Akitka Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 Mores - pierwszy dzień w nowym domku: :lol: Cześć, to ja Mores... Chyba zostanę piłkarzem. Ale mam łóżko i uszko... Dostałem też świetną zabawkę. Te piękne czarne oczy. :loveu: Piękny jestem... :razz: Mores nieco zmęczony. Moresik odpoczywa. Moresik zajada obiadek. Raz dwa trzy... Mores patrzy. :lol: Quote
Akitka Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 Chefrenek napisał(a):Ale on fajny :):):) W jakim jest wieku? Nie wiemy dokładnie, kiedy się urodził (znaleziono go błąkającego się po ulicy :-(). Ale jak go wzięliśmy, to dopiero zaczął wymianę zębów, więc weterynarz ocenił go na jakieś 4 miesiące. Teraz ma zatem ok. 6 miesięcy. I jest z niego mały wiercipięta, rozrabiaka. :cool3: Quote
cavallo Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Super zdjęcia, a ten zamek to oczywiście doskonale znam i też tam jeżdżę! Właśnie miałam się upominać o zdjęcia Moresika, a tu proszę!!! Sympatyczne z niego psisko. Miał chłopak szczęście, że ma kochający domek!:loveu: Pozdrawiam, Agata&Alpa Quote
Akitka Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 cavallo napisał(a):Super zdjęcia, a ten zamek to oczywiście doskonale znam i też tam jeżdżę! Właśnie miałam się upominać o zdjęcia Moresika, a tu proszę!!! Sympatyczne z niego psisko. Miał chłopak szczęście, że ma kochający domek!:loveu: Pozdrawiam, Agata&Alpa Nasz mały Moresik miał przedwczoraj nieciekawą przygodę! Był na spacerku z mamą Daniela i napadł na niego jakiś amstaff. Oczywiście amstaff był luzem, bez smyczy, kagańca i na wołania właściciela nie reagował. Całe szczęście Mores wyszedł ze starcia cało (dobrze, że ten właściciel szybko pobiegł, by psa zabrać) z jednym malutkim śladem po uszczypaniu. Ale powiedzcie mi jak można puścić na terenie osiedla psa tego pokroju, który nie reaguje na przywołanie?! :mad: Całe szczęście, że nie zaatakował żadnego dziecka... :roll: Quote
Ania-shira Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Fajne fotki a psiaki słodkie małe rozrabiaki :lol: piękne masz psiaki :multi: Quote
Akitka Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Ania-shira napisał(a):Fajne fotki a psiaki słodkie małe rozrabiaki :lol: piękne masz psiaki :multi: Dziękuję w imieniu swoim oraz piesków... :) Wstawię dziś coś nowego. :cool3: Quote
cavallo Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Dobrze, dobrze Akitko, wstawiaj, a ja chętnie tu zaglądne! :razz: Pozdrawiam, Agata&Alpa Quote
Akitka Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Zdjęcia podwórkowe (sierpień lub wrzesień 2006 r.) . + późniejszy odpoczynek w domu... Quote
Akitka Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Senna sesja... ;) (jesień 2006r.) Wystarczy wam... :cool3: Pozdrawiamy! :hand: Quote
cavallo Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Wiesz, że Akitek nigdy za dużo, więc na chwilkę tylko wystarzczy, ale czekam na więcej Amberkowych i Moreskowych ujęć. Śliczne te zdjęcia, a podwórkowe, to moje ulubione! A jak już odpoczywała w domku, to Kotek jej jedzonko wyjadał, a ona nic:shake: Dobre z niej Stworzonko, że się chce dzielić. Moja kocica musi bardzo ostrożnie przechodzić nawet koło pustej Alpowej miski...:mad: Pozdrawiam, Agata&Alpa Quote
Akitka Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 cavallo napisał(a):Wiesz, że Akitek nigdy za dużo, więc na chwilkę tylko wystarzczy, ale czekam na więcej Amberkowych i Moreskowych ujęć. Śliczne te zdjęcia, a podwórkowe, to moje ulubione! A jak już odpoczywała w domku, to Kotek jej jedzonko wyjadał, a ona nic:shake: Dobre z niej Stworzonko, że się chce dzielić. Moja kocica musi bardzo ostrożnie przechodzić nawet koło pustej Alpowej miski...:mad: Pozdrawiam, Agata&Alpa Tiaaa... Z Ambry bardzo dobre zwierzątko... :cool3: Ze swojej miski pozwala kotkowi wyjadać. :p Szkoda tylko, że kotek nie może się dostać do swojej własnej miski, jak się Ambra pojawi. :diabloti: Tak samo ze smakołykami. Ambra zje swój i jeszcze zdąży kotkowi odebrać. :evil_lol: Dlatego też na czas przyjazdu mojego i Ambry, rodzice karmią kota w łazience. :lol: Quote
Daisunia Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Ooo widze ze Ambra śpi pod łóżkiem tak jak moja Mała :lol: (no tyle że moja sie nie miesci i tylko łepetyne wkłada :lol: ) Quote
Akitka Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Daisunia napisał(a):Ooo widze ze Ambra śpi pod łóżkiem tak jak moja Mała :lol: (no tyle że moja sie nie miesci i tylko łepetyne wkłada :lol: ) Ambra się już od dawna tam nie mieści. To stare zdjęcia... ;) Troszkę się jej urosło. :cool3: Quote
Ania-shira Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Zdjęcia są rewelacyjne :lol: uśmiałam sie jak zobaczyłam jak ona śpi pod łozkiem :crazyeye: :lol: Pierwszy raz coś takiego widzę super :multi: A to jak ona lezy a kot jedzenie z miski kradnie a tu zero reakcji :shake: te fotki na dworze jak próbuje kota zachęcić do zabawy a kot nic :roll: nawrt na plecy się połozyła by kot sie ruszył :cool3: Czekam na kolejne zdjęcia masz fajne zwierzątka w domu Quote
Akitka Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Ania-shira napisał(a):Zdjęcia są rewelacyjne :lol: uśmiałam sie jak zobaczyłam jak ona śpi pod łozkiem :crazyeye: :lol: Pierwszy raz coś takiego widzę super :multi: A to jak ona lezy a kot jedzenie z miski kradnie a tu zero reakcji :shake: te fotki na dworze jak próbuje kota zachęcić do zabawy a kot nic :roll: nawrt na plecy się połozyła by kot sie ruszył :cool3: Czekam na kolejne zdjęcia masz fajne zwierzątka w domu A dziękujemy pięknie! ;) Ambra w ten sposób próbuje kota zachęcić do zabawy już prawie 11 miesięcy (odkąd przybyła do naszego domu). ;)Aczkolwiek kot to już poważny gentleman (ma 9 lat) i nie zadaje się ze smarkaczami. :cool3: Quote
cavallo Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Hejka Akitko! Co u Was ciekawego słychać? Pewnie chodzicie na spacerki? A karmienie Kotka, no cóż u mnie kocica ma na stałe jedzonko w łazience na pralce....:eviltong: Pozdrawiam, Agata&Alpa Quote
Akitka Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 cavallo napisał(a):Hejka Akitko! Co u Was ciekawego słychać? Pewnie chodzicie na spacerki? A karmienie Kotka, no cóż u mnie kocica ma na stałe jedzonko w łazience na pralce....:eviltong: Pozdrawiam, Agata&Alpa Hm... Co ciekawego? Nie wiem, czy to ciekawe, ale Ambra miała dziś pobieraną krew do testów na alergię. Ambra stała jak skała i zaskoczyła tym weterynarzy. Mnie nie... :cool3: To logiczne, że w takie upały mojemu cielaczkowi nadmierny ruch jest nie w smak. :evil_lol: Musiałam z próbką krwi jechać do laboratorium do odwirowania i przywieźć osocze z powrotem do weta. ;) Jako, że to było w Sosnowcu, który znam wybiórczo to kręciłam się 3 razy w kółko zanim znalazłam to laboratorium. Wyniki będą za ok. 5 dni. Acha, i przy okazji, że cielaczek taki nieruchliwy, to udało mi się ją wsadzić na wadze i postała tam nawet chwilkę, więc okazuję się, że cielaczek waży 25-26kg. Weterynarz stwierdziła, że wygląda bardzo dobrze. :cool3: No... To teraz mogę się powołać na autorytet lekarski i odeprzeć zarzuty Babci, ze ta Ambra tak schudła i należy jej dać jakieś smakołyki zamiast tej okropnej karmy. :cool3: Czy komuś udało się wygrać z dokarmianiem własnego psa przez rodzinę i bliskich wtedy, gdy się tego nie da kontrolować? (tzn. gdy np. mnie nie ma) :razz: Quote
cavallo Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Tak, tak upały mają duży wpływ na ruchliwość Akitek...Moja sunia w ogóle w ciągu dnia nie chce iść na długi spacer. Kładzie się plackiemi robi maślane oczka....:loveu: Napisz jak już będziesz miała wyniki. A wagę Amberek ma całkiem, całkiem....:loveu: Pozdrawiam, Agata&Alpa Quote
Akitka Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 cavallo napisał(a):Tak, tak upały mają duży wpływ na ruchliwość Akitek...Moja sunia w ogóle w ciągu dnia nie chce iść na długi spacer. Kładzie się plackiemi robi maślane oczka....:loveu: Napisz jak już będziesz miała wyniki. A wagę Amberek ma całkiem, całkiem....:loveu: Pozdrawiam, Agata&Alpa Och skąd ja to znam... Dlatego też na spacer wybierzemy się ok. 19, 20. Długi spacer znaczy się. Teraz nie ma z kim iśc. Ambra po powrocie od weta śpi cały czas. Jedyny ruch to zmiana miejsca spania i łyk wody z miski. No i zjadła obiadek, a myślałam, że go nie ruszy ze względu na upał. :cool3: Oj jest trochę tego mojego kochanego cielaczka... :evil_lol: Aż 25-26 kg do kochania. :loveu: Quote
Akitka Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Chefrenek napisał(a):Akitka, zdecydowanie nie da się wygrać. :) Ech... Stety dla Ambry, niestety dla mnie. :lol: Quote
Akitka Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Dla tych nielicznych, którzy tu jeszcze zaglądają niespodzianka! :cool3: Fotorelacja sprzed 3 godzin ze spacerku. :lol: Mam nadzieję, że się Wam zdjęcia spodobają... Zrobiłam je specjalnie dla Was. :cool3: Amberek coś wypatrzył. Amberek z Panem. :loveu: Ambra Pańci buzi dać nie chciała... :evil_lol: I się Pańci wyrywała... :evil_lol: Ale potem jednak do Pańci ciągnęła. ;) Ambra z Panem coś wypatrzyli... ...taki widok zobaczyli. ;) Ambra wypatrywała kaczuszek. :cool3: Szukała robaczków w trawie. :cool3: Położyła się... I wstać nie chciała, więc za smycz szarpała. :evil_lol: Quote
Akitka Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Do Pana się przytulała. :cool3: I tu się rozmazała... :evil_lol: I jeszcze sobie postała. ;) A potem ruszyła... I oczka przymrużyła. :lol: Znalazła sobie nowe stanowisko do wypatrywania kaczek. :cool3: W końcu spojrzała z uśmiechem w obiektyw. :loveu: I znienacka chciała Pana wykapać w stawie... :diabloti: Aż w końcu postanowiła wracać. ;) Tu mieszkamy (drugi wieżowiec od prawej). ;) Pozdrawiamy! :hand: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.