Anastazja&Aleksander Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Nati28 napisał(a):Nr z allegro 1321273909 Pani sie chyba zdjeci pomylily bo tyle tych psow sprzedaje :diabloti: ta pani ma 22 aukcje z psami, miała prawo się pomylić. Quote
paulina200 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Czesc, dawno mnie tutaj nie było. Poszukuję suczkę Yoreczkę już odchowaną, czyli najlepiej żeby miała ponad roczek. Czy możecie mi pomóc w jej znalezieniu? Z góry dziękuję. Quote
Anastazja&Aleksander Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 [quote name='paulina200']Czesc, dawno mnie tutaj nie było. Poszukuję suczkę Yoreczkę już odchowaną, czyli najlepiej żeby miała ponad roczek. Czy możecie mi pomóc w jej znalezieniu? Z góry dziękuję. http://moda.allegro.pl/york-yorki-yorkshire-terrier-rodowodem-sunia-mini-i1330528828.html Quote
Anastazja&Aleksander Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 http://allegro.pl/shih-tzu-suczka-rodowodowa-fci-mini-warszawa-i1341618367.html i cudny opis: Oczywiście każde szczenie posiada RODOWÓD, który gwarantuje jego rasowość i pochodzenie. Pies bez rodowodu nie jest psem rasowym i nigdy nie można być pewnym co z niego wyrośnie oraz jaki będzie jego charakter. A charakter i wygląd shih-tzu, to główne powody, które przyciągają ludzi. '''''''''''''''''''''''''''''''''''' RASOWY = RODOWODOWY FCI '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''' Związek Kynologiczny w Polsce FCI i na innej aukcji 1335148734 o to jest rodzice rasowi wiec zachłanność czy co? Quote
pa-ttti Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 o kurczę...no ładnie. totalny oszust. zaraz coś do niego normalnie napiszę... Quote
Martens Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Dziwne, że rodziców nie ma na zdjęciach. Może po prostu Shih mu się zmieszały z czymś niezbyt rasowym? Laikowi na miejscu zawsze można wkręcić, że te większe Shih to Lhasa, bo mają inny kolor czy cuś ;p Quote
Anastazja&Aleksander Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 http://www.kronos.waw.pl/ to ta hodowla czy hodoffla Quote
Anastazja&Aleksander Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 szukając po nazwisku znalazłam jeszcze to http://www.goldenretriever**********/galeria,82/cox-6-tygodni-7-miesiecy,2818.html i to http://www.goldenretriever**********/zdrowie,78/zapalenie-skory-i-zrosty,2239.html#56953 i jeszcze to :evil_lol: http://www.facebook.com/people/Zaneta-Bandurska/100000180406044 Quote
Nati28 Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 [quote name='paulina200']Czesc, dawno mnie tutaj nie było. Poszukuję suczkę Yoreczkę już odchowaną, czyli najlepiej żeby miała ponad roczek. Czy możecie mi pomóc w jej znalezieniu? Z góry dziękuję. ja znalazlam takie oferty: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/5894089_suczka_rodowodowa_po_sterylizacji.html http://ale.gratka.pl/ogloszenie/9140121_york_yorkshire_terier_suczka_z.html http://ale.gratka.pl/ogloszenie/9177495_yorkshire_terrier_sliczna_odchowana.html http://ale.gratka.pl/ogloszenie/9300601_yorki_dorosle_po_wystawach.html Quote
Anastazja&Aleksander Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 [quote name='Nati28']ja znalazlam takie oferty: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/9300601_yorki_dorosle_po_wystawach.html te są śliczne ale też zapewne bardzo drogie, swoja droga nie wiem jak można tak likwidować, żyć z nimi na co dzień dbać o nie i koniec interesu ? Quote
Martens Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 [quote name='Anastazja&Aleksander']http://www.kronos.waw.pl/ to ta hodowla czy hodoffla O Lhasa ani słowa, może się mixy york/shih albo shih/maltan trafiły i sprzedać trzeba :p Bo dobra hodowla raczej pochwaliłaby się na stronce, że ma parę Lhasa apso w posiadaniu. Quote
bluerat Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 [quote name='Anastazja&Aleksander']te są śliczne ale też zapewne bardzo drogie, swoja droga nie wiem jak można tak likwidować, żyć z nimi na co dzień dbać o nie i koniec interesu ? http://ale.gratka.pl/ogloszenie/9300601_yorki_dorosle_po_wystawach.html Ta pani to oszustka. Po wpisaniu nr tel w googla wyskakuje hodowla Sweet Candy i p. Anna Hawranek, a przy dalszym szukaniu znajdujemy to : http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=120218&start=0 W skrócie - oszukała właścicielki 2 reproduktorów, nie rozliczając się za krycie. W końcu to zrobiła, ale dopiero pod groźbą wypisania z ZK. Wzięła kotkę rasową na raty, których nie spłacała, a koteczka została zagryziona przez jej psy i wyrzucona na pole. Quote
Anastazja&Aleksander Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 [quote name='bluerat']http://ale.gratka.pl/ogloszenie/9300601_yorki_dorosle_po_wystawach.html Ta pani to oszustka. Po wpisaniu nr tel w googla wyskakuje hodowla Sweet Candy i p. Anna Hawranek, a przy dalszym szukaniu znajdujemy to : http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=120218&start=0 W skrócie - oszukała właścicielki 2 reproduktorów, nie rozliczając się za krycie. W końcu to zrobiła, ale dopiero pod groźbą wypisania z ZK. Wzięła kotkę rasową na raty, których nie spłacała, a koteczka została zagryziona przez jej psy i wyrzucona na pole. to ze sie nie rozlicza nie oznacza ze kupującego oszuka, no rożnie z tym bywa. [quote name='Martens']O Lhasa ani słowa, może się mixy york/shih albo shih/maltan trafiły i sprzedać trzeba :p Bo dobra hodowla raczej pochwaliłaby się na stronce, że ma parę Lhasa apso w posiadaniu. tak jak piszesz dobra hodowla raczej pochwaliłaby się. Quote
Anastazja&Aleksander Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 http://allegro.pl/yorkshire-terrier-york-yorki-z-rod-tata-1-5kg-i1341617206.html ta mi się podoba, tylko cena jakoś niska, a pyszczek śliczny :loveu: Quote
bluerat Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 [quote name='Anastazja&Aleksander']to ze sie nie rozlicza nie oznacza ze kupującego oszuka, no rożnie z tym bywa. Do tego doszła historia z zaliczkami na tzw''lewe szczeniaki yorki'' których potencjalny nabywca nie widzał jak i swoich pieniędzy. Pani ta podawała nr konta i fałszywy adres obiecują że po wpłaceniu zaliczki dowiezie szczeniaka nabywcy. Pani ... była jedna z poszkodowanych która umieściła anons internecie w tej sprawie. to jest cytat z wątku na miau jaki zalinkowałam wyżej, nazwisko poszkodowanej wycięłam Quote
Anastazja&Aleksander Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 bluerat napisał(a):to jest cytat z wątku na miau jaki zalinkowałam wyżej, nazwisko poszkodowanej wycięłam tego jeszcze nie doczytałam, ale dawać zaliczki i czekać na psa, po swoje jeździłam i nie czekałam aby ktoś mi dowoził. Quote
bluerat Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 ludzie bywają bardzo naiwni, słyszą i widzą tylko to co chcą usłyszeć i zobaczyć pracuję w lecznicy dla zwierząt i szczeniaki z różnych pseudo to codzienność, ludzie uwierzą we wszystko znam panią która kupiła cziłkę z blizną od głowy do połowy ciała, rzekomo poparzona, za 1500 czy 2tys bez rodowodu, odbierała ją na parkingu "bo łatwiej się było umówić", bo chciała zagłuszyć ból po stracie poprzedniego pieska teraz dokupiła sobie yorunia z kręconym włosem ;) Quote
Anastazja&Aleksander Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 myślę ze trzeba na forum miau podać te dzisiejsze ogłoszenie, może ktoś stad jest tam już zalogowany ? Ich rozmowy są z 18 listopada. Quote
bluerat Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 już podałam i napisałam maila, miau to moje "główne" forum Quote
Anastazja&Aleksander Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 doszłam do końca widzę ze już napisałaś :) koty były przy mnie cale życie ale gdy pewnego dnia, kot podrapał ciałko córki, kategorycznie powiedziałam nie kotu w domu, nie to abym ich nie lubiła ale się ich boje. Quote
paulina200 Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Anastazja&Aleksander napisał(a):te są śliczne ale też zapewne bardzo drogie, swoja droga nie wiem jak można tak likwidować, żyć z nimi na co dzień dbać o nie i koniec interesu ? Są śliczne, dziekuje. Zadzwoniłam tam i jest suczka jaką szukam, ale w ciązy i też do sprzedania ;( dosyc ze taki trudny okres w jej zyciu a ma trafic do obcych i przezywac taki stres :( ludzie serc nie maja ;( Proszę jeszcze o jakies oferty. Z góry dzięki. Dodam, że nie musi byc to suczka z uprawnieniami, osiągnieciami itd, ponieważ ja nie będę z nią jeździła na wystawy, nie znam się na tym :P Quote
Acceptus Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Dzień dobry! Nazywam się Barbara Rosińska. Zarejestrowałąm się na tym forum, ponieważ dostałam informację, że poruszony jest tutaj temat pani Anny Hawranek. ,,Hodowczyni'' yorków. Pani Anna jest zarejestrowana w związku kynologicznym, wszędzie widnieje jest bytomski adres, ale tak naprawdę mieszka w Pyskowicach. Sprzedałam Annie Hawranek kotkę rasy devon rex. Zapłaciła mi tylko 400zł, jest winna jeszcze 1600zł i jak poinformował mnie jej konkubent nie ma zamiaru zapłacić reszty. Jak dowiedziałam się od sąsiadów, którzy nie boją się potwierdzić swoich słów ani przed sądem ani przed policją, Anna Hawranek ma 8 psów i nieczęsto wychodzi z nimi na dwór. Gdy otwiera okno ludzie chodzą okrężną drogą do domu, ponieważ czuć niesamowity smród. Od środy, gdy u niej się pojawiłam do piątku w ogóle z psami nie wyszła. Gdy przyjechałam siedziała w domu zakmnięta z zasłoniętymi roletami anywłamaniowymi. Po kilku godzinach czekania, gdy wpuściła do siebie straż miejską przez uchylone drzwi udało mi się zajrzeć do środka. Dom wynajmuje od tego samego pana co jej sąsiedzi, jest pięknie wyremontowany, wynajem takiego domu kosztuje na pewno kilka tysięcy złotych i domyślam się skąd pani Anna Hawranek ma na to pieniądze. Naciągnęła i oszukała poza mną wielu ludzi, nie wszystkim zwróciła pieniądze, mnie dodatkowo czekała przykra 'niespodzianka' w postaci zagryzionej kotki. Byłam z kotkąu weterynarza, mam zdjęcia. Pani doktor nazwała to co zobaczyła - zwłoki mojej kotki Aurorki - kanibalizmem. Kotka została uduszona przez Yorka, a w niektórych miejscach miała wyraźne ślady typowe dla konsumpcji. Widocznie miała być pożywieniem, a gdy zadzwoniłam, że przyjadę po jej zwłoki, konkubent Anny Hawranek wyrzucił ją na pole, nawet nie wysilił się by ją zakopać. Leżała rzucona w krzakach. Cała brudna i mokra. Nie chcę nawet myśleć, jak cierpiała moja mała księżniczka, a cierpiała na pewno. Musiało minąć sporo czasu zanim się udusiła, nie wiadomo jak byłą traktowana przed śmiercią. Śmiem twierdzić, że zwierzęta u tej Pani musiały walczyć o byt, choć nie rozumiem dlaczego, skoro jeszcze niedawno za Yorka na kolanka chciała 3 tysiące złotych. Ja na pewno tak tej sprawy nie zostawię. Byłam już u radcy prawnego, znalazłam kilka zaufanych osób oszukanych przez Annę Hawranek lub ich znajomych, którzy mi pomagają, zgłosiliśmy sprawę w odpowiednich miejscach, nagłaśniamy jak tylko się da. Mam nadzieję, że uda się powstrzymać tą panią od krzywdzenia zwierząt i ludzi. Quote
kontiki Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Acceptus napisał(a):Dzień dobry! Nazywam się Barbara Rosińska. Zarejestrowałąm się na tym forum, ponieważ dostałam informację, że poruszony jest tutaj temat pani Anny Hawranek. ,,Hodowczyni'' yorków. Pani Anna jest zarejestrowana w związku kynologicznym, wszędzie widnieje jest bytomski adres, ale tak naprawdę mieszka w Pyskowicach. Sprzedałam Annie Hawranek kotkę rasy devon rex. Zapłaciła mi tylko 400zł, jest winna jeszcze 1600zł i jak poinformował mnie jej konkubent nie ma zamiaru zapłacić reszty. Jak dowiedziałam się od sąsiadów, którzy nie boją się potwierdzić swoich słów ani przed sądem ani przed policją, Anna Hawranek ma 8 psów i nieczęsto wychodzi z nimi na dwór. Gdy otwiera okno ludzie chodzą okrężną drogą do domu, ponieważ czuć niesamowity smród. Od środy, gdy u niej się pojawiłam do piątku w ogóle z psami nie wyszła. Gdy przyjechałam siedziała w domu zakmnięta z zasłoniętymi roletami anywłamaniowymi. Po kilku godzinach czekania, gdy wpuściła do siebie straż miejską przez uchylone drzwi udało mi się zajrzeć do środka. Dom wynajmuje od tego samego pana co jej sąsiedzi, jest pięknie wyremontowany, wynajem takiego domu kosztuje na pewno kilka tysięcy złotych i domyślam się skąd pani Anna Hawranek ma na to pieniądze. Naciągnęła i oszukała poza mną wielu ludzi, nie wszystkim zwróciła pieniądze, mnie dodatkowo czekała przykra 'niespodzianka' w postaci zagryzionej kotki. Byłam z kotkąu weterynarza, mam zdjęcia. Pani doktor nazwała to co zobaczyła - zwłoki mojej kotki Aurorki - kanibalizmem. Kotka została uduszona przez Yorka, a w niektórych miejscach miała wyraźne ślady typowe dla konsumpcji. Widocznie miała być pożywieniem, a gdy zadzwoniłam, że przyjadę po jej zwłoki, konkubent Anny Hawranek wyrzucił ją na pole, nawet nie wysilił się by ją zakopać. Leżała rzucona w krzakach. Cała brudna i mokra. Nie chcę nawet myśleć, jak cierpiała moja mała księżniczka, a cierpiała na pewno. Musiało minąć sporo czasu zanim się udusiła, nie wiadomo jak byłą traktowana przed śmiercią. Śmiem twierdzić, że zwierzęta u tej Pani musiały walczyć o byt, choć nie rozumiem dlaczego, skoro jeszcze niedawno za Yorka na kolanka chciała 3 tysiące złotych. Ja na pewno tak tej sprawy nie zostawię. Byłam już u radcy prawnego, znalazłam kilka zaufanych osób oszukanych przez Annę Hawranek lub ich znajomych, którzy mi pomagają, zgłosiliśmy sprawę w odpowiednich miejscach, nagłaśniamy jak tylko się da. Mam nadzieję, że uda się powstrzymać tą panią od krzywdzenia zwierząt i ludzi. Trzymam kciuki oby się udało Acceptus powstrzymać tę osobę. Quote
nane Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Acceptus bardzo proszę od podpisanie się jeżeli nie podpiszesz się pod postem niestety będę zmuszona interweniować ;) Quote
paulina200 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Bardzo proszę jeżeli ktoś wie gdzie mogę kupic suczkę York odchowaną mającą rok albo i więcej to proszę o wiadomosc. Z góry dzięki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.