Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 772
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A mnie jest troche smutno, jak takie "latajace" foty ogladam ... jestem ciekawa kiedy sie zdobede na to, zeby moich chlopcow ze smycz pospuszczac :oops: jakos ciagle odwagi mi brakuje :shake:

Posted

Dziś ta kochana kudłata myszka będzie miała sterylkę oraz równocześnie zabieg na oczku.

Proszę o pozytywne myśli (to kichanie wsteczne wet też przy okazji zbada, tzn. obejrzy tchawicę). Ale ostatnio rzadziej jakby ten objaw występował, na szczęście, bo już się niepokoiłam, że to się rozwinęło.

Posted

Właśnie zgłosiłam. Ale zabieg na oczku będzie dodatkowo, oddzielnie wpisany. I chętnie na jego rzecz skorzystam ze środków Jogi (z pierwszego postu). Bo na AS mogę tylko rozliczyć sterylkę, do pewnej kwoty.

Posted

Wstawię dziś na jego wątek wszystkie jego wydruki i uznasz sama, co nadaje się do zwrotu, bo on w przeciwieństwie do Jogi okazał się baaardzo kosztownym psem mimo małych gabarytów.

Posted

[quote name='marako']Wstawię dziś na jego wątek wszystkie jego wydruki i uznasz sama, co nadaje się do zwrotu, bo on w przeciwieństwie do Jogi okazał się baaardzo kosztownym psem mimo małych gabarytów.[/QUOTE]

marako wszystko się nadaje do zwrotu tylko mi napisz ile - faktur nie brałaś za jego zabiegi? bo jak nie to pokryjemy to z bazarkowych które jeszcze mam u siebie

Posted

Jestemy, Jogusię ulokowałam pod biurkiem, bo to jej ulubione miejsce, ma tam spokój przed gawiedzią zaciekawioną szalenie każdą nowością.

Sterylka to drobiazg, bo już przyzwyczaiłam się, że sunie wszystkie to przeżywają. Teraz głównie myślimy o oczku. Joga ma założony drenik, który będzie stopniowo wyciągany, w miarę, jak oczodół będzie wypełniać się. To po to, żeby nie został dół, ale żeby ziarninowanie wypełniło ten oczodół. Po drenie wychodzi krew, trzeba przecierać z niej pyszczek.

Jutro w dzień cyknę fotkę, jak to wygląda, bo przecież z lampą dziś nie będę robiła.

Miała też sprawdzoną tchawicę i nie ma żadnych zapadnięć, jest gruba, równa. Ma powiększony dość mocno migdałek, może to od tego te objawy "kichania wstecznego".

Posted

Jest zaopatrzona do soboty, a w sobotę jedziemy do weta, na usuwanie kawałka drenu, opatrzenie tego, kolejny antybiotyk i następne środki p/bólowe.

Niedziela - Oti będzie 10 dni po zabiegu, na zaleceniach data ta jest oznaczona jako końcowy dzień noszenia kołnierza. Ale nie wiem, co ze zdejmowaniem szwów, muszę jutro zadzwonić spytać, bo i od kastracji Otiego mają zamknięte w niedziele. Może są rozpuszczalne? A może zdejmą mu je w sobotę? Jak nie to do poniedziałku będzie jeszcze się męczył w tym plastiku.

Posted

Dobrze ze juz jestescie w domu i wszystko odbylo sie bez zadnych niespodzianek.
Co do kastracji Otiego, to musisz zadzwonic i zapytac - bo moje chlopaki mieli nacinane mosznie i wyciagane jajka, to szyte rozpuszczalnymi wewnetrznie i tylko jedna petelka jest z normalnych na zewnatrz. To sciaga sie po 7 dniach ale jak w zeszlym roku kastrowalam takiego wiekszego psiaka, to wiekszym usowaja wszystko razem z mosznia i wteczas szyja normalnymi nicmi, ktore sciaga sie po 10 dniach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...