paulina200 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Aha chyba, że to 5 zdjęcie to matka. Nie prowadzą hodowli a to już kolejny jest miot, hmm....... Ja kupiłam z rodowodem i jestem pewna co z niego wyrośnie i dołożyłam za suczkę dosłownie 250zł. Quote
Martens Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 No chyba już sama sobie odpowiedziałaś... Żaden odpowiedzialny i mający MINIMUM wiedzy człowiek nie wyda szczeniaków w wieku miesiaca, już samo to pokazuje "profesjoanlizm" tych ludzi. Dogodna cena?? Prawie tysiąc złotych za szczeniaka "po rodowodowym ojcu"?? Chyba raczej niesamowite zdzierstwo... Matka bez papierów, czyli nie wiadomo co, być może po rodzicach z wadami, pies bez hodowlanki czyli z jakiegoś powodu też jej nie ma... Musiałabym spaść z 3 piętra na głowę, żeby wydać tyle pieniędzy na, powiedzmy sobie szczerze, "nie wiadomo co" :shake: Odłóż jeszcze 400-500 zł i będziesz miała szczeniaka z rodowodem, peta - przynajmniej wyrosnie ci z niego york i dobry hodowca będzie ci służył pomoca i doświadczeniem przez całe życie psa, nie będziesz musiała zakładać rozpaczliwych wątków na dogo, żeby obcy ludzie musieli oświecać cię w sprawach, które powinien wyjaśnić ci hodowca... Quote
Martens Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 paulina200 napisał(a):Uważam, że powinny miec miniumum 8 tygodni. Takie maleństwa się trzęsą, piszczą, są wielkie problemy z karmieniem, występują bieguntki, ich układ odpornościowy nie jest jeszcze dobrze wykształcony itd.. Skoro szczenięta są otoczone miłością jak to jest napisane w ogłoszeniu to dziwne bardzo, że właściciele tak szybko chcą się ich pozbyc nie zważając na ich dobro :/ Biedne maluszki. Ciekawe czemu na zdjęciach nie ma pokazanej matki. Może matka po miocie wygląda jak kupka nieszczęścia, i wstyd pokazać, szczeniaczka dadzą w drzwiach :razz: Problemy ze szczeniakiem za wcześnie odebranym to nie tylko zdrowie - to także zorana psychika - szczeniak do 8 tygodnia życia powinien przebywać z matką i rodzeństwem, uczyć się zachowań społecznych swojego gatunku - u szceniąt za wcześnie odebranych często pojawia się agresja wobec innych psów, bywają atakowane przez nie bo zwyczajnie nie potrafią się porozumiewać w psim języku... I z jednym się zgadzam - napisali że nie prowadzą żadnej hodowli. Bo hodowli nie prowadzą - produkują bez minimum wiedzy i pomyślunku szczeniaki z przypadkowego pod wzgledem doboru rodziców skojarzenia, w ktorym mogą ujawnić się zarówno wady dziedziczne jak i cechy nietypowe dla rasy. To nawet nie jest produkcja, to fuszerka... Quote
...::Basia::... Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 [quote name='Connected']Słuchajcie mam problem, znalazłam bardzo dogodne ogłoszenie. Niedaleko mojej miejscowości, cena też dogodna . W ogłoszeniu jest napisane że szczeniaki urodziły się 22.12 a do odbioru będą na początku lutego . Ale przeciez one będą miały wtedy miesiąc , czy to nie za mało ? Nie wiem czy warto sie interesować tym ogłoszeniem.. :( wklejam link : link usunięty Wiez mi nie warto:cool3: Quote
Anastazja&Aleksander Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Wczoraj byłam u weta a tem w kolejce pani trzyma trzesacego sie malego yorka, popytalam troche szczeniak ma 6 tygodni i juz jak sprzedawca powiedzial nie musi być z matka. Na moje pytania czy wie jak pielegnowac malucha mowi ze nic jej nie powiedziano i zapyta sie weta jak karmic malucha, bo przecie juz je wiec dlatego mogla go pani sprzedać. Pozatym szczeniak zostal zakupiony na ul. grunwaldziekiej o ile sie orientuje to musi być hodofla w mieszkaniu, sasiadka niedawno przyznala ze matka to byl normalny york tylko tata silky, też z tej ulicy zostal zakupony. Co do malucha miał wielkie oklapniete uszy, tez w tej sprawie nic nie powiedziano jak je postawić. Choć kobieta taka rozbawiona byla tym yorkiem jakby los na loterii wygrała . Quote
Anastazja&Aleksander Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 :placz:tylko nie piszcie o literówkach, musze używać innego sprzetu i nie umie na nim pisać Quote
paulina200 Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Mam pytanie jak rozpoznac wiek szczeniaka a konkretnie chodzi mi jak sprawdzic czy york naprawdę ma 3,5 miesiąca. Da się to poznac? Np. po ząbkach itd...... Quote
Martens Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Teoretycznie może to ocenić wet po zębach - po stopniu resorbcji mlecznych siekaczy - ale to mało miarodajna metoda, rozwój osobniczy może przebiegać dość różnie, więc podobnie może wyglądać uzębienie szczeniaka 3, 3,5 czy 4-miesięcznego. A zresztą w jakim celu to sprawdzać? W metryczce jest zawsze data urodzenia, o ile mamy yorka, a nie yorkopodobne coś ;) W drugim przypadku szczeniak i tak wystawowy nie będzie, bo nie ma metryki - ludzie jak wam tak strasznie zalezy na wzorcowym yorku to kupcie YORKA a nie psa w typie rasy :niewiem: Quote
paulina200 Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Ja kupiłam suczkę z rodowodem 3,5 miesięczną, a mojego męża siostra ma 11 tygodniowego Yorka bez dokumentów i wygląda tak samo jak mój. Ja mam rodowód więc jestem pewna a jej sunia nie więc wydaje jej się, że ją oszukali z datą urodzenia, ponieważ daty w książeczce były napisane prawdopodobnie w jednym dniu tym samym długopisem i to różniącym się od długopisu weterynarza tylko tym samym co na pierwszej stronie w książeczce (rasa, data urodzenia, siersc, znaki szczególne..). Więc może to byc dużo młodsze szczenie, ale trochę wyrośnięte. Dlatego nie wiemy jak to sprawdzic. A i jeszcze jedno. Podobno w ogłoszeniu było napisane ze szczenięta urodziły się 26.10.09r a w ksiazeczce jest data 24.10.09r. Quote
...::Basia::... Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 [quote name='paulina200']Ja kupiłam suczkę z rodowodem 3,5 miesięczną, a mojego męża siostra ma 11 tygodniowego Yorka bez dokumentów i wygląda tak samo jak mój. Ja mam rodowód więc jestem pewna a jej sunia nie więc wydaje jej się, że ją oszukali z datą urodzenia, ponieważ daty w książeczce były napisane prawdopodobnie w jednym dniu tym samym długopisem i to różniącym się od długopisu weterynarza tylko tym samym co na pierwszej stronie w książeczce (rasa, data urodzenia, siersc, znaki szczególne..). Więc może to byc dużo młodsze szczenie, ale trochę wyrośnięte. Dlatego nie wiemy jak to sprawdzic. A i jeszcze jedno. Podobno w ogłoszeniu było napisane ze szczenięta urodziły się 26.10.09r a w ksiazeczce jest data 24.10.09r. No to trafiła na pseudohodowce... Quote
Anastazja&Aleksander Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Czy hodowle z psami rasowymi sa takie super czy nie ma dopuszczania co cieczke, jedne szczeniaki z rodowodem a nastepne bez. A sprzedawanie doroslych suk ale bez papierku to uczciwe, papierek zostaje a nastepna suczke mozna tez wytatuować i bedzie suka bez rodowodu z rodowodem. Razi mnie to strasznie kiedy sie pluje na ludzi co nawet swiadomi nie sa tego co robią , a swiadomi HODOWCY pod waszymi oczyma robią wieksze świństwa. Quote
Martens Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Anastazja&Aleksander napisał(a):Czy hodowle z psami rasowymi sa takie super czy nie ma dopuszczania co cieczke, jedne szczeniaki z rodowodem a nastepne bez. A sprzedawanie doroslych suk ale bez papierku to uczciwe, papierek zostaje a nastepna suczke mozna tez wytatuować i bedzie suka bez rodowodu z rodowodem. Razi mnie to strasznie kiedy sie pluje na ludzi co nawet swiadomi nie sa tego co robią , a swiadomi HODOWCY pod waszymi oczyma robią wieksze świństwa. Czy ktokolwiek tu napisał, że każda hodowla zarejestrowana jest super? :niewiem: Oczywiście, że w takich też są przekręty, takie o jakich tu piszesz i jeszcze inne - ale czy to jest powód, żeby popierać rozmnażanie psów bez pojęcia, bez dokumentacji? Jest mnóstwo wspaniałych hodowców zarejestrowanych od których kupiłabym psa z zamkniętymi oczami, a jest mnóstwo ludzi, których hodowcami bym nie nazwała, bo mimo że szczeniaki mają metryki, liczy się kasa i w nosie mają uczciwość czy etykę hodowli - to też są pseudohodowcy - tyle że zarejestrowani. Na forum morze już napisano o tym, jak rozpoznać dobrego hodowcę. Dla mnie niewiedza nie jest usprawiedliwieniem - jeśli ktoś bierze się za poważną rzecz, jaką jest dla mnie powoływanie na świat żywych istot, które będą komuś towarzyszyły kilkanaście lat, których zdrowie zależy od naszej wiedzy na temat genetyki i odchowu szczeniąt - to wybacz, wypadałoby się tu trochę uświadomić przed rozmnożeniem suki, a nie zasłaniać, że sprzedawało się 6-tygodniowe szczenięta, "bo się nie wiedziało że to źle". To naprawdę nie jest jakaś wiedza tajemna, to są podstawy nawet dla zwykłego właściciela pieska, a co dopiero osoby, która bierze się za rozmnażanie. Dla mnie osoba, która robi to, co opisałaś, nie jest żadnym hodowcą - tylko kolejnym rozmnażaczem, tyle że zarejestrowanym. I takie przypadki to nie jest powód żeby ćwierkać nad kolejnymi rozmnożonymi bez pojęcia "yorkami" czy biednymi nabitymi w butelkę, opornymi na wszelkie źródła wiedzy i porady nabywcami - tylko do walki z tym co się dzieje w hodowlach związkowych. Inna sprawa, że osoby oszukane przez zarejestrowanego hodowcę często nie robią z tym zupełnie nic poza biciem piany na forach... :roll: Zarejestrowaną hodowlę przynajmniej jest gdzie zgłosić; osobę która ot tak sobie rozmnaża psy nie obowiązuje nic i nie ma co liczyc na interwencję, jeśli psy nie są skrajnie zaniedbane. Zamiast zgłaszać do ZK, że ktoś ma szczeniaki w złych warunkach, że kryje co cieczka, że oszukuje - biedni nabywcy szczeniąt tylko plują jadem w internecie gdzie się da, a żeby nie zrobić nic konkretnego, mają milion wymówek, począwszy od tego, ze ZK nic i tak z tym nie zrobi (musi, zwłaszcza jeśli więcej osób zgłosi uchybienia), że nie mają czasu/siły, że psu to nie pomoże, że będą mieli kłopoty, że bla bla bla. A potem się wszyscy dziwią, że jest jak jest. Quote
paulina200 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Przed kupnem mojej suczki dzwoniłam do wielu ludzi oferujących sprzedaz szczeniąt Yorkshire Terrier i jedna pani miała szczeniaki po rodowodowych rodzicach więc zadzwoniłam do niej i zapytałam dlaczego nie są szczenięta z rodowodem, ona mi odpowiedziała, że nie wyrabiała im rodowodów bo cena byłaby znacznie wyższa i trudniej byłoby jej sprzedac, ale jakbym chciała to ona ma psa po tych samych rodzicach z rodowodem i moze mi go sprzedac, wiec o co tu chodzi? Czyzby lewe dokumenty... Quote
Martens Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 paulina200 napisał(a):Przed kupnem mojej suczki dzwoniłam do wielu ludzi oferujących sprzedaz szczeniąt Yorkshire Terrier i jedna pani miała szczeniaki po rodowodowych rodzicach więc zadzwoniłam do niej i zapytałam dlaczego nie są szczenięta z rodowodem, ona mi odpowiedziała, że nie wyrabiała im rodowodów bo cena byłaby znacznie wyższa i trudniej byłoby jej sprzedac, ale jakbym chciała to ona ma psa po tych samych rodzicach z rodowodem i moze mi go sprzedac, wiec o co tu chodzi? Czyzby lewe dokumenty... Trudniej sprzedać? :lol: Yorki idą jak świeże bułeczki, rodowodowe też. A koszt samego zgłoszenia miotu i wyrobienia dokumentów raczej nie przekracza 100 zł od szczeniaka - już to zresztą wyjaśniałam - ona nie musi sprzedawać szczeniąt z rodowodem nie wiadomo ile drożej, 100-200 zł to żadna róznica - ona po prostu nie chce sprzedac ich po kosztach, bo chce sobie zarobić. Wiesz co to znaczy, że po tych samych rodzicach są szczeniaki z rodowodem i bez? Regulamin ZK dopuszcza rozmnażanie suki tylko raz w roku i tylko wtedy szczeniaki mogą otrzymać rodowód/metrykę. No ale są oszuści, którzy dopuszczają sukę co cieczka, jeden miot zgłaszają, a drugi puszczają bez papierów. Jest to karygodne eksploatowanie organizmu suki, właśnie dla dobra suczki regulamin nie dopuszcza krycia co cieczkę - popatrz sobie na forum jak wyglądają suczki po takim rozmnażaniu; po kilku latach dwóch porodów w roku wyglądają jak stare psy, często nie moga już się rozmnażać. To co robi ta kobieta kwalifikuje się do zgłoszenia do oddziału zK i usunięnia jej ze zwiąku, bo to znęcanie się nad zwierzętami, produkcja dla kasy. Quote
paulina200 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Tak zgadza się masz rację. I ta baba ma jeszcze chyba jedną suczkę do rozmnażania, bo widziałam po starych ogłoszeniach, że ma szczenięta regularnie na sprzedaż dosłownie co miesiąc lub dwa i to bez papierów tylko, że po rodowodowych rodzicach i że dokumenty do wglądu na miejscu. Albo może ma jedną parkę z rodowodami a jakieś suczki bez papierów i tak rozmnaża bez przerwy. Masakra. To ktoś z ZK nie może się tam do takich ludzi przejechac i sprawdzic co tam się dzieje. :angryy: Quote
pa-ttti Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 jeśli babka ma suczki bez rodowodu i je rozmnaża, nawet mając zarejestrowaną hodowle, to zk nie ma nic do tego. regulamin nie odnosi się do psów niezarejestrowanych w związku kynologicznym, więc może mieć kilka psów bez rodowodu i robić z nimi co chce. to raczej sprawa toz-u, choć nawet oni nie zarzucą nic kobiecie jeśli nawet rozmnaża suki co cieczkę- bo nie ma prawa które tego zabrania, jeśli trzyma je w dobrych warunkach. Quote
Martens Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Masz rację pati - niestety. Jedyne co może zrobić ZK to usunąć ją ze związku, jeśli psów rodowodowych, hodowlanych używa do produkcji szczeniąt bez papierów (w tym krycia suki bez uprawnień) lub produkuje 2 mioty od jednej suczki rocznie. Reszta to już kwestia prawa, które w zasadzie nie ma nic do rzeczy, jeśli się nad tymi psami nie znęca i ich skrajnie nie zaniedbuje. Czyli w majestacie prawa może sobie maksymalnie obniżając koszty a więc i jakość opieki kryć suki ile fabryka da... A wszystko dlatego, że są ludzie, ktorych nie obchodzi nic poza tym, żeby jak najtaniej kupić sobie pseudoyorka. Quote
Connected Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Rodzice nie pozwolą mi kupić psa za 1400 złotych ! Poza tym nie rozumieją tego że rodowód nie jest tylko potrzebny na wystawy ! Tata powiedział że chyba nie ważne jaki będzie i tak będę go kochala, zresztą pitbull nie wyrośnie przecież. To nie jest takie łatwe jak piszecie. Quote
Axela_ Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Dokładnie. To nie jest takie proste . Ja także będę mieć psa (na wakacje) prawdopodobnie Beagla i rodzice tak samo nie zgadzają sie na psa z rodowodem. Uważają ,że jest to niepotrzebne wydanie pieniędzy (300 -400) zł więcej niż potrzeba. To nie jest takie proste .. Quote
agasc Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Connected napisał(a):Rodzice nie pozwolą mi kupić psa za 1400 złotych ! Poza tym nie rozumieją tego że rodowód nie jest tylko potrzebny na wystawy ! Tata powiedział że chyba nie ważne jaki będzie i tak będę go kochala, zresztą pitbull nie wyrośnie przecież. To nie jest takie łatwe jak piszecie. To może napisz do hodowli z zapytaniem o pieska niewystawowego ? Taki maluch posiada rodowód,ale jest znacznie tańszy od wystawowego. Quote
Kaladan Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Wiesz czym jest rodowód i w jakich warunkach najczęściej żyją pieski pseudohodowców. A jednak kupisz pieska od rozmnażacza, bo chcesz go koniecznie mieć? Pomyśl, że takie działanie jest właśnie siłą napędową, dla tych wszystkich ludzi którzy traktują psy jako maszynki do rozmnażania i zarabiabia pieniędzy. Martens a yorki nie do końca idą jak świeże bułeczki. Mam wrażenie, że rynek się przesycił. Zobacz jak spadają ceny. I yorki z całkiem ciekawym pochodzeniem, po championie kupisz juz poniżej 1500zł. A znalezienie na prawdę fajnych, odpowiedzialnych domów dla swoich wychuchanych maluszków wcale nie jest takie łatwe. Quote
Axela_ Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 mi i Connected chodzi o psiaki za cenę do 1000 zł. a takie trudno znaleźć , nawet pety . i do tego w mazowieckim . Quote
Connected Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Wiem na czym to polega, kupuję bo bardzo chce mieć psa, a rodzice na innego się nie zgadzają. Co mi po tym że pies jest po championach ? To że york jest bez rodowodu nie koniecznie musi znaczyć ze jest jakąś maszynką.. dlaczego wy nie dopuszczacie innych myśli ? nie próbujecie zrozumiec innych ? agasc - pisałam do hodowli. nie posiadają tak owych psów niewystawowych.. :( Quote
Axela_ Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Ja tak samo pisałam chyba do 23 hodowli Beagli i co ? Nie maja psa niewystawowego, albo bardzo rzadko. A wtedy i tak kosztują ok. 1200 zł Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.