Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 704
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wacuś dzielnie zniósł noc, został wykąpany, co o dziwo bardzo mu się podobało. Potem biegał po całym mieszkaniu wycierając się o ściany. Ma bardzo słabe tylne nóżki, takie patyczki, ale sprawdzimy to ;)
No i był bity:( Boi się ręki która chce go pogłaskać od góry:( Więcej napisze ciotka Marta, bo dzisiaj cały dzień siedzi w pracy z Asia która go wzięła do siebie..więc pewnie beda gorące relacje ;)

Posted

jak mozna???
jak mozna podniesc reke na takiego tyciego maluszka??:placz:
zabilabym sk.... golymi rekami:placz:
Wacus jak dobrze ze cie juz ciotki stamtad wziely....

Posted

Skąd ja to znam? Z niektórymi lękami mojej suni walczymy do dzisiaj. Na szczęście większość z nich mamy już za sobą, ale ciężko było.

Wacuś i Białasek pilnie szukają kochających domków

Posted

Wacuś tak jak pisała Kaja został wczoraj wykąpany. Podobno niezły z niego obżarciuch :) Dzisiaj czekając na przygotowanie posiłku w międzyczasie wygrzebał sobie z koszyczka marchewkę i zaczął ją konsumować. A jak tymczasowa właścicielka jadła śniadanie to na nią szczekał domagając się, aby się z nim podzieliła :) Nie odstępuje swojej nowej opiekunki ani na krok. Dziadziuś dużo przeszedł w schronisku więc potrzebuje kilku dni na zaklimatyzowanie się w nowym otoczeniu. Jak tylko będę miała aktualne zdjęcia Wacusia to wkleję na forum. Psinka czeka na nowy domek, oby jak najszybciej się znalazł.

Posted

Dorothy napisał(a):
jak mozna???
jak mozna podniesc reke na takiego tyciego maluszka??:placz:
zabilabym sk.... golymi rekami:placz:
Wacus jak dobrze ze cie juz ciotki stamtad wziely....


Widać można . Moja Kropka 1 , która jest u mnie drugi miesiąc(waga 5kg), boi się jak tylko na nią spojrzę :cool1:. Jest tak niepewna siebie , że chodzę przy niej na palcach . Spadająca łyżeczka powoduje , że się cała kuli . :shake:

Posted

Cioteczki, na te nóżki mógłby pomóc mu Artloflex. Podobnie było z 17-letnim Bercikiem, którego wzięliśmy ze schroniska. Poprawa była ogromna.
Cudny Wacuś. Dobrze, że już bezpieczny.

Posted

niestety, to prawda że i takie maluszki są bite... moja jadzia też była... nikt jej też nie przytulał, nie brał na ręce. biedny okruszek, dobrze, że ma chociaż psie odruchy - szczeka jak chce jeść, kradnie marchewki.. :D

Posted

moriaaa napisz proszę w pierwszym poście, że Wacuś jest już w domu tymczasowym i może podaj kontakt do opiekunki psiaka

Wacuś szuka domu stałego !!!
będą fotki z domu tymczasowego ? :)

Posted

Czy ten bialasek dalej w schronisku??Trzeba by maluszkowi znalezc, jakis tymczasowy domek, przynajmiej na razie...czy ktos cos robi w jego sprawie??:placz:szkoda ze tak daleko mieszkam, wziela bym go przynajmniej na tymczas aby bardziej nie zmarniala bidula :-( Za jakie grzechy trafilam na ta stronke...po nocach mi sie snia te nieszczesniki a nic niemoge zrobic zeby im pomoc:placz:

Posted

yvet napisał(a):
Czy ten bialasek dalej w schronisku??Trzeba by maluszkowi znalezc, jakis tymczasowy domek, przynajmiej na razie...czy ktos cos robi w jego sprawie??:placz:szkoda ze tak daleko mieszkam, wziela bym go przynajmniej na tymczas aby bardziej nie zmarniala bidula :-( Za jakie grzechy trafilam na ta stronke...po nocach mi sie snia te nieszczesniki a nic niemoge zrobic zeby im pomoc:placz:


Za grzechy innych:angryy: Nie martw się większość z nas powtarza to sobie codziennie.I...zagryza zęby...

A jeśli propozycja tymczasu jest poważna to myślę, że dziewczyny wykombinują jakiś transport:cool3:

Posted

Pewnie ze propozycja jest powazna, nieraz zabieralam psy z ulicy doprowadzalam do porzadku , odkarmialam czy jezeli trzeba bylo podleczalam.To dlaczego nie mam, jezeli jest mozliwosc pomoc jakiemus ze schroniska sie wydostac.Nawet nie wiedzialm ze tyle nieszczesc w schroniskach czeka...

Posted

wiec jezeli bedzie mozliwosc wyciagniecia malego ze schroniska i jakiegos transportu to bardzo chetnie. Jezeli bedzie cos wiadomo to prosze o kontakt.
Na wszelki wypadek moj nr gg:9059842

Posted

yvet napisał(a):
wiec jezeli bedzie mozliwosc wyciagniecia malego ze schroniska i jakiegos transportu to bardzo chetnie. Jezeli bedzie cos wiadomo to prosze o kontakt.
Na wszelki wypadek moj nr gg:9059842


Kochana czy jesteś w stanie choć troszkę podjechac po malca?
Sprawdzałam na mapie, to faktycznie sporo km..czy este s stanie chociaż 50 km podjechać? Masz samochód?:)

Posted

Hmm.. jedynie autobusem mam mozliwosc, maz siedzi w pracy calymi dniami, niekiedy na nocki tez wiec cieezko mi powiedziec kiedy mial by czas...tzn. gdzie by trzeba bylo podjechac w razie czego??w jakie okolice??

Posted

tak...tylko z moim brakiem orientacji w terenie...raczej musialabym wiedziec miejscowosc w ktora ktos jest w stanie psiaka podrzucic...:oops:jezeli niezalatwie kogos kto moglby mi pomoc to kiepsko to widze.No i jeszcze zalezy kiedy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...