emilia2280 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 co slychac u suczuni? dalej jest na kroplówce czy polepszylo sié troszké? Quote
Joannka Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Dianka juz nie jest plukana, na poczatku zaczela jesc i bardzo sie cieszylismy, niestety od dwoch dni nie je nic, nawet samego mieska...:-( Quote
agusiazet Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Biedna sunia, taka poszkodowana przez całe życie! Quote
wtatara Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 czyli już nie dostaje kroplówek a ztym wiąże się.......... Quote
Joannka Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Z Dianą jest bardzo źle :placz:, nadal nie je, jest słaba, vet mowi wprost o uspieniu ... :-(:-(:-(:-(:-(:-( Quote
agusiazet Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 A czy ją boli coś? I w jakim ona jest wieku? Może wet. ma rację? Quote
Larry FLINT Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Prawie rok trwała walka, o każdy kolejny dzień życia Diany, niestety ta bitwa skończyła się dzisiaj o 16. Diana odeszła. Do ostatnich chwil życia byli z nią ludzie, z którymi bardzo się zżyła. Teraz wesoła, zdrowa biega za „Tęczowym Mostem”. Więcej na temat ostatniej bitwy o życie suczki już niedługo: Musimy się otrząsnąć i pozbierać „do kupy”. TPdZ. Quote
Joannka Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Żegnaj Dianko :-(:-(:-(... na zawsze pozostaniesz w naszych sercach... Quote
wtatara Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 kochana psinka, rzadko pisałam ale śledziłam Twoje życie Quote
Kanzaj Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 To taka smutna wiadomość:-(..., wierzyłam, że CI się uda Dianko...:-(... To już trzecia taka wiadomość na dogo dzisiaj....:-( Quote
agusiazet Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Oj, Dianka kochana, jak dobrze, ze odeszłaś wśród bliskich. Wierzę, że już jesteś szczęśliwa [*] - będę zawsze pamiętać o dzielnej suni! Quote
bmj Posted June 27, 2008 Author Posted June 27, 2008 Brakuje mi Ciebie, Dianko...Często łapię się na tym, że gdy przechodzę obok odludzia, na którym spędziłaś swe najlepsze lata, przywiązana do łańcucha - myślę z ulgą, że już jesteś NASZA, że już Cię tam nie ma i masz nowy dom...I wtedy uświadamiam sobie, że ta myśl to odruch, bo Ciebie już nie ma w nowym domu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.