Anastazja&Aleksander Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 http://allegro.pl/york-yorki-yorkshire-terrier-z-rodowodem-mini-mini-i1317817834.html i te aukcje są do siebie bardzo podobne, być może to ta sama hodowla lub jakaś wspólna . http://allegro.pl/york-yorki-yorkshire-terrier-rodowodem-sunia-mini-i1330528828.html http://www.pustamiska.pl/index-3.php Quote
*kleo* Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 tigrunia napisał(a):Powiększone sutki mogą być oznaką cieczki. Obserwuj ;) Albo może suczka jest ok. 2 miesiące po cieczce ;) Quote
Anastazja&Aleksander Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 *kleo* napisał(a):Albo może suczka jest ok. 2 miesiące po cieczce ;) albo po pierwszych szczeniakach, żartuje oczywiście. Quote
dagos1 Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Moja Dorka miała cieczkę pod koniec sierpnia, ale sutki się zmieniły, czyli są większe niż wcześniej i takie już zostały, Aha, dzisiaj ma roczek. Quote
paulina200 Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 (edited) Pani od której ją kupiłam powiedziała, że właśnie skończyła jej się cieczka. To pewnie przez to ma takie sutki. Dostałam metrykę. I mam tam tak wszystko napisane: Rasa: Yorkshire Terrier. Nr Tatuażu A404, Nazwa i przydomek hodowlany: TUTTI FRUTTI The Best of Yorex /FCI/ - tak dokładnie z takich liter identycznie, Data urodzenia 15. 11. 2009, umaszczenie stalowo złote, ojciec: NARCILUS Wild Fantasy PKR.III-62594 tatuaż 2761, matka Gudyork MON CHERIE PKR.III-50440 tatuaż 2931, Przydomek: The Best of Yorex /FCI/ Nr. rej. przydomka T/3536, Hodowca: Małgorzata S[usunieto dane osobowe-mod], Adres: [usunieto adres-mod] , 05-082 Łomianki. Właściciel i adres... nie ma nic wpisanego. Ta pani mi powiedziała sama, że na metryce jest inny adres, ale że ona przeprowadziła się na zimę do córki, ale nie wydaje mi się to prawdą, ponieważ był tam stół do pielęgnacji piesków i specjalne ogrodzenie żeby nie wybiegły na ulicę więc chyba to był jej dom. Ale jej córka ma podobno 43 lata, bo mi ta pani mówiła i może też ma swoją hodowlę, bo mam ksero takiej kart EXPORT PEDIGREE i tam są wypisane psy z hodowli Durrer's i między innymi pies I REMEMBER YOU i CIMARRON , czyli rodzice matki mojej suni i właścicielem jest Katarzyna S[usunieto dane osobowe-mod] i adres [usunieto adres-mod] 05-082 Łomianki. Więc nie wiem o co tu chodzi. Ja byłam po pieska w Zielonce. Edited January 26, 2013 by jefta Quote
paulina200 Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Ona mi powiedziała, bo zapytałam czemu sprzedaje suczkę i inne pieski to powiedziała, że potrzebuje pieniądze bardzo na już. Może się pokłóciła z córką i się przeprowadziła do Zielonki. A hodowla jest zarejestrowana na adres Łomianki na nią i na córkę wspólnie? Nie wiem. Widac na stronie hodowli Yorex, że są rodzice mojej suczki i te eksportowane ze Słowacji, więc widac, że jest to hodowla Yorex a co to jest to The Best of Yorex to ja nie wiem ... Dziwne.. Quote
paulina200 Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Chciałabym dodac zdjęcia , zrobic galerię, ale nie umim :) Quote
Anastazja&Aleksander Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 na pewno ktoś ci pomoże ja niestety też nie umie. ale powiedz czy suczka wyglada tak jak na zdjeciu w aukcji, na twym małym zdjęciu wygląda jakoś inaczej, a może to tylko złudzenie przez to ze takie małe zdjęcie jest. http://www.dognet.pl/flower.php?fid=10331 http://www.dognet.pl/flower.php?fid=10330 Quote
karkakarka Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Mała jest z hodowli yorex - a to jedna z lepszych hodowli i mają tam naprawdę ładne pieski :) Zdjęcie załaduj przez tą stronę http://tinypic.com/ a później po załadowaniu wybierz kod który zaczyna się od /img/ Czekam na zdjęcia! A i jeszcze wybierz rozmiar 640x480 Quote
paulina200 Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Właśnie ona jest całkiem inna jak na zdjęciach z aukcji. Już o tym pisałam wyżej, ale jest dużo jaśniejsza i ładniejsza tak mi się wydaje. Ja wolę jaśniejsze pieski, a może to jest ich wadą , nie wiem, nie znam się :) Quote
*Agnieszka* Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 paulina200 napisał(a):Właśnie ona jest całkiem inna jak na zdjęciach z aukcji. Już o tym pisałam wyżej, ale jest dużo jaśniejsza i ładniejsza tak mi się wydaje. Ja wolę jaśniejsze pieski, a może to jest ich wadą , nie wiem, nie znam się :) A mogłabyś ją wystawiać czy raczej Pani sie nie zgodziła? Quote
paulina200 Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Zgodziła. Mówiła, że jeżeli chcę to mam gdzieś tam zadzwonic i zarejestrowac ją czy coś takiego i nawet dała mi taką karteczkę z nr tel i adresem w Warszawie Związku Kynologicznego czy coś takiego. Ale jak ona mi to mówiła to ja jej powiedziałam, że ja nie będę jeździła na wystawy itd.. Quote
pa-ttti Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 słuchaj, wszystko jest ok:) kupiłaś yorczkę z pewnego źródła, nie ma co się tu doszukiwać jakiś nieprawidłowości. nie wiem tylko co z tą nazwą, skoro na mertyce jest "the best of yorex", to jest to hodowla "the best of yorex" a nie "yorex" , chyba że córka tej pani założyła swoją hodowlę a mają jedną stronę, czy jakoś tak. Quote
tigrunia Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Mi to wygląda tak jakby mama z córką podzieliły się psiakami i mają dwie osobne hodowle ;) Nic w tym złego, psiaki masz po super rodzicach więc nie ma co wybrzydzać - cena rewelacyjna jak na takie pochodzenie ;) Zdjęcia musisz załadować na jakiś serwer np. fotosik.pl i wtedy wklejasz odpowiedni link na forum ;) Quote
Anastazja&Aleksander Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/8634783_sprzedam_suke_hodowlana_po_wystawach.html[/url] suka wyglada jak w cyku, powinni na niej jeszcze bombki zawiesić. Quote
Yorkomanka Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 piszą że ma wpis hodowlana a ma oklapnięte uszy:roll: Quote
Anastazja&Aleksander Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 jakiś czas temu chyba tez na tym wątku pokazywałam link do aukcji gdzie sprzedawano suczkę z papierami za 1400 a bez za 800 czy jakoś tak, wiec jaki problem dac papiery i zrobić tato u suczki która daje więcej szczeniąt, tego na pewno nikt nie sprawdzi, odwalić wystawy zrobić hodowlanke a dalej już z górki. Quote
vikiii Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 [quote name='Yorkomanka']piszą że ma wpis hodowlana a ma oklapnięte uszy:roll:[/QUOTE] Sunia bardzo ładna i najprawdopodobniej nie ma klapniętych uszek. Po prostu jest przestraszona i położyła uszy po sobie. Powiem tylko jedno - ja z takiego ogłoszenia nigdy bym nie kupiła psiaka..... Dlaczego? Bo ja sobie nie wyobrażam rozstania z psem który mieszkał ze mną kilka lat. Ja i wszyscy domownicy traktujemy psiaki jak członków rodziny i sprzedaż psiaka który mieszkał z nami choćby rok..... to dla mnie sprzedaż członka rodziny. Stwierdzicie, że jestem nawiedzona albo głupia.... że hodowcy tak często sprzedają swoje psy..... ale widocznie nie jestem hodowcą bo nigdy bym nie sprzedała dorosłego psiaka! Dla mnie wydawanie szczeniąt - które przecież mieszkają z nami 2-3mies - jest bardzo dużym przeżyciem emocjonalnym.... po prostu kochamy je i choć staramy się do niech nie przywiązywać (bo mamy świadomość że zaraz trafią do nowych domków) to .... tak się nie da..... ja i mój syn.... zawsze płaczemy jak odjeżdża maluszek..... potem są dosłownie dni "żałoby" .... dni gdzie wspominamy co szczeniaczek zrobił, jak się bawił itd. W tym rozstaniu pociesza mnie tylko to , że ja nie sprzedaję psiaków byle sprzedać .... "prześwietlam" każdego potencjalnego nowego pana..... jak mi coś nie pasuje - nie sprzedam malucha. Dlatego sobie nie wyobrażam rozstania z psiakiem który mieszka z nami kilka lat! Quote
pa-ttti Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 vikii, zauważyłam że najlepsi hodowcy, którzy mają super psy, muszą mieć też niestety i stalowe nerwy. Nie da się zostawić wszystkich psów u siebie, a jak się np kupuje czy zostawia z miotu jakieś szczenię, a ono po roku np okazuje się być jednak niewystawowe, to niestety, trzeba je sprzedać. no chyba że nie jest to hodowla nastawiona na jakość, tylko na ilość psów. wtedy trzymamy w domu wszystko. takie są realia:) a z "prześwietlaniem" potencjalnych właścicieli szczeniąt- uważam że każdy hodowca powinien tak robić. i napewno robi tak każdy, dla którego psy to miłość życia a nie źródło zarobku:) Quote
sacred PIRANHA Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 viki ja właśnie dlatego nie mogłabym być hodowcą...bo nie dałabym rady rozstawać się z tymi maluchami... ale podzielam zdanie patti, jesli hodowca dba o dobro rasy (a po to są hodowle moim zdaniem zeby dbać nie tylko o czystośc rasy w sensie rozmnazania tylko rodowodowych ale rowniez o utrzymywanie pożadanych cech ze wzorca a eliminowanie tych niewłaściwych) to musi niestety podejmowac takie decyzje jak niektore sobie zostawia a niektore sprzedaje...musi po prostu rozmnazac najlepsze psy a nie moze miec w domu przeciez 50ciu bo zadnego nie chce oddac a tylko powiedzmy 4 z tego rozmnaza:-) tak samo sprzedawanie szczeniat niewystawowych z zaznaczeniem ze nie do rozmnazania uwazam ze wielka odpowiedzialnosc...mi np pani z hodowli chciala sprzedac chlopczyka niewystawowego (wada zgryzu) z zastrzezeniem ze mam go wykastrowac po osiągnięciu dojrzalosci, dla mnie to znaczy ze ktos odpowiedzialnie mysli o przyszlosci rasy Quote
paulina200 Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Kurcze ja nie umiem wkleic tych zdjęc. :( Może podacie mi adres mail to najwyżej wyślę. Bo ja nie umiem inaczej :) Quote
dagos1 Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Paulina, załóż galerię na początek, zdjęcia możesz wysłać do mnie to je wstawię do twojej galerii. [email]ka_te@wp.pl[/email] Quote
Anastazja&Aleksander Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/9791877_porada_dla_kupujacych.html[/url] Quote
vikiii Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 [quote name='pa-ttti']vikii, zauważyłam że najlepsi hodowcy, którzy mają super psy, muszą mieć też niestety i stalowe nerwy. Nie da się zostawić wszystkich psów u siebie, a jak się np kupuje czy zostawia z miotu jakieś szczenię, a ono po roku np okazuje się być jednak niewystawowe, to niestety, trzeba je sprzedać. no chyba że nie jest to hodowla nastawiona na jakość, tylko na ilość psów. wtedy trzymamy w domu wszystko. takie są realia:) a z "prześwietlaniem" potencjalnych właścicieli szczeniąt- uważam że każdy hodowca powinien tak robić. i napewno robi tak każdy, dla którego psy to miłość życia a nie źródło zarobku:)[/QUOTE] [quote name='sacred PIRANHA']viki ja właśnie dlatego nie mogłabym być hodowcą...bo nie dałabym rady rozstawać się z tymi maluchami... ale podzielam zdanie patti, jesli hodowca dba o dobro rasy (a po to są hodowle moim zdaniem zeby dbać nie tylko o czystośc rasy w sensie rozmnazania tylko rodowodowych ale rowniez o utrzymywanie pożadanych cech ze wzorca a eliminowanie tych niewłaściwych) to musi niestety podejmowac takie decyzje jak niektore sobie zostawia a niektore sprzedaje...musi po prostu rozmnazac najlepsze psy a nie moze miec w domu przeciez 50ciu bo zadnego nie chce oddac a tylko powiedzmy 4 z tego rozmnaza:-) tak samo sprzedawanie szczeniat niewystawowych z zaznaczeniem ze nie do rozmnazania uwazam ze wielka odpowiedzialnosc...mi np pani z hodowli chciala sprzedac chlopczyka niewystawowego (wada zgryzu) z zastrzezeniem ze mam go wykastrowac po osiągnięciu dojrzalosci, dla mnie to znaczy ze ktos odpowiedzialnie mysli o przyszlosci rasy[/QUOTE] Zgadzam się z Wami w 100% Ale.... tak jak mówiłam - ja nigdy bym nie sprzedała odchowanego psiaka (rocznego) nie mówię tu już o sprzedaży np. starszej suczki która urodziła choć jeden miot. WIEM, WIEM.... jestem dziwna i dlatego nigdy nie będę miała więcej psiaków niż jestem w stanie ich utrzymać, wychować i pielęgnować.... i zapewnić im dożycia lat długiej starości w naszym domu. Dlatego też na razie mam tylko 2sunie (4 i 2lata). Za rok-dwa planuję następną i potem znowu po kilku latach następną. Nie chcę by "hodowla" mi się nagle "zestarzała" - nie chcę właśnie takiej sytuacji gdzie w pewnym momencie mam np. 6 psiaków i wszystkie to już weterani. Z jednej strony rozumiem te "prawdziwe" hodowle - hodowle, które naprawdę dbają o dobro rasy... chcą wyhodować jak najlepsze psy.... pozbywają się mniej wartościowych psów by rozmnażać tylko te najlepsze.... ale.... i właśnie tu jest to "ale" ja tak bym nie mogła. Dla mnie psiak to członek rodziny! Wiem co mówię .... ja ok 12lat temu wydałam rocznego psa. Znalazłam mu super dom, ale...... jak tylko sobie o tym przypomnę, to widzę te smutne oczy... takie zdziwienie.... rozpacz.... Nigdy tego nie zapomnę..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.