Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

lisica napisał(a):
No to na wesoło:razz:
W związku z praca nad kontaktem,znaczy naprawą,tego co człowiek durnowaty spartaczył,opracowana została komenda"Misiak"


Z Toba to ten "Misiak" wygląda mi na solidnego niedźwiedzia... ;):lol:

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='asher']
AM, zapisuję sobie film :razz: Szacowany czas: 58 minut :mdleje: :lol:

asher
i jak, udało sie zapisać? :cool3:

Posted

[quote name='AM']asher
i jak, udało sie zapisać? :cool3:
Zapisać się udało, ale obejrzec nie :placz: Program sie uruchamia (Windows media player), film się odpala, ale się masakrycznie krztusi :angryy: Ściągam sobie tę chudszą wersję...

Posted

AM, obejrzałam!!!!!
Konstruktywnych uwag nie mam, bo ja nie ta liga :evil_lol: ;)
Świetna suka! :klacz: Mam nadzieję, że w końcu powymiatacie na zawodach!!! :ylsuper:
No i w końcu zapytam, bo cały czas o tym zapominam, czemu przerzuciłaś się z ON na dobermankę?

Posted

z tego co wiem ON i dobka na rowni ciwcza;p tzn z tego co AM psiala to Kenny mial przerwe w cwizceniach-kontuzja pwoazna o czym pisala tutaj gzdies.. a dobka nie mzoe byc gorsza i z nia etz pracuje i to swietnie:D az dzisiaj na spacerze sama ze sowim kundlem troche pocwiczylam;p(z wrazenias;p)

Posted

asher,
Gwen trafiła do mnie przez zupełny przypadek. Nie chciałam dobka a juz na pewno nie sukę :evil_lol: Miałam zamówionego w pewnej hodowli ONka z linii użytkowej. Pojechałam jednak na weekendowy trening do Czech, gdzie suka kolegi miała szczeniaki i..... wróciłam z Gwen :cool3:

PS. Dzieki za komplementy :loveu:

Posted

Chacha, no ładnie, nie ma to, jak przemyslany wybór :lol: Ale nie żałujesz chyba? :cool3: A Gwen to użytek? Bo dobermany też chyba mają podział na linie? :hmmmm:

ps. ja też dziś z Burkiem poćwiczyłam. AM, działasz inspirujaco :razz: :lol:

Posted

[quote name='asher']Chacha, no ładnie, nie ma to, jak przemyslany wybór :lol: Ale nie żałujesz chyba? :cool3: A Gwen to użytek? Bo dobermany też chyba mają podział na linie? :hmmmm:

ps. ja też dziś z Burkiem poćwiczyłam. AM, działasz inspirujaco :razz: :lol:

asher,
nie żałuję bo trafił mi się super egzemplarz - hodowcy proponowali mi odkupienie jej z powrotem.
Dobki mają podział na linie ale Gwen to raczej taki mieszaniec.

Ojciec Gwen to import z Rosji - ma IPO1. Przodkowie od strony ojca to głownie psy z czołówki światowej w wystawach ale więszkość wyszkolona, dużo z nich ma ZTP.

Matka to pies pracujący w ochronie na lotnisku w Brnie (niestety już nie żyje), dziadek Gwen to Alex Black Saggita (ZM, ZVV2, ZPO1, ZPS1, SChH3, IPO3) CACT, wielokrotny uczestnik MŚ Dobermanów, Najlepsza obrona na MŚ Dobermanów 2000r. (99 punktów), 2 miejsce na Mistrzostwach Klubu Dobermana w USA (najlepsza obrona), uczestnik Mistrzostw USA wszystkich ras, 2 - krotny uczestnik Mistrzostw Włoch ( 3 miejsce - najlepsza obrona), najlepsza obrona na Mistrzostwach Słowacji. Pradziadek również był uczestnikiem MŚ Dobermanów.

Biorąc Gwen marzyłam sobie, żeby miała charakter po matce i moje marzenia się spełniły :multi: Jest bardzo chętna do pracy, jeszcze, żeby czasem nie była w gorącej wodzie kąpana to byłoby super :lol::cool3:

PS. Ja tez dziś poćwiczyłam z burkami - nawet fajnie im poszło :multi:

Posted

Help! :modla:
Bugajski zaczął podgryzac aport :mad:

Do tej pory tego nie robił, ale mieliśmy inny problem. Pluł aportem na najmniejszy ruch mojej ręki, a czasem nawet od razu po przyniesieniu go, nie czekając na komendę "oddaj".
Poradziłam sobie z tym wydłużając czas pomiędzy siadem z aportem przede mną, a wyciągnięciem po niego rąk i wprowadzając dodatkową komendę podtrzymującą "trzymaaaaj". Najpierw wyglądało to tak, że pies siada przede mną, ja mówię przeciągle "trzyyymaaaj" po czym wyciągam ręce, szybko mówię "oddaj", zabieram aport i nagradzam.
Jak już zaczął spokojnie siedzieć z aportem przede mną, mowiłam "trzyyymaaaj" i lekko ruszałam rękami, zatrzymywałam na chwilkę ruch rąk, po czym szybko sięgałam po aport i mówiłam oddaj. W międzyczasie robiłam tak, że kiedy siadał przede mną, ja odczekiwalam chwilę i nie wymagałam oddawania aportu, sięgałam rękami jedynie po to, żeby złapać aport i się nim z psem poprzeciągać (nie mówiłam "oddaj" i nie wyciągałam mu wtedy aportu z pyska).
W końcu udało mi sie wypracowac to, że teraz mogę Bugajskiemu machać rękami obok pyska (już bez "trzyyymaaaj"), a on aportu nie wypluwa.

Ale podczas tego siedzenia przede mną z aportem - zaczął podgryzać. Nie podgryza od razu, chwilę wysiaduje w spokoju, więc problemu nie ma, jesli odbiorę mu aport dostatecznie szybko. Ale boję się, że jesli znów wrócę do szybkiego odbierania aportu, to wróci problem wypluwania go, dlatego czasem burka jednego chcę z aportem w pysku trochę przetrzymać :mad:
Macie jakiś pomysł jak mu wutłumaczyć, żeby aportu nie podgryzał i zarazem nie wrócić do problemu ze zbyt szybkim wypluwaniem koziołka?

Posted

AM, pisałyśmy razem ;)
Cieszę się bardzo, że Gwen spełniła oczekiwania! A, że w gorącej wodzie kąpana? Toż to doberman :diabloti: ;)
Naprawdę świetna suka. Ale myślę, że wcale nie byłaby taka świetna, gdyby nie ogrom pracy wkładany w nią. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję zobaczyć Waszą trójkę na żywo i pokadzić ci osobiście ;)

Posted

asher napisał(a):
Paaaasjonujący film :evil_lol: ;)
Zbytnim jestem lajkonikiem, żeby coś mądrego napisać. Jak sama oceniasz ten ślad?

Strasznie mnie rozczuliło to jego wymachiwanie lapkami, jak siedział i chyba miał nieco inne zdanie, niż przewodnik :lol: ;)


Rany, wspaniałe jest to zbliżenie na oczy Gnojka podczas konwoju (jesli pomieszałam fachowe nazwy, to mnie poprawcie ), jak on PATRZY!!! :loveu:
I już tak się nie wyzywaj od nieudolnych, bardzo ładnie ze sobą współgracie :)

Jak się ogląda ładną pracę psów na filmach, to nauczenie ich tego wszystkiego wydaje sie takie banalne, no łatwizna po prostu, phi :lol:
Ja naprawde podziwiam, bo domyślam się (nie napiszę wiem, bo wiedzieć to można z praktyki ;) ), ile pracy trzeba włożyć, żeby pies "działał" bez zgrzytów i żeby móc z nim w roli głównej taki film zmontować :klacz:


Super filmik jeszcze nigdy nie widziałam żeby Pies się tak słuchał Brawo:loveu::klacz::klacz::klacz::klacz:
:klacz::klacz::klacz:

Posted

filmiki anety rewelacyjne, praca z psami super !
a ja pokaze cos dla kontrastu jak mi synio pyskuje
http://pl.youtube.com/watch?v=NAl-LKlE3DQ&feature=related
chce wejsc do klatki z rękawem
http://pl.youtube.com/watch?v=EMP9G-pv_s4&feature=related
chwilka równego oszczekania
http://pl.youtube.com/watch?v=XJe5DrqAEs4&feature=related
huczy i korci go ta prawa ręka
http://pl.youtube.com/watch?v=J7-W6a5QccY&feature=related

Posted

Nicka* napisał(a):
Pod koniec stycznia Sati idzie na szklolenie indywidualne stacjonarne....
:p

A co to dokładnie oznacza? Że oddajesz komuś psa i ten ktoś szkoli ci go bez twojego udziału?

Posted

Zgadza się, poźniej przez tydzień dokształca właściciela.
Niestety.... ja mam egzaminy do liceum i mnóstwo nauki, a tam jest tylko od pon do pt. Czas mam zawalony zajęciami dodatkowymi... Tata pracuje, a mama się do tego nie nadaje.

Posted

A co to za szkola (pytam o te psia ;)). W Wawie masz duzy wybor, mozesz znalezc jakas z weekendowymi zajeciami. Albo umowic sie z kims kompetentnym na chociaz pare zajec, zeby ci podstawy pokazal przynajmniej. Przeciez to frajda z psem pracowac.

Posted

Nicka* napisał(a):
Pod koniec stycznia Sati idzie na szklolenie indywidualne stacjonarne....
:p


Oj,oj nie wydaje mi się to dobrym pomysłem. Rozumiem szkoła i brak czasu ale oddanie psa na szkolenie to najgorsze wyjście :shake:
Nie mozesz chodzic na szkolenie w weekendy ?
Wiem, ze nie kazde szkolenie jest takie jak ja widziałam ale mam złe doswiadczenia ze szkoleniami stacjonarnymi. Niestety. :-(

Uwierz mi, ze wiem co to egzaminy i brak czasu:cool3::angryy:. Nie Ty jedna nie masz go :roll:.. zastanów się jeszcze. Nie odbieraj sobie najlepszej zabawy. :loveu:

Posted

Axusia napisał(a):
Oj,oj nie wydaje mi się to dobrym pomysłem. Rozumiem szkoła i brak czasu ale oddanie psa na szkolenie to najgorsze wyjście :shake:
Nie mozesz chodzic na szkolenie w weekendy ?
Wiem, ze nie kazde szkolenie jest takie jak ja widziałam ale mam złe doswiadczenia ze szkoleniami stacjonarnymi. Niestety. :-(



najgorszym wyjsciem jest nie zrobienie niczego kpl.

a juz poza tematem nie mialam pojecia ze tak wielu ludzi oddaje psy na szkolenie , w DONkach częste:-o , w dobkach tyż :crazyeye: .

Posted

Axusia napisał(a):
Oj,oj nie wydaje mi się to dobrym pomysłem. Rozumiem szkoła i brak czasu ale oddanie psa na szkolenie to najgorsze wyjście :shake:
Nie mozesz chodzic na szkolenie w weekendy ?
Wiem, ze nie kazde szkolenie jest takie jak ja widziałam ale mam złe doswiadczenia ze szkoleniami stacjonarnymi. Niestety. :-(

Uwierz mi, ze wiem co to egzaminy i brak czasu:cool3::angryy:. Nie Ty jedna nie masz go :roll:.. zastanów się jeszcze. Nie odbieraj sobie najlepszej zabawy. :loveu:

oddanie psa na szkolenie zle ale oddanie psa bo am sie widzimisie zeby meic keidys hodowle i kolejnego nowego psa jest ok?:>

Posted

mch napisał(a):
najgorszym wyjsciem jest nie zrobienie niczego kpl.

O właśnie ;)

mch napisał(a):
a juz poza tematem nie mialam pojecia ze tak wielu ludzi oddaje psy na szkolenie , w DONkach częste:-o , w dobkach tyż :crazyeye: .
Nie tylko w dobkach, czy DONkach, ale ogólnie w rasach, które do hodowlanki muszą mieć testy psychiczne i próby pracy. Zwłaszcza, jeśli to rasy popularne, bo wtedy więcej jest hodowli "masowych", liczących kilka, czy klikanaście psów. Hodowcy idą wtedy "na łatwiznę", bo samemu te kilkanascie psów trudno jest przygotować...

Posted

akurat dony to nei jest dobry przyklad na jakies wymagania im staiwane do hodowli;).jakas klasa uzytkowa sie pojawila czy obowiazek szkolenia?
oddawanie psa to zwykle lenistwo nei do wytlumaczneia niczym poza faktem braku czasu dla psa.tylko wtedy po co komu pies rasy uzytkowej?:crazyeye:.
co innego hodowca majacy kllka psow a co innego osoba majaca 1-2 psy.

Posted

asher w przypadku dobków czytalam o wielu przypadkach oddawania na stacjonarki psów zwyklych smiertelnikow (nie do hodowlanki) ,tak jakos sie przyjmuje to za naturalne .

co do donków to w zondzie bodajze (dodam ze nie wypowiadam sie tu na temat jakosci fachowosci itp a o samym fakcie stacjonarnych szkolen) chyba czestym sa sytuacje gdy psy trafiają do głownego szkoleniowca tej organizacji , tam po stacjonarce zdają jakis egzamin i wtedy są użytkowe :lol:.

Posted

ayshe napisał(a):
akurat dony to nei jest dobry przyklad na jakies wymagania im staiwane do hodowli;).jakas klasa uzytkowa sie pojawila czy obowiazek szkolenia?


mch napisał(a):
asher w przypadku dobków czytalam o wielu przypadkach oddawania na stacjonarki psów zwyklych smiertelnikow (nie do hodowlanki) ,tak jakos sie przyjmuje to za naturalne

Ja rozumiem, napisałam tylko, że znam sprawę od strony hodowli ras użytkowych właśnie.
A czemu akurat "prywatne" dobki, czy donki są najczęściej oddawane na stacjonarne szkolenia i czy faktycznie te dwie rasy najczęściej - to nie wiem ;)
Jeśli chodzi o stacjonarne szkolenia psów prywatnych, to chyba zazwyczaj trafiają tam psy właścicieli, którzy nic o szkoleniu nie wiedzą i nie mają ochoty się dowiedzieć. Czyli psy takiego zwykłego Kowalskiego, co to se kupił onka i chce, zeby był, jak Szarik :evil_lol:
Sama znam (powierzchownie) tylko jedną osobę, która miała zamiar oddać swojego psa - boksera na szkolenie stacjonarne, do jakiegos emerytowanego policjanta :roll: Próbowałam to tej osobie wyperswadować, ale nie wiem, z jakim skutkiem. Wiem tylko, że pies jak był nieposłuszny, tak jest nadal, a oprócz tego stał się jeszcze agresywny. A to akurat może być zarówno efekt złego szkolenia, jak i braku jakiegokolwiek szkolenia ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...