ARKA Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 zerduszko napisał(a): Czyli jednak nie jest napisane, że psów nie można utrzymywać w celach hodowlanych i produkcyjnych. Drugą ważna sprawą jest nie wyjaśnienie zwrotu "potrzeba gospodarcza". Bo równie dobrze taką potrzebą może być jedzenie właśnie psiego mięsa. Moim zdaniem, ta ustawa jest po prostu źle napisana. Nie ustawa jest zle napisana tylko masz braki w znajomosci WSZYSTKICH USTAW. A takimi sa rowniez ustawy WETERYNARYJNE, mowiace szczegółowo do jakiej grupy zwierząt sa zaliczane np. psy a do jakiej krowy np! Quote
znikam Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 czy ustawa usprawiedliwia kolosalne różnice w traktowaniu zwierząt do towarzystwa i zwierząt hodowlanych, które to poziomem rozwoju, inteligencji, odczuwania bólu i zdolności do uczenia się niemalże się nie różnią..? moim zdaniem nie, ale każdy ma własne sumienie więc dyskusja do niczego nie doprowadzi. Quote
zerduszko Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 znikam napisał(a):czy ustawa usprawiedliwia kolosalne różnice w traktowaniu zwierząt do towarzystwa i zwierząt hodowlanych, które to poziomem rozwoju, inteligencji, odczuwania bólu i zdolności do uczenia się niemalże się nie różnią..? Jak widać niektórym jest potrzebne usprawiedliwienie :p ARKA, nie wiem czemu jesteś taka nerwowa. Niewiedza nie jest zbrodnią. Poza tym odwołałam się tylko do tej ustawy, bo była TYLKO o niej mowa (oczywiście na samym początku). Pamietaj również, że jest ona nadrzędna w stosunku do wszystkich ustaw weterynaryjnych. Po drugie, to ustawa jest źle napisana. Są wątpliwości, a ustawa powinna być jednoznaczna. Przeczytaj, to o czym pisałam wcześniej. Tylko bez nerwów, na spokojnie. Quote
ARKA Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 zerduszko napisał(a):Pamietaj również, że jest ona nadrzędna w stosunku do wszystkich ustaw weterynaryjnych. :crazyeye: slucham?????? Nie ma tak, ze jest jedna ustawa nadrzedna nad druga wszystkie sa sobie rowne. A tak wogole, przeczytaj ja jeszcze raz, ustawę o ochronie zwierząt. Nadzor nad przepisami ustawy o ochronie zwierząt ma inspekcja weterynaryjna:razz: Quote
ARKA Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 zerduszko napisał(a): Niewiedza nie jest zbrodnią. Jest. Łamanie prawa z niewiedzy nie jest usprawiedliwieniem, dla sadu:razz: Quote
zerduszko Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 ARKA napisał(a):Jest. Łamanie prawa z niewiedzy nie jest usprawiedliwieniem, dla sadu:razz: Ano, masz rację :p Na szczęście ja żadnego psa nie zjadałam, więc zbrodni też nie popełniłam. :eviltong: Quote
ARKA Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 znikam napisał(a):czy ustawa usprawiedliwia kolosalne różnice w traktowaniu zwierząt do towarzystwa i zwierząt hodowlanych, które to poziomem rozwoju, inteligencji, odczuwania bólu i zdolności do uczenia się niemalże się nie różnią..? moim zdaniem nie, ale każdy ma własne sumienie więc dyskusja do niczego nie doprowadzi. :shake: ustawa nie usprawiedliwia. Co to to nie! Wszelkie akty okrucienstwa powinny byc tak samo traktowane przez sady, tak samo zglaszane do instytucji powolanych, czy to zwierzę domowe czy hodowlane. Quote
Sabina02 Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Ten watek zaczyna mi przypominac nasz "ukochany" polski sejm...:roll: Quote
kingilka Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Ludzie mają fiuu bździuu w głowach. Jakbyw sklepach nie mógł se kupić wołowego albo schabowego. Ale niee, on musiał spróbować psa, bo mu sie tamto mięso znudziło!:mad: Quote
Sabina02 Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 kingilka napisał(a):Ludzie mają fiuu bździuu w głowach. Jakbyw sklepach nie mógł se kupić wołowego albo schabowego. Ale niee, on musiał spróbować psa, bo mu sie tamto mięso znudziło!:mad: A Ty co? Z choinki sie urwalas? Ten temat byl juz przerabiany! Quote
Agnieszka i Ogiś Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Sabina02 napisał(a):A Ty co? Z choinki sie urwalas? Ten temat byl juz przerabiany! Ona próbuje wrócić do prawdziwego tematu a nie "czy jedzenie mięsa sprawia że jestem sadystką?". :razz: :p Quote
Sabina02 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Agnieszka i Ogiś napisał(a):Ona próbuje wrócić do prawdziwego tematu a nie "czy jedzenie mięsa sprawia że jestem sadystką?". :razz: :p Bo na to pytanie, ktore Ty cytujesz odpowiedz jest jasna... Quote
Asia & Ginger Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 [quote name='Sabina02']Bo na to pytanie, ktore Ty cytujesz odpowiedz jest jasna... Pewnie, że jasna. Jedzenia mięsa nie sprawia, że jesteś sadystką, jeśli sama dobrze traktujesz zwierzęta. Quote
Sabina02 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 [quote name='asia_pie']Pewnie, że jasna. Jedzenia mięsa nie sprawia, że jesteś sadystką, jeśli sama dobrze traktujesz zwierzęta. Nie traktujesz ich dobrze, bo przez Ciebie gina... Quote
znikam Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 nie drążcie. Sabina - czy wytykasz innym, że rzekomo źle traktują zwierzęta po to, aby poczuć się lepiej? bo takim postępowaniem nikogo ani do siebie, ani do wegetarian, ani do wegetarianizmu nie przekonasz. przerabiałam to już 1000 razy i wiem co mówię. nie każdy ma na tyle siły ani samozaparcia, ani chęci, ani nie jest na tyle przekonany co do słuszności takich postępowań aby rzucić mięso. jedyne, co można, to przekonywać, że to coś da. innych dróg nie ma, chyba, że chcecie tylko prowadzić wieczne kłótnie. i pozdrowienia dla wszystkich niezależnie czy już udało im się rzucić mięso czy jeszcze nie :) Quote
Sabina02 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 znikam napisał(a):nie drążcie. Sabina - czy wytykasz innym, że rzekomo źle traktują zwierzęta po to, aby poczuć się lepiej? bo takim postępowaniem nikogo ani do siebie, ani do wegetarian, ani do wegetarianizmu nie przekonasz. Nie probuje nikogo do niczego przekonywac... Uwazam tylko ze niektorzy tu sa obludni faworyzujac jeden gatunek zwierzat, podczas gdy innych zwierzat los i cierpienie niewiele ich obchodzi (choc mowia ze ich obchodzi, to jednak zachowaniem pokazuja ze tak nie jest)... PS. Nie musze robic niczego zeby sie poczuc lepiej, bo ja nie mam sobie nic do zarzucenia... Quote
Asia & Ginger Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Sabina02 napisał(a):Nie probuje nikogo do niczego przkonywac... Uwazam tylko ze niektorzy tu sa obludni faworyzujac jeden gatunek zwierzat, podczas gdy innych zwierzat los i cierpienie niewiele ich obchodzi (choc mowia ze ich obchodzi, to jednak zachowaniem pokazuja ze tak nie jest)... :shake: Człowiek jest wszystkożerny, tak było, jest i będzie. A czy myślisz, że Twoje psy są przeszczęśliwe jedząc tylko i wyłącznie zieleninę (karmę wege)? To nie jest dla nich naturalne. Jedzą, bo nie mają innego wyboru. I nie wyobrażam sobie, żebym miała odmowic moim psom mięsa, świńskiego ucha albo innego psiego smakołyka tylko dlatego, że mam takie widzimisię. Quote
znikam Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 hej hej. to, że człowiek MOŻE jeść wszystko, nie oznacza, że MUSI. człowiek robi to, co uważa za moralnie dopuszczalne. do Waszych sumień się nie mieszam. a pies? zdarzają się psy wegetarianie z wyboru (mięsa nie chcą jeść), są psy, które zostały przestawione na taką dietę ze względu na zdrowie - bo są np. alergikami, są w końcu psy jedzące wegetariańską karmę z wyboru właściciela. i są tak samo szczęśliwe jak psy jedzące mięso. chodzą na spacery, bawią się z innymi zwierzakami i ze swoimi właścicielami oraz się uczą. tak jak psy jedzące mięso. no chyba, że twierdzimy, że sensem psiego życia jest jedzenie. w takim razie smakołyk więcej czy mniej dużo zmienia. faszerowanie hormonami zawartymi w mięsie również nie jest dla zwierzaka zdrowe, ale to już zupełnie inna kwestia... a tak na marginesie i nie na temat - Asia, masz śliczne pieski, z czego Arni podoba mi się najbardziej :D Quote
Sabina02 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 asia_pie napisał(a):A czym karmisz swoje psy/koty, jeśli je masz, mięsem czy roślinami? Bo jeśli mięsem, to też się przyczyniasz pośrednio do śmierci zwierząt. asia_pie napisał(a):A czy myślisz, że Twoje psy są przeszczęśliwe jedząc tylko i wyłącznie zieleninę (karmę wege)? To nie jest dla nich naturalne. Jedzą, bo nie mają innego wyboru. I nie wyobrażam sobie, żebym miała odmowic moim psom mięsa, świńskiego ucha albo innego psiego smakołyka tylko dlatego, że mam takie widzimisię. Patrz co Ty wypisujesz! Sama sobie zaprzeczasz...:shake: Quote
Sabina02 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 [quote name='asia_pie']:shake: Człowiek jest wszystkożerny, tak było, jest i będzie. Wedlug kogo? PS. Ponownie zapraszam do lektury ponizej: [quote name='Sabina02']Zapraszam do lektury: "Zaprzeczanie podstawowym prawdom z dziedziny biologii i medycyny, takim jak to, że żuchwa ludzka i ślina to oznaka typowego roślinożercy, a długość przewodu pokarmowego predestynuje Człowieka do jedzenia pokarmu roślinnego plasując nas wśród OWOCOŻERCÓW, podobnie i stężenie kwasów żołądkowych to pewnie główna przyczyna współczesnego masowego zwłokożerstwa tzw. „cywilizacji śmierci” na Zachodzie" Wiecej tutaj: http://www.himavanti.org/ezoteryka_serca_hridaja_091.htm Quote
Asia & Ginger Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 znikam napisał(a):hej hej. to, że człowiek MOŻE jeść wszystko, nie oznacza, że MUSI. człowiek robi to, co uważa za moralnie dopuszczalne. do Waszych sumień się nie mieszam. a pies? zdarzają się psy wegetarianie z wyboru (mięsa nie chcą jeść), są psy, które zostały przestawione na taką dietę ze względu na zdrowie - bo są np. alergikami, są w końcu psy jedzące wegetariańską karmę z wyboru właściciela. i są tak samo szczęśliwe jak psy jedzące mięso. chodzą na spacery, bawią się z innymi zwierzakami i ze swoimi właścicielami oraz się uczą. tak jak psy jedzące mięso. no chyba, że twierdzimy, że sensem psiego życia jest jedzenie. w takim razie smakołyk więcej czy mniej dużo zmienia. Pisałam to w przenośni. Nie chodziło mi o to, że pies przestaje byc szczęśliwy, gdy nie je mięsa tylko o to, że takie karmienie naturalne nie jest i przeczy psiej naturze, bo pies jest zwierzęciem względnie mięsożernym. Więc po co to zmieniac? znikam napisał(a):faszerowanie hormonami zawartymi w mięsie również nie jest dla zwierzaka zdrowe, ale to już zupełnie inna kwestia... Faszerowanie siebie i psów modyfikowaną genetycznie soją oraz roślinkami, które są pryskane chemią ile wlezie, to raczej też nic zdrowego. ;) :eviltong: znikam napisał(a):a tak na marginesie i nie na temat - Asia, masz śliczne pieski, z czego Arni podoba mi się najbardziej :D Arni to przeokropny słodziak i pieszczoch, tylko mizianko mu w głowie. ;) :loveu: Quote
Sabina02 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 asia_pie napisał(a):Pisałam to w przenośni. Tak jak chyba wiekszosc Twoich postow...:huh: Quote
Asia & Ginger Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Sabina02 napisał(a):Patrz co Ty wypisujesz! Sama sobie zaprzeczasz...:shake: Nie zaprzeczam, nie zaprzeczam. Pisałam tylko, że jeśli karmisz psy mięsem, to własnie Ty zaprzeczasz swoim ideom, bo i tak wspierasz tym zabijanie zwierząt dla jedzenia. Ale skoro tego nie robisz, to ok. Z drugiej strony jednak, dlaczego odmawiac psom jedzenia, które jest dla nich naturalne, tylko przez swoje widzimisię? Sabina02 napisał(a):Wedlug kogo? Według nauki. :cool3: Sabina02 napisał(a):PS. Ponownie zapraszam do lektury ponizej: Przeczytałam spory kawałek i... odpuszczam. Tego nie da się czytac! :shake: Jakieś przedziwne teorie. :crazyeye: Ciekawe kto to wymyślił? Żeby tak ludziom wodę z mózgu robic. :crazyeye: :shake: Teraz już wiem dlaczego czujesz się taka lepsza od większości. :lol: Quote
Sabina02 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 asia_pie napisał(a):Nie zaprzeczam, nie zaprzeczam. Pisałam tylko, że jeśli karmisz psy mięsem, to własnie Ty zaprzeczasz swoim ideom, bo i tak wspierasz tym zabijanie zwierząt dla jedzenia. Ale skoro tego nie robisz, to ok. Czyli z gory zarzucalas mi cos o czym nie mialas pojecia. asia_pie napisał(a):Według nauki. :cool3: Ktorej? Podaj konkerty, cytaty, etc. asia_pie napisał(a):Przeczytałam spory kawałek i... odpuszczam. Tego nie da się czytac! :shake: Jakieś przedziwne teorie. :crazyeye: Ciekawe kto to wymyślił? No, napewno nie ja... asia_pie napisał(a):Teraz już wiem dlaczego czujesz się taka lepsza od większości. :lol: Sorry, ale ten artykul znalazlam doslownie kilka godzin przed wklejeniem go tutaj. Wiec nie on zadecydowal o moich pogladach, a tylko mnie w nich utwierdzil. PS. Nie czuje sie lepsza, lecz uwazam ze w tej kwesti lepiej postepuje. Quote
bzuma Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Sabina02 napisał(a): Nie czuje sie lepsza, lecz uwazam ze w tej kwesti lepiej postepuje. Czytajac Twoje posty od samego poczatku nie watpie, ze uwazasz,ze w tej kwesti postepujesz lepiej...:cool3: NA SZCZESCIE JEST TO TWOJE ZDANIE I MAM PRAWO UWAZAC, ZE NIE MASZ RACJI:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.