Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

On chyba lej z powodów emocjonalnych.
Było ciut lepiej , to Honda zaczęła być atrakcyjna, mało tego abażur na głowę wsadzili.Honda nadal nęci, a tu nic z tego.No i jak facet ma nie być nakręcony i nerwowy ?

  • Replies 605
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziś Honda bardzo ostro odparła zaloty, myślałam, że leje się krew i nic nie zostanie z Otiego. Musiałam ją odciągać za nogi, serce mi pękało, tak Oti piszczał. Po tym był roztrzęsiony, bał się podchodzić do niej ... przez 30 sekund.
Okazało się, ze nie ma nawet draśnięcia, po prostu się przestraszył, ale już po chwili bawili się w najlepsze i znów po staremu próbował zalotów.

Parę fotek:




Następne fotki trochę podobne jedna do drugiej, ale nie mogłam się zdecydować, którą wstawić.




Posted

[quote name='marako']
Następne fotki trochę podobne jedna do drugiej, ale nie mogłam się zdecydować, którą wstawić.
[/QUOTE]

hahaha skąd ja to znam :lol:

czyli Honda już po dniach płodnych??

Posted

Jakoś za szybko by to było, ale może i rzeczywiście po dniach płodnych, bo może przeoczyłam początek cieczki, jak np. się wylizywała do czysta. Choć po kolorze nie wyglądało na to, że już były dni płodne. Ten ogon odstawiała krótko (jakoś przez dzień), mało zdecydowanie (nie tak porządnie na bok, tylko tak troszkę) i dość wcześnie. Grace miała okres płodny w 13-17 dniu, a w zasadzie cieczka Hondy trwa dopiero z 10 dni.

Zapomniałam napisać, że wytarzał się dziś w wiadomo czym, a ja nie mam weny, żeby go kąpać teraz i tak leży sobie pod moim biurkiem, a cały pokój capi g... Dobrze, że już przywykłam, bo na początku odrzucało, a teraz jest tylko nieprzyjemnie.

Posted

Atrakcje niech sobie będą, bo plemniki już dawno padły definitywnie, a tego się tylko bałam, ze jakiś się uchował i będą szczenięta, w dodatku z mega ADHD. Jeszcze nie widziałam tak aktywnego psa, jak Oti, po prostu nie do zdarcia. Aż się dziwię, że od pół godziny leży, bo to rzadkie momenty w rozkładzie dnia. Ale może dlatego, że długo grał w piłkę z Frankiem i Przemkiem, był głupim Jasiem. Nabiegał się dziś sporo, bo Franek też jak się rozkręci, to lubi poszaleć, więc się skumplowali. A na spacerze wciąż Honda go goniła, Grace też się dołączyła, a i nawet Tajgę mały rozruszał.

Honda też "gwałci" Otiego, wygląda to komicznie, jak swoimi kudłatymi łapami zagarnia do pod siebie, a on wije się, żeby się wydostać, a jak się wydostanie to zwiewa. Ale jak ona go już nie łapie, to ją zaczepia i prowokuje, albo z kolei on próbuje wskakiwać na nią.

Posted

To jest bardzo zabawowy chłopczyk.Ale ma chłopak niespożyte siły.Jest bardzo ładny a szczególnie ma przepiękne oczy,może to śmieszne ale podobają mi się okrągłe oczy u psiaków.

Posted (edited)

To macie wesoło. Okazuje sie ,ze zapach koo moze być z czasem jak perfum :evil_lol:
Wydaje mi się ,że opis Otiego teraz będzie mało prawdziwy ze względu na okoliczności.
Radość z wolności i stres z powodu zmiany miejsca pobytu,Kastracja, cieczka Hondy, chłopak nie miał kiedy pokazać swojego prawdziwego oblicza.

Edited by Poker
Posted

Anula ja tez tak mam :lol: marako wspolczuje Ci tego ADHD, bo przypomina mi sie jak mowilas, ze nie przepadasz za takimi psami ... ale chociaz wesolo jest :evil_lol: bosh jak to dobrze, ze Felix okazal sie bez tej przypadlosci, chociaz na to wygladalo i jest calkiem spokojnym piesiem. Chyba nawet spokojniejszy od Oskara jest teraz hihi albo to Oskar sie rozkreca i mi sie tak tylko wydaje.

Posted

[quote name='malawaszka']marako opiszesz Otiego? wstawiłabym na stronę i facebooka jakiś konkretniejszy już opis, ale nie chciałabym sama pisać żeby czegoś nie nazmyślać



Myślę, że Poker ma rację. Jak zdejmę kołnierz, przestaną go uwierać szwy, to zobaczę, jaki jest naprawdę.

Zanim nie przestanie sikać, ma zresztą marne szanse na udaną adopcję, wróciłby szybko i przeżyłby traumę. Dlatego jeszcze bym go przyuczyła czystości, akurat też skończy się cyrk z cieczką, kudełki będą w lepszym stanie i lekko jeszcze się wydłużą, łatwiej będzie je wyrównać "na sznaucerka". Wtedy dobre foty i szybciutko wyfrunie, bo jest rzeczywiście ładnym pieskiem i kontaktowym, kochającym ludzi, bez cienia agresji.

Posted

Oti przepięky. i nawet broda już mu rosnie.. a "grzywka" oddaje jego charakter - wesoly i rozlatany :)
Wiadomo ze psiak po tylko atrakcjach bardziej nakrecony jest niz zwykle ale ja mysle ze adhd mu nie przejdzie :) to młody psiak ktory lubi zabawy z czlowiekiem i na dodatek musi nadgonic to co siedzial w kojcu :) tazke ktokolwiek go dostanie bedzie mial duzo ruchu :) a jak sikanie? jaka srednia na dzien?

Posted

[quote name='ania0112']Oti przepięky. i nawet broda już mu rosnie.. a "grzywka" oddaje jego charakter - wesoly i rozlatany :)
Wiadomo ze psiak po tylko atrakcjach bardziej nakrecony jest niz zwykle ale ja mysle ze adhd mu nie przejdzie :) to młody psiak ktory lubi zabawy z czlowiekiem i na dodatek musi nadgonic to co siedzial w kojcu :) tazke ktokolwiek go dostanie bedzie mial duzo ruchu :) a jak sikanie? jaka srednia na dzien?[/QUOTE]
Wczoraj były 3 siknięcia za całą noc i dzień, ale co chwilę wychodzę. Dziś rano polał miskę Hondy po jedzeniu (kończy pierwszy mimo, że zaczyna ostatni i ma najwięcej, tyle, co Honda). Jak ona skończyła jeść, to za 30 sekund, zanim zabrałam jej miskę, była już polana (w tym czasie albo myłam jego miskę, bo skończył pierwszy albo odganiałam Hondę na bezpieczną odległość od Jogi, żeby nie stresowala jej podczas posiłku, nie zauważyłam, kiedy polał). Ale w nocy spokój (wychodziłam o północy, a później wstałam specjalnie przed szóstą rano, bo usłyszałam, że mąż wstaje do WC, a one wtedy też się podnoszą, jak słyszą łażenie. No to było sucho.

Średnia z tygodnia "roboczego" - 6 sików na dobę i jedna kupa, z czego 4 pod nieobecność (6 -8 godzin).
W weekendzie spodziewam się 2-3.

Musiałam go dziś jednak wykąpać, bo przez noc nie wywietrzał z tego wytarzania.

Posted

To łobuz.On chyba jest pobudzony tyloma bodźcami. Szczególnie atrakcyjnymi panienkami. Pewnie jeszcze hormony też buzują. Może za parę dni będzie lepiej.

Posted

Martwi mnie tylko, że nie chce odrastać sierść na uszach (na tych łysych plackach), bo była hipoteza, że to od obcierania uszu o klatkę, jakby gdzieś wsadzał łeb. A tymczasem ani śladu choćby zaczątku włosków. Trzeba będzie coś z tym zrobić. Ale najpierw niech pozbędzie się tego plastiku (może i to go podrażnia?). Dziś oprócz porannego polania miski na razie zero sików.

(za to ziemi tona, bo wciąż biegają między domem a ogrodem, a ja niestety wciąż siedzę nad raportami i nawet nie mam czasu mopa wziąć do ręki).

Posted

Jutro wezmę się za ogłoszenia. Tekst do ogłoszeń może być ten co jest na FB? Ja mam jeszcze nadzieje ,że sierść zacznie mu odrastać. Dzisiaj biegałam za sznaucerem który ciągnął za sobą jakiś metal. Prawie go miałam bo podszedł do psa krzyczałam do faceta żeby go złapał ale niby nie słyszał i go przegonił. Dzwoniłam już do schroniska mam nadzieje ,że go znajdą bo jeszcze gdzieś się zaplącze i nie będzie mógł się wydostać.

Posted

[FONT=lucida grande]kopiuje z FB


[/FONT]

[FONT=lucida grande]Śliczny i sympatyczny OTI szuka domu!
[/FONT]

[FONT=lucida grande]Oti - sznaucer średni
Bardzo fajny i będzie z niego wspaniały przyjaciel - kocha ludzi, uwielbia się bawić i przytulać. Ma max 1,5-2 lata.
Oti zgadza się z innymi psami.
Jest już wykastrowany i gotowy do adopcji

Przebywa w domu tymczasowym w okolicach Wrocławia.
Do adopcji po kastracji
podany jest również numer telefonu
[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...