marako Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Oj smutno, smutno i nie tylko Hondzie będzie. To przemiły pies i będzie naprawdę skarbem w domu, do którego trafi. Jak odrośnie sierść i będzie ładnie miał ją wymodelowaną, to będzie też śliczny. Teraz jest taki: Quote
marako Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Nie miałam już siły na skanowanie rachunków, ale mniej więcej podliczyłam, że w sumie u Jogi i Otiego jestem na lekkim plusie (czyli więcej otrzymałam niż wydałam na nich). Jutro wieczorem podam dokładne liczby. (jestem przez cały dzień na jakimś szkoleniu, niestety i psy będą znów same dłużej niż zwykle). Quote
malawaszka Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 piękny :multi: no i super, ze rachunki na plusie Quote
marako Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Mam faktury na AFN (116 za oczko Jogi i 160 za kastrację Otiego, więc jutro wyślę.) Sterylkę mam na AS i tam trafi. Quote
Poker Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Super ,że na plusie. Chyba się zakochaliście w lejku nie mniej niż Honda. Tylko lepiej ,żeby przestał lać :mad: , bo będzie zwrot z adopcji. Otiś jest podobny do Lady, prawda malawaszko ? Quote
malawaszka Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 może Oti nie będzie tyle lał w domu gdzie nie będzie innych psów? bo teraz to taki harem mu się trafił, że kazdy chłop by rozum postradał :lol: Podobny do Lady to prawda, tylko ona chyba większa? Quote
marako Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 W weekendzie i dziś nie lał. To może się w końcu ogarnie już na stałe. Jutro będą same aż 9 godzin (chyba, że urwę się ze szkolenia). Niestety organizator szkolenia w ostatnim module zaplanował prezentacje grup i może się nie udać wymknąć, bo trzeba będzie prezentować wypociny powstałe na warsztatach. Nie cierpię tej formy szkoleń, kiedy dają płachtę szarego papieru i trzeba coś wymyślać, a później pokazywać te głupoty, a to obecnie szczególnie lubiana praktyka. Quote
Poker Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Myślę ,że Lady nie jest większa. Jak ja się cieszę ,że już wyrosłam z takich szkoleń :multi: Quote
Mortes Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Przepraszam że ja nie na temat ale gorąco zapraszam do odwiedzenia naszych psiaków , może jakaś dobra dusza będzie w stanie im jakoś pomóc :roll: Każda pomoc jest na wagę złota ...choćby dobra rada http://www.dogomania.pl/forum/thread...A-NA-CITO-!!!? http://www.dogomania.pl/forum/thread...0#post20753470 http://www.dogomania.pl/forum/threads/242557 http://www.dogomania.pl/forum/thread...-żyć Quote
marako Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Biedaki i to wiele ich. Przejrzałam (pobieżnie niestety, bo tylko na moment zaglądam na wątek ostatnio). Oti i reszta wytrzymały bez obsikania domu prawie 10 godzin. Nie spodziewałam się, że zastanę dom bez sików i kup. Ale nie udało mi się uciec ze szkolenia. No i trafiłam na popołudniowe korki, więc tak długo musiały być same, a zdarza mi się je zostawić na tak długo dwa-trzy razy w roku, nie częściej. Niestety po kolacji Otiś polał miskę Jogi, a przed chwilą ktoś nasikał na legowisko i raczej wiadomo kto. Chyba się załamię. Quote
Pink Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Mi sie wydaje, ze on przestanie robic w chalupce jak bedzie jedynakiem w nowym domu. To jest oznaka "checi bycia glownym-glowniejszym " - tak przynajmniej powiedzial mi obecny szkoleniowiec, bo Felix pierwsze co zrobil jak przyszlismy na szkolenie i zobaczyl tak duzo psow - to nalal na miske od wody z ktorej pily. On twierdzi, ze to bardzo czesto sie zdarza jak pies jest "sfiksowany" na punkcie ludzi - bardzo pro ludzki a w domu czy gdzies jest wiecej psow. ps - moze dam Ci numer jego telefonu? bo mowilam mu ostatnio o problemach Otiego i mowil, ze jak bys chciala, to mozesz do niego zadzwonic powolujac sie na mnie. Moze doradzi cos konkretnego, Quote
Poker Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 Ja też mam wrażenie ,ze on chce skupić uwagę ludzia na sobie. Jak będzie jedynakiem , to pewnie da sobie spokój . Quote
marako Posted April 26, 2013 Posted April 26, 2013 On nie tylko chce skupić uwagę. Jest przekonany o tym, że jest najsilniejszy i najważniejszy w stadzie (też ludzkim). Mojego męża, jak próbuje mu się przeciwstawić (np. nie dać czegoś albo chce głaskać innego psa) po prostu próbuje gryźć i to nie podgryzać, ale po prostu załatwiać sprawę "po męsku". Stawia się też Tajdze, kamikaze. Korzysta z tego, że ja nie lubię rozlewu krwi, a Tajga to respektuje. Ze mną ma inne układy, też mu się wydaje, że rządzi, bo uparcie wskakuje na mnie, w niektórych sytuacjach stawia na swoim i nie słucha, ale jak wymownie spojrzę, albo złapię za dziób, to nie ma opcji, żeby chciał pokazać zęby. Bardzo lubi, gdy się nim zajmuję, ale muszę to robić na moich warunkach, bo bestia ma charakterek i lubi być w roli dominanta. Czeka je wszystkie parę ciężkich dni, bo nie będzie nas od wtorku do piątku, zostaną z prawie obcymi ludźmi (obcymi przez dzień, a innymi trochę znanymi przez kolejne dwa). Quote
wilczy zew Posted April 26, 2013 Posted April 26, 2013 Trzeba go utemperować trochę,bo ciężko będzie w nowym domu. Quote
marako Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 No, jak wrócę, to już cała parą trzeba będzie mu szukać domku. Jest kochaniutki, ale trzeba mu okazywać wiele uczucia, a jednocześnie mocno wyznaczać granice. Przy takim podejściu będzie ideałem psa, bo jest bardzo kontaktowy, otwarty i wesoły. Świetnie odnajdzie się w domu z dziećmi (takimi już trochę rozumnymi, w wieku szkolnym) albo z młodymi ludźmi, którzy lubią spędzać czas z psem na aktywnych zabawach lub wędrówkach. Byłby z niego niezły materiał np. na agility, jest odważny, szybki, skoczny i bardzo pojętny. No i jak ma uwagę ludzi, to nie leje po kątach - znowu mamy suszę od kilku dni. Quote
marako Posted April 30, 2013 Posted April 30, 2013 Na forum sznaucerowym jest czarny, rodowodowy średniak do adopcji, a opis jego wypisz, wymaluj pasuje do Otiego! Chyba posłużę się nim do szukania domu Otiego, bo mam kłopoty z wymyślaniem tekstów do ogłoszeń. Quote
Margi Posted April 30, 2013 Posted April 30, 2013 To jak ja czytałam,że olbrzym:crazyeye:.U mnie to wszystko możliwe,ale opis tego psiaka jest całkiem fajny. Quote
Elza22 Posted April 30, 2013 Author Posted April 30, 2013 Ja też mam problem z tekstami do ogłoszeń.Jak będzie już tekst to ja zrobię ogłoszenia bo zdjęcia idealne już mamy. Quote
Pink Posted May 3, 2013 Posted May 3, 2013 Ciekawosc mnie zzera :oops: czy w domu wszystko okejos i czy jeszcze istnieje razem z pasmi :cool3: Quote
malawaszka Posted May 3, 2013 Posted May 3, 2013 no ja też co chwilę myslę co tam u "maraków" - oby wszystko dobrze :kciuki: i jak wyprawa na wystawę - nawet chyba nei wiemy w który dzień się pokazują? Quote
marako Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 [quote name='malawaszka']no ja też co chwilę myslę co tam u "maraków" - oby wszystko dobrze :kciuki: i jak wyprawa na wystawę - nawet chyba nei wiemy w który dzień się pokazują? Wszystko u nas dobrze. Psy zdrowe i całe. Jak zobaczyłam Grace to poryczałam się ze szczęścia (i ona chyba też). Tęskniły, wszystkie. Najmniej Oti, bo jemu jest dobrze na ogół, jak dają jeść i bawią się. Ale też się ucieszył. Wystawialiśmy się 1 i 2 maja. 2 x CAC, 2 x CACIB 2 x BOB. Spośród ponad 30 zwycięzców ras sędzia wybrał nas do pierwszej siódemki. Niestety zabrakło szczęścia, żeby stanąć na pudle na grupie. Może nie tyle szczęścia, ile dynamiki, bo po 14 godzinach jazdy i 7 godzinach kwitnięcia na gorącym terenie wystawy, bez zahaczania o hotel, wprost z auta, bez namiotu, bo jechaliśmy w czwórkę i nie było miejsca na takie rzeczy. Byłyśmy obie z Hondą padnięte i snułyśmy się po ringu na porównaniu o BOG. a wyglądało, że podobamy się sędziemu oceniającemu grupę. Następnego dnia sędziował nas na ringu i bardzo chwalił, także dynamikę i pamiętał, ze poprzedniego dnia Honda słabo biegała. Tu biegamy: Tu na porównaniu, już w tej siódemce Honda skakała z radości, jak przeczytałam jej ocenę A jeszcze bardziej się cieszyła, jak obiecałam, że już nie będziemy jej męczyć wystawianiem: Quote
marako Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 No i nad pięknym morzem: Przepraszam, że na wątku Otiego, ale jeszcze gorzej byłoby wciąć się malawaszce, jak to czasem robię. Quote
malawaszka Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 Wcale nie gorzej bo jestescie w naszej galerii zawsze mile widziane :loveu: GRATULACJE!!!!!! Honda jest piękna :klacz: Świetne zdjęcia i Pańcia jaka dumna :klacz: Quote
marako Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 To jeszcze zostalo nam trenowanie i zdanie egzaminu na IPO, żeby Honda mogła zostać Interchampionem, bo CACIB-ów mamy z zapasem. Teraz pędzimy na spacer z psami, a później podgolę Otiego (i jak się da to też Jogę). W Zadarze bzy już przekwitły, winogrona na krzakach już zawiązane, przyroda szaleje, ale i u nas powoli przybywa zieleni, najgorzej, że chwasty rosną najszybciej i najbujniej. U nas ich na ogrodzie miliony, a ja chyba jednak dalej jestem chora (nie mówię, mam zawaloną krtań - rodzinka miała na wyjeździe ze mną spokój, bo robili co chcieli i nikt ich nie krytykował). Ale chyba wyjdę pokopać w ogrodzie jutro, bo ręce mam zdrowe. Najgorzej, bo nie mogę na L-4 - szefowa w środę wyjeżdża i muszę ją zastąpić, a jak głos mi nie wróci to czarno widzę pracę w szkole, bo tam potrzebny koński głos, czy raczej niedźwiedzi, a jak nie mam wcale. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.