Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przodozgryz i wnętrostwo (po wykastrowaniu rzecz jasna) to akurat nie są jakieś wielce zagrażające życiu i zdrowiu problemy. Gorzej z tym, że ta sunia jest malutka; może mieć z tego powodu problemy zdrowotne - aczkolwiek jeśli jest już dorosła, hodowczyni powinna móc dużo na temat jej stanu zdrowia powiedzieć.

Wolałabym wziąć te psy z wadami za darmo, wiedząc czego mogę się spodziewać, niż kupić szczeniaka z nieuczciwego źródła za kupę kasy, a potem drugą kupę kasy wydać na leczenie niespodzianek.

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sarah napisał(a):
Nie chcę podawać nazwy tej hodowli. Ja nie chcę mieć problemów. Tylko powiem, że jest to blisko granicy Polsko - Słowackiej. Nawet teraz spotkałam się z czymś takim, że jak chce suczkę z rodowodem to muszę dopłacić 400zł to jej rodowód pan może zrobić jeżeli nie chce to mogę brać ją odrazu bez rodowodu i za niższą cenę. On mi mówił, że rodowód to nie problem. Nie wiem co to oznaczało, ale zrezygnowałam. Mam okazję praktycznie za darmo wziać 2 Yorki - suczkę i psa. Ale niestety z wadami. Pies ma przodo zgryz i jedno jądro i waży 1,7kg a suczka jest bardzo mała, bo waży 1,1kg, ale jest strasznie mała i szczeniak np. 3-4 miesięczny jest od niej wiekszy. I ta pani chce oddać w dobre ręce tylko do kochania i żeby były razem, bo to jest rodzeństwo - 1 roczne. I nie wiem teraz co robić. A widziałam te psy i są cuuudnneee. Ja jak się nie znam na wzorcu to bym powiedziała, że są śliczne tylko nienaturalnie małe. Ale liczę sie że mogą chorować.


a z jakiej okazji ta pani chce je oddać? jeśli zupełnie za darmo, i zależy jej na tym żeby trafiły w dobre ręce, to ja bym na Twoim miejscu chyba wzięła.
zakładam oczywiście że chcesz psa na kolanka, nie na wystawy, i że pieska wykastrujesz a sunia nigdy nie będzie miała młodych, bo jest zdecydowanie na to za mała.
jeśli właściciel chce je oddać za darmo, to nie ważne dla mnie czy mają rodowód czy nie. właściciel nie chce na nich zarobić i to się liczy, szuka im dobrych domów. uważaj tylko żeby się nie okazało że są bardzo chore i np leczenie od groma kosztuje....
dla mnie nie ma znaczenia czy pies ma rodowód czy nie, o ile bierzemy go za darmo, albo ze schroniska.
co innego jak się psa kupuje-żeby nie wspierać finansowo pseudohodowli, zawsze radzę jednak brać psa z rodowodem. To zresztą daje też gwarancję rasy.

Posted

Podobno psy są zdrowe i piesek nie jest wykastrowany tylko ma jedno jądro. I, że jedyną ich wadą to jest waga i wzrost i ten przodozgryz. A ta pani chce oddac, bo jak twierdzi nie potrzebuje takich maleństw w swojej hodowli i z wadą zgryzu. Czyli jakieś inne psy sprzedaje. Ale ja już nie dopytywałam. I szukałam jej nr w necie i nie było. I psów z tej miejscowości i też nie znalazłam. Twierdzi, że w dniu odbioru da mi zaświadczenia o stanie zdrowia od weterynarza i że mają komplet szczepień , odrobaczenia itd.. i ząbki miały chirurgicznie usuwane oby dwa . Czyli jak ja bym je nabyła to muszę wykastrowac pieska tak? A może ta sunia skoro taka mała to cieczki nie ma? Albo on skoro ma jedno jąderko to jest niepłodny? A przecież to jest jej brat ten piesek. I jest od niej większy.

Posted

Sarah napisał(a):
Podobno psy są zdrowe i piesek nie jest wykastrowany tylko ma jedno jądro. I, że jedyną ich wadą to jest waga i wzrost i ten przodozgryz. A ta pani chce oddac, bo jak twierdzi nie potrzebuje takich maleństw w swojej hodowli i z wadą zgryzu. Czyli jakieś inne psy sprzedaje. Ale ja już nie dopytywałam. I szukałam jej nr w necie i nie było. I psów z tej miejscowości i też nie znalazłam. Twierdzi, że w dniu odbioru da mi zaświadczenia o stanie zdrowia od weterynarza i że mają komplet szczepień , odrobaczenia itd.. i ząbki miały chirurgicznie usuwane oby dwa . Czyli jak ja bym je nabyła to muszę wykastrowac pieska tak? A może ta sunia skoro taka mała to cieczki nie ma? Albo on skoro ma jedno jąderko to jest niepłodny? A przecież to jest jej brat ten piesek. I jest od niej większy.


W jednym miocie mogą być psiaki różnej wielkości,tak było u mojego Westa on większy a jego brat miotowy już mniejszy...czyli tu nie ma się czym sugerować..

Ja jak miałabym taką okazję to chyba bym wzięła te psiaki,tylko kurczę mam nadzieję że nie maja żadnych ukrytych wad?

Posted

nadzieję można mieć zawsze...:)
Sarah, tak-pieska należałoby wykastrować, bo jeśli ma tylko 1 jądro, to możliwe że drugie nie zeszło z jamy brzusznej a to może spowodować w przyszłości nowotwór, więc lepiej temu zapobiec.
sunię też bym wysterylizowała dla spokoju, ciąża mogłaby dla niej być zabójcza, ale jeśli wykastrujesz psa, i nie masz innych psów w domu, a na spacery chodziłaby na smyczy, to nie masz się chyba o co martwić.
Ta pani ma hodowlę, ale taką w pełnym słowa znaczeniu, tzn z przydomkiem?
jeśli dostaniesz zaświadczenie, i wszystko będzie ok, to czemu nie wziąść takich piesków. No chyba że szukasz prawdziwego, wzorcowego yorka, ale jeśli nie zależy Ci na tym, to chyba jest okazja.

Posted

Sarah napisał(a):
Nie chcę podawać nazwy tej hodowli. Ja nie chcę mieć problemów. Tylko powiem, że jest to blisko granicy Polsko - Słowackiej. Nawet teraz spotkałam się z czymś takim, że jak chce suczkę z rodowodem to muszę dopłacić 400zł to jej rodowód pan może zrobić jeżeli nie chce to mogę brać ją odrazu bez rodowodu i za niższą cenę. On mi mówił, że rodowód to nie problem. Nie wiem co to oznaczało, ale zrezygnowałam.

A jakie mogłabyś mieć problemy podając nazwę hodowli?

Posted

bluerat napisał(a):
A jakie mogłabyś mieć problemy podając nazwę hodowli?


Też nie widzę nic złego w podaniu nazwy hodowli.
Tym bardziej, że hodowczyni nie chce zarobić na psiakach, mówi o ich wadach itd itd

Moim zdaniem to jest super podejście do hodowli.

Posted

widziałam tego mikrusa już jakiś czas temu.
piesek zmarł bodajże w wieku kilku lat.
jego właścicielka baaardzo go kochała, co widać było po tym jak bardzo stara się go "wypromować" w tv, w gazetach, w internecie.
piesek miał nawet własny blog.
napewno te kamery, te wyjazdy na jakieś tam konferencje, to wszystko bardzo go uszczęśliwiało...

Posted

Myślę ze nie chciała dla niego źle i nie była świadoma tego ze go męczy. Ludzie często popełniają błędy nieświadomie, wiesz ile razy sąsiad pytał mnie kiedy spikniemy nasze psy ? za każdym razem gdy go widziałam, i dla niego nie jest to coś złego tylko naturalna sprawa.

Posted

http://allegro.pl/miniaturowa-suczka-laleczka-5mc-1kg-york-yorki-i1455436868.html
przyznam się że jestem w szoku - sunia ma kopiowany ogon
w 1997r weszła w życie ustawa o ochronie zwierząt dopuszczająca zabiegi tylko dla ratowania zdrowia lub życia zwierząt
kopiowanie ogonów czy uszu nie podlega pod tą kategorię

Ok, wiem, na polskich wystawach jest mnóstwo kopiowanych psów, amstaffy czy dobermany kopiowane są nadal lepiej oceniane, ludzie wolą kopiowane bo groźniej wyglądają, ale yorki???

Posted

[quote name='bluerat']http://allegro.pl/miniaturowa-suczka-laleczka-5mc-1kg-york-yorki-i1455436868.html
przyznam się że jestem w szoku - sunia ma kopiowany ogon
w 1997r weszła w życie ustawa o ochronie zwierząt dopuszczająca zabiegi tylko dla ratowania zdrowia lub życia zwierząt
kopiowanie ogonów czy uszu nie podlega pod tą kategorię

Ok, wiem, na polskich wystawach jest mnóstwo kopiowanych psów, amstaffy czy dobermany kopiowane są nadal lepiej oceniane, ludzie wolą kopiowane bo groźniej wyglądają, ale yorki???

Sunia z rodowodem?
Warto byłoby się spytać z jakim rodowodem ......
Sami wiecie, że to różnie bywa z tymi "rodowodami" .....
Tym bardziej, że mała ma obcięty ogonek - ja już nie pamiętam kiedy na wystawie widziałam yorka z kopiowanym ogonkiem.... chyba tylko w klasie weteranów!

Szczerze... to moje szczeniaczki gdy je wydawałam ważyły ok 1kg - jako dorosłe psy mają wagę 3-3,2kg.
Ja sobie nie wyobrażam dorosłego yorczka - mikruska....
Yorczka, który nie może wskoczyć na tapczan.... yorczka który nie wejdzie po schodach do domu.....yorczka który nie biega z innymi psami (Onkami itd)..... yorczka który jest wielkości świnki morskiej albo królika miniaturowego..... dla mnie to nie pies.... to jest biedne maleństwo które prędzej czy później zachoruje i..... pożegnamy się z nim w wieku 3-5lat, a nie 12-15.....

Posted

sunia jest niewystawowa, to może kopiowali jej ogonek żeby się lepiej sprzedała, kto wie...
warto by też było spytać z JAKIM RODOWODEM jest suczka,bo ja np pkpr NIE UZNAJĘ jako rodowodu....
i z jakiej hodowli....
myślę że część wetów "obcina" ogonki na prośbę właścicieli. Pamiętam jak moje pierwsze mioty yorków miały kopiowane ogony, przychodził wet do domu, to był bardzo szybki zabieg, szczenięta czuły się po nim dobrze, krwi była może kropelka.
wilcze pazury nadal są niedopuszczalne, obcina się je, też małym szczeniętom, też bez znieczulenia.
tatuaże to większe cierpienie dla psa niż kopiowanie ogona(o ile wykonane u kilkudniowego szczenięcia, profesjonalnie).
Niemniej, teraz nie wyobrażam sobie yorka bez ogona:)

Posted

1456611039 3 letnią suczkę rasy YORK, Suczka jest w zaawansowanwj ciąży,termin porodu wypada na początek marca.Ojcem jest znakomity reproduktor z rodowodem po Championach.Suczka była już dwa razy szczenna,miała 4 i 5 szczeniąt, W przeszłości chyba miała złamaną łapkę bo czasami ją podkurcza,lecz to nie przeszkadza w macierzyństwie.

Posted

Anastazja&Aleksander napisał(a):
1456611039 3 letnią suczkę rasy YORK, Suczka jest w zaawansowanwj ciąży,termin porodu wypada na początek marca.Ojcem jest znakomity reproduktor z rodowodem po Championach.Suczka była już dwa razy szczenna,miała 4 i 5 szczeniąt, W przeszłości chyba miała złamaną łapkę bo czasami ją podkurcza,lecz to nie przeszkadza w macierzyństwie.



CHYBA złamaną łapkę? tzn że suczka z rąk do rąk trafia, albo właściciel sam nie wie, czy miała tą łapkę złamaną czy nie, zbyt zajęty jest liczeniem kasy ze szczeniąt. Cena jak za rodowodową, ładną suczkę!

Posted

Sarah napisał(a):
Czyli jak ja bym je nabyła to muszę wykastrowac pieska tak? A może ta sunia skoro taka mała to cieczki nie ma? Albo on skoro ma jedno jąderko to jest niepłodny? A przecież to jest jej brat ten piesek. I jest od niej większy.


Jak już pisano, jąderko w jamie brzusznej bardzo często rakowacieje i trzeba je w miarę szybko usunąć.
Jeśli ma jedno jądro w mosznie to jak najbardziej może być płodny, i może pokryć sunię, czy to jego siostra czy też nie ;) Nie ryzykowałabym, bo ciąża u tak malej suni może się skończyć tragicznie.

Posted

sprzedaje te suki, a pomimo tego pisze że będą kryte lada moment.....
tylko o krycia, o szczeniaki tu chodzi...
pewnie się na inną bardziej chodliwą rasę przerzucają...

Posted

vikiii napisał(a):
Sunia z rodowodem?
Warto byłoby się spytać z jakim rodowodem ......
Sami wiecie, że to różnie bywa z tymi "rodowodami" .....
.....


pa-ttti napisał(a):

warto by też było spytać z JAKIM RODOWODEM jest suczka,bo ja np pkpr NIE UZNAJĘ jako rodowodu....
i z jakiej hodowli....


No właśnie jak to jest z tymi rodowodami?
Kupiłam suczkę z rodowodem, mała ma tatuaż w pachwinie, metrykę i książeczkę.
Po czym mam poznać jaki ma rodowód?

Przepraszam jeśli to głupie pytana ale naprawdę nie wiem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...