Romina_74 Posted May 20, 2013 Author Posted May 20, 2013 Dzisiaj rozmawiałam z Panią Denisa. Na razie Pani jest bardzo zadowolona z zachowania Denisa. Denis zostaje w domu sam maksymalnie na 2 - 3 godziny dziennie. Ponieważ poinformowałam Panią o żywiołowym charakterze Denisa i konieczności niejako wybiegania go, by mógł spożytkować energię - Państwo wychodzą z nim cztery razy dziennie. Bardzo się cieszę, ponieważ Pani bardzo uważnie mnie słuchała i stara się postępować wg wskazówek. Wie, że Denis dwukrotnie wrócił do schroniska - być może robił na złość rodzinom, które niebardzo dbały o "wybieganie" go. Zgodnie z moją sugestią, by w weekendy pakować Denisa do samochodu i jechać do lasu, na łąki, pola, żeby mógł swobodnie się wyszaleć, Państwo wczoraj pojechali z nim do cioci w góry. Denis był szczęśliwy - cały dzień spędził na leśnych igraszkach :) Spał jak zabity :) Je (wszystko oprócz chrupek), pije, zwraca uwagę na Państwa, bardzo się cieszy jak wracają do mieszkania, jest przytulny, śpi z nimi i mało szczeka ... :) CHŁOPAKU MÓJ OBY TAK DALEJ!!! Jutro przed Denisem wizyta u weta!!! Quote
pralinka94 Posted May 20, 2013 Posted May 20, 2013 no w końcu jakiś porządny dom :roll: Denis byle gdzie mieszkać nie może :diabloti: super, powodzenia! Quote
kimiji Posted May 21, 2013 Posted May 21, 2013 Już go sobie poukładali, także na pewno nie wróci :D Quote
Romina_74 Posted May 22, 2013 Author Posted May 22, 2013 Wczoraj Pani była z Denisem u weterynarza. Okazało się, że Denis ma 6 lat, a nie 4 :) ale to nas nie dziwi prawda? :) Plamki na języku nie są groźne, taka oto uroda Denisa :) Niestety miał bardzo dużo kleszczy :( Pani wetka powyciągała mu wszystkie, zakropiła kroplami przeciwkleszczowymi i kazała obserować. Gdyby zmieniło się jego zachowanie (vide Liba :() będzie musiał zostać przeleczony antybiotykiami. Co za paściarstwo te kleszcze :( A co do zachowania Denisa - na razie wszystko dobrze i Pani w nim zakochana :) Quote
Romina_74 Posted May 25, 2013 Author Posted May 25, 2013 Wczoraj dostałam od Pani Mgady zdjęcie Denisa "Myszka prosi o serek" :) Quote
Romina_74 Posted June 12, 2013 Author Posted June 12, 2013 Dzisiaj dostałam maila od Pani Magdy: "Witam. Denis już bardzo dobrze. Już się do nas przyzwyczaił. Wyjeżdżamy z nim do lasu, tam się zawsze fajnie wybiega. Coraz bardziej nas słucha. Teraz Rodzice przyjeżdżają do nas na 3 tygodnie, myślę, że i do nich się przyzwyczai. Pozdrawiam i zapraszam na odwiedziny :)" No i kilka fotek - "nieco" rozmazane, ale jak inaczej odzwierciedlić werwę Denisa :) Quote
ania91sc Posted June 13, 2013 Posted June 13, 2013 Wspaniale :) Widać, że chłopak jest szczęśliwy :) Quote
pralinka94 Posted June 13, 2013 Posted June 13, 2013 wydaje mi się, że fotki są robione w lesie w Murckach :D może spotkam kiedyś urwisa! :D chyba że się mylę :pszczęśliwy Denis :D Quote
Romina_74 Posted June 26, 2013 Author Posted June 26, 2013 Dzisiaj, tak na prawdę przy okazji innej - bardzo przykrej wizyty - odwiedziłam Denisa w jego nowym domku. Co prawda nie spodziewałam się po Denisie wybuchu radości na mój widok, ale taka zlewka zdarzyła mi się po raz pierwszy :mad: Denis, jak to Denis kompletnie nie zwracał na mnie uwagi, dopiero jak został spuszczony ze smyczy (Pani właśnie wróciła z nim ze spaceru) łaskawie się ze mną przywitał - pozwolił się potarmosić i nawet ze dwa razy machnął ogonem - no to już coś U Denisa wszystkko dobrze, cała rodzinka w nim zakochana, akceptują jego "atystyczność" - czasami się zawiesza i kompletnie zamyśla w sobie w Denisie sobie siedzi. Na spacerki chodzą długie, codzinnie też jadą na dłuższy spacer w miejsce, gdzie może sobie poszaleć. W domku zstaje sam maksymalnie na 4 godz. i to rzadko. Nic nie niszczy, nigdy nie zdarzyło mu się załatwić w mieszkaniu, pięknie jeździ samochodem. Wzór cnót wszelakich. Jedynie skuterom nie odpuszcza - chce za nimi biec i je obszczekuje. Przytył sobie solidnie - apetyt ma za trzech Denisów :) Rodzinka na prawdę mu sie udała :) Najważniejsze, że w pełni akceptują go takim jaki jest - nieco odmienny ;) no i że troszczą się o to, by mógł się wybiegać i wyszaleć - przez co podejrzewam zyskali jego szacunek i sympatię :) Zgrana załoga. Swoją drogą w imieniu Pani Magdy zapraszam do odwiedzenia pizzerii Lorenzo na ul. Gliwickiej 53 - naprzeciwko Cinema City :) No i pozdrowienia od Denia! Quote
Romina_74 Posted June 26, 2013 Author Posted June 26, 2013 i jeszcze chwilkę na mnie popatrzcie :) Quote
pralinka94 Posted June 26, 2013 Posted June 26, 2013 świetnie wygląda! :D super relacja, super dom :) i Denis jakoś nikogo nie gryzie :D Quote
madzia.uje93 Posted June 26, 2013 Posted June 26, 2013 No przytyło mu się przytyło, i to nie mało:D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.