Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mi-la, bardzo cię żałuję. ja na razie (tfu-tfu), jestem bardzo zadowolona ze szkolenia i treserów. chodzę na zajęcia 3 razy w tygodniu i siedzę min 1 godzinę do 2. grupę mamy stosunkowo małą (najwięcej przyszło 7 osób, i ja, czyli 9 psów). wczoraj mieliśmy bombowe zajęcia - byłam ja, moje dwa koondle i 2 inne właścicielki (mokro było). a treserów 2. poćwiczyliśmy sobie zwykłe rzeczy (siad, waruj, noga, równaj (to ostatnie nam jeszcze nie wychodzi:placz:)) i wprowadziliśmy elementy aportu :multi:. mój frodzio cieszył się jak gloopi - on to uwielbia. misio... misio ma bardziej stoicki charakter, ale pod okiem kochanych treserów i jego udało się przekonać że kula to fajna rzecz :diabloti:.

treserzy odpowiadają na moje pytania, pokazuję mi 100 razy jak co robić (to ja muszę się więcej niż psy nauczyć :oops: ), dają wskazówki, no ogólnie zgrywają rolę wujków dobra rada. kocham szkolenie :p:p:p

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

boszsz jakich masz cierpliwych treserow:diabloti: .i oczywiscie na zajeciach to ty sie glownie uczysz.potem na treningach uczysz sie tez ty[tj.bo ktos lazi i mowi ze to zle i to zle]ale juz praca jest wybitnie pod katem psa.

Posted

Metody stosowane przez tego szkoelniowca to poprostu męczarnia dla psa, nie wiem jak robi teraz ale jeszcze nie całe 2 lata temu 3 mieś szczeniaka za to ze nie wysiedział na zostań wzioł ode mnie i zaczoł krecic na obrozy wokoło, czesto tez kazał mi podwieszać moja suke ( czasem kazał ubierać kolce, a jak nie działały sam je ostrzył- moja sucz na szczescie ich nie nosiła), byłam wtedy zielona na temat szkolenia i pozwolałam na to.Czasem przychodził pijany na plac szkoleniowy, u 4 mieś stafordów, pit bulów robił obrone. Poźniej porozmawiałam z osobami znajmacymi sie na szkoleniu i zrezygnowałam, efekt mam taki ze jako 9 mies szczenie moja suka zaczeła przejawiac agresje ze strachu do obcych, teraz ma 2 i poł roku i mam z tym wieli problem. Boi sie ludzi i najłatwiejszym wyjsciem jest pokazać zęby zapobiegawczo. Nie pwoiem poświecał Nam duzo czasu, chwalił Nas, mowił ze jestesmy dobrym materiałem na szkolenie, ale jak sie okazało mowił to wszytskim, to taki chwyt. Nie dośc ze tanio to jeszcze chwił, a teraz pluje sobie w brode ze tam poszłam:mad: . Niedługo kupuje 2 szczeniaka, i napewno nie pojde juz na z nią ne szkolenie, sama przygotuje małą do PT, a na IPO moze wyrusze do Egidy http://szkolenie-psow.pl

Na temat tego "szkoleniowca" a raczej ich bo jest 2 panów wiekszość ludzi znających sie na skzoleniu ma takie samo zdanie jak ja. Oczywiscie nie kazdego psa niszczy, ale wiadomo kazdy pies ma inna psychike i na kazdego inaczej podziałają takie metody. Ten "szkoleniowiec " papiery dostał w 1997 roku, metody szkolenia zmieniły sie troche, ale on niestety nadal stosuje te sadystyczne metody, w zwiazku jest na niego mnustwo skarg ale ponoc nie mozna mu zabronic szkolenia psów.

Posted

no ja papiery to dostalam w OKV 25 lat temu,a w SV 10 lat temu:oops: .hmmm.mysle ze to nie jest wytlumaczenie chociaz ja najlepszym szkoleniowcem tez nie jestem.raczej takim zwyklym szarakiem.
no coz axusiu-przykre to i tyle:shake: .

Posted

Dobrze, źle napisałam, Ty napewno rozwijasz sie, unowoczesniasz swoje szkolenie. A on nie. Niestety wiele osob wciaz do nich chodzi. Jedynym wyjsciem jest pisanie skarg, ale one tez nic nie dają.

Posted

Axusia napisał(a):
Dobrze, źle napisałam, Ty napewno rozwijasz sie, unowoczesniasz swoje szkolenie. A on nie. Niestety wiele osob wciaz do nich chodzi. Jedynym wyjsciem jest pisanie skarg, ale one tez nic nie dają.
nie no ja sie tlyko bronie ze jestem stara ale zawsze nagrodki i zabawki chociaz ja sie tam przed awersja za bardzo nie cofam:diabloti: tyle ze bez przesady:cool1: .
dlaczego skargi nic nie daja?czy osrodek jest polecany przez zkwp a panowie maja zkwp uprawnienia?

Posted

tak moja uprawnienia zkwp, skargi co roku są na nich i nic. Mają dobre układy. Wielu hodowców z trojmiasta chodzi do nich na tresure:shake: jest dość popularnym szkoleniowcem w Gdyni.

Posted

A jak juz sie spotka kogoś z tego szkolenia ( tak jak forumowa kolezanka) niechcą wiezyc ze to jest złe szkolenie, ja tez nie wierzyłam do puki nie zobaczyłam oznak agresji u mojej suki. Kiedyś nawet pomyślałąm ze wpadne na plac do nich i poakze im co "sworzył" i psuszcze psa na niego:evil_lol: Ale poźniej sie opanowałam, szkoda psa:p . Sama tez napisze skarge. I przejde sie jakos za tydzien do zk zobaczymy co sie dowiem.

Posted

Niestety w kazdym miescie jest kilka takich szkółek :( . Znam grupę szkoleniowa z której 6 psów w ciągu pół roku zostało uspionych z powodu agresji. Przed szkoleniem nie przejawiały jej :((((, póżniej do rodziny, obcych, innych psów.

Posted

Na szczescie umiem pracować z moim psem i nigdy jeszcze na nikogo z bliskiej rodziny nie pokazała zębów, ani nie warkneła. Natomiast na obcych juz gorzej. Mam jeszcze sliłe zeby z nia pracować , trafiłam na kilka wspaniałych osob ktore powiedziały mi jak mam pracować z Kluską i do puki bede miec siłe bede z nia pracować, czasem mam dość. Idziemy ulicą i na wszystkich sie żuca, ale wtedy biore kliker, smakołyk w reke i pracuje dalej. Jest coraz lepiej. Ale są cięzkie dni. Wiem ze nigdy nie uda mi sie jej z tego "wyleczyc". Świetnie łapie, super pracuje na śladzie. Ale nigdy nie pojde z nią do IPO:-( dlatego niedługo kupuje sobie pracusia z ktorym mam nadzieje uda mi sie to.

Posted

Animacja napisał(a):
Niestety w kazdym miescie jest kilka takich szkółek :( . Znam grupę szkoleniowa z której 6 psów w ciągu pół roku zostało uspionych z powodu agresji. Przed szkoleniem nie przejawiały jej :((((, póżniej do rodziny, obcych, innych psów.
:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: w jaki sposob psy robia sie agresywne?przeciez nawet praca z pozorantem polega glownie na wyciszaniu tak naprawde bo inaczej psu rozwala sie chwyt albo nie da sie go wypracowac.aaam oze ja durna jestem i czegos nie wiem?

Posted

A słyszałaś o sławetnych PSO? A o tym ze "pozorantem"( trudno tak nazwać to) moze być dziecko, które lata przed psami i jesli biegnie maja sie rzucic jesli nie to stac spokojnie. Głowe dam, że ten cudak nie znał słowa wyciszenie:) a ja przygladając sie z boku nie widziałam nic co mogło być choc w jednym ułamku nazwane szkoleniem a nie drażnieniem psa.
No i puszczenie 7 miesięcznego bula na rękaw (na drugim spotkaniu) egzaminu PSO nie zaliczył więc zaliczyli jemu egzamin PT. Po 4 miesiącach bull zaczął rzucac sie na ludzi, potem rzucił sie na spiace dziecko właściciela. (Był to drugi bull tego człowieka, więc wiedzę na temat rasy miał) pierwszy szkolony, ryczał jak dziecko ale uspił biedaka. Teraz ma następne dwa i postanowienie nigdy wiecej nie będzie szkolił swoich psów.


Mam sporo takich horrorków:(

Posted

animacja -wiem co to pso ale myslalam zep racuej sie jak nad ipo tyle ze to w porownaniu z ipo baaardzo ubogie szkolenie takie po lebkach dlatego go nie lubie.juz wole to minimalne ipov.
no ja nie wiem ...korytarz to sie robi ...w sumie to tez wyglada na draznienie psow tyle ze robiac lupowo prowadzi sie psy na wodzenie rekawa zeby zrobic podstawy lowieckiego,trzaskanei batem i td.wiec nooo nie iwem....tyle ze po chwycie to potem wycisza sie psa ,lonzuje potem to co widzialas ,w statyce,pozorant tez wycisza psa tak jak ja szire kucajac przy nimi wyciszajac reka jak pies tryzma rekaw.pies przynosi rekaw pozorantowi-no masz nei badz wisnia:evil_lol: ...glownei z kazdym psem pracuje sie troszke inaczej bo kazdy ma inne problemy ale w sumie to choodzi o wywazenie lowieckiego i obronczego chociaz nie kazdy pies przechodzi na obronczy tyle ze ot do osaczenia potrzebne zeby ladnei wygladalo:roll: :evil_lol: no i nie tylko.jakiekolwiek objawy rozchwiania psa trzbeba natychmiast niwelowac i korygowac prace tak zeby pies byl spokojny i wywazony na chwycie ale dynamiczny.panujacy nad sytuacja.nie ma tu miejsca na zadne "szalenstwa".i nigdy nie spotkalam sie z psem ktory bylby po pracy z pozorantem agresywny.:shake:.nie mam pojecia o pracy ktora opisujesz.

Posted

no o szire to sie zawsze potkne bo ta namolna ciagle mi ten rekaw wciska:roll: :evil_lol: .mnie to najbardziej wkurza ze ja taki kurdupel 150 cm jestem i musze wysoko trzymac rekaw zeby pies sie przyzwyczil ze na tylnych gicach sie chodzi a nie drepce przy mnie.ech zycie.

Posted

O raany ale Ty idealistka jesteś ! Ja nie mówie o uliczce ale o psach stojących w szeregu przed nimi przebiega dzieciak drze sie i krzyczy (o posiadaniu rękawa zapomnij)i psy maja sie rzucac. Potem to dziecię przechodzi spokojnie przed psami i maja stac cicho i koniec. W tych "lepszych" jest rękaw (przed rekawem nic, zero szmatek, gryzaków) pies sie rzuca na rekaw potem jest z niego zdejmowany (rękaw tkwi na reku pozoranta cały czas) i tak kilka razy i koniec ( a tej sie wyciszanie marzy :roll: ) Wszystkie psy od pierwszych zajęc na kolcach (widziałam juz jamika i sznaucera mini).
Na trening z pozorantem psy ida w czasie posluszeństwa reszta cwiczy w kółku, pies wraca i pobudzony jest szarpany przez właściciela "nie chce sie warować to szarpij kolczatka bo on dominant" sic!
Juz możesz sobie wyobrazic skąd agresja?

Posted

jak nie ma rekawa to ...na co oni pracuja z lupem?:hmmmm: .i poco robic puszczanie bez wyciszenia najpierw?przecap ies puszczac nie bedzie i tak z tym sa problemy zeby puszczal czysto:niewiem: .tj.psy rzucaja sie na biegnacego czlowieka?:splat: :mdleje: .bez rekawa?:mdleje: .rrany przeciez to nienormalne.:help1: .kurna a gdzie lup w nagrode?:question:

Posted

sluchajcie czy ja mam tylko takie wrazenie ze nie rozumiem czy czegos rzeczywiscie nie lapie?:roll: .mysle mysle i nie wiem po kiego latac bez rekawa przed grupa psow albo nie puszczac rekawa:hmmmm: :question: . no dobra.poddaje sie-nie kumam tego.boszsz oj durna stara lepetyna...

Posted

"łup" to one dostaja w głowę jak nie puszczą, kolczatka i łup pięścią właściciela rękawa.:shake: W nagrode, jak im sie poszczęści to maja przerwę jak nie to następny "łup" jest kolczatka za "posłuszeństwo" w kółeczku bo tu juz wiekszośc ma na sobie kaganiec. No i ewentualnie moga dostac "łup" za to że gdy weźmie je prowadzący szkolenie żeby cos zademonstrowac a one wracają do właściciela wtedy "łup" oe.
Taak zdecydowanie jest to szkolenie "łupowe":angryy: tyle że bez łupu ale za to z łupniem.

Posted

animacja-przeciez to nie jest praca z psem:roll: .a jak te psy ucza sie kontaktu?mam od czasu do czasu psy po takim szkoleniu.zwrocenei uwagi psa na siebie to kilkakrotne szarpniecie kolcami gordonki np albo pies slyszac komende sie kuli,opuszcza glowe[ja na to mowie syndrom psa kolczatkowego],szczerze mowiac szczeka opada ale dlaczego ludzie godza sie na takei rzeczy?dobra,z niewiedzy moze,ale np.jest teraz net i wogole.przeciez taki pies uczony na kolcach komend jest strasznie zrypany i bardzo trudno to naprawic.ja wiem ze malo osob chce pracowac sportowo z psami ale wiem z doswiadczenia ze naprawde wystarczy niewielka zacheta.ja jestem podrzednym treserzyna i przeciez sa lepsi i jak mnei sie udaje zapalic ludzi to co za problem?ludzie sa zarabisci jak zlapia bakcyla a niektorych nawet o to nie podejrzewalam a tu niespodzianka:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...