Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Praktycznie drugi tydzień nie ma ani jednego sygnału.
Gdyby był chociaż jakiś minimalny punkt zaczepienia... Żeby wiedzieć, gdzie jeździć, gdzie plakatować, gdzie szukać...[/QUOTE]

Dzisiaj zadzwoniła do mnie koleżanka, ze w TG w okolicy Krakowskiej, pod samochodem przestraszony pies, trikolor, do kolana. SM kazała jej dzwonić do schroniska w Miedarach, gdzie nikt nie odbierał. Stanęło na tym, ze jakiś facet miotłą wygonił psa spod samochodu i pies pobiegł ulica.

Może ludzie widują Dropsa, ale w okolicy nie ma plakatów. Kolejna sprawa, że jednak plakaty są zrywane.

Posted

[quote name='dorobella']Dzisiaj zadzwoniła do mnie koleżanka, ze w TG w okolicy Krakowskiej, pod samochodem przestraszony pies, trikolor, do kolana. SM kazała jej dzwonić do schroniska w Miedarach, gdzie nikt nie odbierał.

Może ludzie widują Dropsa, ale w okolicy nie ma plakatów. Kolejna sprawa, że jednak plakaty są zrywane.[/QUOTE]

to chyba powinna SM dzwonić do schroniska bo raczej od osoby prywatnej nie przyjmną zgłoszenia w schronisku chyba jeszcze od policji czy z urzedu

Dropsik tu znów śnieg pada :-(

Posted

Ta wredna pogoda od początku przeszkadza w poszukiwaniach :shake:
Mało ludzi na spacerach, na rowerach. Mniejsze możliwości, że ktoś go znów zobaczy:-(

Posted

[quote name='aska64']to chyba powinna SM dzwonić do schroniska bo raczej od osoby prywatnej nie przyjmną zgłoszenia w schronisku chyba jeszcze od policji czy z urzedu

Dropsik tu znów śnieg pada :-([/QUOTE]

Jeszcze je przekierowali do Wydziału Ochrony Środowiska i stanęło na tym właśnie, że nikt się bezdomnymi psami nie przejmuje. Podobno jedna z pań zaopiekowałaby sie tym psem, żeby nie trafił do schronu- ale uprzedziłam, że za hycla mogą im wystawić rachunek. Psa nie miały jak złapać, a facet z miotłą im nie pomógł. Niestety niektórzy tak robią z psami bezdomnymi, przeganiają. Pogoda jest fatalna. Śnieg sypie. Dobrze, że nie jest zimno.
Biedne bezdomne zwierzęta i ludzie, którzy nie mają na opał :(

Posted

U nas jest taka sama obojętność - pamiętam jak kiedyś kilka dni pod moim blokiem koczował agresywny pies w typie cocker spaniela, bo suczka sąsiadki miała cieczkę. Siedział pod drzwiami i warczał na wszystko - na ludzi, na psy...
Dzwoniliśmy wtedy na SM i schronisko - w obu przypadkach usłyszeliśmy, że jak złapiemy psa to przyjadą. Sami łapać nie będą...

Cała Polska właśnie.

Posted

Jechałam dzisiaj 80 z Gliwic. I rozglądałam się na prawo i lewo. Żerniki, Szałsza, Czekanów, Świętoszowice, Ziemięcice, Boniowice, Kamieniec, Zbrosławice, Stare Tarnowice. Lasy, pola. Naprawdę świetne możliwości ominięcia domostw, bo za domami pola. Na jego miejscu ominęłabym Stare Tarnowice i odbiłabym na Laryszów, Tworóg. Patrząc na mapę- to on tak na północ... północny-zachód... na Opole może.

Posted

Kurcze szkoda psinki bo śliczny, mam nadzieję że jeszcze się znajdzie. Z racji tego że mieszkam w Zabrzu a to nie jest tak daleko od Gliwic to dziś idąc z psem też rozglądałam się na prawo i lewo wypatrując psiej mordki ale nic nie znalazłam:shake:

Posted

Ja również myślę,żeby chociaż było wiadomo że mu dobrze jest,ze ma pełny brzuszek i nikt go nie przegania.
Ja prawdopodobnie za tydzień będę miała wyjazd do Kluczborka to postaram się porozwieszać po drodze plakaty w tamtych stronach,Lubliniec,Zawadzkie, Olesno tak te większe miasta pamiętam a po drodze jest pełno wiosek no bo co teraz można więcej zrobić ,tylko rozwieszać gdzie się da i sprawdzać schrony.Biedny psiak :(

Wszystkim tu obecnym na wątku życzę Radosnych Świąt a Dropsikowi aby się odnalazł lub spotkał na swojej drodze tego jedynego ludzika który da mu najwspanialszy dom pełen miłości.

Posted

[quote name='danyww']U mnie też :angryy:[/QUOTE]

i ciągle pada,na drodze koszmar,ja z dwa razy prawie złapałam zająca:razz:
a może Dropsie masz jakąś ciepłą przystań,tego ci życzę w te święta i wiesz co!

Posted

Dropsiku patrzę za okno i myślę o tobie oraz tych innych bidach, które w te zawieruchy muszą sobie jakoś poradzić, jakoś przetrwać:placz:
Ciągle jest we mnie ta maleńka iskierka nadziei, że jednak uda się cię odnaleźć....:(

Posted

[quote name='paula_t']Dropsiku patrzę za okno i myślę o tobie oraz tych innych bidach, które w te zawieruchy muszą sobie jakoś poradzić, jakoś przetrwać:placz:
Ciągle jest we mnie ta maleńka iskierka nadziei, że jednak uda się cię odnaleźć....:([/QUOTE]


to jest nas więcej...:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...