ewka_130 Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 Mam problem z moją roczną bokserką. Od początku była wychowana z innym psem którego akceptowała. Problem polega na tym ze gdy na spacerze mijamy posesje na której jest pies to ciągnie się do plota i bardzo szczeka. Co powinnam z nią zrobić aby ją tego oduczyć? Quote
GAJOS Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 [quote name='ewka_130']Mam problem z moją roczną bokserką. Od początku była wychowana z innym psem którego akceptowała. Problem polega na tym ze gdy na spacerze mijamy posesje na której jest pies to ciągnie się do plota i bardzo szczeka. Co powinnam z nią zrobić aby ją tego oduczyć?[/QUOTE] Nauczyć chodzenia na smyczy - luźnej smyczy. Nigdy ale to nigdy nie pozwolić jej postawić na swoje - Ty możesz ją podprowadzić do płotu, ale ona Ciebie NIE. A co się dzieje gdy podejdziecie? Próbuje atakować czy po prostu chce tego psa poznać ? Nieistotne jest to, że żyła wcześniej z psem - mogła żyć z 10 cioma i ich nie atakować, a napotkane może atakować wszystkie. Takie zachowanie bierze się z nadmiaru energii, pracuj z nią dużo i dużo spaceruj. Quote
ewka_130 Posted February 25, 2013 Author Posted February 25, 2013 Gdy podejdzie to szczeka i rzuca się do płotu jak by chciała sie pogryźć z tym psem. Quote
GAJOS Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 (edited) [quote name='ewka_130']Gdy podejdzie to szczeka i rzuca się do płotu jak by chciała sie pogryźć z tym psem.[/QUOTE] Próbowałaś przy płocie odwrócić jej uwagę ? Podchodzisz z nią do płotu, masz przy sobie, jakieś mega dobre smakołyki, gdy ona próbuje szaleć, koło nosa przesuwasz zamkniętą dłoń ze smakołykiem, jeżeli zwróci na to uwagę NIE DAJESZ JEJ ODRAZU tylko np. po komendzie "siad" - siada , jest spokojna dostaje smakołyk. Po milionach prób skojarzy, ze bardziej opłaca się być spokojną i dostać smaka, niż szaleć i nic z tego nie mieć. Czy ona atakuje jakiś konkretny typ psów ? Duże, małe, suki, samce? Czy jej wszystko jedno ? Socjalizowałaś ją ? Ma kontakt z innymi psami czy tylko z tymi z za płotem? Jak wygląda dzień Twojego psa ? Co z nim robisz? Edited February 26, 2013 by GAJOS Quote
RóżowaMagnolia Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 Witam! Jestem tutaj nowa i nie bardzo się orientuję, czy zamieszczać kolejny bardzo podobny temat. Postanowiłam więc tutaj prosić o pomoc.:oops: Trzy tygodnie temu adoptowałam psa. Feluś jest kochany i w domu bardzo grzeczny. Problem pojawia się na spacerze. Szczeka na niektórych ludzi oraz na psy. Nie jest to mój pierwszy pies, lecz problem jest nowy i nijak nie mogę sobie poradzić. Słyszałam o ultradźwiękowych gwizdkach, ale nie wiem czy są skuteczne. Quote
klaki91 Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 [quote name='RóżowaMagnolia']Witam! Jestem tutaj nowa i nie bardzo się orientuję, czy zamieszczać kolejny bardzo podobny temat. Postanowiłam więc tutaj prosić o pomoc.:oops: Trzy tygodnie temu adoptowałam psa. Feluś jest kochany i w domu bardzo grzeczny. Problem pojawia się na spacerze. Szczeka na niektórych ludzi oraz na psy. Nie jest to mój pierwszy pies, lecz problem jest nowy i nijak nie mogę sobie poradzić. Słyszałam o ultradźwiękowych gwizdkach, ale nie wiem czy są skuteczne.[/QUOTE] Po co gwizdek.....psa trzeba po prostu "oswoić". Najpierw trzeba ustalic jakie to ma podłoże- strach? nadmierna ekscytacja? czy może połączenie kilk różnych? Przejrzyj ten dział (agresja), sporo ludzi ma podobne problemy i padła już masa porad ;) Quote
RóżowaMagnolia Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Witam ponownie! Dział przejrzałam, psa oswoiłam, nawet byłam z psem u szkoleniowca, a problem szczekania pozostał:( Jestem zdesperowana i jeszcze spróbuje poszukać behawiorysty, lecz na moim terenie kiepsko z nimi:) Quote
Beatrx Posted May 9, 2013 Posted May 9, 2013 w jaki sposób psa oswoiłaś? ja bym poszła do sklepu, kupiła pół kilo wątróbki, napiekła ciasteczek wątróbkowych, zabrała je w torebkę razem z psem, siadła w centrum miasta, tyko nie centralnie przy ludziach ale z lekka na uboczu, tak żeby pies wszystko widział ale nie czuł się zagrożony i po prostu sobie z psem siedziała dając mu żarcie od czasu do czasu a on niech się gapi, niech do jego nosa dochodzi masa zapachów i niech na spokojnie ogarnia cały świat. Quote
RóżowaMagnolia Posted May 9, 2013 Posted May 9, 2013 Poświęcam psu mnóstwo czasu, chodzimy w różne, mniej i bardziej zatłoczone miejsca. Smakołyki nosze ciągle przy sobie. Siedzimy z psem w parku, na skwerach, na deptaku, a Feluś sobie szczeka. Ciekawe jest, ze jego reakcje nie są powtarzalne, bo np. przejdzie 10 osób i jest spokój, a przy kolejnym przechodniu podnosi wrzawę. Najlepiej się zachowuje gdy idziemy w w dużej grupie ludzi- wtedy nie szczeka. Jestem już umówiona z zoopsychologiem.:) Quote
Beatrx Posted May 9, 2013 Posted May 9, 2013 nie pozwalaj mu na szczekanie. gapić się można, ale drzeć japy już nie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.