Kejciu Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 Biega po łąkach....i kiedyś się spotkacie :)ale jeszcze nie teraz..... Quote
Mattilu Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 kejciu napisał(a):Biega po łąkach....i kiedyś się spotkacie :)ale jeszcze nie teraz..... Tez tak mysle. One wszystkie tam gdzies sa i czekaja na nas. Quote
Gosiapk Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 A już myślałam, że Alutkę w ramie tu zobaczę dzisiaj. :roll: Quote
AMIGA Posted November 20, 2013 Posted November 20, 2013 [quote name='Mattilu']Tez tak mysle. One wszystkie tam gdzies sa i czekaja na nas. Ja też w to mocno wierzę i wciąż się zastanawiam jak mój pierwszy pies Fazi dogaduje się tam z innymi psami?? Bo tu mój spacer z nim polegał na wieeeelkim okrążaniu innych psów. Fazi gryzł się z każdym psem, a im większy był ten pies tym chętniej Fazi się na niego rzucał :-( Quote
Nutusia Posted November 20, 2013 Author Posted November 20, 2013 Alutka w ramie to będzie CUD!... :( Quote
Nutusia Posted November 20, 2013 Author Posted November 20, 2013 Wiem ;) I to mnie jeszcze przy życiu (psychicznie) trzyma :) Quote
mari23 Posted November 20, 2013 Posted November 20, 2013 AMIGA napisał(a):Jednak cuda się zdarzają. ja takich cudów pilnie potrzebuję aż trzynaście...... Quote
AMIGA Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 mari23 napisał(a):ja takich cudów pilnie potrzebuję aż trzynaście...... I tego Ci życzę Quote
jola_li Posted November 26, 2013 Posted November 26, 2013 [quote name='Nutusia']A to już Jola zdjęciowo musiałaby zadziałać ;)[/QUOTE] To znaczy mam zrobić drugą kartkę Chmurkową z nowym numerkiem? Quote
Nutusia Posted November 28, 2013 Author Posted November 28, 2013 Nie, no numerek ten sam, bo przecież Chmurcia jest jedna (i niepowtarzalna! ;)). Co najwyżej zdjęcie w ramce możesz zmienić - o to chyba kejciu chodziło :) A przy okazji... Rozmawiałam z p. Karoliną. Byli z Chmurcią na szczepieniu i zrobili morfologię. Dwa parametry były lekko poza normą, więc p. Karolina od razu do mnie zadzwoniła. Skonsultowałam z Doktorem i wszystko jest OK. Państwo się nie mogą Chmurki nachwalić - jaka grzeczna, jaka mądra. Wszyscy z rodziny i znajomych też Chmurkę polubili i jak zapraszają Państwa do siebie, to oczywiście razem z Chmurką! W ubiegłym tygodniu Chmurzasta była więc na proszonej kolacji ;) No, jak się pies potrafi zachować na salonach, to się go zaprasza! :) Ze Stasiem komitywa - bardzo się cieszą oboje na swój widok, gdy Staś wraca z przedszkola (albo pojawia się w drzwiach przedszkola, bo często-gęsto Chmurka chodzi z Panią lub Panem po Stasia do przedszkola). Quote
jola_li Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 [quote name='Nutusia']Nie, no numerek ten sam, bo przecież Chmurcia jest jedna (i niepowtarzalna! ;)). Co najwyżej zdjęcie w ramce możesz zmienić - o to chyba kejciu chodziło :) Czyli że na jakie mam zmienić ;)? A przy okazji... Rozmawiałam z p. Karoliną. Byli z Chmurcią na szczepieniu i zrobili morfologię. Dwa parametry były lekko poza normą, więc p. Karolina od razu do mnie zadzwoniła. Skonsultowałam z Doktorem i wszystko jest OK. Państwo się nie mogą Chmurki nachwalić - jaka grzeczna, jaka mądra. Wszyscy z rodziny i znajomych też Chmurkę polubili i jak zapraszają Państwa do siebie, to oczywiście razem z Chmurką! W ubiegłym tygodniu Chmurzasta była więc na proszonej kolacji ;) No, jak się pies potrafi zachować na salonach, to się go zaprasza! :) Ze Stasiem komitywa - bardzo się cieszą oboje na swój widok, gdy Staś wraca z przedszkola (albo pojawia się w drzwiach przedszkola, bo często-gęsto Chmurka chodzi z Panią lub Panem po Stasia do przedszkola). Tak sobie myślę --- może ten chłopiec z Anglii czymś się Chmurce naraził? Quote
Nutusia Posted November 28, 2013 Author Posted November 28, 2013 Mojego chrześniaka też unikała i schodziła mu z "pola rażenia". Obaj do siebie podobni - energia, energia i jeszcze raz... ADHD ;) A Staś jest spokojny, bardzo poważny jak na swój wiek i bardzo uważny. Słucha też Mamy, która wytłumaczyła dlaczego początkowo miał się do Chmurki nie zbliżać, nie narzucać się jej i bardzo tego pilnowała. Tak jak pisałam - przez pierwsze dni Chmurka bacznie Stasia obserwowała. W końcu uznała, że spokojnie może się z nim zaprzyjaźnić. Ale to była jej suwerenna decyzja - nikt na nią nie naciskał ;) Quote
Kejciu Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Niespodzianka :) [video=youtube;RQ3DseWLhYE]https://www.youtube.com/watch?v=RQ3DseWLhYE[/video] Quote
Kejciu Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 (edited) [video=youtube;ry92LdN5lNI]https://www.youtube.com/watch?v=ry92LdN5lNI[/video] Edited December 5, 2013 by kejciu Quote
Nutusia Posted December 6, 2013 Author Posted December 6, 2013 Dziękuję! :loveu: To jest nasza Kimi. 14 października minęły 2 lata, odkąd poszła "na swoje". Telefony w jej sprawie dzwoniły do mnie jeszcze w rok po adopcji!!! :crazyeye: Na pierwszym filmiku widać, jak Kimuszka sobie świetnie radzi ze wskakiwaniem na łóżko (pomimo śliskiej podłogi). Ze schroniska została zabrana jako psiaczek z wadą tylnych nóżek - nie potrafiła wskoczyć nawet na niski fotel. Już w nowym domku zaczęła trenować ze swoim Panem, który zabierał ją na bieżnię i razem trenowali biegi. Oto dowód, jaki sport jest zdrowy! :razz: Pani Zuzia przesłała też kilka zdjęć - Kasia pewnie wstawi jak znajdzie chwilę ;) A tak pisze o Kimcioszku: Mam wrażenie, że Kimi jest z nami od zawsze, tak ten czas leci.. :) A co u nas hmm... Lato się skończyło i czas wrócić do rzeczywistości. Kimi miewa się dobrze. Prawie całe wakacje spędziliśmy na wsi. Można powiedzieć, że to jej drugi dom. Wszyscy ją tam rozpieszczają i tęsknią jak zabieramy ją do Warszawy, a najbardziej tęskni jej psia koleżanka- towarzyszka zabaw:) Ze zdrowiem nie ma problemów, jej forma znacznie się poprawiła. W załączniku jest kilka fotek i filmików, m.in. filmik, na którym chciałam pokazać jak wskakuje na łóżko. Aż trudno uwierzyć, że kiedyś miała z tym problem! Miło, że pomimo tylu psinek pamięta Pani o Kimuszce;) Pozdrawiamy serdecznie:) A jeszcze dodam, że Państwo ostatnio przygarnęli sunię, której szukają domku. Początkowo Kimi nie była zachwycona "konkurencją", ale Pani Zuzia mówi, że z dnia na dzień jest coraz lepiej. Ma też nadzieję, że Madzia (! ;)) szybko znajdzie domek, bo mogą potem mieć problem - wszyscy troje - żeby się z nią rozstać :eviltong: Quote
jola_li Posted December 6, 2013 Posted December 6, 2013 A ja się właśnie zastanawiałam czy to ta sama kruszynka Kimi, którą kiedyś widziałam (w drodze do nowego domu) :). Świetnie, że jej zdrowie dopisuje (i że ma taką Rodzinę), bo kręgosłup wyglądał wtedy mało obiecująco... Quote
Nutusia Posted December 6, 2013 Author Posted December 6, 2013 Ta sama! :) Tyle, że ona w końcu w tamtym domu nie zamieszkała (o matko, jak dobrze!!!!!!) Medycyna medycyną, a życie życiem - widocznie w tym wypadku wystarczyła.. MIŁOŚĆ! :) Joluś, a moje 2 tymczasowane kociny w ramki byś mi oprawiła? W końcu im się też "pamięć" należy ;) Quote
jola_li Posted December 6, 2013 Posted December 6, 2013 [quote name='Nutusia']Ta sama! :) Tyle, że ona w końcu w tamtym domu nie zamieszkała (o matko, jak dobrze!!!!!!) A to jakoś nie załapałam - a może po prostu zapomniałam ;). Joluś, a moje 2 tymczasowane kociny w ramki byś mi oprawiła? W końcu im się też "pamięć" należy ;) No jasne! Kurczę, że też mi to nie przyszło wcześniej do głowy ;). Tylko jakieś zdjęcia poproszę, albo linka do nich :). Quote
Nutusia Posted December 6, 2013 Author Posted December 6, 2013 Na wątku Alutki powinny być - zaraz poszukam i podam Ci nr postów ;) Quote
jola_li Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 (edited) Znalazłam takie zdjęcia: To Krystynka, prawda :)? Nie ma takich, na których byłaby ciut większa ;)? I to Buźki - chyba będzie najlepsze :) : Edited December 8, 2013 by jola_li Quote
Gosiapk Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 (edited) (10 znaków) Edited December 8, 2013 by Gosiapk Quote
mari23 Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 [quote name='AMIGA']Jednak cuda się zdarzają.[/QUOTE] [quote name='mari23']ja takich cudów pilnie potrzebuję aż trzynaście......[/QUOTE] [quote name='AMIGA']I tego Ci życzę[/QUOTE] zdarzył się .... a jakże..... kolejne dwie biedy.... przybyły....... Quote
Nutusia Posted December 8, 2013 Author Posted December 8, 2013 O, takie cuda to u nas są... od ręki, Marysiu ;) :) Dzięki, Jolu. Nie mamy chyba innej fotki Krystynki... Nie zdążyliśmy zrobić :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.