BlackSheWolf Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 no wlasnie :( ale straz sie dowie od wlascicieli... Quote
Helga&Ares Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 BlackSheWolf napisał(a):a ja nadal nic nie wiem... :(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:(:( Quote
BlackSheWolf Posted August 12, 2007 Author Posted August 12, 2007 nic nie wiem... straz nie odpisuje na emaila Quote
BlackSheWolf Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 niestety nie mam kontaktu ze SDZ..... ale nie uwierzycie... maja nowego psa! Quote
BlackSheWolf Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 nie... jest w domu i nawet na spacer z nim wychodza (tzn widzialam ich raz) bo psa maja chyba od 2 czy 3 dni. Moze cos ich to nauczylo... tylko szkoda tamtego psiaka :( Quote
Ada-jeje Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Faktycznie to dziwne ze maja nowego z ktorym juz pokazali sie na spacerze, czyzby tamtego nie polubili i dlatego sie go wyzbyli tylko gdzie sie go wyzbyli, drecza nas pytania poostawione bez odpowiedzi zwlaszcz jesli chodzi o zywe stworzenia. Quote
BlackSheWolf Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 niestety nadal nic nie wiem ;( Quote
Ka$ka9141868 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Ja psa nigdy niezamykam na balkonie :) chyba ze sam chce tam posiedziec i pobawic sie z moim krolikiem, ale drzwi są zawsze otwarte. Raz tylko moj tata przez przypadek w nocy niezauwazył Kory na balkonie i zamknął ją tam,ja po jakims czasie uslyszalam jakies ,,chrupanie,, i poszlam na balkon. Zguba sie znalazła :) troche jej pewnie zimno bylo :/ edit:Biedny tamten piesek :( :( ale taka nieodpowiedzialnosc powinna byc karalna :( a tacy wlasciciele niepowinni miec juz zadnego psa!! Quote
gosikf & dogs Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Ja mam teraz podobną sytuację ale o tyle lepsza, że suka może przebywać w domu... Patrz- podpis! Quote
Martens Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Kilka lat temu po drodze na łąki zawsze mijałam blok, w którym na balkonie mieszkał ONek. Właściwie była to loża na parterze, więc zapewne pies był stróżem mieszkania. Z tym, że szczekał non stop i było mnóstwo skarg - pies został oddany do domu z ogródkiem. Dawno dawno temu słyszałam od babci, że jej znajomej okradli mieszkanie i... Kupili dobermana i trzymali go uwiązanego koło balkonu :placz: (Dobrze że w ogóle w mieszkaniu...) Skąd ludzie mają takie pomysły??? :wallbash: :wallbash: :wallbash: Też czekam na wieści o piesku :-( Quote
gosikf & dogs Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Wiesz Martens ludzie mają dużo takich pomysłów. W sprawie, którą teraz się zajmuję ludzie znaleźli rozwiązanie spacerów w efekcie czego suka w ogóle nuie wychodzi z domu tylko robi na balkonie... Mało tego ostatnio wyrzucili na śmietnik szczeniaki tej suki z niechcianej ciąży. I jak tu przemówic do ludzi żeby kastrowac... :shake: :-( :shake: W podpisie mam o suni ze śmietnika, to jedna ze szczeniaków tej suńki... Trzymam kciuki za tego pieska, czy są jakieś wieści??? Quote
BlackSheWolf Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 ........... nic wiecej nie wiem............... Quote
BlackSheWolf Posted September 5, 2007 Author Posted September 5, 2007 niestety nie mam dobrych wiesci... dowiedzialam sie od SDZ ze byli raz u wlasciciela psa i powiedzial ze oddal go do znajomych a ich adresu nie poda... wiec jak byli drugi raz on powiedzial ze pies byl u znajomych ale uciekl od nich... SDZ w to nie wierzy... slad po psie zaginal... :-( :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
Ada-jeje Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 ch...ra jasna szkoda ze po nich nie moze slad zaginac, dla nas dogomaniakow byloby by to o wiele przyjemniejsze do przeczytania. Quote
BlackSheWolf Posted September 5, 2007 Author Posted September 5, 2007 Ada-jeje napisał(a):ch...ra jasna szkoda ze po nich nie moze slad zaginac, dla nas dogomaniakow byloby by to o wiele przyjemniejsze do przeczytania. wiem... :placz: moze niepotrzebnie to zglaszalam.. ale znowu na balkonie tez by dlugo nie pozyl... mam nadzieje, ze teraz gdzies jest w jakims domku tylko oni nie chca powiedziec gdzie...:placz: :placz: Quote
Ada-jeje Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Trzymanie psa na balkonie nie bylo by dla niego niczym dobrym, to to samo co w schronie. Nam pozoszaje tylko miec nadzieje ze psina trafila do lepszego domku. Quote
Equus Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Witam, Mam taki problem. Sąsiad z przeciwka wziął sobie szczeniaka (teraz piesek ma może 4 miesiące) i "hoduje" go na balkonie (4m2)! Pies ciągle jest wyrzucany na balkon, siedzi tam całymi godzinami, załatwia się tam itd. Ma tam co prawda wystawione miski (nie wiem czy z wodą czy z jedzeniem), ale nie ma posłania tylko rzucone na terakotę prześcieradło. Pies piszczy i szczeka. Teraz jeszcze nie jest zimno ale niebawem będzie coraz gorzej. W dodatku sąsiad zamiast wyprowadzać psa to puszcza go raz dziennie wieczorem i idzie sobie do domu. Szczeniak biega bez opieki, miedzy samochodami, zaczepia ludzi bo chce się bawić. Co można w takiej sytuacji zrobić? Facet wziął psa, którym się kompletnie nie interesuje. Straż miejska nie chce interweniować bo nie jestem w stanie podać im numeru mieszkania tego gościa (przynajmniej taki powód podają) - mogę za to podać adres i nr domu, piętro i pokazać palcem balkon. Ale nie chcą przyjechać! Gdzie można taką sprawę zgłosić? Jestem z Warszawy. Quote
Rinuś Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 no wydaje mi się że to TOZ-u albo do straży dla zwierząt... tutaj masz stronę straży dla zwierząt...mają oni oddział w Warszawie...opis sytuacje jaka zaistniała... http://www.strazdlazwierzat.com.pl/index.php?pliki=okregi a jak to nic nie da to ja bym zakosiła szczeniaka i albo oddała do schroniska albo poszukała mu nowego domku... Quote
Błyskotka Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 [quote name='Rinuś']a jak to nic nie da to ja bym zakosiła szczeniaka i albo oddała do schroniska albo poszukała mu nowego domku... Bardzo dobry pomysł. Skoro właściciel się nim nie interesuje to pewnie będzie mu obojętne czy psiak wróci do domu czy potrąci go samochód :mad:. Quote
Equus Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Dzięki! Ostatnio piesek przestał się pojawiać na balkonie - może straż miejska wreszciesię ruszyła (bo wiem, ze sąsiedzi też wydzwaniali) i własciciele się opanowali. Mam nadzieję, że nic złego się z psiną nie stało... Quote
kasykk Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Oby sie nei stało! :( Co za ludzie chodza po tym swiecie :[ Wg. mnie dla psiaka lepiejby bylo jakby trafil do schroniska poniewaz jako szczeniak mialby 100% szans na nowa adopcje i kochajacy dom ;/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.