ayshe Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 znaczy sie...jak lubisz takie smaczki typu stare szkolenie,jestesciekawa to tak.jako pozycja zeby sie uczyc historii prowadzenia onow-tez tak.ale pamietajac ze stephanitz byl w swoich czasach czlowiekiem o nam wspolczenych raczej pogladach a nei z epoki.takze....;).ale warto jako publikacje podejscia historycznego do rasy. Quote
asher Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 ayshe napisał(a):znaczy sie...jak lubisz takie smaczki typu stare szkolenie,jestesciekawa to tak.jako pozycja zeby sie uczyc historii prowadzenia onow-tez tak.ale pamietajac ze stephanitz byl w swoich czasach czlowiekiem o nam wspolczenych raczej pogladach a nei z epoki.takze....;).ale warto jako publikacje podejscia historycznego do rasy. To może powalczę :cool3: A niemiecki bardzo się zmienił od tamtego czasu? :smhair2: A tam, najwyżej sobie obrazki pooglądam :evil_lol: Albo sprzedam z zyskiem innym świrom :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
BeataG Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Niemiecki się od tego czasu praktycznie nie zmienił. Możesz się jedynie nastawić na to, że cała książka - tak jak i okładka - może być pisana gotykiem. Jak ktoś nieprzyzwyczajony, to może mieć kłopoty, żeby przebrnąć. Ja już od dawna czytam w gotyku tak samo jak alfabet łaciński, ale pamiętam, że na początku studiów, jak przyszło czytać kilkaset stron tekstu w gotyku przez tydzień, to był niezły szok. :cool3: Quote
asher Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 BeataG napisał(a):Niemiecki się od tego czasu praktycznie nie zmienił. Możesz się jedynie nastawić na to, że cała książka - tak jak i okładka - może być pisana gotykiem. Jak ktoś nieprzyzwyczajony, to może mieć kłopoty, żeby przebrnąć. Ja już od dawna czytam w gotyku tak samo jak alfabet łaciński No to najwyżej się do ciebie wproszę na miłe wieczory przy lekturze :cool3: :evil_lol: A najśmieszniejsze jest to, że ja praktycznie w ogóle nie znam niemieckiego :roflt: No, ale tego współczesnego to jeszcze mam szansę się nauczyć. A gdyby ten z początków ubiegłego wieku był inny, to już byłby ciut większy problem :evil_lol: Quote
dorplant Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 arrakis napisał(a):Dzięki;).Teraz trzeba zacząć odkładać kasę na IPO:p. masochistka:eviltong: !! ps.gratulacje :multi: Quote
arrakis Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 dorplant napisał(a):masochistka:eviltong: !! ps.gratulacje :multi: :evil_lol: Może mnie ktoś oświecić co to jest IPOV ( pewnie jakiś polski wymysł - badziew)?Okrojona wersja IPO czy coś w tym stylu? Quote
Nanami Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Regulamin IPO-V http://www.ipo-sport.pl/page/0/3/1/ Cytując: Postanowienia ogólne : Regulamin egz. wstępnego do IPO 1został opracowany przez Komisję Psów Użytkowych FCI z przeznaczeniem: 1.- jako egzamin uprawniający do wystawiania w klasie użytkowej na wystawach FCI. 2.- jako warunek dopuszczenia do egzaminu IPO 1, przy czym każda organizacja krajowa postanawia samodzielnie, czy na jej terenie warunek ten będzie obowiązywał. Regulamin egzaminu wstępnego IPO-V opracowany został w języku niemieckim. W razie wątpliwości, w szczególności przy tłumaczeniach na inne języki, tekst niemiecki jest miarodajny. Jeżeli w regulaminie tym nie zostało to wyraźnie powiedziane inaczej, stosuje się zasady zawarte w części ogólnej obowiązujących egzaminów międzynarodowych IPO 1-3. Quote
ayshe Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 ipov to taki regulamin minimalny...raczej nie nalezy go brac powaznie jako rzeczywista probe pracy.mozna go sobie zdac jako trening[obcy plac i obcy pozorant]bo chyba najgorszy obciach to zdawac na wlasnym placu i wlasnym pozorantcie:roll: Quote
lisica Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Osiągnęłam sukces( ooooooo ale zabrzmiało, jak dumnie, a jaki mizerny),znaczy nie mogłam swojego urwipołcia usadzić w marszu na siad i coby w tej pozycji został w momencie gdy ja zasuwam dalej. No i wreszcie się mnie udało zostaje:multi:.Natomiast odkryłam słowo co pozwala mi niesfornego gnoja okiełznać jak mu się dureń włącza i na komendę puść,gdzie doskonale wie o co kamon, wywala mi gałami i bawić w berka chce. Otóż jest to magiczne słowo K***wa, z naciskiem na "R".Wypracowałam nawet metodę szeptu scenicznego coby na ulicy za jełopa nie uchodzić, jak kota zobaczy i za myśliwego robić chce, aczkolwiek zauważyłam że wystarczy mu samo KURRRR Quote
14ruda Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 I szkol tu owczarki pozytywnie:evil_lol:No jak ja użyje takowego słowa suczydlo wie,ze żarty sie skończyły:mad:( jak np.bawi sie w berka ze mna kiedy ja sie z nia wcale nie bawie:cool1:). Quote
dorplant Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 u mnie idealnie zastepuje pusc:evil_lol: tylko troche kiepsko krzyczec to slowko na zawodach Quote
amakor Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 lisica napisał(a): Otóż jest to magiczne słowo K***wa, z naciskiem na "R".Wypracowałam nawet metodę szeptu scenicznego coby na ulicy za jełopa nie uchodzić, jak kota zobaczy i za myśliwego robić chce, aczkolwiek zauważyłam że wystarczy mu samo KURRRR O! Doprawdy magiczne to słowo jest :razz: i cieszy mnie bardzo, ze nie tylko mnie było dane odkryć jego niezaprzeczalny urok :evil_lol: i nadspodziewaną skuteczność w negocjacjach z psami na temat: "Kto tu jest szefem?" :mad: Quote
ayshe Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 potwierdzam magicznosc tego slowa.:diabloti:.rowniez do niechcacejsiezapalic:razz: zapalniczki.:evil_lol: Quote
arrakis Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 U mnie też działa:diabloti:. I nie tylko na onka ...na kota też:evil_lol:. Quote
Nanami Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 dorplant napisał(a):u mnie idealnie zastepuje pusc:evil_lol: tylko troche kiepsko krzyczec to slowko na zawodach A na zagranicznych? Jeszcze to słowo nie zrobiło furory? :evil_lol: Quote
lisica Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 W związku z tym iż jest to słowo nader przydatne i jakże pożyteczne, można wnioskować o używanie tegoż np.w tresurze, zawodach, przy czym w jezykach obcych nie ma takiego wydźwięku i oddźwięku, sprawdziłam:evil_lol: Jako uzasadnienie wklejam zmodyfikowany tekst bo link to mi dogo zmieniło K***wa K***a – najbardziej popularny wyraz w języku polskim. Często używa się go jako dodatek do urozmaicenia zdania np. Jaś szedł do, k**wa, sklepu. K***a może pełnić w zdaniu różne role, eg. jako przerywnik lub okaz zdziwienia – np. O, k***a! W wyższejszych sferach można usłyszeć wzmocnioną, szlachetniejszą, nieco archaicznie brzmiącą wersję, np. Nic mi, k***aż, nie wychodzi. K***a może również występować w charakterze interpunktora, czyli zwykłego przecinka, np. Przychodzę, k***a, do niego, patrzę, k***a, a tam jego żona, no i się, k***a, wk***łem, no nie?. Czasem k***a zastępuje tytuł naukowy lub służbowy, gdy nie wiemy, jak się zwrócić do jakiejś osoby płci żeńskiej (chodź tu, k***o jedna!). Używamy też k***y do charakteryzowania osób (brzydka, k***a, nie jest, o k***a, takiej k***wie na pewno nie pożyczę), czy jako przerwy na zastanowienie (czekaj, czy ja, k***a, lubię poziomki?). Wyobraźmy sobie, jak ubogi byłby słownik przeciętnego Polaka bez prostej k**wy. Idziemy sobie przez ulicę, potykamy się nagle i mówimy do siebie: Bardzo mnie irytują nierówności chodnika, które znienacka narażają mnie na upadek. Nasuwa mi to złe myśli o władzach gminy. Wszystkie te i o wiele jeszcze bogatsze treści i emocje wyraża proste O k***a!, które wyczerpuje sprawę. Gdyby Polakom zakazać k***y, niektórzy z nich przestaliby w ogóle mówić, gdyż nie umieliby wyrazić inaczej swoich uczuć. Cała Polska zaczęłaby porozumiewać się na migi i gesty. Doprowadziłoby to do nerwic, nieporozumień, niepewności i niepotrzebnych naprężeń w narodzie polskim. A wszystko przez jedną małą k***ę. Dziwi jednak jedno – dlaczego słowo to nie jest używane publicznie (nie licząc filmów typu Psy, gdzie aktorzy prześcigają się w rzucaniu k***ami)? Praktycznie nie słyszymy, by politycy czy dziennikarze wplatali w swe zdania zgrabne k**wy. Pomyślmy: o ile piękniej wyglądałaby prognoza pogody wygłoszona w następujący sposób: Na zachodzie zachmurzenie będzie, k***a, umiarkowane, wiatr raczej, k**wa, silny. Temperatura maksymalna ok. 2 st. Celsjusza, a więc k***wsko zimno, k***a, będzie. Ogólnie, to, k***a, jesień idzie. K***a to jedyne polskie słowo, które można wstawić w każde miejsce w każdym zdaniu. Na potwierdzenie tej tezy wystarczy przytoczyć prosty przykład banalnego zdania Jak masz na imię?. Ponadto, zwróćmy uwagę na fakt, iż użycie k**wy w różnych miejscach w zdaniu nadaje mu zupełnie inny sens. K***a, jak masz na imię? – Tym zwrotem wyrażamy nadzwyczajne zainteresowanie całą sprawą. Jak, k***a, masz na imię? – Tego zwrotu użyjemy, gdy bardzo chcemy podkreślić irytację faktem, iż dana osoba do tej pory nie zdradziła nam swojego imienia. Mimo dwugodzinnej konwersacji. Jak masz, k***a, na imię? – Taki układ wyrazów w zdaniu zdecydowanie podkreśla naszą niezaspokojoną ciekawość imieniem pytanej osoby. Jak masz na, k***a, imię? – Tego tekstu można użyć podkreślając szczególną pogardę dla imienia pytanej osoby i frustrację faktem, że ono w ogóle istnieje. Jak masz na imię, k***a? – Tutaj stawiamy proste pytanie, po dłuższej chwili dodajemy k***a. To doda nam poczucia wyższości i podkreśli naszą rolę w wielkiej grze pytania o imię. Quote
AM Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 dorplant napisał(a):u mnie idealnie zastepuje pusc:evil_lol: tylko troche kiepsko krzyczec to slowko na zawodach Przypomniało mi się, jak w tym roku na obozie szkoleniowym w Czechach kolega pozorant (Czech) ćwiczył ze swoim owczarkiem schemat obrony IPO3. Po ucieczce, pozorant się zatrzymał a przewodnik "pust!!" (puść - po czesku), pies nic, tylko dalej wisi i targa pozorantem, więc przewodnik druga komenda "k**waaaa!!" i pies miał perfekcyjne puszczenie :lol::evil_lol:. Wynika z tego, że "k**wa" jest komendą międzynarodową sprawdzającą się w kazdych warunkach. :cool3: Quote
jfn Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 AM napisał(a):Wynika z tego, że "k**wa" jest komendą międzynarodową sprawdzającą się w kazdych warunkach. :cool3: Zapamiętam i użyję. :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
ayshe Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 ja na starcie z shado jej raz uzylam,chyba nie skapowali o co chodzi:cool3::evil_lol:.bylo "aaaaaaaaus k...waaa "i na drugie pies puscil po czolowce a siem zapowiadalo ze bedzie dyska:evil_lol:.no coz.slowo k..wa powinno miec dozgonna wdziecznosc psiarzy[i koniarzy]za niebywala wprost skutecznosc. Quote
amakor Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Pozwolę sobie na chwalipięctwo :razz: Nawet wiem co w tym słowie jest takiego wyjątkowego, że jest tak wyjątkowe :evil_lol::eviltong: hi hi :cool3: Quote
Nanami Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 A wracając do tematów szkoleniowych to ja zauwazyłam, ze najcześciej psy maja problem z puszczeniem rekawa własnie po czołówkach. Zrobia młynka i... no czesto tu nastepuje jakies zaciecie bez resetu psa i słyszy komende "puść" ale hm... nie moze sie odkleić :cool3: Z czego to wynika? Quote
dorplant Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Nanami napisał(a):A wracając do tematów szkoleniowych to ja zauwazyłam, ze najcześciej psy maja problem z puszczeniem rekawa własnie po czołówkach. Zrobia młynka i... no czesto tu nastepuje jakies zaciecie bez resetu psa i słyszy komende "puść" ale hm... nie moze sie odkleić :cool3: Z czego to wynika? jak to z czego ,z obciazenia ,jest walka i nie tak latwo psu przejsc z popedu w poped ,zrobic to "czysto" Quote
Guest Mrzewinska Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Lisica, jeśli dogłębne analizowanie zasadności użycia oraz znaczenia, zależnie od kontekstu, słowa k...a jest Twojego autorstwa, czapka z głowy przed Tobą!!! Lub przed Autorem, k....a, czapka z głowy:-))). Zofia Quote
LALUNA Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 ludzie czy ktos mi moze wytlumaczyc sens komendy biegaj?:roll::evil_lol:.chyba w zadnym regulaminie na swiecie nie ma komendy tego typu.uczymy psa zeby byl skoncentrowany na nas,ucyzmy go nie odbiegania od nas tylko sepienia pracy a tu nagle ...biegaj:evil_lol:.kazdy normalny pies odbiegnei pare krokow i sie zatrzyma i popatrzy: Komenda biegaj jest takim samym cwiczeniem jak komenda w IPO naprzód. I nikt nie kaze używac komendy "biegaj" bo są one tylko przykładowe w regulaminie. Równie dobrze mozna psu powiedziec naprzód i w chwili kiedy sedzia da syganał odwołujemy psa. Quote
AM Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 LALUNA napisał(a):Komenda biegaj jest takim samym cwiczeniem jak komenda w IPO naprzód. I nikt nie kaze używac komendy "biegaj" bo są one tylko przykładowe w regulaminie. Równie dobrze mozna psu powiedziec naprzód i w chwili kiedy sedzia da syganał odwołujemy psa. Nie do końca :cool3: - niektórzy sędziowie obcinają punkty jak dasz komendę "naprzód". Doświadczyłam tego na Turnieju PT w Rybniku :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.