiętania i jest trochę zabawy nawet z przejrzeniem tego) haha to tak jak ja :lol: Quote
Poker Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Wygląda na to ,że Otiś lubi być pępkiem świata. Jak ma małe zainteresowanie , to leje. :mad: Smutno będzie Hondzie jak Oti pójdzie do DS. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.