Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No właśnie najgorsze są te smutne oczy:(ten tęskniący wzrok..Jestem właścicielką 2 dorosłych yorków,yorków kupionych w wieku dorosłym..niestety.Pieski były kupione w poważnej hodowli,tu raczej dbano o dobro i dobry dom swoich psiaków,hodowczyni powierzając w moje ręce pierwszego pieska miała łzy w oczach, była to bardzo smutna chwila dla mnie,psa i hodowczyni...zanim go kupiłam przeszyła mnie dosłownie na wylot jakie będzie miał warunki itd,zadawała podchwytliwe pytania (więc nie było tak prosto),spociłam się prawie jak mysz bo bardzo chciałam mieć tego psa a tu takie pytania jak w Quizie...ale bardzo dobrze bo to świadczy o hodowcy,Drugi pies był także kupiony w tej samej hodowli i podobnym wieku(15 miesięcy) ale ten zakup tego psiaka to był już w innej okoliczności dla tej hodowli.Kontakt już tylko z jednym niestety hodowcą pozostał do dziś,są rozmowy telefoniczne,porady itd.
Ale przywożąc psiaki do domu stawałam na głowie by miały dobrze i nie przechodziły tego tak boleśnie,pierwszy piesek to pies ciekawski on z tego co zaobserwowałam zniósł to lekko,drugi niestety było troszkę gorzej..ale dziś mam szczęśliwych kochających i kochanych chłopaków ,którzy w moim domu mają jak w raju:)Czasem jednak mogę stwierdzić że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło;)

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ta suczka co teraz kupiłam - ma 13 miesięcy - to też jest jeszcze bardzo smutna :( jak zrobiłam jej zdjęcia to pół wykasowałam przez te smutne oczy :( Ja ją cały czas przytulam , noszę na rękach itd, ale ona nadal jest smutna :(

Posted

[quote name='paulina200']Ta suczka co teraz kupiłam - ma 13 miesięcy - to też jest jeszcze bardzo smutna :( jak zrobiłam jej zdjęcia to pół wykasowałam przez te smutne oczy :( Ja ją cały czas przytulam , noszę na rękach itd, ale ona nadal jest smutna :([/QUOTE]

Będzie tak przez jakiś okres..póżniej przyzwyczai się do Ciebie i otoczenia..podtykaj jej pod nos wszelkiego rodzaju smaczki:)przekonaj ją do siebie.

Posted

paulina musisz dać jej troche czasu...może nie noś jej na rękach, nie przytulaj, może daj jej czas, niech sama do ciebie przyjdzie...
ja miałam suke 5 letnia, była wzieta co prawda z fatalnych warunkow ale tez na poczatku siedziałą taka smutna:-( i po prostu nie zaczepiałam jej, dałam jej spokoj, po kilku dniach sama do mnie zaczela przychodzic i zaczelysmy sie poznawac...

Posted

Przyzwyczai się do Ciebie..tak jak pisze secred PIRANHA daj jej czasu..

Moje biedactwo-Harmony jak brałam go z hodowli to chyba coś wyczuwał że coś się dzieje nie tak,trząsł się jak osika i uciekł pod łóżko to było ..ach niezbyt miłe uczucie:(a teraz mój rozrabiach nie widzi świata po za mną i jego kolegą Westernem..chłopcy się za przyjażnili choć nie raz są między nimi kłótnie ale jest szczęśliwy oboje są:)

Posted

czy ta reklama pojawi się w TV? bo ja nie widziałam... Naprawdę mam nadzieję ,że tak może by trochę rozjaśniła rozum... ja czekam jeszcze na jakąś akcję o r=r, pseudohodowlach i schroniskach...

Posted

"Nie da się zostawić wszystkich psów u siebie, a jak się np kupuje czy zostawia z miotu jakieś szczenię, a ono po roku np okazuje się być jednak niewystawowe, to niestety,
takie są realia:)"
trochę mnie tym zadziwiłaś...takim sposobem myślenia to mój pies powinien już dawno być w schronie bo nie dość ,ze nieurodziwy, to jeszcze mały jazgot no i do tego chory...Nie wyobrażałabym sobie go sprzedać bo ma odstający kłak czy musiałabym więcej wydać na leczenie.Napewno niebyłby rozmnażany ale dla mnie to przesada trochę myślenie- jak się nie uda to zawsze można oddać...otóż nie można oddać bo pies nie zdaje sobie sprawy z tego ,że jego kłak jest nie w tą stronę co trzeba ale zdaje już sobie sprawę ,ze jego kochany właściciel go oddał-nie chciał go...smutne...no ale ja nie jestem hodowca może się nie znam, może nie mam stalowych nerwów, choć jeśli miałoby to tak wyglądać to chyba zakończę swoją karierę jako rozczulająca się psia niańka...

Posted

No niestety takie są realia.
Często się zdarza, że sprzedaje się psa kilkumiesięcznego, nie zawsze znajdzie się domek dla szczeniaka i nieraz trochę to trwa.
Tak samo piesek może być obiecujący wystawowo, potem nagle wychodzi jakaś wada i też jest sprzedawany.

Zresztą nie jest tajemnicą, że jeśli chcemy mieć pewność co do potencjału danego psa, to lepiej kupić starsze zwierzę niż szczeniaka.

Moim zdaniem dla hodowcy z prawdziwego zdarzenia to też nie jest łatwe oddać takiego pieska, bo przeżycie i dla niego i dla zwierzęcia.

Posted

Suczka, którą niedawno kupiłam była od takiej pani z hodowli, która mi powiedziała, że jak szczenię rodzi się z jakąś wadą to jest usypiane, ponieważ oni nie chcą powielac wad :( To straszne... Ale to jest przez głupich ludzi, którzy mogli by kupowac takie pieski i cieszyc się nimi długie lata, ale nie rozmnażac, lecz niestety chęc zarobienia paru groszy jest silniejsza od dobra piesków :(

Posted

paulina200 napisał(a):
Suczka, którą niedawno kupiłam była od takiej pani z hodowli, która mi powiedziała, że jak szczenię rodzi się z jakąś wadą to jest usypiane, ponieważ oni nie chcą powielac wad :( To straszne... Ale to jest przez głupich ludzi, którzy mogli by kupowac takie pieski i cieszyc się nimi długie lata, ale nie rozmnażac, lecz niestety chęc zarobienia paru groszy jest silniejsza od dobra piesków :(

Ale o jakich wadach mówimy? Bo na moje jeśli rodzi się szczenię z np. rozszczepem podniebienia albo wynicowiec, to rozumiem taką decyzję. Oczywiście można się pobawić i próbować "poskładać" takiego psiaka, ale to nie zawsze się udaje, no i nie każdy wet potrafi to zrobić.

Posted

Anastazja&Aleksander napisał(a):
balbina, zle zrozumiałaś, to ze piesek jest z wada nie oznacza ze już mu się nic nie należny.

paulina jestem zaskoczona tym co powiedziałaś, ze w tej hodowli się usypia, zamiast znaleźć dobry dom to pozbawiają ich życia. Ale wiadomo nie każdy tak postepuje.

no to sprostuj mnie ale ja to zrozumiałam tak-jak się szczeniak okaże niewystawowy to trzeba go oddać,bo hodowla powinna mieć ładne psy a nie wadliwe żeby była dobrą hodowlą...
coś nie tak uchwyciłam sens?:razz:

Posted

tylko naprawde dobre psy nadaja sie do hodowli-rozmnazania...jeśli nie będziemy sie tego trzymac rasa straci swoje cechy, pojawia sie inne, i powoli powoli zaniknie lub zmieni sie w calkiem inną...
niestety jesli jakas hodowla dba o dobro rasy to nie bedzie rozmnazac psow ktore nie sa wybitnie ładne...i to sie tyczy kazdej rays nie tylko yorkow
jesli zaczniemy rozmnazac wszystkie psy z rodowodwem bo maja rodowod i kazdy piesek zasluguje na "danie mu szansy" to rasy sie pozmieniaja calkowicie
a co do oddawania tychze psow nie wybitnych, lub wrecz z wadami...jesli hodowla liczy sobie 3 psy to moze sobie pozwolic na zostawienie psa niehodowlanego ale jesli liczy 15 psow to kazdy kolejney niewystawowy zostawiany u siebie to jest juz po prostu glupota...w koncu dojdzie do sytuacji ze czlowiek bedzie mial 50spwo w ttym 4 hodowlane a reszta to przecietne psy w rasie...hodowle zaklada sie dla pasji, milosci do rasy, dbania o rase, dokładania wszelkich staran by sie zachowała w niezmienionej formie, pieskom niewystawowym trzeba poszkac domow w ktorych beda kochane i nigdy nie beda rozmnazane i tyle
nie kazdy nadaje sie na hodowce prawdziwego ktory dba o dobro rasy

Posted

dla mnie to i tak jest nie do pomyślenia.Widac byłabym kiepskim hodowcom-cóż,mówi się trudno.:evil_lol: Mam najwidoczniej za miękkie serce i za bardzo się przywiązuję do psa żeby potem oddawać je bo coś wyszło...Nie wyobrażam sobie tego- dzisiaj cały dzień ryczę jak bóbr bo jutro zostawiam psa na 6 dni a co dopiero oddać na zawsze bo....:roll:

Posted

Tak mi powiedziała ta kobieta od której kupiłam moją małą, że jeżeli pies okaże się z wadą i tu powiedziała, że np. wadą rzepki czy coś takiego to piesek jest usypiany. No to ja zapytałam czemu nie może być sprzedany jako nie wystawowy "na kolanka", to mi odpowiedziała, że jeżeli człowiek ma w ręku metrykę to co drugi skusi się na zarobek i będzie rozmnażał i w aukcji wpisze szczenięta po rodowodowych rodzicach i cena będzie wyższa i jak sprzeda to zrobi to ponownie itd.....

Posted

Balbina tych psów się nie zabija tylko sprzedaje dalej jako pety za niższe pieniądze, choć nie zawsze ta cena jest faktycznie mniejsza, nie dawno dzwoniłam w sprawie pieska miał tylozgryz i kosztował 2 tyś.
Paulina to okropne co piszesz, kobieta zamiast sterylizować i sprzedawać po kosztach woli uśmiercać.

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
tylko naprawde dobre psy nadaja sie do hodowli-rozmnazania...jeśli nie będziemy sie tego trzymac rasa straci swoje cechy, pojawia sie inne, i powoli powoli zaniknie lub zmieni sie w calkiem inną...
niestety jesli jakas hodowla dba o dobro rasy to nie bedzie rozmnazac psow ktore nie sa wybitnie ładne...i to sie tyczy kazdej rays nie tylko yorkow
jesli zaczniemy rozmnazac wszystkie psy z rodowodwem bo maja rodowod i kazdy piesek zasluguje na "danie mu szansy" to rasy sie pozmieniaja calkowicie
a co do oddawania tychze psow nie wybitnych, lub wrecz z wadami...jesli hodowla liczy sobie 3 psy to moze sobie pozwolic na zostawienie psa niehodowlanego ale jesli liczy 15 psow to kazdy kolejney niewystawowy zostawiany u siebie to jest juz po prostu glupota...w koncu dojdzie do sytuacji ze czlowiek bedzie mial 50spwo w ttym 4 hodowlane a reszta to przecietne psy w rasie...hodowle zaklada sie dla pasji, milosci do rasy, dbania o rase, dokładania wszelkich staran by sie zachowała w niezmienionej formie, pieskom niewystawowym trzeba poszkac domow w ktorych beda kochane i nigdy nie beda rozmnazane i tyle
nie kazdy nadaje sie na hodowce prawdziwego ktory dba o dobro rasy


To co napisałaś to bardzo mądra myśl!!!!

Posted

paulina200 napisał(a):
Tak mi powiedziała ta kobieta od której kupiłam moją małą, że jeżeli pies okaże się z wadą i tu powiedziała, że np. wadą rzepki czy coś takiego to piesek jest usypiany. No to ja zapytałam czemu nie może być sprzedany jako nie wystawowy "na kolanka", to mi odpowiedziała, że jeżeli człowiek ma w ręku metrykę to co drugi skusi się na zarobek i będzie rozmnażał i w aukcji wpisze szczenięta po rodowodowych rodzicach i cena będzie wyższa i jak sprzeda to zrobi to ponownie itd.....


w pierwszym momencie pomyślałam: no tak, w sumie racja, bardzo odpowidzialna babka.

ale Anastazja&Aleksander w sumie ma 100% racji: jeśli hodowca obawia się,że wadliwe psy będą rozmnażane, to trzeba je wysterylizować, i sprzedać na kolanka.
i wtedy taki pies powinien kosztować połowę mniej niż wystawowy. ja nie mam serca uśpić wadliwych szczeniąt, nawet takich które walczą o życie nawet jeśli wiem że walkę przegrają, a co dopiero usypiać psa bo ma wypadającą żepkę...wiadomo, to mu życie będzie utrudniać, ale nie zabrałabym mu tego życia bez żadnej szansy...

Posted


tylko naprawde dobre psy nadaja sie do hodowli-rozmnazania...jeśli nie będziemy sie tego trzymac rasa straci swoje cechy, pojawia sie inne, i powoli powoli zaniknie lub zmieni sie w calkiem inną...
niestety jesli jakas hodowla dba o dobro rasy to nie bedzie rozmnazac psow ktore nie sa wybitnie ładne...i to sie tyczy kazdej rays nie tylko yorkow
jesli zaczniemy rozmnazac wszystkie psy z rodowodwem bo maja rodowod i kazdy piesek zasluguje na "danie mu szansy" to rasy sie pozmieniaja calkowicie
a co do oddawania tychze psow nie wybitnych, lub wrecz z wadami...jesli hodowla liczy sobie 3 psy to moze sobie pozwolic na zostawienie psa niehodowlanego ale jesli liczy 15 psow to kazdy kolejney niewystawowy zostawiany u siebie to jest juz po prostu glupota...w koncu dojdzie do sytuacji ze czlowiek bedzie mial 50spwo w ttym 4 hodowlane a reszta to przecietne psy w rasie...hodowle zaklada sie dla pasji, milosci do rasy, dbania o rase, dokładania wszelkich staran by sie zachowała w niezmienionej formie, pieskom niewystawowym trzeba poszkac domow w ktorych beda kochane i nigdy nie beda rozmnazane i tyle
nie kazdy nadaje sie na hodowce prawdziwego ktory dba o dobro rasy

Po części zgadzam się z takim podejściem do sprawy w przypadku dużych hodowli. Szkoda tylko, że czasami wciska się "kit" przyszłemu właścicielowi i nie powie prawdy dlaczego sprzedajemy starszego psiaka. Niewiele brakowało a byłabym jedną z nabranych osób, gdy kupowałam pierwszą ON'kę. Bywam jednak dociekliwa i poszperałam nieco w necie, zrezygnowałam z proponowanej suńki (była zbyt wysoka w kłębie) i po jakimś czasie pojawiła się Reza. Mimo namów różnych osób nie będzie rozmnażana, chyba że zrobię jej kolejne badania i jakimś cudem okaże się, że jest ok. Pomimo tego, że od niedawna mam hodowlę, a Reza nie ma hodowlanki do końca swoich dni zostanie z nami.

Posted

wszędzie zdazają sie rozni ludzie...
to tak jak w zwykłych pseudohodowlach bez papierow nie kazdy jest bezmyslnym kretynem nastawionym jedynie na zysk kosztem zdrowia zwierzat, zdarzają sie osoby po prostu nieswiadome pewnych reczy, nie zorientowane totalnie w temacie, nie rozumiejące pewnych zasad; to samo nie kazda zarejestrowana hodowla psow z rodowodem to ludzie z pasja, miłoscia do rasy, ludzie uczciwi itp itd
trzeba miec oczy szeroko otwarte:-) co nie zmienia faktu ze własnie z miłosci do rasy i z myślą o jej dobrze nalezy jednostki wadliwe lub przecietne eliminowac z dalszej hodowli (co nie znaczy uśmiercac!)

Posted

paulina200 napisał(a):
Tak mi powiedziała ta kobieta od której kupiłam moją małą, że jeżeli pies okaże się z wadą i tu powiedziała, że np. wadą rzepki czy coś takiego to piesek jest usypiany. No to ja zapytałam czemu nie może być sprzedany jako nie wystawowy "na kolanka", to mi odpowiedziała, że jeżeli człowiek ma w ręku metrykę to co drugi skusi się na zarobek i będzie rozmnażał i w aukcji wpisze szczenięta po rodowodowych rodzicach i cena będzie wyższa i jak sprzeda to zrobi to ponownie itd.....



Dla mnie to głupie wytłumaczenie, bo jeśli jakiś pseudohodowca będzie chciał rozmnażać, to dla niego nie będzie różnicy czy pies ma jakąś wadę czy nie, równie dobrze może kupić psa bez wad (nawet u tej pani) i też go rozmnażać pisząc że "po rodowodowych rodzicach", i wyjdzie na to samo.
Po to się powinno sprawdzać i "prześwietlać" przyszłych nabywców, aby nie było takich sytuacji niezależnie od tego czy pies jest z wadami czy nie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...