justine. Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 zadzwonil do mnie dzisiaj pan, ktory chce oddac sunie zabrana wczesniej ze schroniska. nie wiem co poradzic za bardzo bo w wolontariacie dzialam od niedawna (jakies 2 miesiace) i nie mialam osobiscie podobnej sytuacji. poradzcie cos bo nie wiem co robic, nie moge pozwolic zeby ta cudowna sunka wrocila do schronu!!! oto mail z cala historia ktory dostalam od p Leszka. "Jolka" ,według oceny weterynarza z ul.Brzozowaskiego ma ona ok. 1- 1,5 życia za soba. Z tego co mówiły w listopadzie 2006 panie ze schroniska jest to piesek wykastrowany i był dość długo w schroniku. Ona garnie się do innych psów.Nie potrafi usiedzieć na miejscu. Nie brudzi w domu i całą noc śpi w łazience na speclanym legowisku. Jednakże przy lada okazji ,lub podkopujac sie pod płotem ucieka z domu a wtedy obszczekuje wszystkich skacząc na ludzi z chęci zabawy a nie aby komuś zrobić coś złego,ale ludzie jak to ludzie nie potrafią,a może nic chcą tego zrozumieć. A było to tak: wracając w listopadzie z próby teatru córce z parku wyskoczył na ulice mały piesek. Córka,chociaż od kilku lat ma prawo jazdy i jeździ b. dobrze moim albo mojej żony autem, tym razem nie wyhamowała i przejechała tego psiaka na śmierć.Zatrzymała się aby ustalić szkody,wtedy podeszła do niej jakaś pani i powiedziała,że oni stoją swoim autem tu na chodniku,gdyż przed chwilą ten pies też im wyskoczył z parku o mały włos doszłoby do poważnej kolizji.Tak się tym zdenerwowali,że stoją tu aby odreagować.Zaraz też zjawiła się jakaś pani zabrała zwłoki zwierzęcia i bez pretensji i komentarza opuściła miejsce zdarzenia.Gdyby to na mnie trafiło to ja wezwałbym Policję aby ona zapłaciła mandat za takie zachowanie. Ale moja córka z powodu wyrzutów sumienia,albo porywu serca dwa dni po tym przywiozła 'tego' psa do domu. Oddanie jego z powrotem do schroniska nie jest rozwiązaniem. Byłem w piątek w schronisku z prośbą o pomoc i pani Alina R podała mi kontakt do Pani. Już próbowaliśmy w kręgu znajomych i przyjaciół,ale nikt nie chce takiej"zwariowanej" a moze " "dynamicznej" suczki. Kiedy siedzi na tarasie przwed domem ( ok. 1,5 m ) wzdłóż wejścia do domu ludzie proszą o zamknięcie psa,gdyż tak ujada i tak szczerzy zęby,że odmawiają wejścia.,bojąc się,ze zeskoczy i pogryzie,co na szczęście jeszczce sie nie zdarzyło i mam nadzieję jej się nie uda. Oboje z żoną nie mam za wiele czasu na długie spaceru z psiakiem. Stąd wielka prośba do Pani o pomoc. Psa oddam za darmo wraz z całym wyposażeniem,które jemu kupiliśmy powiedzcie ze jest jakies wyjscie, ze znajdzie sie domek tymczasowy... help Quote
pidzej Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 tak myślałam, ze terierkowaty mały diabełek...śliczna jest, ale co z tego:shake: Quote
doris_day Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Czesc, może ktoś do wyprowadzania psów pomogłby w tej sprawie? Niestety temperamentu psiaczek nie da się zmienić :( Quote
pidzej Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 ale można go utemperować...nauczyć, wychować... Quote
BoWa Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Podnoszę, sunia nie może wrócić do schronu :shake: Quote
AMIŚKA Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 [quote name='Inez']Justyna skontaktuj ich z Dianą. Tak,tak Justyna skontaktuj ich z DIANĄ. DIANA pomaga każdemu psu z szczecińskiego schronu szkoli przez miesiąc -GRATIS Sunia jest super , taki prawdziwy terrier!! Ma wszelkie predyspozycje żeby być zawodnikiem agility!!! Państwo spotykając sie z DIANĄ , spotkaja sie równiez z agility:lol: może im to sie spodoba, przeciez treningi są krotkie:razz: /wedlug moich jamnisi/ DIANA w sobote i niedzielę rano chyba od 9 trenuje pieski TEREN SZKOLENIOWY: ul. Junacka 23-25 (Osów) teren Akademickiego Ośrodka Jeździeckiego MAPA - kliknij aby powiększyć Quote
Inez Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 www.psieranczo.pl - tam znajdziesz tenefon do Diany Quote
justine. Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 dzieki!! :* Jolka nie lubi kotow :( a to kawalek maila ktory dostalam od pana, bardzo zaintrygowalo i zdenerwowalo mnie ostatnie zdanie. Nie wiem w takim razie czy nie chodzi mu tylko o pozbycie sie 'problemu' PS.Oczywiście to nie sklep aby w miejsce jednego "wybrakowanego towaru" dostawać inny lub otrzymywać zwrot w ramach reklamacji. To musi potrwać. Ja też szukam. Połowiczne rozwiązania nie wchodzą w rachubę. Quote
Inez Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 No to trzeba z nim porozmawiać, nawet jesli chcą szukać psu nowego domu to i tak warto w międzyczasie pracować nad jej zachowaniem żeby złe nawyki sie nie utrwaliły. Quote
justine. Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 napisalam do niego i do Diany, czekam na jakis odzew Quote
justine. Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Diana napisala zeby facet sie z nia skontaktowal i sunia bedzie miala miesiac bezplatnego szkolenia :multi: tylko czy on sie tego podejmie, czy nie spisal juz jej na straty :shake: Quote
justine. Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 hmm nikt nie zagladnie :shake: Diana zaproponowala facetowi miesiac darmowego szkolenia ale on nawet nie chce slyszec. jak proponowalam rozne rozwiazania tylko stal sie opryskliwy i zlosliwy, chyba jest tylko jedno wyjscie- znalezc jej nowy dom... Quote
justine. Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 i oddali ja :placz: on nawet nie chcial nad nia pracowac, chcial sie jej pozbyc :placz: :placz: :placz: zdjecia ze strony schronu Quote
Inez Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 No to pięknie...:shake: Justna napisz do tego faceta z prośbą o jaknajdokładniejszy opis charakteru tej suczki, jakie z nią jeszcze moga byc problemy, czy lubi dzieci, inne psy, koty, jak zachowuje sie w domu pod nieobecnośc włascicieli, czy cos niszczy, czy umie chodzić na smyczy etc. Im więcj wiadomosci tym lepiej. A suczka b. ładna, terrierkowata :cool3: no i chyba charakterek tez troche po terrierach odziedziczyła. Quote
justine. Posted May 1, 2007 Author Posted May 1, 2007 Inez napisał(a):No to pięknie...:shake: Justna napisz do tego faceta z prośbą o jaknajdokładniejszy opis charakteru tej suczki, jakie z nią jeszcze moga byc problemy, czy lubi dzieci, inne psy, koty, jak zachowuje sie w domu pod nieobecnośc włascicieli, czy cos niszczy, czy umie chodzić na smyczy etc. Im więcj wiadomosci tym lepiej. A suczka b. ładna, terrierkowata :cool3: no i chyba charakterek tez troche po terrierach odziedziczyła. Inez nie bede juz do niego pisac bo to nic nie da a on traktuje mnie jak jakies zarozumiale i nic niewiedzace o zyciu gowniarstwo. tylko mnie denerwuje i ponoc ja jego. niewazne Jolka jest rozbrykana, kotow nie lubi, co do dzieci to tego nie sprawdzali bo tam sami dorosli w domu. Ze wszystkimi psami chce sie bawic i je toleruje, wczesniej bardzo dlugo byla w schronie. na smyczy sie ponoc troche wyrywa i ucieka nawet przez ogrodzenie (moze rozwiazaniem byloby mieszkanie bez ogrodu?) szczeka na wszystkich obcych ktorzy przychodza do domu i jest do nich agresywna. na ulicy tez skacze na ludzi ale bez agresji. wydaje mi sie ze to po prostu taka radosc z wolnosci ze ze wszystkimi chciala sie tym dzielic, przez to jej taki temperament. a ze panstwo grubo po 50tce i coreczka zabiegana to nie chcialo im sie nia zajmowac. Quote
amelka0 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Ta mała,śliczna Sunia szczęśliwe szybko znalazła domek!:multi::multi::multi::multi: Quote
justine. Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 tak, widzialam na stronie :) juz zmieniam opis :) :multi: Quote
Inez Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 No mam tylko nadzieje że ci ludzi w pelni zadawli sobie sprawie jakiego psa biorą. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.