Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie da rady żeby osoba którą zna tam pojechała?
Potrzeba kilku osób:(
Wiem, że łatwo się pisze ale inaczej, mimo wielkiego poświęcenia dziewczyn tam jeżdżących, może się nie udać...

Posted

Czekałyśmy dziś z Lili na sygnał od którejś z dziewczyn, że chociaż jej gdzieś mignął... Ale ani Zula, ani Golddigga go nie spotkały... mimo długich poszukiwań - znów zapadł się pod ziemię...
Psie, jak TY to robisz? :(

Hycle mogą interweniować, ale tak jak mówiłam - jadą tylko jak mają 100% pewności, że pies przebywa w danym miejscu.

Musimy czekać, chyba tylko tyle.

Boże, już myślałam, że dzisiaj wszystko pięknie się zakończy... :(

Posted

Nie mogę sobie darować - wczoraj kręciłyśmy się w pobliżu Dropsika, a on nawet kawałka ogonka nie pokazał :placz::placz::placz:.Boże, psie, zlituj się już nad ciotkami :-(. Tak strasznie mi przykro...

Posted

Kolejna załamka...:shake:

Dzisiaj 4 godziny spędziłam w Krupskim Młynie i okolicach. Chodziłam na piechote, po lesie, wszędzie chyba, pytałam ludzi.
Mnie też się nie wydaje, że to był on tam w Zyglinku, to za daleko. Byłam tam w drodze powrotnej. Stacja benzynowa, las, nic więcej i ta odległość ok 30km...

Jeśli widziało go tam tyle osób i to napewno on, to nie należy się poddawać, trzeba tam wracać zanim znowu się przemieści. Jutro pojedziemy znowu, z plakatami. Dzisiaj miałam ograniczony czas, bo musiałam oddać auto, ale jutro postaramy się szukać dłużej.

Posted

zula131 napisał(a):
Nie mogę sobie darować - wczoraj kręciłyśmy się w pobliżu Dropsika, a on nawet kawałka ogonka nie pokazał :placz::placz::placz:.Boże, psie, zlituj się już nad ciotkami :-(. Tak strasznie mi przykro...


Ja mam tak samo...też mi tak bardzo przykro, miałam ogromną nadzieję :-(

Ale teraz wiem, ze jutro musze jechać jak najwcześniej. Szukanie w nocy do szukania w dzień się nie umywa.

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Jesteś cudna ciotka!
Będziemy czekać na sygnał, jak tylko gdzieś się pojawi to może uda się pojechać...


Telefon mi się po drodze rozładował ;) Czekam na kolejny sygnał jutro, mam nadzieje, ze ktoś zadzwoni!

Posted

No nie wiem...może być w jakimkolwiek innym miasteczku obok, ale pewnie bedzie w tym rejonie.
Przyda się tam jak najwięcej plakatów, głupio byloby też zmarnować wolną niedzielę, ale jak znam życie to on poczeka z wychodzeniem do poniedziałku!!! :angryy:

Posted

golddigga napisał(a):
No nie wiem...może być w jakimkolwiek innym miasteczku obok, ale pewnie bedzie w tym rejonie.
Przyda się tam jak najwięcej plakatów, głupio byloby też zmarnować wolną niedzielę, ale jak znam życie to on poczeka z wychodzeniem do poniedziałku!!! :angryy:


Mogę wysłać plakaty, ale najwcześniej w poniedziałek...

Posted

Nie trzeba, mamy trochę od Ani Shirley, ulotki tez mamy. Najwyżej dodrukujemy trochę kolorowych. Jak będzie sygnał jutro to dzwoń do mnie, bo rano mogę spać i nie będzie mnie na dogo :oops:

Posted

golddigga napisał(a):
Kolejna załamka...:shake:

Dzisiaj 4 godziny spędziłam w Krupskim Młynie i okolicach. Chodziłam na piechote, po lesie, wszędzie chyba, pytałam ludzi.
Mnie też się nie wydaje, że to był on tam w Zyglinku, to za daleko. Byłam tam w drodze powrotnej. Stacja benzynowa, las, nic więcej i ta odległość ok 30km...

Jeśli widziało go tam tyle osób i to napewno on, to nie należy się poddawać, trzeba tam wracać zanim znowu się przemieści. Jutro pojedziemy znowu, z plakatami. Dzisiaj miałam ograniczony czas, bo musiałam oddać auto, ale jutro postaramy się szukać dłużej.


Dziękujemy za pomoc!

Cioteczki a czy miejscowości obok Krupskiego Młyna są oplakatowane?

Posted (edited)

Witam, czy Tarnowskie Góry oplakatowane? Jeśli nie, mogę pochodzić, porozwieszać, jutro mam wolny dzień. Napisałam też już do znajomych ale na razie cisza:( Rozumiem że drops jest dość dużym psem? Jeśli mogłabym jakoś pomóc, to PW, niestety nie mam auta ale jak będę miała czas to może po drodze ktoś by jechał kiedyś... Sama nie wiem w końcu Drops mnie nie zna:/

Edited by szachrajka14
Posted

Zaglądam cały czas. I cały czas się dziwię, że tak charakterystyczny psiak i tak fantastycznie się potrafi ukrywać. On musiał być strasznie skrzywdzony przez ludzi, że tak ich unika. Nie wiem jak inaczej zrozumieć/wytłumaczyć jego zachowanie.
I nadal jestem pełna podziwu dla waszej determinacji w poszukiwaniach.
Nadal wierzę, że w końcu Drops "wpadnie". Trzymam za to kciuki z całej siły.

Posted

szachrajka14 napisał(a):
Witam, czy Tarnowskie Góry oplakatowane? Jeśli nie, mogę pochodzić, porozwieszać, jutro mam wolny dzień. Napisałam też już do znajomych ale na razie cisza:( Rozumiem że drops jest dość dużym psem? Jeśli mogłabym jakoś pomóc, to PW, niestety nie mam auta ale jak będę miała czas to może po drodze ktoś by jechał kiedyś... Sama nie wiem w końcu Drops mnie nie zna:/


Jeśli masz tylko możliwość to każda ilość plakatów jest wskazana. Ja z Lili oblepiłyśmy w TG tylko ul.Nakielską i Legionów. Ale ludzie ściągają, Drops się przemieszcza... im więcej tym lepiej! Tylko z samochodami gorzej, bo większość ciotek niezmotoryzowana :(
Tak naprawdę to Drops nikogo nie zna...


Ikusia napisał(a):
Zaglądam cały czas. I cały czas się dziwię, że tak charakterystyczny psiak i tak fantastycznie się potrafi ukrywać. On musiał być strasznie skrzywdzony przez ludzi, że tak ich unika. Nie wiem jak inaczej zrozumieć/wytłumaczyć jego zachowanie.
I nadal jestem pełna podziwu dla waszej determinacji w poszukiwaniach.
Nadal wierzę, że w końcu Drops "wpadnie". Trzymam za to kciuki z całej siły.


Popieram. Też nie mogę tego pojąć...
Drops nie jest zdziczałym psem - jest psem bojącym się człowieka. Bał się nas w schronie/w trakcie podróży, ale podobał mu się dotyk człowieka i sam merdał ogonkiem dopominając się o jeszcze... Wskoczył do samochodu jakby znał go od zawsze... Ja stawiam na to, że ktoś musiał go bić... a może był przy łańcuchu?
W każdym razie te kilkanaście dni ucieczki tym bardziej powiększają jego strach... :( Nie mówiąc o tym, ile ludzi pewnie przepędza go, albo rzuca kamieniami...

Posted (edited)

Kurczę, przeraża mnie ta cisza :(
Może uporządkujmy, co jeszcze można zrobić (tak robiłam, szukając Tofika):
tu jest mapa okolicznych nadleśnictw:

Nadl. Zawadzkie i Lubliniec graniczą ze sobą. Jutro można podzwonić po nadleśnictwach:
http://www.katowice.lasy.gov.pl/web/lubliniec/kontakt
http://www.katowice.lasy.gov.pl/web/zawadzkie/kontakt
Póki co, można podzwonić do leśniczówek, na tych stronkach są kontakty. Chyba większość z leśniczych ma komputery, można poprosić o adresy mailowe i przesłać im foty, jednocześnie popytać ich, jakie koła łowieckie (tfu!) "działają" na ich terenach i poprosić o kontakt. To są ogromne terenu leśne,które oni jakoś ogarniają. W lasach z pewnością są wnyki :(. Drops mógł uderzyć w lewo - w kier. Zawadzkiego lub w prawo w tereny lublinieckie. Myślę, że w poszukiwaniu pożywienia będzie jednak szukał siedlisk ludzkich, więc koniecznie plakaty: Kielcza, Żędowice, Zawadzkie i z drugiej strony Kokotek, może Pusta Kuźnica, Lubliniec.
W Żędowicach siedzibę ma PUPHW GABI, tel. 506 132 566 , 506 185 965 (jeden z nich jest tym prawidłowym, nie wiem, który), puphw.gabi.gabriela.bartoszek@neostrada.pl, trudniąca się m. in. wyłapywaniem zwierząt.
Ten Jurczyk, do którego kontakt ma Charlie (z nim się nie kontaktowałam).
Z Lublińca jest chyba nesca i Lu_Gosiak, z opolskiego jest Hope2, ale nie wiem, w jakiej części woj. mieszka, może zna jakieś inne opolskie dogomaniaczki.
Z naszej miejscowości w tych obecnych "lepszych" czasach odcięto nam dojazd praktycznie do wszystkich większych miejscowości, jedynie do T. Gór kursuje autobus. Jak ktoś nie ma swojego pojazdu, to zostaje mu kijek z tobołkiem - i "z buta" ...
Plakaty, plakaty, plakaty...
W ciągu dwóch tygodni urlopu atakowałam wszystkie w/w instytucje, plakatowałam, gdzie się dało, po miesiącu Tofiś się znalazł (niestety, wycieńczony organizm przegrał z białaczką :( )
Kurczę, no, przecież musimy znaleźć Dropsika...
EDIT Jeszcze mi coś wpadło do łba. W wielu takich małych miejscowościach działa OSP, przeważnie chłopaki są chętni do pomocy (wczoraj, jak zaszłam do "naszych", byli żywo zainteresowani i wyrazili chęć pomocy w razie jakiegoś sygnału). Przy okazji plakatowania można byłoby też z nimi ponawiązywać kontakty.

Edited by zula131
Posted

Melduję się...to prawda-jestem z opolskiego-ale z północnego krańca...kilka km dzieli mnie od woj łódzkiego :( Podeślę link tym ciociom,które sa z opolskiego-ale nie wiem gdzie która mieszka :(

Posted

Hope2 napisał(a):
Melduję się...to prawda-jestem z opolskiego-ale z północnego krańca...kilka km dzieli mnie od woj łódzkiego
:( Podeślę link tym ciociom,które sa z opolskiego-ale nie wiem gdzie która mieszka :(


Dzięki Hope:)

Posted

Mogę się poczęstować plakatem??? W sensie pobrać i wkleić na fb-może ktoś go rozpozna...znajomych mam z różnych części opolszczyzny...może ktoś go rozpozna????
A i z Lublińca jest chyba nescca

Posted

Hope2 napisał(a):
Mogę się poczęstować plakatem??? W sensie pobrać i wkleić na fb-może ktoś go rozpozna...znajomych mam z różnych części opolszczyzny...może ktoś go rozpozna????
A i z Lublińca jest chyba nescca


Oczywiście, że możesz! Na pierwszej stronie jest wersja do pobrania, Dropsio ma też wydarzenie na fb:

http://www.facebook.com/events/542824945738751/?ref=22


Zula dzięki za post! Dziś niedziela, ale jutro biorę się do działania.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...