Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

znaczy sie...jak lubisz takie smaczki typu stare szkolenie,jestesciekawa to tak.jako pozycja zeby sie uczyc historii prowadzenia onow-tez tak.ale pamietajac ze stephanitz byl w swoich czasach czlowiekiem o nam wspolczenych raczej pogladach a nei z epoki.takze....;).ale warto jako publikacje podejscia historycznego do rasy.

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ayshe napisał(a):
znaczy sie...jak lubisz takie smaczki typu stare szkolenie,jestesciekawa to tak.jako pozycja zeby sie uczyc historii prowadzenia onow-tez tak.ale pamietajac ze stephanitz byl w swoich czasach czlowiekiem o nam wspolczenych raczej pogladach a nei z epoki.takze....;).ale warto jako publikacje podejscia historycznego do rasy.

To może powalczę :cool3:
A niemiecki bardzo się zmienił od tamtego czasu? :smhair2: A tam, najwyżej sobie obrazki pooglądam :evil_lol: Albo sprzedam z zyskiem innym świrom :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Niemiecki się od tego czasu praktycznie nie zmienił. Możesz się jedynie nastawić na to, że cała książka - tak jak i okładka - może być pisana gotykiem. Jak ktoś nieprzyzwyczajony, to może mieć kłopoty, żeby przebrnąć. Ja już od dawna czytam w gotyku tak samo jak alfabet łaciński, ale pamiętam, że na początku studiów, jak przyszło czytać kilkaset stron tekstu w gotyku przez tydzień, to był niezły szok. :cool3:

Posted

BeataG napisał(a):
Niemiecki się od tego czasu praktycznie nie zmienił. Możesz się jedynie nastawić na to, że cała książka - tak jak i okładka - może być pisana gotykiem. Jak ktoś nieprzyzwyczajony, to może mieć kłopoty, żeby przebrnąć. Ja już od dawna czytam w gotyku tak samo jak alfabet łaciński

No to najwyżej się do ciebie wproszę na miłe wieczory przy lekturze :cool3: :evil_lol:
A najśmieszniejsze jest to, że ja praktycznie w ogóle nie znam niemieckiego :roflt: No, ale tego współczesnego to jeszcze mam szansę się nauczyć. A gdyby ten z początków ubiegłego wieku był inny, to już byłby ciut większy problem :evil_lol:

Posted

dorplant napisał(a):
masochistka:eviltong: !!

ps.gratulacje :multi:

:evil_lol:
Może mnie ktoś oświecić co to jest IPOV ( pewnie jakiś polski wymysł - badziew)?Okrojona wersja IPO czy coś w tym stylu?

Posted

Regulamin IPO-V
http://www.ipo-sport.pl/page/0/3/1/

Cytując:
Postanowienia ogólne :

Regulamin egz. wstępnego do IPO 1został opracowany przez Komisję Psów Użytkowych FCI z przeznaczeniem:

1.- jako egzamin uprawniający do wystawiania w klasie użytkowej na wystawach FCI.

2.- jako warunek dopuszczenia do egzaminu IPO 1, przy czym każda organizacja krajowa postanawia samodzielnie, czy na jej terenie warunek ten będzie obowiązywał.

Regulamin egzaminu wstępnego IPO-V opracowany został w języku niemieckim. W razie wątpliwości, w szczególności przy tłumaczeniach na inne języki, tekst niemiecki jest miarodajny. Jeżeli w regulaminie tym nie zostało to wyraźnie powiedziane inaczej, stosuje się zasady zawarte w części ogólnej obowiązujących egzaminów międzynarodowych IPO 1-3.

Posted

ipov to taki regulamin minimalny...raczej nie nalezy go brac powaznie jako rzeczywista probe pracy.mozna go sobie zdac jako trening[obcy plac i obcy pozorant]bo chyba najgorszy obciach to zdawac na wlasnym placu i wlasnym pozorantcie:roll:

Posted

Osiągnęłam sukces( ooooooo ale zabrzmiało, jak dumnie, a jaki mizerny),znaczy nie mogłam swojego urwipołcia usadzić w marszu na siad i coby w tej pozycji został w momencie gdy ja zasuwam dalej. No i wreszcie się mnie udało zostaje:multi:.Natomiast odkryłam słowo co pozwala mi niesfornego gnoja okiełznać jak mu się dureń włącza i na komendę puść,gdzie doskonale wie o co kamon, wywala mi gałami i bawić w berka chce. Otóż jest to magiczne słowo K***wa, z naciskiem na "R".Wypracowałam nawet metodę szeptu scenicznego coby na ulicy za jełopa nie uchodzić, jak kota zobaczy i za myśliwego robić chce, aczkolwiek zauważyłam że wystarczy mu samo KURRRR

Posted

I szkol tu owczarki pozytywnie:evil_lol:No jak ja użyje takowego słowa suczydlo wie,ze żarty sie skończyły:mad:( jak np.bawi sie w berka ze mna kiedy ja sie z nia wcale nie bawie:cool1:).

Posted

lisica napisał(a):
Otóż jest to magiczne słowo K***wa, z naciskiem na "R".Wypracowałam nawet metodę szeptu scenicznego coby na ulicy za jełopa nie uchodzić, jak kota zobaczy i za myśliwego robić chce, aczkolwiek zauważyłam że wystarczy mu samo KURRRR


O! Doprawdy magiczne to słowo jest :razz: i cieszy mnie bardzo, ze nie tylko mnie było dane odkryć jego niezaprzeczalny urok :evil_lol: i nadspodziewaną skuteczność w negocjacjach z psami na temat: "Kto tu jest szefem?" :mad:

Posted

dorplant napisał(a):
u mnie idealnie zastepuje pusc:evil_lol:
tylko troche kiepsko krzyczec to slowko na zawodach

A na zagranicznych? Jeszcze to słowo nie zrobiło furory? :evil_lol:

Posted

W związku z tym iż jest to słowo nader przydatne i jakże pożyteczne, można wnioskować o używanie tegoż np.w tresurze, zawodach, przy czym w jezykach obcych nie ma takiego wydźwięku i oddźwięku, sprawdziłam:evil_lol:
Jako uzasadnienie wklejam zmodyfikowany tekst bo link to mi dogo zmieniło K***wa
K***a – najbardziej popularny wyraz w języku polskim. Często używa się go jako dodatek do urozmaicenia zdania np. Jaś szedł do, k**wa, sklepu. K***a może pełnić w zdaniu różne role, eg. jako przerywnik lub okaz zdziwienia – np. O, k***a! W wyższejszych sferach można usłyszeć wzmocnioną, szlachetniejszą, nieco archaicznie brzmiącą wersję, np. Nic mi, k***aż, nie wychodzi.
K***a może również występować w charakterze interpunktora, czyli zwykłego przecinka, np. Przychodzę, k***a, do niego, patrzę, k***a, a tam jego żona, no i się, k***a, wk***łem, no nie?. Czasem k***a zastępuje tytuł naukowy lub służbowy, gdy nie wiemy, jak się zwrócić do jakiejś osoby płci żeńskiej (chodź tu, k***o jedna!). Używamy też k***y do charakteryzowania osób (brzydka, k***a, nie jest, o k***a, takiej k***wie na pewno nie pożyczę), czy jako przerwy na zastanowienie (czekaj, czy ja, k***a, lubię poziomki?).
Wyobraźmy sobie, jak ubogi byłby słownik przeciętnego Polaka bez prostej k**wy. Idziemy sobie przez ulicę, potykamy się nagle i mówimy do siebie: Bardzo mnie irytują nierówności chodnika, które znienacka narażają mnie na upadek. Nasuwa mi to złe myśli o władzach gminy. Wszystkie te i o wiele jeszcze bogatsze treści i emocje wyraża proste O k***a!, które wyczerpuje sprawę.
Gdyby Polakom zakazać k***y, niektórzy z nich przestaliby w ogóle mówić, gdyż nie umieliby wyrazić inaczej swoich uczuć. Cała Polska zaczęłaby porozumiewać się na migi i gesty. Doprowadziłoby to do nerwic, nieporozumień, niepewności i niepotrzebnych naprężeń w narodzie polskim. A wszystko przez jedną małą k***ę.
Dziwi jednak jedno – dlaczego słowo to nie jest używane publicznie (nie licząc filmów typu Psy, gdzie aktorzy prześcigają się w rzucaniu k***ami)? Praktycznie nie słyszymy, by politycy czy dziennikarze wplatali w swe zdania zgrabne k**wy. Pomyślmy: o ile piękniej wyglądałaby prognoza pogody wygłoszona w następujący sposób: Na zachodzie zachmurzenie będzie, k***a, umiarkowane, wiatr raczej, k**wa, silny. Temperatura maksymalna ok. 2 st. Celsjusza, a więc k***wsko zimno, k***a, będzie. Ogólnie, to, k***a, jesień idzie.
K***a to jedyne polskie słowo, które można wstawić w każde miejsce w każdym zdaniu. Na potwierdzenie tej tezy wystarczy przytoczyć prosty przykład banalnego zdania Jak masz na imię?. Ponadto, zwróćmy uwagę na fakt, iż użycie k**wy w różnych miejscach w zdaniu nadaje mu zupełnie inny sens.
K***a, jak masz na imię? – Tym zwrotem wyrażamy nadzwyczajne zainteresowanie całą sprawą.
Jak, k***a, masz na imię? – Tego zwrotu użyjemy, gdy bardzo chcemy podkreślić irytację faktem, iż dana osoba do tej pory nie zdradziła nam swojego imienia. Mimo dwugodzinnej konwersacji.
Jak masz, k***a, na imię? – Taki układ wyrazów w zdaniu zdecydowanie podkreśla naszą niezaspokojoną ciekawość imieniem pytanej osoby.
Jak masz na, k***a, imię? – Tego tekstu można użyć podkreślając szczególną pogardę dla imienia pytanej osoby i frustrację faktem, że ono w ogóle istnieje.
Jak masz na imię, k***a? – Tutaj stawiamy proste pytanie, po dłuższej chwili dodajemy k***a. To doda nam poczucia wyższości i podkreśli naszą rolę w wielkiej grze pytania o imię.

Posted

dorplant napisał(a):
u mnie idealnie zastepuje pusc:evil_lol:
tylko troche kiepsko krzyczec to slowko na zawodach


Przypomniało mi się, jak w tym roku na obozie szkoleniowym w Czechach kolega pozorant (Czech) ćwiczył ze swoim owczarkiem schemat obrony IPO3. Po ucieczce, pozorant się zatrzymał a przewodnik "pust!!" (puść - po czesku), pies nic, tylko dalej wisi i targa pozorantem, więc przewodnik druga komenda "k**waaaa!!" i pies miał perfekcyjne puszczenie :lol::evil_lol:. Wynika z tego, że "k**wa" jest komendą międzynarodową sprawdzającą się w kazdych warunkach. :cool3:

Posted

AM napisał(a):
Wynika z tego, że "k**wa" jest komendą międzynarodową sprawdzającą się w kazdych warunkach. :cool3:

Zapamiętam i użyję. :diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

ja na starcie z shado jej raz uzylam,chyba nie skapowali o co chodzi:cool3::evil_lol:.bylo "aaaaaaaaus k...waaa "i na drugie pies puscil po czolowce a siem zapowiadalo ze bedzie dyska:evil_lol:.no coz.slowo k..wa powinno miec dozgonna wdziecznosc psiarzy[i koniarzy]za niebywala wprost skutecznosc.

Posted

A wracając do tematów szkoleniowych to ja zauwazyłam, ze najcześciej psy maja problem z puszczeniem rekawa własnie po czołówkach. Zrobia młynka i... no czesto tu nastepuje jakies zaciecie bez resetu psa i słyszy komende "puść" ale hm... nie moze sie odkleić :cool3: Z czego to wynika?

Posted

Nanami napisał(a):
A wracając do tematów szkoleniowych to ja zauwazyłam, ze najcześciej psy maja problem z puszczeniem rekawa własnie po czołówkach. Zrobia młynka i... no czesto tu nastepuje jakies zaciecie bez resetu psa i słyszy komende "puść" ale hm... nie moze sie odkleić :cool3: Z czego to wynika?

jak to z czego ,z obciazenia ,jest walka i nie tak latwo psu przejsc z popedu w poped ,zrobic to "czysto"

Guest Mrzewinska
Posted

Lisica, jeśli dogłębne analizowanie zasadności użycia oraz znaczenia, zależnie od kontekstu, słowa k...a jest Twojego autorstwa, czapka z głowy przed Tobą!!!
Lub przed Autorem, k....a, czapka z głowy:-))).

Zofia

Posted

ludzie czy ktos mi moze wytlumaczyc sens komendy biegaj?:roll::evil_lol:.chyba w zadnym regulaminie na swiecie nie ma komendy tego typu.uczymy psa zeby byl skoncentrowany na nas,ucyzmy go nie odbiegania od nas tylko sepienia pracy a tu nagle ...biegaj:evil_lol:.kazdy normalny pies odbiegnei pare krokow i sie zatrzyma i popatrzy:

Komenda biegaj jest takim samym cwiczeniem jak komenda w IPO naprzód.
I nikt nie kaze używac komendy "biegaj" bo są one tylko przykładowe w regulaminie.
Równie dobrze mozna psu powiedziec naprzód i w chwili kiedy sedzia da syganał odwołujemy psa.

Posted

LALUNA napisał(a):
Komenda biegaj jest takim samym cwiczeniem jak komenda w IPO naprzód.
I nikt nie kaze używac komendy "biegaj" bo są one tylko przykładowe w regulaminie.
Równie dobrze mozna psu powiedziec naprzód i w chwili kiedy sedzia da syganał odwołujemy psa.



Nie do końca :cool3: - niektórzy sędziowie obcinają punkty jak dasz komendę "naprzód". Doświadczyłam tego na Turnieju PT w Rybniku :angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...