nika28 Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 (edited) Tak tu cicho…tak spokojnie…usypiam…już mnie nie ma… już nikt nie kopie, nikt nie bije, łańcuch na szyi przestał wreszcie ciążyć, nie czuję już głodu, zimna i tej wszechogarniającej samotności, już nie boli, już jestem bezpieczny, już mnie nie ma… Lemon powoli odchodził, samotny, wycieńczony, przyprószony śniegiem usypiał pod płotem. Nie miał już sił dalej iść, nie miał sił nadal bezgłośnie wołać o pomoc. Przeganiamy z miejsca na miejsce ten siedmioletni psiak zrezygnował z dalszej walki, poddał się, nie chciał już nic… Na szczęście na jego drodze pojawiła się jakaś dobra dusza, która zawiadomiła przytulisko i Lemon jest już u nas. Jeszcze nie chodzi bo jego tylne łapki nie mają sił udźwignąć ciężaru ciała, jeszcze nie szczeka bo jego dusza nie ma odwagi się odezwać. Myślał, że już go nie będzie, że to już koniec… Stan Lemona jest bardzo ciężki ale już stabilny. Szybka interwencja i pomoc weta zrobiły swoje i psiak żyje. Powoli zaczyna jeść, otwiera zmęczone oczka i rozgląda się dookoła ze zdziwieniem, że nikt już nie krzyczy, nie bije, nie jest już zimno. Lemon to siedmioletni psiak, ale wygląda na dwa razy tyle – tak odbiły się na nim wszystkie doświadczenia jego trudnego życia. Lemon dochodzi do siebie w Przytulisku w Głownie, powoli rozglądamy się za domkiem dla niego. Domkiem, który wynagrodzi wszystkie trudy dotychczasowych lat. Lemon jest pod ciągła opieką weterynaryjną. Jego leki, witaminy, specjalistyczna karma kosztują dlatego zwracamy się do Was o pomoc. Jeśli zechcecie poratować nas choć złotówką będziemy bardzo wdzięczni. Konto do wpłat: nr konta: 49 8787 0000 0024 6482 2000 0001 SGB Bank SA SWIFT/BIC kod: GBWCPLPP Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt ARKADIA z siedzibą w Głownie Dopisek - Dla Lemona Edited February 28, 2013 by nika28 Quote
nika28 Posted February 28, 2013 Author Posted February 28, 2013 (edited) Lemon w poniedziałek nie wstał, trafił do lecznicy, gdzie miał zrobione badania krwi. Badania krwi nie wyszły za dobrze, Lemon ma zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, stany zapalne stawów, zmiany reumatyczne, ciężką anemie. Cały czas ma problemy z chodzeniem, widać że każdy ruch sprawia mu ból. Na razie dostaje przeciwzapalne zastrzyki,ale wet zamierza mu zaaplikować trocoxil - to lek bardzo skuteczny na tego typu schorzenia ale i niezwykle drogi, do tego dochodzi Arthroldol na stawy. Poza tym Lemonek jest bardzo kochany, przyjazny i łagodny, łapką delikatnie zachęca człowieka, żeby go głaskał. Edited February 28, 2013 by nika28 Quote
Dulska Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 Biedactwo! I taki śliczny! Przesyłam 50 zl na lekarstwa. Quote
nika28 Posted February 28, 2013 Author Posted February 28, 2013 Dulska, dziękujemy bardzo w imieniu Lemonka :loveu: Tak to prawda, śliczny z niego psiaczek, a tymi swoimi oczkami rozkochał w sobie wszystkich wolontariuszy... :( Witamy agusiazet :) Quote
misiak Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 I ja się zakotwiczam Chociaż tu na dogo bardziej jestem jako czytelnik,ale do takich akcji jak Wasze dołączę się w trymiga !!! Podpisano: Tolusia fan club derektor :mdrmed: Quote
Funky Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 zapisuję - tu się lepiej czyta niż na FB Quote
nika28 Posted March 3, 2013 Author Posted March 3, 2013 Dzisiaj Lemonek już lepiej wyglądał, oczka nie są już tak bardzo zaropiałe. Nawet stanął na łapki i chodził :) Quote
Funky Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 Mordka Piękna! Pieseczku Kochany! O Matko jaki on słodziak :*:*:* Quote
agusiazet Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 Ale chyba strasznie słabiutki, taki smutasek pokrzywiony... Quote
Funky Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 dzisiaj na FB są dobre wieści! Lemonek wstał na łapki i zaczął zwiedzać otoczenie :):):) Quote
nika28 Posted March 4, 2013 Author Posted March 4, 2013 [quote name='agusiazet']Ale chyba strasznie słabiutki, taki smutasek pokrzywiony...[/QUOTE] Tak, jeszcze jest słaby, na początku trzeba go przytrzymywać, żeby złapał równowagę. Ale jesteśmy dobrej myśli. Quote
Funky Posted March 25, 2013 Posted March 25, 2013 Na FB też nie ma nic nowego, albo ja taka trąba, że nie mogę znaleźć :( link do wydarzenia na FB Quote
nika28 Posted March 25, 2013 Author Posted March 25, 2013 Lemonek czuje się dobrze, zaczął wychodzić z baraku na samodzielne spacerki po terenie przytuliska, zaczął też... szczekać :) Po spacerku grzecznie wraca do swojej klatki, a w niej obszczekuje wszystkie psiaki, które podejdą zbyt blisko... :) Poza tym jest kochany a w pracownicę która go karmi i wozi do weta jest wpatrzony jak w obrazek :) Jak będę w przytulisku za tydzień to postaram się zrobić mu nowe zdjęcia. Quote
nika28 Posted July 20, 2013 Author Posted July 20, 2013 Dla wszystkich którzy wspierali Lemonka mam bardzo dobrą wiadomość :) Lemonek tydzień temu pojechał do nowego domku aż do Katowic :multi: Państwo wypatrzyli Lemonka na FB, i kilkanaście dni później sami po niego przyjechali. Lemon na razie nie radzi sobie z wchodzeniem po schodach, więc jest noszony na rękach. Już przyzwyczaił się do swoich ludzi, i na ich widok jego ogonek chce się urwać z radości :) Pierwsze zdjęcie na nowej drodze życia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.