Zalosia Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 MARCEL MA JUŻ DOM, SAM GO SOBIE WYBRAŁ Rasa:Kundelek Pies Kastrowany:Nie Warszawa stało się to wczoraj. tydzień po Wielkiej Sobocie. mieliśmy jechać do sklepu i wtedy go zobaczyliśmy. leżał przytulony do naszego starego, "zapsionego" lanosa. podbiegł ufnie, usiadł, podał łapkę i spojrzał na nas tymi swoimi dziwnymi oczyma. w życiu nie widzieliśmy takich oczu. można sie w nich zapaść, bez przesady. po chwili sie położył. na więcej miłości nie miał po prostu siły. wychudzony, obklejony kleszczami przeżywał mękę bezdomności. staliśmy przerażeni patrząc na to piękne zwierzę. za bramą ujadało 6 naszych, przygarniętych z pola psów. bez wsparcia bliskich nie dajemy rady wyżywić naszych pupili, na kolejnego psiaka zwyczajnie nas nie stać. wiedzieliśmy jedno. do schroniska nie trafi, na polnej drodze też go nie zostawimy. głodny psiak ufnie przekroczył próg naszego małego psiego azylu. jego cudowny charakter, niezwykłe posłuszeństwo i rozpacz z chęci przespania spokojnie nocy sprawiły, że nasze psy pozwoliły mu poczekać u nas na nowego, dobrego pana. ot, na początek nazwaliśmy go Marcel, wyciągnęliśmy kleszcze, zawieźliśmy do weterynarza. nasz chłopiec nie ma nawet roku, został wyrzucony z pędzącego samochodu. ten kto to zrobił, nawet nie zwolnił. dlatego Marcela troszkę jeszcze bolą łapki, ale to nie przeszkadza mu dokazywać na całego. ufny, przyjacielski, kocha wszystkich i każdego. wszystko można przy nim zrobić, zróbmy też wszystko dla niego. ten pies ma w sobie tyle miłości i radości, że mógłby nimi obdarzyć cały świat. znajdźmy dom dla Marcela, pomóżcie nam i jemu. Quote
nata od jadzi Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 piękny pies... niech go wszyscy zobaczą. (Zalosia, proszę umieść te zdjęcia jakoś inaczej, bo nie da się czytać ;) ) Quote
Zalosia Posted April 15, 2007 Author Posted April 15, 2007 proszę powiedz konkretnie co jest nie tak. u mnie zdjęcia wyświetlają się ładnie jedno po drugim po tekście. Quote
kasiaprodex Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 może trzeba zrobic wieksza odległośc miedzy jednym a drugim zdjęciem Quote
Anashar Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Chociarz do drugiej lini przenies drugie zdjecie, to juz bedzie czytelniej ;) Quote
ulvhedinn Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Piękny pies, taki wilkowaty :cool3: ale kliknij jak rany enterem miedzy fotkami, bo jak mod to zobaczy... Quote
Zalosia Posted April 16, 2007 Author Posted April 16, 2007 Dzisiaj byłam z Marcelem u weterynarza. Został odrobaczony i dostał duovin. Oprócz tego że ma niedowagę i jest potłuczony nic mu nie dolega. U weterynarza zachowywał się wzorowo. Zero histerii, wszystko dał przy sobie zrobić. Wiek został oceniony na ok 8 miesięcy do 1 roku. Na spacerze ufnie podbiegał do każdego przechodnia i wąchał tak jak by szukał swojego Pana. Był mały stres przy wchodzeniu po schodach kiedy przyszliśmy do moich rodziców ale to raczej kwestia "przyzwyczajenia". Quote
madzia828 Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 śliczny psiak:loveu: oby szybko znalazł domek a tego co go wyrzucił to po łbie:mad: Quote
kasiaprodex Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 daj ogłoszenie do piatkowych żółtych stron gazety wyborczej. Duzo domków sie znalazło.;) Quote
BasiaD Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Ależ to ślicznota ten Wasz Marcel! A jaki grzeczny i układny! Zasługuje na najlepszy domek pod słońcem! Do domku na 1 hop! Quote
iwonamaj Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Piękny, młody, zdrowy, grzeczny...tylko domku potrzeba! Quote
madzia828 Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Marcel biegiem na 1 sie pokazywać:Dog_run: Quote
Zalosia Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 [LEFT]Marcel uwielbia kurczaka. dla gotowanego kurczaka przyjmuje najdziwniejszą nawet pozycję. musimy przy tym pilnować misek naszych pozostałych sześciu rezydentów, bo Marcel ma ochotę zjeść całego kurczaka wszystkim i każdemu. nie przeszkadza w jedzeniu nam, nie domaga sie i nie prosi. nie to co te nasze. poza tym Marcel po raz pierwszy dziś szczeknął:multi: i to na te nasze wymęczone upałem psie słońca. za wszelką cenę chciał na siebie zwrócić uwagę i zachęcić do wspólnej zabawy. ma chłopak niespożytą energię. teraz wszystkie śpią koło nas, w małym pokoiku 10m2. jak one to robią, nie wiemy, od nas jednak chodzenie po pokoju wymaga akrobatycznych zdolności. ale czego człowiek nie zrobi dla psa, czyż nie?????? [/LEFT] Quote
jano1976 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 No,Marcelu pieknys jak rzadko!!!Skacz na gore!!!!Cudny!!!Jak wilk!Ale on daleeeeeeeko ode mnie.....szkoda;) Quote
jano1976 Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 No co jest????Nikogo psiak nie interesi?????:mad: Quote
Zalosia Posted May 12, 2007 Author Posted May 12, 2007 rany, to jasne jak słońce, że Marcel z nami zostanie, kto powiedział, że wszystkie rachunki mają być zapłacone na czas:evil_lol:, jeden piesek extra w naszym stadzie daje nam extra radość. Nasza banda zaakceptowała go w 100%, a i Marcel zachowuje sie tak jakby znał się ze wszystkimi od zawsze. szkoda tylko, że nie ma zniżek u weta, bo Marcel ma problemy z łapkami, a na leczenie musimy poczekać...:-( Quote
solito Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Zalosia napisał(a):rany, to jasne jak słońce, że Marcel z nami zostanie, kto powiedział, że wszystkie rachunki mają być zapłacone na czas:evil_lol:, jeden piesek extra w naszym stadzie daje nam extra radość. Nasza banda zaakceptowała go w 100%, a i Marcel zachowuje sie tak jakby znał się ze wszystkimi od zawsze. szkoda tylko, że nie ma zniżek u weta, bo Marcel ma problemy z łapkami, a na leczenie musimy poczekać...:-( To wspaniale, że Marcel zostanie z Wami!!!:multi: Quote
Zalosia Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 Marcel, już teraz mój Siódmy, cudny łobuz, pacyfikuje towarzystwo. idzie mu to na tyle sprawnie, że grzecznie i spokojnie jest w stadzie aż miło popatrzeć. Potrzymam Marcusia na forum do końca tygodnia, śledząc jednak różne wątki wiem, że są psy w o wiele gorszej sytuacji. działkę mam dużą, 6000m2, domek maleńki 25m2, drzwi zawsze otwarte (nawet zimą:roll:), miski zawsze pełne, moja obecność na stałe, Marcelek wygląda na szczęśliwego. Każdego dnia biorę jednego psiaka na długaśny spacer po polach i lasach, gdzie trenujemy i dokazujemy (ot chwila sam na sam z każdym z pupili). Marcel nie chce wychodzić. owszem, odprowadza mnie do furtki, ale nie przekracza magicznej linii. sam zdecyduje kiedy to nastąpi. pod koniec tygodnia prześlę fotki z moimi wszystkimi psiakami i zamykam wątek Marcela. Bardzo dziękuję za wszystkie posty, trzymam kciuki za wszystkich Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.