ania shirley Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Łubki to niecałe 3 km od Kamienca. Może to ten sam co widziałyśmy z Ewu? Wiadomo, ze nie można wykluczyć aż się nie zobaczy. Porządnie. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Niestety niczego nie można ani wykluczyć, ani zaakceptować. Cholera jasna... Albo zaszył się gdzieś z dala od cywilizacji, albo jest tam, gdzie nikt o nim nie wie, albo.... :( Także póki co jeśli chodzi o jego lokalizację to możemy tylko strzelać. Quote
Lili8522 Posted March 21, 2013 Author Posted March 21, 2013 ania shirley napisał(a):Łubki to niecałe 3 km od Kamienca. Może to ten sam co widziałyśmy z Ewu? Wiadomo, ze nie można wykluczyć aż się nie zobaczy. Porządnie. Tylko tamten nie miał brązowego na pysku... a Pani była pewna że ten którego widziała miał brązowe plamy tak jak na zdjęciu... Najlepszym rozwiązaniem było by zdjęcie w tej sytuacji... Osobiście myślę że go już nie ma w tym Krupskim Młynie tylko znów gdzieś polazł.... Quote
Lili8522 Posted March 21, 2013 Author Posted March 21, 2013 Nawet nie wiadomo gdzie się kierować z plakatami.... :-( Quote
aska64 Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Dropsik co z tobą ,wystaw nosek -taka brzydka pogoda a ty tam sam :-( Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Mam nadzieję, że jakoś sobie radzi... :( Quote
golddigga Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Dziewczyny, macie jakieś plany co do rozwieszania plakatów? Bo zbliża się weekend i myślę, żeby gdzieś pojechać, tylko żebyśmy się niepotrzebnie nie dublowały w tych samych miejscach, to powiedzcie, jeśli zamierzacie gdzieś wyruszyć :lol: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 My z Lili ciągle bez transportu... :( Quote
golddigga Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 pinczerka_i_Gizmo napisał(a):My z Lili ciągle bez transportu... :( Tak siedzieć i nie móc się ruszyć to gorzej niż szukać bez skutku...:shake: Quote
zula131 Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Przed chwilką wróciłam z kursu j. niem. Wszystkim kursantom rozdałam plakaty z przykazaniem, by pilnie się rozglądali w swoich miejscowościach (a są z różnych). Chociaż tyle... Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Zula, pięknie Ci dziękujemy!!! To naprawdę dużo! Quote
zula131 Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Nie wiem, co o tym myśleć, ale jedna z pań (nie znam ich jeszcze dobrze, więc nie wiem, co o tym sądzić) twierdzi, że była przedwczoraj w Miedarach i widziała całkiem podobnego psa :niewiem:. Nie zdążyłam spytać, po co tam była, bo jeden gadał przez drugiego i spieszyliśmy się na autobus. Quote
madziakato Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 zula131 napisał(a):Nie wiem, co o tym myśleć, ale jedna z pań (nie znam ich jeszcze dobrze, więc nie wiem, co o tym sądzić) twierdzi, że była przedwczoraj w Miedarach i widziała całkiem podobnego psa :niewiem:. Nie zdążyłam spytać, po co tam była, bo jeden gadał przez drugiego i spieszyliśmy się na autobus. Dziewczyny, to może byc on-tereny pasują przecież! Tylko co robić-zadzwonić tam, czy ktoś będzie mógł pojechać?(myślę, że najlepiej ktoś kto go widział "na żywo") Co myślicie? Quote
zula131 Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Ale takich podobnych piesków widziało już sporo ludzi w różnych miejscach. Licho wie.... Oglądałam ich stronkę, ale nie wiem, czy jest aktualizowana. Dropsie, wróć do Krupskiego Młyna :modla:, daj się przydybać, plissssss Quote
Lili8522 Posted March 22, 2013 Author Posted March 22, 2013 zula131 napisał(a):Nie wiem, co o tym myśleć, ale jedna z pań (nie znam ich jeszcze dobrze, więc nie wiem, co o tym sądzić) twierdzi, że była przedwczoraj w Miedarach i widziała całkiem podobnego psa :niewiem:. Nie zdążyłam spytać, po co tam była, bo jeden gadał przez drugiego i spieszyliśmy się na autobus. Ale w Miedarach w schronisku czy w miejscowości? Quote
aska64 Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 zula131 napisał(a):Ale takich podobnych piesków widziało już sporo ludzi w różnych miejscach. Licho wie.... Oglądałam ich stronkę, ale nie wiem, czy jest aktualizowana. Dropsie, wróć do Krupskiego Młyna :modla:, daj się przydybać, plissssss Co do aktualizacji strony to ,to co jest to już dawno się wyświetla,więc nie za często ją odnawiają a szkoda bo to ułatwiło by poszukiwania wielu ludziom Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 Jak blea51 była w Miedarach to mówiła, że mnóstwo tam białych dropiatych psów. Przez telefon i mailowo obiecywali, że się odezwą jak odłowią takiego psa, nawet o plakat prosili.... No ale to Miedary, nie można być niczego pewnym. No i właśnie, tak jak pisała Lili - chodziło o miejscowość czy o schron? Quote
Kama79 Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 Przed chwilą dzwoniłam do schronu w Miedarach, pani mówi, że tam Dropsa nie ma. Zapytała jak się pies wabi, jak powiedziałam, że Drops, to od razu mówiła, że ona ma to cały czas na uwadze i pamięta o nim. Ma plakat i kontakt do Justyny i Lili. I jakby do niej trafił jakiś piesek podobny do Dropsa, to na pewno zaraz do znać. Quote
madziakato Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 Kama79 napisał(a):Przed chwilą dzwoniłam do schronu w Miedarach, pani mówi, że tam Dropsa nie ma. Zapytała jak się pies wabi, jak powiedziałam, że Drops, to od razu mówiła, że ona ma to cały czas na uwadze i pamięta o nim. Ma plakat i kontakt do Justyny i Lili. I jakby do niej trafił jakiś piesek podobny do Dropsa, to na pewno zaraz do znać. Hm...a pamiętacie aferę z bokserem Bono?było głośno, nie chcięli psa oddać.... Quote
Kama79 Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 Afera z bokserem, owszem, była... Ale to, że pamiętają o fakcie, że pół śląska szuka Dropsa już chyba samo w sobie dobrze rokuje... Quote
dorobella Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 madziakato napisał(a):Hm...a pamiętacie aferę z bokserem Bono?było głośno, nie chcięli psa oddać.... To nie tak. Właściciel słyszał, że nie mają boksera. Bono był w boksie ze szczeniakami. Do schroniska w Miedarach trafił 13 listopada (zaginał 10 września), 6 grudnia został wykastrowany. Przypominam, że nie sprawdzono mu czipa- bo gdyby tak zrobiono- odczytaliby go już 13.11. Mieli plakat z psem, właściciel tam jeździł, dzwonił. Na stronę schronu wrzucili zdjęcie Bono dopiero 20 stycznia. Pani kierownik wypowiedziała się w dwutygodniku Gwarek, że pies był chory. Widziałam kartę leczenia weterynaryjnego i po 6 grudnia 2012 roku Bono nie był leczony. 21 stycznia odczytano w schronisku czip Bona, po telefonie właściciela a 22 właściciel odebrał psa. Miedary nie aktualizują strony, przy ponad 300 psach na stronie mają niewiele, a część tam nigdy nie trafi. W Kamieńcu i Zbrosławicach są przynajmniej dwa podobne do Dropsa psy, widywane w okolicach. Miedary są blisko, a z tego co pamiętam, to już sobowtór Dropsa był tam widziany. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.