NikaEla Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 [quote name='Elza22'][FONT=lucida grande]kopiuje z FB [/FONT] [FONT=lucida grande]Śliczny i sympatyczny OTI szuka domu! [/FONT] [FONT=lucida grande]Oti - sznaucer średni Bardzo fajny i będzie z niego wspaniały przyjaciel - kocha ludzi, uwielbia się bawić i przytulać. Ma max 1,5-2 lata. Oti zgadza się z innymi psami. Jest już wykastrowany i gotowy do adopcji Przebywa w domu tymczasowym w okolicach Wrocławia. Do adopcji po kastracji podany jest również numer telefonu [/FONT]Mało logiczne to.... Quote
malawaszka Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 przeoczyłam faktycznie, ale to nie jest tekst do ogłoszeń bo ... j.w. Quote
Elza22 Posted April 7, 2013 Author Posted April 7, 2013 Początek może być wiadomo ,że trzeba więcej informacji dodać. Quote
marako Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 Jakbym miała trochę spokoju, żeby pozbierać myśli, to bym jakiś tekst skleciła nawet już, ale pędzę z robotą, a jutro będzie jeszcze gorzej, bo terminy są na wtorek, więc około północy we wtorek dopiero będę mogła odetchnąć. Środę tradycyjnie mam do bani, bo po pracy dyżur w ZKwP, a rano przed pracą dojdzie pewnie wet. Tak, że wstępnie zapowiadam super foty i tekst na czwartek po południu (co prawda mam po pracy korki, ale raczej dam radę). Bo w piątek po pracy zaczynam bawić się w egzaminatora i kończę w niedzielę wieczorem - weekend wyrwany z życiorysu. (nawet na obróbkę Hondy nie miałam czasu i znów będzie wtopa, tym razem na WDS, bo już późno na skubanie, a zresztą no time) Quote
malawaszka Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 co to WDS? ale Ty jesteś marako jak cyborg normalnie... :mdleje: Quote
Poker Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 Myślę ,ze co nagle to po diable.Niech chłopak ochłonie po tych wszystkich dla niego niełatwych przejściach i pokaże swój w miarę prawdziwy charakter. Kilka dni chyba nie robi różnicy.A lepiej podać jego cechy rzetelnie . Quote
marako Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 [quote name='malawaszka']co to WDS? ale Ty jesteś marako jak cyborg normalnie... :mdleje:[/QUOTE] WDS=World Dog Show. Miałam Hondę oskubać 2 tyg. temu, ale czasu brak. W Katowicach w ocenie mam "włos nieprzygotowany do wystawy", więc będzie powtórka. Jakbym miała czas, to bym ją jeszcze skubnęła, bo szybko zarasta, ale zero wolnych mocy jeszcze co najmniej przez tydzień. Quote
akajka Posted April 8, 2013 Posted April 8, 2013 Marako, Ty rzeczywiście jesteś cyborg :lol: Szacun wielki! Oti słodziak na tych zdjęciach! Dobrze, że leje coraz mniej Quote
marako Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Ten czubek Oti mnie wciąż wyprowadza z równowagi swoją namolnością w stosunku do Hondy. Do wczoraj go gasiła, nawet wyglądało to na próby brutalnego zabójstwa (niestety uspakajało go to na minutę najwyżej, ale dobre i to). A dziś Hondziura odchyla ogon i czeka jak matrona na spełnienie amorów. A ten głupek miota się i miota, piszczy, biega wokół niej, skacze na nią, a nic mu z tego nie wychodzi. Może i dobrze, bo jakoś nie ufam w 100% efektom kastracji. W dodatku wpienił mnie, bo o 4:30 zaczął drzeć japę i musiałam wstać je wyprowadzić, bo nie dało się spać, no i nie chciałam w domu kałuży. Ograniczam sen do coraz krótszych odcinków, ale na średnią nocną poniżej 5 godzin naprawdę nie jest łatwo zejść, nawet jak się jest podejrzanym o cyborgowatość. W piątek przyjedzie do mnie pierwszy chętny na Otiego, zapoznać się z nim. Ma wstrzelić się w lukę pomiędzy szkołą a pracą w komisji (zajadę do domu tylko na godzinę w najlepszym wypadku). Ma to być drugi sznupek do towarzystwa jednego, co już jest. Quote
Saththa Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 3mam kciuki za efekty kastracji jak i wizytę może DS:) A pierwszy w sensie ze pierwszy bo w ogóle pierwszy czy gdzieś się czai drugi też chętny?:) Quote
Pink Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Ja tez bede mocno trzymac - moze cos z tego bedzie, bo w Otim nie mozna sie nie zakochac - tylko trzeba miec anielska cierpliwosc :cool3: Quote
marako Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 [quote name='Saththa']3mam kciuki za efekty kastracji jak i wizytę może DS:) A pierwszy w sensie ze pierwszy bo w ogóle pierwszy czy gdzieś się czai drugi też chętny?:)[/QUOTE] Pierwszy w ogóle, bo przecież nie ogłaszamy jakoś specjalnie. Quote
NikaEla Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 (edited) Mogę wspomóc Otiego bazarkiem filmowym: http://www.dogomania.pl/forum/threads/242121 Edited April 9, 2013 by Nikaragua Quote
Saththa Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 [quote name='marako']Pierwszy w ogóle, bo przecież nie ogłaszamy jakoś specjalnie. Aha ;) ............ Quote
Poker Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Zapoznanie to będzie wyzwanie, A skąd się wziął chętny? Quote
marako Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Nie mam pojęcia skąd chętny bo nie bywam na fejsie (bardzo rzadko zaglądam i słabo się łapię), ale chyba gdzieś stamtąd. A trafiłby pod Wrocław. Quote
malawaszka Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 pewnie albo z fejsa albo ze strony adopcyjnej bo póki co chyba tylko tam jest - przynajmniej ja tylko tam wstawiałam Quote
marako Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Dziś optymistyczna wiadomość, bo było sucho zarówno o 4:00, po pięciu godzinach przerwy nocnej (wyprowadziłam je, bo tz wstawał do pracy, więc były na nogach), jak i o 6:00. Nie było sików też wczoraj po ponad 7 godzinach nieobecności domowników w domu (tak doniósł mi tz, ale może czegoś nie zauważył, a ja też nie sprawdzałam dokładnie). Oni mnie wykończą, Honda zmieniła się z urwipołcia w stateczną osobę cierpliwie czekającą, aż ukochany w końcu nauczy się tego, co ona ma na myśli. A on głupek nie wie, czym to siuę je, bo raz gwałci jej szyję, raz głowę, raz bok, a tylko raz na jakiś czas tył. Potrafi tak nieruchomo stać przez 15 minut a on biega wokół, piszczy i próbuje. Honda nigdy nie potrafiła ustać w miejscu (jedynie na szkoleniu po komendzie zostań, ale na leżąco albo siedząco, a tu stoi). Odliczam dni, żeby w końcu przestałą odstawiać ten ogon i wyczekiwać na cud, który nie ma szans nastąpić. (A Joga jest u mnie w pracy, wystraszona leży pod biurkiem bez ruchu już godzinę) Quote
Poker Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 (edited) Biedny amant stracił głowę i poczucie co po co ma :roll:.A właściwie już nie do końca ma :eviltong: Ciekawe co Honda ma na myśl ? Fajnie ,ze NIE siura. Biedna Jogusia , nie wiem co ją czeka i sie denerwuje dziewczynka. Wymiziaj ją marako ode mnie. Edited April 10, 2013 by Poker Quote
Saththa Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 A ja przepraszam o jaki cud co to nie ma szans nastapic chodzi? KUrde ja to nawet nie ejstem w stanie sobie wyobrazić co to za sceny u Ciebie odchodzą :shake: Ale przynajmniej jak juz bedzie miała miec zaplanowane przez Ciebie szczeniaczki to ładnie da się pokryć :razz:Podkresliłam aby watpliwości nie było;) Jogusie utulic by sie chciało mocniutko! Quote
marako Posted April 11, 2013 Posted April 11, 2013 [quote name='Poker']I co? było spotkanie ?[/QUOTE] Jutro spotkanie w sprawie Otiego (chyba pisałam, że w piątek, ale może nie). Drań dziś w nocy znów nalał, a tylko 6 godzin psy miały przerwy bez wyprowadzania. I to wcale nie były świeżutko nalane, tylko sprzed godziny co najmniej, bo już powoli przesychało. Nikt nie zechce zasikanego mieszkania (niestety mimo częstego mycia, również octem, mamy "zapach zoo", jak to określił syn, a konkretniej miał na myśli słoniarnię). Dlatego traktuję tę wizytę tylko orientacyjnie, żeby zbadać, czy w ogóle Oti się spodoba. Niestety oprócz sikania ma jeszcze jedną wadę, jest szczekaczem. Nie aż tak często, ale np. wcześnie rano, jak słyszy pierwsze ruchy wstających ludzi, drze się jak opętany. Przed wyjściem na spacer to samo, a niestety nie mogę sobie pozwolić na przedłużanie wychodzenia na spacer, bo na bank zlałby się w domu. Lubi też skakać na człowieka w najmniej odpowiednich momentach, a wyskok ma wysoki. Tego już powoli oduczam, ale jeszcze mu się często zdarza zaskoczyć mnie i obciapać łapami, jak jestem "wyjściowo" ubrana i wyprowadzam tuż przed wyjściem do pracy. Nadruchliwość może komuś nie przeszkadzać, więc nie zaliczę jej do wad. Quote
wilczy zew Posted April 11, 2013 Posted April 11, 2013 Myślę,że spokojniejszy byłby w domu bez psów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.