ewka_130 Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 Hej. Mam prawie roczną bokserkę. Mam z nią taki problem ,ze na spacerach strasznie się ciągnie. Co powinnam zrobić aby ja tego oduczyć? Quote
Wasylek Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Ja swojego psa oduczyłam ciągnięcia w taki sposób ;) ciągnie ja się zatrzymuję mowie mu siad czekam az sie uspokoi (w sensie ze popuszcze smycz a on dalej siedzi ) mowie mu dobry pies i komenda idziemy (wtedy moze wstac i iść ) teraz juz ładniutko chodzi na smyczy :cool3: tylko czasem sie ciągnie do innych psów :shake: Życzę powodzenia i cierpliwości bo trzeba jej trochę mieć zeby oduczyć psa ciągnięcia :p Quote
ewka_130 Posted February 25, 2013 Author Posted February 25, 2013 Dzięki, już dziś Próbowałam Twojego sposobu i powiem ze juz bylo widac troszke rezultatów. Quote
Guest TTB Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 spróbuj metody drzewa - jak pies napina smycz to przestajemy iść.. a tak doraźnie póki nie opanujesz może halter? Quote
Mirekkk Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 Ja swojego owczarka oduczylem tego lekkim szarpnieciem i komenda "do nogi" i jakos sie nauczyl chodzic na smyczy :) Quote
Ciama Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 Ja mam ten sam problem z moim kilkumiesięcznym pieskiem Tofkiem. Ze Scoobym nie miałam takich problemów, Tofek kiedy zakładam mu smycz siada na pupce i nie chce iść lub stoi. Ale psa mojej babci (Edka) nauczyłam tak, że dawałam mu smakołyki (oczywiście był na smyczy) i szedł za smakołykami a potem już normalnie bez problemu jak się go zawołało to się nawet smyczy nie bał :) Scooby to jak smycz w lato widział to od razu w żywopłot chodu i już go w sekundkę nie ma :p Quote
maartaa_89 Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 U mnie najbardziej się sprawdziło drzewko, do tego równolegle stosowałam metodę polegającą na lekkim szarpnięciu smyczą (raz/dwa razy+ głośne "źle!") i natychmiastowym jej poluźnieniu (bez przyciągania do siebie psa- musiałby ci ktoś pokazać, bo większość ludzi nie łapie o co chodzi- ja też podświadomie psa do nogi przyciagałam, a nie o to chodzi, w dodatku trzeba w odpowiednim momencie to wykonać, bo jednak większość ludzi reaguje za późno i guzik ta metoda da). Opanowałyśmy też komendę "do nogi"- pies musiał mnie okrążyć i znaleźć się przy lewej nodze i usiąść. Tą komendę też wykorzystywałam gdy się za bardzo nakręcał i wszystko wskazywało na to że zaraz napnie smycz. My akurat ćwiczyliśmy tylko na szelkach. Teraz chodzi na luźnej i w ogóle jej nie napina, a ma 6 miesięcy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.