Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja na miejscu Connected ugadałabym się z mamą. Sama byłam w podobnej sytuacji i wiem, że jak ojciec się uprze to nie ma wyjścia. Sprawa była postawiona jasno "Ja się psa nie tykam. To wasza sprawa". Na psa zasłużyłam dobrą nauką, poza tym dołożyłam do niego z własnego kieszonkowego zbieranego od wielu miesięcy. W tym roku Miki skończy 6 lat, a jego największym przyjacielem jest ojciec :) Od momentu pojawienia się psa w domu wszystko się zmieniło.

W tym wszystkim nie chodzi o to, żeby pies był już TU i TERAZ, bo taką mam zachciankę. Jeśli pies ma być kupiony nie za Twoje pieniądze to na niego zapracuj w inny sposób. Nic nie ma za darmo.

Jeśli chodzi o hodowle to jest możliwość umówienia się z hodowcą i spłacenie psa na raty. Czasami trudno sprzedać hodowcom nierokującego wystawowo psa do dobrego domu, więc jak byłby pewien, że u Ciebie jego szczeniak będzie miał wyśmienite warunki to pójdzie na układ.

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nane napisał(a):
zapomniałam
ale wg mnie jak ktoś bardzo chce mieć psa to nie jest dla niego ważne czy jest to mała śliczna kuleczka czy dorosły pies ;)

EDIT: zresztą czas szczenięcy szybko przemija ... więc tym bardziej tego nie rozumiem
czyli jak nam piesek urośnie to sprzedajemy i kupujemy nowego szczeniaczka ?

Też nie rozumiem tym bardziej że pokazanego miałaś pięknego pieska z rodowodem za 1000zł, co z tego że miał 10 miesięcy, tak jak piszą wyżej to są też plusy, jeśli chodzi o minusy, to jak się dobrze pokieruje pieskiem to ich nie ma, bo yorki bardzo dobrze znoszą zmiane rodziny i napewno by cię tak samo pokochał jak to szczenie którego pragniesz;).

Posted

*kleo* napisał(a):


Mam nadzieję, że dysponujesz dużą ilością czasu i ogromną dozą cierpliwości i samozaparcia?


tak, jestem na to w pełni przygotowana ;) . Beagle będzie z rodowodem .

Posted

Anastazja&Aleksander napisał(a):
tz. psy w typie skąd się wzieły ? nie stad ze hodowcy postanowili kręcić boki? ile jest ofert psów po rodzicach z rodowodem, cała masa. Przykłady dajecie skrajne chore genetycznie i na bank bedą chore no bo jak inaczej.
sama osobiście kupiłabym szczeniaka z rodowodem choć i tu pewna nie moge być czy faktycznie rodzice sa prawdziwi czy tylko podstawieni. Ktoś tam pisał że miesieczna karma kosztuje 100 zł wiec 3 kg royala, u mnie karmy mniej schodzi.


No nie przesadzajmy. To by znaczyło, że produkcja w ZK idzie pełną parą a wystarczy spojrzeć na allegro - na 11 stron yorków ogłoszeń o papierowe yorki jest kilka. Poza tym gadać to sobie można. Ciekawe czy te rodowody są realne czy tylko wyimaginowane na potrzeby ogłoszeń.

Mam wrażenie, że "po rodowodowych" to taki chwyt psychologiczny - kupujący ma wrażenie, że kupuje rasowego psa.

Magda napisał(a):


Jeśli chodzi o hodowle to jest możliwość umówienia się z hodowcą i spłacenie psa na raty. Czasami trudno sprzedać hodowcom nierokującego wystawowo psa do dobrego domu, więc jak byłby pewien, że u Ciebie jego szczeniak będzie miał wyśmienite warunki to pójdzie na układ.


Do rat chyba trzeba osoby pełnoletniej tzn. hodowca musiałby podpisać umowę z którymś z rodziców a skoro oni są przeciwni wydawania takiej sumy na psa to sprawa wydaje się być przesądzona.

Posted

Jakby piesek był chory, nie wiem co by było . Na pewno bym go nie oddała. Wiem że jest ryzyko że wyrośnie mi piesek nie podobny do yorka, ale nic na to nie poradzę, bd go kochała tak samo .
Wolę małego szczeniaka ponieważ chce się nim zajmować od najmłodszego ; ) . I jak dorośnie wcale nie mam zamiaru go oddawać. Bo to jest jak z dzieckiem, najpierw jest niemowlę a potem nasze 'dziecko' dorasta. :) .

Mówiłam o założeniu hodowli jak bym była już dorosła i sama siebie bym utrzymywała. Wtedy z moimi pieniędzmi robię co chce, a tata nie ma nic do powiedzenia ; ] .

Myślałam nad tym, jak na razie to nie mam możliwości uzbierania takiej sumy bez pomocy rodziców . A jak mówię tacie o psie z rod to tata odpowiada: co ty z tym rodowodem znów ....

Posted

Chefrenek napisał(a):
No nie przesadzajmy. To by znaczyło, że produkcja w ZK idzie pełną parą a wystarczy spojrzeć na allegro - na 11 stron yorków ogłoszeń o papierowe yorki jest kilka. Poza tym gadać to sobie można. Ciekawe czy te rodowody są realne czy tylko wyimaginowane na potrzeby ogłoszeń.

Mam wrażenie, że "po rodowodowych" to taki chwyt psychologiczny - kupujący ma wrażenie, że kupuje rasowego psa..


jaki problem kupic psa wyrobic mu rodowod i dopuszczac, ladniej to wyglada. Jak rodzice orginalni to napewno cudo wyrośnie - może tak to idzie, nie wiem nie kupowałam .
co do rodowodu, laik sie nie zna i nawet nie zapyta, niedawno u weta widzialam kobiete ktora byla wniebowzieta ze ma yorka, a do weta szla aby dowiedziec sie co pies ma jeść !

Posted

Axela_ napisał(a):
tak, jestem na to w pełni przygotowana ;) . Beagle będzie z rodowodem .

Dzięka Bogu :p W razie jakichś wątpliwości pytanie nie było złośliwe ;) Tylko za dużo już razy słyszałam "miał być niekłopotliwy, a sierść się sypie, niszczy dom, ucieka i nie słucha" :roll:

Posted

[QUOTE=*kleo*;Tylko za dużo już razy słyszałam "miał być niekłopotliwy, a sierść się sypie, niszczy dom, ucieka i nie słucha" :roll:
jeśli bedzie miał rodowód to nie bedzie niszczyc, siersc sypie sie od braku papierka czy dlatego ze ktoś o psa nie dba>? chyba źle to zrozumiałam.

Posted

Anastazja&Aleksander napisał(a):
jeśli bedzie miał rodowód to nie bedzie niszczyc, siersc sypie sie od braku papierka czy dlatego ze ktoś o psa nie dba>? chyba źle to zrozumiałam.

Nie chodziło mi o papier, tylko o rasę.

Posted

chyba każdy szczeniak niszczy gdy nie jest pilnowany i nie ma swoich zabawek typu prasowane kapcie.
a co do sierści to racja w 100% koleżanka ma dalmatyńczyka teściowa labradowa i wszedzie masa sierści, widze ze sprzataja jednak sierść ciagle jest, gdy jade w odwiedziny wracam niestety z niesmakiem.
widać przyzwyczajenie do włosa.

Posted

; o super oferty. szukałam na alegratce ale tych nie widziałam .

chciałam powiedzieć że może jednak będzie piesek z rodowodem. mama również zbytniej różnicy nie widzi, ale namawiam ją. nie jest zadowolona bo musiała by mi dołożyć 2 tyle co mam albo i troszkę więcej. ale może się uda.

Posted


I tu racja nawet pies za darmo może się rozchorować i trzeba go leczyć.Skąd właśnie stare i chore rasowe lub wyglądające jak rasowe psy w schroniskach.Opieka nad nimi przerosła czy finansowo czy też emocjonalnie ich dotychczasowych opiekunów.
[quote name='Connected']Rodzice przemyśleli to dokładnie. Nie chodzi mi o to żeby psy z rodowodem z hodowli kosztowały 500 zł . Ale coś około 1000 - 1500.
Mam 14 lat i raczej nie ma możliwości żebym pracowała. A zebrać jakieś 800 ( bo tyle by mi brakowało na psa z rod) to nie taka prosta sprawa

To wkoncu twoi rodzice przemyśleli te sprawe z sytuacja chorego psa czy nie bo ja juz nie wiem?:shake::roll: A pozatym piszesz ze ty byś psa nie oddała ale załoze sie ze jak przyjdzie do płacenia za operacje po pare tysięcy to ty już nie bedziesz miała nic do gadania bo sama takiej sumy nie uzbierasz:p:razz:

Posted

ja nie muszę ubierać wtedy, rodzice by musieli dac. nie jesteśmy potworami ! ja mówiłam rodzicom co moze grozić pieskowi bez rod i wql jakie mogą być konsekwencje . są dorośli, zgodzili się to znaczy że przemyśleli to .

Jestem z Ciechanowa. w woj. mazowieckim

Posted

Psy z rodowodem też chorują.Ja miałem psa z rodowodem ,którego choroba ujawniła się po półtora roku.Leczenie psa jest kosztowne.Jak będziesz kupować psa z rodowodem to spisz dobrą umowę.Przeważnie umowy są tak skonstruowane ,że w zasadzie uwzględniają prawa hodowcy.

Posted

Po pierwsze na spokojnie powiedz, ile w końcu jesteście w stanie za tego pieska dać, bo już się pogubiłam.
Jak widzisz do 1.000 zł można coś znaleźć, chociaż to trudne.
Ile pieniędzy masz na dzień dzisiejszy + ile rodzice chcą ci jeszcze dołożyć??? Bo nie ma sensu dzwonić za psem, jak się nie ma określonej kwoty pieniędzy. Takie tańsze oferty to rzadkość, dzisiaj są, jutro ich nie ma.
Pisałaś, że z mamą można się jakoś dogadać,niech porozmawia z tatą.

Kupno psa bez rodowodu może się skończyć wielkim rozczarowaniem, wiem to z prawie własnego doświadczenia.
Moja teściowa kupiła właśnie takiego pieska. Cóż, jest kochany, ma super charakter, nie jest szczekliwy, nie niszczy nic w domu. Nie zamienilibyśmy go na innego.
Ale - waży prawie 6 kg, uszy nie stoją, mimo wielu zabiegów w tym kierunku. Dlatego zastanów się dobrze.

Ja, jeśli miałabym kupić psa, to na 100% będzie z rodowodem. Jak przekonam kiedyś męża to sobie kupię.
Ale on nie chce suczki, więc na razie nie mam.

Posted

[quote name='Connected']no właśnie mama mi to też mówiła, że pies z rodowodem też może zachorować ..
i już sama nie wiem jak będzie[/QUOTE]

Owszem, nawet pies z rodowodem moze zachorować:) tylko jeśli jest to choroba genetyczna a ty spiszesz odpowiednia umowe z hodowcą to nie ty lecz on bedzie płacił za leczenie psa całosć lub tylko troche i wystarczy znaleźć dobrą hodowle a na pewno nie zostaniesz z chorym psem sama:) chyba ze to z waszej winy sie pochoruje no to wtedy to juz nie hodowcy problem choc oczywiście moze sie psem zajać, pomuc wam:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...