Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Kiedyś numer 205/13 teraz Pan Silver szuka domu na całe życie!

Jego historia jest taka jak większości psów w schronisku,choć może różni się trochę, bo jego bracia i siostry znalazły domy. Mama sznaucerka miniaturowa, ojciec nieznany.
Ma już wszystkie zęby stałe, więc chyba skończył 6 miesięcy.

W schronisku to przerażona kupka nieszczęścia w domu czupurek, który wszystko chce obwąchać i zobaczyć! Po raz pierwszy zobaczyłam taką metamorfozę ekspresową, to było jak cud, wystarczyło że wsadziłam go do samochodu a on się zmienił jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki!

Wyglądał nieciekawie, całe futerko pokryte było sfilcowanymi kępkami sierści, na dodatek leżał we własnych odchodach, pazurki tez miał bardzo długie…
Na brzuszku ma rany i wysypkę, przypuszczam, że z pcheł.

Ale po kolei!
Najpierw podróż samochodem, trochę popiskiwał, ale niezbyt głośno i potem zaczął zwiedzać tył samochodu, odgrodzony siatką od kierowcy. Po wysiadce od razu odważnie poszedł na spacer, już nie czołgał się, jak w schronisku tylko nawet poszczekiwał na psa w oddali. Niestety nic na dworze nie zrobił(załatwił się w domu…).

Malec bardzo boi się schodów i windy, ale że mały i lekki to można zabrać na ręce.

Pierwsze kroki skierowałam do wanny i zaskoczenie, malec uwielbia kąpiel, nie dość że stał grzecznie to cieszył się gdy był kąpany! Potem grzecznie poczekał aż go wysuszę ręcznikiem.

Niestety strzyżenie trochę trwało, sierść miła jak na swój wiek wyjątkowo zaniedbaną. Musiałam wszystko zgolić do zera, najgorzej było z brzuszkiem i łapkami, bo filc był tak duży, że musiałam pomagać sobie nożyczkami. Do profesjonalnego obcięcia sporo mu brakuje, ale na pewno teraz pachnie ładnie, lepiej widzi na oczy i nic go nie ciągnie!

W mieszkaniu jest bardzo radosny i wciąż chce się przytulać i uczestniczyć we wszystkich czynnościach, o dziwo nie bał się wcale odkurzacza. Nie prosi się przy jedzeniu (wszystko przed opiekunem…). Cały czas ciekawość go rozpiera, wszystko musi obwąchać i sprawdzić.

O dziwo w stosunku do psów jest bardzo odważny i sporo szczeka, jak chce pokazać, że mu się coś nie podoba, np. Roksinka która nie chciała go wpuścić do swojej budy…

Piesek jest śliczny i zaznaczam, że jest do adopcji, ale tylko takiej na całe życie!!!!

Gdy zawoziłam go do Tychów do dt, w aucie siedział jak zawodowy kierowca, zero choroby lokomocyjnej, spokój i opanowanie!

Teraz przebywa u Iwony w domu tymczasowym, tej która dała dt dla Misi!


Wydarzenie na facebooku:

http://www.facebook.com/events/391026697661247/?context=create#

Kontakt: soboz4@gmail.com,503-364-290

https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/20513Pies45Miesiecy21022013#





Edited by soboz4
Posted

przekaż Iwonie, że ją też kocham :lol: zrobiłaś z niego cudeńko takie, że... ładuj telefon!!! i teraz takie sito, że niech żałują że nie brali go jak były tylko zdjęcia przerażonego ze schroniska

Posted

na sznaucerowym fb już oczywiście - CHCĘ GO!!! :shock: ludzie to mają... nie powiem co... jak błagałam o dom dla niego z tamtymi zdjeciami jak był taki przerażony to kurna NIKT! a teraz szał wrr - robię się agresywna - chyba muszę odejść od kompa :D

Bożenko - zagęszczaj sito i odsiewaj ostro :calus:

Posted

[quote name='malawaszka']na sznaucerowym fb już oczywiście - CHCĘ GO!!! :shock: ludzie to mają... nie powiem co... jak błagałam o dom dla niego z tamtymi zdjeciami jak był taki przerażony to kurna NIKT! a teraz szał wrr - robię się agresywna - chyba muszę odejść od kompa :D

Bożenko - zagęszczaj sito i odsiewaj ostro :calus:[/QUOTE]

Wcale Ci się nie dziwię bo mnie to tak sasmo wkurza. :angryy:
Przecież gdyby wzięły prosto ze schroniska to rączki by sobie ubrudziły. :shake:
Teraz to z pewnością kolejka będzie. Ciekawe czy te chętne przyjechałyby małego odebrać czy też powinien być z dostawą do domu i przewiązany czerwoną kokardką?

Posted

Rozmawiałam z domem tymczasowym i największe zaskoczenie dla mnie, że Silver ani razu nie nasiusiał w domu! Nie pamiętam czy pisałam, podałam my kropelki na pchły, wyjątkowo po kąpieli, bo powinno się dwa dni później, ale miał tyle dzikich lokatorów, że nie mogłam inaczej.
Dziś Iwona go odrobaczyła, na razie nie robił kupki, więc nie wiadomo jak z pasożytami.
Mały to zadziora, obszczekał na spacerze goldena, broni miski przed Misia, człowiek może grzebać w misce ile chce!
Iwona jest konsekwentna i nie pozwoliła mu wejść do łózka w nocy, trochę się oburzał i poszczekał, ale potem poszedł spać na posłanie.
Piesek ma mocno dominujący charakter i absolutnie nie może być wychowywany jak „pluszak”, bo to prawdziwy facet, który niczego się nie boi!

Kasiu, zobaczymy, mam umówione na dziś dwie osoby. jak nie wypali, to poproszę o wrzutkę na stronkę.

Posted

Szczenior już u siebie w domu, ludzie bardzo mili. Będzie mieszkał w Olkuszu wraz z Panem emerytem, żoną pana (pracująca) i synem tez pracującym. Ale ładnie zostawał sam, bez większych problemów, ma tez żyłkę kierowcy, bo lubi jeździć samochodem!
Mam nadzieję, że teraz to już czekają go same radości!

mam dostać zdjęcia za tydzień!

na razie mam informację, że dojechał i lata po mieszkaniu i zwiedza i jest bardzo radosny i szczęśliwy.

Opiekunowie dali mi do wpłaty na konto fundacji 50 zł.

Posted

[quote name='soboz4']Szczenior już u siebie w domu, ludzie bardzo mili. Będzie mieszkał w Olkuszu wraz z Panem emerytem, żoną pana (pracująca) i synem tez pracującym. Ale ładnie zostawał sam, bez większych problemów, ma tez żyłkę kierowcy, bo lubi jeździć samochodem!
Mam nadzieję, że teraz to już czekają go same radości!

mam dostać zdjęcia za tydzień!

na razie mam informację, że dojechał i lata po mieszkaniu i zwiedza i jest bardzo radosny i szczęśliwy.

Opiekunowie dali mi do wpłaty na konto fundacji 50 zł.[/QUOTE]

to ta pani co pisała, że nie ma jak dojechać z Olkusza do Tychów???

Posted

[quote name='malawaszka']to ta pani co pisała, że nie ma jak dojechać z Olkusza do Tychów???[/QUOTE]

Nie - to załatwiała córka, która mieszka w Dąbrowie, od początku nie móiwła o problemach z transportem. Zresztą adoptujący ma też samochód.

Nie wiem dlaczego z Olkusza miałam 3 różne osoby do adopcji, była też dziewczyna z narzeczonym - oni chyba nie mieli transportu, pozostali mieli. Widać w Olkuszu lubią sznaucerki!

Posted

[quote name='malawaszka']no to ciekawe z tym Olkuszem... a dziewczyna z narzeczonym wiesz jak się nazywa? bo ja tam mam czarne sznaucerowe kwiatki...[/QUOTE]

nie wiem niestety

Dostałam maila:

Dzień Dobry, piesek świetnie zniósł podróż tak że ma zadatki na podróżnika. Dostał nowe imię, wabi się teraz Nero. Jak tylko się na dobre zaaklimatyzuje postaram się zrobić trochę fotek w plenerze i prześlę je pani. Pozdrawiam.

Posted

Dostałam zdjęcie szczeniaczka, teraz ma dumne imię Nero! Zdjęć nie dam wszystkich bo dostałam ich prawie setkę...
Nawet jest na zdjęciach koleżanka nero z Dąbrowy Górniczej




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...