Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

olenka_f napisał(a):
wyśle wam pieniądze tylko niestety troche mało, w maju będę mogła więcej, zachorował mi syn a na dodatek w piątek mam pogrzeb w rodzinie i tak jakoś wszystko nie tak ale nie zapominam o Diance nawet karmy nie miałam kiedy kupić:shake: ale widziałam że cioteczka już wysłała przepraszam za opóznienie

Dziekujemy Ci :loveu: , i niech synek szybko wraca do zdrowia!

  • Replies 312
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bardzo was prosze wymiziajcie wygłaszczcie i podrapcie za uszkiem Dianeczkę i koniecznie buziaka w nochala od ciotki z Gdańska, tak się cieszę że jest poprawa a jek już jest wesolutka to szczęście wielkie

Posted

Dianka wygłaskana i podrapana!!! Karma dotarła :multi: , co za szczęście że tylu dobrych ludzi pomaga nam i Diance :multi: , dziękujemy :loveu: . Jeszcze tylko domek... halo domku- Dianka czeka na ciebie!!!

Posted

agusiazet napisał(a):
Joannko, napisz koniecznie jak paczka przyjdzie i o zdrowiu suni, bo pewnie będą postępy w leczeniu, a dobre wieści miło czytać!!!

Droga Agusiu! Karma doszła wczoraj rano, wielkie dzięki!!!Przez 45 minut starałam się zalogować, w końcu dałam sobie spokój:shake: Naprawdę bardzo nam pomogłaś, Diana będzie przynajmniej przez jakiś czas jadła to, co jej służy! To wspaniale, że są jeszcze ludzie gotowi pomóc psu, którego znają tylko z fotek!Mam nadzieję, że gdy kiedyś będziesz w potrzebie, odwdzięczymy się tym samym. Diana jest coraz silniejsza, dziś pojedziemy na usg, w piatek kontrolne badanie krwi, wtedy okaże się, czy wyniki są lepsze. Trzymajcie kciuki!

Posted

To ja się cieszę, że mogłam pomóc, bo wziąć Dianki nie mogę - za duża, a mój pies nie trawi większych od siebie!!!! Dineczce życzę tylko samych radosnych już chwil i na pewno będę zaglądać, jakie wieści o suni!!!

Posted

aldona_b napisał(a):
a czy doszlo moje 40 zł ?, na razie tylko tyle mogłam wysłać, ciesze się że Diana zdrowieje!

Ostatnio nic nie doszło na konto ale pewnie dziś już będzie! Dziękujemy :loveu: , dla nas 40 zł to bardzo dużo!!!

Posted

aldona_b napisał(a):
a czy doszlo moje 40 zł ?, na razie tylko tyle mogłam wysłać, ciesze się że Diana zdrowieje!

Właśnie mi Joannka napisała, że mamy na koncie 43 zł, więc Twoje pieniażki doszły! Bardzo dziekujemy!
Diana będzie miała usg jednak jutro i zbadaną krew również. Wydaje mi się, że ona jest zwyczajnie szczęśliwa:lol:Podoba jej się to, że po sześć godzin dziennie siedzą przy niej wolontariusze, że chodzi na spacery, że tylu ludzi ją głaszcze i wogóle...Nie wyobrażam sobie, co będzie dalej...Lepiej o tym nie myśleć i czekać na cud. Cudzie, gdzie jesteś?

Posted

Dianka w górę :multi: . Agusiazet- na razie jest u kolegi tylko ze to wspolne podworko z sasiadami i boimy sie ze sasiedzi powiedza zebysmy zabrali Diane, dlatego chcemy jak najszybciej znalezc jej domek. Mieliśmy nadzieje że uda sie do konca kwietnia ale niestety :-(

Posted

agusiazet napisał(a):
A czy Diana może mieszkać w domu, czy tylko w budzie?

Diana całe życie mieszkała w budzie, nie zna domu, co nie oznacza że nie mogłaby w nim mieszkac. Mamy dużo takich przypadków że pieski mieszkajace w budach doskonale poradziły sobie w domu więc myślę że mogłaby byc też w domku!

Posted

Pieniądze wpłynęły, dzięki:loveu: !!! Z Dianką coraz lepiej, wyniki coraz lepsze, na podwórku u kolegi zaczyna czuc się jak u siebie!!! Karma na razie jest- jeszcze raz dzięki agusia zet:loveu: , tylko domku nie ma...

Posted

Dianie spadł mocznik do 70, podczas gdy norma to 50( wcześniej miała 104)!!!Wet stwierdził, że dalsze płukanie jest bezzasadne, resztę załatwić ma specjalistyczna karma, ktora powinna obniżyć mocznik, gdyz działa jak lek.
Na koncie mamy 59 złotych, starczy na 2 kg karmy, bo ta od Agusizet skończy się za jakieś 6 dni. Jesli ktoś może zasponsorowac Dianie karmę na kolejny miesiąc, będziemy zobowiązani. To dla niej ważne, aby organizm nie był zatruwany nieodpowiednim żywieniem.

Posted

Diana bardzo się zmieniła...Kręci z radosci na nasz widok tzw. młynki, podczas gdy wczesniej nie wychodziła na widok ludzi z budy, albo warczała. Matko, jak strasznie nieszczęśliwy był to pies... Smutno nam, że większość dnia spędza sama, poswięcamy jej teraz około godziny - dwóch na spacer. Skończyły sie dyyżury przy kroplówkach. Pies pięknieje w oczach, szybko sie uczy, jest radosny. Pewnie może być zupełnie zdrowa, jesli wziąłby ją ktoś odpowiedzialny...Gdzie ten człowiek?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...