Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ladyyork'][U]
[/U][B][COLOR=Red][link usunięty][/COLOR][/B]
:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:[/quote]

:angryy: rzeczywiście ideał, biedactwo :angryy:

Posted

[B][COLOR=Red]Przypominam, że nie wolno umieszczać w postach linków do aukcji! Będziemy je z nane usuwać.
Najlepiej skopiować tekst, o który nam chodzi i wkleić go tutaj. Linki można wysłać przez PW;)[/COLOR][/B]

Posted

Oto co właśnie znalazłam na allegro-
YORK-sunia szczenna,ur.25.06.2006r.Termin porodu około 10 grudnia 2008r.Suczka rodziła już dwa razy.W pierwszym miocie miała 3 szczeniaczki/2 chłopców i 1 dziewczynkę/.W drugim miocie miała 5 szczeniaczków/4 dziewczynki i 1 chłopca/.Tak w pierwszym jak i w drugim przypadku suczka urodziła sama bez najmniejszych problemów.Sama także wykarmiła swoje maleństwa ,bez dodatkowego dokarmiania.Trzecia ciąża,to również ciąża mnoga i prawidłowa co pokazuje USG z 14listopada 2008r./do wglądu/.Karmiona najlepszą karmą ROYAL CANIN.Posiada książeczkę zdrowia z aktualnymi szczepieniami.Regularnie odrobaczana.Sunię sprzedaję tylko dlatego że likwiduję hodowlę domową z powodów osobistych.Sunia jest zdrowa i jak najbardziej nadająca się do hodowli.CIECHOCINEK tel

numer aukcji 483941502


Tak mi jej szkoda:-(

Posted

możesz ją kupić :)
a tak powaznie życie pisze wiele scenariuszy i czasami decyzje takie choć bolesne są dla nas niezrozumiałe ale czasami wiecie są one poprostu najlepsze.

Posted

Są granice zasłaniania się złym losem, wyjazdami za granice, podłym dziaduniem, plamami na słońcu i co tam jeszcze.

Angole mają dobre powiedzonko: a dog is for life.
:cool1:
Pies to zobowiązanie na całe życie.

Zwłaszcza jesli ten pies dawał nam jeszcze dodatkowo zarobić.

A jak już tak strasznie nas skopalo życie że pozbywamy się przyjaciółki - suczki ukochanej ktora rodziła u nas szczeniaki, to naszym (psim?) obowiązkiem jest znalezienie jej dobrego domu i zadbanie żeby nie dostała się gdzieś gdzie będzie eksploatowana... eksploatowana... eksploatowana...
:angryy:

No a tutaj widać że z płodności suńki robi się dodatkowy atut - może wyciśnie się parę stówek więcej?

Więc chyba jednak nie kochana suńka ktorą się żegna z płaczem, tylko bydlę co ma rodzić, a jak się zmienią priorytety, to jego sprzedaż ma przynieść kasę, jak największą, bylebyśmy nie mieli poczucia straty finansowej. :mad:

Posted

To chyba lekkie przegięcie - 5 tygodniowe i po szczepieniach :mad:

"Do sprzedania trzy yorki samce...

+ Maluchy urodzone 27-10-2008 .Do oddania nowym właścicielom 02-12-2008 (po szczepieniach)
+ Umaszczenie rodziców STALOWO ZŁOTE (zdięcia poniżej) "

Posted

Berek dziekuj Bogu że nigdy nie stałaś między młotem a kowadłem i nie musiałas dokonywać takiego wyboru. Znam dziewczynę która kochała swojego psa nad zycie i musiała go oddać bo dopadła ją ciężka choroba, nagle i bez ostrzeżeń. Długotrwałe pobyty w szpitalu, cięzka rehabilitacja i gwarancja kalectwa na resztę zycia. Miała zostawić sobie psa? Kochała go nade wszystko, ale nie mogła mu już zapewnić spacerów, pielęgnacji. Znalazła mu super dom.
Tak łatwo oceniać innych.....a zycie pisze swój scenariusz niekoniecznie po naszej mysli.
Ale fakt tak jak piszesz : obowiązkiem jest znalezienie jej dobrego domu i zadbanie żeby nie dostała się gdzieś gdzie będzie eksploatowana... eksploatowana... eksploatowana...

Posted

g@l@xy napisał(a):
Berek dziekuj Bogu że nigdy nie stałaś między młotem a kowadłem i nie musiałas dokonywać takiego wyboru. Znam dziewczynę która kochała swojego psa nad zycie i musiała go oddać bo dopadła ją ciężka choroba, nagle i bez ostrzeżeń. Długotrwałe pobyty w szpitalu, cięzka rehabilitacja i gwarancja kalectwa na resztę zycia. Miała zostawić sobie psa? Kochała go nade wszystko, ale nie mogła mu już zapewnić spacerów, pielęgnacji. Znalazła mu super dom.
Tak łatwo oceniać innych.....a zycie pisze swój scenariusz niekoniecznie po naszej mysli.
Ale fakt tak jak piszesz : obowiązkiem jest znalezienie jej dobrego domu i zadbanie żeby nie dostała się gdzieś gdzie będzie eksploatowana... eksploatowana... eksploatowana...

Scenariusz scenariuszem, ale co ma oznaczać zwrot, że suczka jak najbardziej nadaje się do dalszej hodowli? :cool1:
I to, że mając niecałe 2,5 roku jest 3 raz w ciąży?
A jej cena 3 500zł?
Jest bez rodowodu.

Posted


"Znam dziewczynę która kochała swojego psa nad zycie i musiała go oddać bo dopadła ją ciężka choroba, nagle i bez ostrzeżeń. Długotrwałe pobyty w szpitalu, cięzka rehabilitacja i gwarancja kalectwa na resztę zycia. Miała zostawić sobie psa? Kochała go nade wszystko, ale nie mogła mu już zapewnić spacerów, pielęgnacji. Znalazła mu super dom. "


Wypisując w ogłoszeniach że piesek świetny do rozmnażania i za odpowiednią, wobec tego, cenę? :evil_lol:
Czy raczej trochę inną drogą poszła?
:p


"Tak łatwo oceniać innych.....a zycie pisze swój scenariusz niekoniecznie po naszej mysli."



W tym przypadku nie ma wątpliwości.
Nie przesadzajmy z politpoprawnością.

BTW hodowców psow rasowych TEŻ bardzo źle oceniam, jeśli pozbywają się starych wyeksploatowanych suk.
Mam w nosie duszoszczypatielne uwagi o rozwoju rasy i koniecznym braku sentymentów.
:angryy:
Dobra hodowla to taka, w ktorej znajdują się też seniorzy - i to seniorzy w dobrej kondycji psychicznej i fizycznej.

Posted

Pisałam o tej suni dwa dni temu ale na yorkach "w potrzebie" - trochę nie wpasowałam się w temat ale tutaj odnalazłam temat - jestem w szoku jak można sprzedać szczenną sunię ! Niech nikt mi nie mówi o nagłej i niespodziewanej sytuacji życiowej . W takiej sytuacji szuka się domu dla suni a nie sprzedaje z opisem ile szczeniaków urodziła i ile teraz będzie miała i sprzedaje się hurtem sunię i maluchy . No i jej historia 2,5 roku i już tyle razy szczenna - znowu trafi do kolejnego potwora a jako 6-letni wrak trafi do schronu albo do dołu....................

Posted

Nie piszę o konkretnym przypadku tej suni bo to ewidentnie pies zarobkowy i pseudohodowca, piszę o przypadkach losowych kiedy trzeba oddać zwierzę w inne ręce.
Niestety trzeba by mózgi powymieniać rodakom żeby przestali tak kretyńsko działać, rozmnażanie na potęgę wszystkiego co się rusza to idiotyzm ale nie ma odpowiednich przepisów w kraju które by to regulowały. Mało tego osoby podlegające pod jakiekolwiek przepisy - hodowcy zrzeszeni w związkach kynologicznych też olewają je i sankcji żadnych, no chyba że się wyda i to w taki sposób że już zatuszować nie da rady. Moja kumpela adoptowała 3 yorkowe panienki (4,6,9 lat)ze znanej hodowli, bez zębów z grzybicą.... wszystkie rodziły 2 razy w roku.
Na szczęście coraz lepiej zaczyna działać straż dla zwierząt, łudzę się że za kilka lat będą działać pozdobnie jak na zachodzie i ograniczy się ludzka głupota. To że tu ponarzekamy niewiele daje, pseudohodowca nie czyta naszych narzekań, ja postanowiłam ruszyć tyłek, na początku grudnia jest spotkanie u nas w Gdańsku w powstałym Trójmiejskim Patrolu Obrony Praw Zwierząt to znaczy spotkania są w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca, pójdę i postaram się pomóc fizycznie nie wirtualnie.

Guest Agata_B
Posted

g@l@xy napisał(a):
Moja kumpela adoptowała 3 yorkowe panienki (4,6,9 lat)ze znanej hodowli, bez zębów z grzybicą.... wszystkie rodziły 2 razy w roku.
Ja znam kilka podobnych przypadków... niby znane i cenione hodowle, a ciągle lewe mioty, suczki oddawane nawet w wieku 3-4lat, bo np. rodzą po 1 albo 2 szczeniaki... :shake: albo ropomacicze dostały itp.
brak słow.

Posted

Zgadzam się z G@ll@xy i Agatą . Najgorsze jest to ,że trudno zmienić nastawienie naszego narodu . Ludzie kupią psa bez papierów bo jest tańszy o kilkaset złotych . Na innym wątku napisałam jak po namowie znajomych zostałam pseudohodowcą i dopuściłam moją sunię grzywacza pp bez papierów z psem reproduktorem . Przestawiłam krótki kosztorys wychowania maluchów i tłumaczyłam wielu znajomym , że nie ma takiej możliwości żeby sprzedawać maluchy za 200-300 zł.i z tego żyć . Moje kluchy wszystkie mają wspaniałe domki chociaż nie odbyło się to bez wpadki . Na całej transakcji byłam do tyłu ok 1200-1400 zł gdyby patrzeć oczami handlary .
Wracając do tematu ostatnio znalazłam jeszcze ogłoszenie o zamianie dwu letniego yorka na grzywacza a co do hodowli rejestrowanych w ZK niestety kilka tygodni temu wykupiła z koleżanką grzywka z hodowli H..... niedaleko Poznania i nie chcę opisywać tego ponownie ale o co widziałam woła o pomstę , szczególnie stan psychiczny psa . Brudny , zastraszony z chorymi uszami nawet nie reagował na żadne imię , bał się właściciela , nie pozwolił się dotykać włascicielowi i co ? ano nic !!!!!
Zgadzam się z G@l@xy , że niestety na forach dużo się mówi a robi ......Podobnie było w sprawie tego grzywka nawet kiedy opisałam jego stan hodowca grzywek powiedział : no to trzeba było kupić pieska z dobrej hodowli a nie takiego za 250 zł - ta dziewczyna nawet chyba nie zrozumiała problamu . Dodam , że ci ludzie mają bardzo dużo psów głównie po rodowodowych , oficjalnie je sprzedają a jednocześnie wystawią inne psy .....

Posted

dorota w-l napisał(a):

Zgadzam się z G@l@xy , że niestety na forach dużo się mówi a robi ......Podobnie było w sprawie tego grzywka nawet kiedy opisałam jego stan hodowca grzywek powiedział : no to trzeba było kupić pieska z dobrej hodowli a nie takiego za 250 zł - ta dziewczyna nawet chyba nie zrozumiała problamu . Dodam , że ci ludzie mają bardzo dużo psów głównie po rodowodowych , oficjalnie je sprzedają a jednocześnie wystawią inne psy .....

Sami napędzacie ten popyt kupując takie szczeniaki. Co ludzie z forum mają zrobić? Psy z papierem to problem ZK, który jest cudowny i bardzo przejmuje się pieskami. Kumpel kumpla i jak ma być dobrze?
Jeśli psy są w złym stanie dzwonić do jakiejś fundacji. Ostatnio w Poznaniu jakaś miała interwencję.
Hodowlę też trzeba umieć wybrać, nie każdy kto hoduje psy z papierem jest godny zaufania. Tam też są producenci.
Jeśli nikt by od nich nie brał, nie mieliby z tego kasy.

Posted

an1a napisał(a):
Sami napędzacie ten popyt kupując takie szczeniaki. Co ludzie z forum mają zrobić? Psy z papierem to problem ZK, który jest cudowny i bardzo przejmuje się pieskami. Kumpel kumpla i jak ma być dobrze?
Jeśli psy są w złym stanie dzwonić do jakiejś fundacji. Ostatnio w Poznaniu jakaś miała interwencję.
Hodowlę też trzeba umieć wybrać, nie każdy kto hoduje psy z papierem jest godny zaufania. Tam też są producenci.
Jeśli nikt by od nich nie brał, nie mieliby z tego kasy.

No i kolejna osoba , która nie zrozumiała - wykup dorosłego psa grzywka zaniedbanego trzymanego w kojcu , który nie jest piękną kuleczką kupioną na giełdzie tylko ofiara ludzi bez serca to napędzanie interesu ? No może - wykupienie dorosłego psa ,który służyć miał do rozmnażania i wykastrowanie go , na własny koszt i oddanie w dobre ręce to napędzanie pseudo ? ciekawe podejście . A co do fundacji i dzwonienia do ...... to przepraszam ale kiedyś miałam badany iloraz jest pow. 80 tz.umiem posługiwać się telefonem i komunikować z ludźmi - pisząc nic mam na myśli bezradność naszego prawa i niestety też fundacji a ZK był lojalny , kiedy dzwoniłam do nich to pani lojalnie uprzedziła , że mam dobrze pieska obejrzeć i sprawdzić stan zdrowia :angryy: ale ona nic nie może powiedzieć ani doradzać ani nie polecać żadnej hodowli . I to własnie jest całe nieszczęście a co do ludzi z forum to na innych rasach ludzie z forum robią ;) i pomagają psom - nawet jezeli jedna osoba nie może nic zrobić to już kilka lub kilkanaście osób tak .
Ta zlikwidowana to produkcja jednej baby , która w skandalicznych warunkach trzymała maleństwa a ta o której piszę to fabryka - ferma ...

Posted

dorota w-l napisał(a):
No i kolejna osoba , która nie zrozumiała - wykup dorosłego psa grzywka zaniedbanego trzymanego w kojcu , który nie jest piękną kuleczką kupioną na giełdzie tylko ofiara ludzi bez serca to napędzanie interesu ? No może - wykupienie dorosłego psa ,który służyć miał do rozmnażania i wykastrowanie go , na własny koszt i oddanie w dobre ręce to napędzanie pseudo ? ciekawe podejście . A co do fundacji i dzwonienia do ...... to przepraszam ale kiedyś miałam badany iloraz jest pow. 80 tz.umiem posługiwać się telefonem i komunikować z ludźmi - pisząc nic mam na myśli bezradność naszego prawa i niestety też fundacji a ZK był lojalny , kiedy dzwoniłam do nich to pani lojalnie uprzedziła , że mam dobrze pieska obejrzeć i sprawdzić stan zdrowia :angryy: ale ona nic nie może powiedzieć ani doradzać ani nie polecać żadnej hodowli . I to własnie jest całe nieszczęście a co do ludzi z forum to na innych rasach ludzie z forum robią ;) i pomagają psom - nawet jezeli jedna osoba nie może nic zrobić to już kilka lub kilkanaście osób tak .
Ta zlikwidowana to produkcja jednej baby , która w skandalicznych warunkach trzymała maleństwa a ta o której piszę to fabryka - ferma ...

Wyrażaj się jaśniej, w poprzednim poście nie ma nic o dorosłości psa. Piszesz jaśniej - zmienia się podejście. Oczywiście gratuluję uratowania psa.

Nic się nie zmieni dopóki pies będzie tak łatwo dostępny dla wszystkich.
Ale co tam.. żyjemy w bardzo egoistycznym kraju.

Posted

an1a napisał(a):
Wyrażaj się jaśniej, w poprzednim poście nie ma nic o dorosłości psa. Piszesz jaśniej - zmienia się podejście. Oczywiście gratuluję uratowania psa.

Nic się nie zmieni dopóki pies będzie tak łatwo dostępny dla wszystkich.
Ale co tam.. żyjemy w bardzo egoistycznym kraju.



Nie pisałam wszystkiego bo już opisałam to na grzywkach i nie chciałam się powtarzać - już nie mam siły na opisywanie tego jeszcze raz :lol: więc sorry . Ogólnie to nieraz mam wrażenie , że piszę nieco skrótowo :oops: .
Ja właśnie też uważam , że należy zmienić podejście kupujących . Pies rasowy za 200-300 zł. od kogoś kto ma hodowlę :angryy: to cierpienia suni , niedożywienie szczeniąt i syficzne warunki , brak szczepień ,odrobaczeń i niech ludzie w to uwierzą nie ma cudów. Koszt odchowania nawet malutkiego szczeniaka to duże pieniądze a nie mówię już o np.molosach , które wymagają dużej ilości dobrej karmy , wybiegu ..
Jestem wściekła na ZK , że wie o tym co się dzieje i nic ...
Widząc to biedne maleństwo - yoreczkę - myślałam o wykupieniu jej i przerwaniu jej męczarni (zobacz na alegratce) ale warunkiem jest zrzuta finansowa i dobry zaufany domek dla psiaków no i oczywiście sterylka , jednocześnie mam świadomość , że to kropla w morzu .....

Posted

Powiedzcie i jak się nie denerwować...
Wchodzę na Alegratkę.pl a tam ogłoszenie z Konina -yorki- szczenięta z rodowodem.
Czytam to ogłoszenie - a w innych ogłoszeniach tego ogłoszeniodawcy bez rodowodu do sprzedania buldogi angielskie i goldeny po rodowodowych rodzicach.
Mało tego -przedstawia reproduktora bez uprawnień (ponieważ jak twierdzi nie był jeszcze wystawiany) i chwali jego potomstwo.
Czy to jakaś parodia?
Od kiedy hodowca moze sprzedawać szczenięta z rodowodem i bez?
Reklamować psa bez badań i uprawnień oferując nim krycia?
Horror-Jak dobrze,że kupując swoje dziewczyny natrafiłam na wspaniałych ludzi,prawdziwych pasjonatów,gdzie wszystkie psy mają zapewnione super warunki a w przyszłości godną emeryturę.
Bez bzdurnego dorabiania teorii że: w hodowli nie ma sentymentów.

Guest Agata_B
Posted

agasc napisał(a):
Powiedzcie i jak się nie denerwować...
Wchodzę na Alegratkę.pl a tam ogłoszenie z Konina -yorki- szczenięta z rodowodem.
Czytam to ogłoszenie - a w innych ogłoszeniach tego ogłoszeniodawcy bez rodowodu do sprzedania buldogi angielskie i goldeny po rodowodowych rodzicach.
Mało tego -przedstawia reproduktora bez uprawnień (ponieważ jak twierdzi nie był jeszcze wystawiany) i chwali jego potomstwo.
Czy to jakaś parodia?
Od kiedy hodowca moze sprzedawać szczenięta z rodowodem i bez?
Reklamować psa bez badań i uprawnień oferując nim krycia?
Horror-Jak dobrze,że kupując swoje dziewczyny natrafiłam na wspaniałych ludzi,prawdziwych pasjonatów,gdzie wszystkie psy mają zapewnione super warunki a w przyszłości godną emeryturę.
Bez bzdurnego dorabiania teorii że: w hodowli nie ma sentymentów.

No dokładnie! identycznie zaobserwowałam, yorki z rod a na innych aukcjach psy bez rodowodu:/!

Posted

Absurd goni absurd:
Aukcja numer 493842813


PRAWIE JAK YORK ...


MAMA - mieszaniec jamnika z yorkiem
TATA - york
DZIECI - trzy prześliczne suczki:)
urodzone 21 października


I tak na fotkach:
1.wszystkie psiaki
(najmniejszy psiak na fotce nie jest do oddania...)
2,3.największa sunia z miotu z pasemkami;)
4,5.psinka z jasną bródką
6,7.delikatnie podpalana suczka


Psiaczki z poprzednich miotów wyglądają jak yorki, (:mad::angryy::mad::angryy::mad::angryy:)
mają długą bardzo milutką w dotyku sierść,
no i najważniejsze co odziedziczyły po tacie:)
nie zostawiają sierści w całym domu;)))
Zapraszam do zakupu!!!
Świetny prezent dla dzieciaczków i nie tylko:) pod choinkę!! (:mad::angryy::mad::angryy::mad::angryy:)
W przypadku pytań kontakt pod nr tel.0501-156-779
Więcej zdjęć prześlę na maila.


*Emoty w nawiasach moje

Posted

Ja znalazłam coś takiego:

"Piesek ma obecnie (9tyg.), krótki grzbiet, króciutka kufa (pyszczek), piękne kątowanie kończyn i prawidłowe uzębienie oraz bardzo gęsty i obfity włos, prawdopodobnie jego waga jako dorosłego pieska nie powinna przekroczyć 1,40kg. Piesek będzie b. malutką miniaturką!!!! Cena piesek – 1500zł"

Piesek jest oczywiście bez rodowodu..:angryy:
Za 1500zł to już można fajnego rodowodowego pieska kupić, normalnych rozmiarów..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...