Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W tym rzecz, że ze raz nie on wyjmował, bo był na operacji i wtedy druga lekarka wyjęła mniej. No i rzeczywiście nie miał zmierzonej długości na bank. Wpychał zygzakiem, w kierunku tego miejsca, z którego później miał być wyjmowany, tak mi pokazywał, pewnie wepchnął tyle, ile weszło. Ja tak szacuję, że było tego 40-50 cm, bo wyjmował po 8-9 cm, a moja dzisiejsza część to było piąte podejście, ponad 10 cm. A ile zostało, nie wiem.

  • Replies 772
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szkoda malutkiej ale moze jutro jeszcze sprobujesz? bo moze sie okazac, ze tam juz tylko koncoweczka zostala. No chyba ze faktycznie poczekasz kiedy bedziesz mogla do tego weta pojechac.
Ja powiem prawde ze nie nadaje sie na takie medyczne sprawy, nawet zastrzyku nie moge psu sama zrobic a tyle razy wetka mi pokazywala.

Posted

Tak myślę, że końcóweczka, ale może się zapętliła, a nie chcę poszerzać tego otworu, przez który to wychodzi. Mam wrażenie, że i tak się poszerzył i się boję o zainfekowanie tego.

Jak uda mi się wrócić jutro z przeglądów przed 20:30, to zdążę wyprowadzić psy na siku i pojechać z Jogą (będzie iny wet, ale też ten z doświadczeniem). Ale nie wiem, bo wyjeżdżamy dopiero po 15:00, jest 14 szczeniąt, a droga w piątek bardzo zatłoczona, do przejechania 250 km. Zresztą po konsultacji telefonicznej będę wiedziała, co mam robić.

Posted

Wet zachęcał mnie, jak zadzwoniłam dziś, żebym za dwa dni wyjęła tę resztę drenu, ale ja jednak podjadę w niedzielę rano do gabinetu, bo będzie drugi z tych głównych wetów. Niech się sam za to weźmie, bo jakby szło coś nie tak, a Jogusia wpadłaby w panikę, to bym się załamała.
Szkoda, że w niedzielę jeszcze pozostanie w tym głupim kołnierzu. Tak bym chciała ją widzieć już wolną od tego pancerza. Dziś niestety wróciłam już po 21:00 i nie było po co jechać, zresztą miało być za dwa dni.

Posted

Biedna malutka.Jak nie chce wyłazić, to może faktycznie wrósł i trzeba będzie podać małej Jasia, bo przecież nie można jej tak stresować i zadawać ból.

Posted

Nikaragua, dzięki za bazarek.
Jutro zamierzam ogarnąć wszelkie rachunki i się porozliczać na wątku Jogi i wątku Otiego. Bo różne pieniądze podostawałam, a od 2 tygodni jestem tak urobiona, że nie miałam chwili, żeby wziąć się za to.
Rano pędzę z Jogą wyjąć ten koniec drenu i wreszcie można będzie odliczać czas do zdjęcia kołnierza. Na dzień jej i tak zdejmę, bo jest na oku, porobię foty, wysmażę jakieś teksty i w końcu trzeba będzie się zabrać za ogłaszanie, zwłaszcza Otiego, bo jest naprawdę fajny i już adopcyjny, ale Jogę też można pokazać. Jak trafiłby się dom bez dzieci, spokojny, to Joga już mogłaby też wyjść z dt, bo może to by wcale nie wyszło jej na złe.

Posted

Dren wyjęty (przez weta). Było go jeszcze ponad 15 cm. Nie było łatwo go wyjąć, dobrze, że pojechałam.

Jogusia szczęśliwa, bo śmigała w dzień bez kołnierza. Na noc jej założę, a jutro już w ogóle będzie bez tego. Córka narobiła fot, ale ledwo zdążyłam je obejrzeć i wybrać najlepsze. Nie dam rady dziś wrzucić na imageshack-a. Okropnie mi się weekend załadował nieprzewidzianymi zajęciami i niewiele zrobiłam z zaplanowanych rzeczy.

Tak, chcę Jogusię przystrzyc, ale nie za mocno, bo ma cudne te swoje kędziorki. Tak trochę dla odświeżenia, no i żeby nie było jej gorąco. (nie wiem, czy dam radę sama, bo obcinam tylko moje sznaucery, ale muszę spróbować, najwyżej ją zeszpecę i będzie musiała odrastać).

Posted

W końcu ulżyło malutkiej.15 cm , to całkiem sporo. A jak oczko wygląda? zarosła szpara powiekowa całkiem, sączy sie jeszcze coś czy już sucho ?
Może bez kołnierza i szmaty w oku szybciej zacznie się otwierać.

Posted

Oczko dziś wygląda o wiele lepiej, niż wczoraj (tj. niż na fotach). Bo wczoraj było w miejscu wyjmowania drenu czerwone, a dziś nie ma śladu. Ale już dziś nie robiłam zdjęć, więc pokazuję wczorajsze:









Posted

Bez kołnierza odżyła (na spacerach, bo w domu jakoś po staremu, chowa się pod biurko)







Nie zauważyłam, że jedna z fot jest taka sama, jak ta obok (ale jest zbliżenie, więc nie usuwałam).

Posted

Loczki są cudowne, uwielbiam je. Jednak sprawiają, że Joga wydaje się o wiele większa, niż jest, z nieproporcjonalnie małą główką. A tak naprawdę to jest drobniutka, a ma na sobie szopę futra, zwłaszcza z tyłu ciałka. Na pewno będzie jej wygodniej, jak trochę tego futerka jej ubędzie, zwłaszcza w gorące dni.

Na razie i tam nie mam czasu się zabrać za obcinanie, zresztą Honda jest pierwsza w kolejce, bo się wybieramy z nią na jakieś bardzo dalekie wystawy i muszę jej mocno przerzedzić kudełki. Wystawy na razie pod znakiem zapytania, bo nie mamy z kim zostawić pozostałej czwórki, próbujemy załatwić kogoś, kto zna psy i go nie zjedzą, ale na majówkę nie jest łatwo znaleźć, bo wszyscy gdzieś wybywają.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...