Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oj tak...miło popatrzeć. Szczególnie wzruszył mnie widok jak piesa oddaje aport.Ja nie potrafię mojej suczy do tego przekonać. Nie umiem jej wytłumaczyć o co mi chodzi.Bez aportu "do mnie" wykonywane bezbłędnie. Z aportem sucz owszem przybiega, ale stoi i gapi się na mnie. Jak powtarzam "do mnie" to puszcza aport, z reguły dostaje po palcach, i dopiero siada jak należy.

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki za miłe słowa :loveu: Ciekawe co zwierzątko mi odwali na zawodach za tydzień... :diabloti:

mch,
Keniol sobie na razie ćwiczy dla ćwiczenia - zero precyzji, tylko go rozkręcam, żeby chciał ze mną ćwiczyć. Musiało mu się coś wydarzyć (chodzi mi kręgosłup) na placu bo gdy zaczynam wymagać chodzenia przy nodze to momentalnie się gasi i wygląda to jakbym mu przed treningiem zasadziła solidnego kopa w zadek :placz: Jest zgłoszony na zawody ale chyba wystartujemy po to, żeby mi nie zardzewiał w aucie... :roll:
Wrzucę potem jakiś filmik z Ciastoludkiem ;)

Posted

noooo to fakt ze na zawodach to rozniaste rzeczy przychodza do glowy naszym kochanym piesiulkom:evil_lol:.AM-trzymam kciukasy,zeby poszlo jak na treningu.
biedny kennol:shake:.jestem pewna ze przy twojej pasji wyciagneisz go z tego i chlopak sie zresetuje:loveu:.czego tobie,jemu i...sobie zycze[bo fajnei sie oglada dobrze pracujaca pare zawsze i wszedzie].no i czekam na filmik.:multi:

Guest Mrzewinska
Posted

mi-la napisał(a):
Oj tak...miło popatrzeć. Szczególnie wzruszył mnie widok jak piesa oddaje aport.Ja nie potrafię mojej suczy do tego przekonać. Nie umiem jej wytłumaczyć o co mi chodzi.Bez aportu "do mnie" wykonywane bezbłędnie. Z aportem sucz owszem przybiega, ale stoi i gapi się na mnie. Jak powtarzam "do mnie" to puszcza aport, z reguły dostaje po palcach, i dopiero siada jak należy.


A dlaczego nie uczysz jej od konca?
Od trzymania aportu w pozycji siedzacej przed Toba? Jesli zrozumie, ze haslo jakies, moze byc "aport", moze byc cokolwiek, oznacza "siedze z aportem przed paniusia", to wystarczy jedno haslo, to ktorym nazwiesz koncowy moment cwiczenia.
Powtarzanie blednie skojarzonego hasla tylko deprymuje psa i przewodnika.
slusznie zauwazylas, ze pies nie wie, o co chodzi.
Zacznij od konca - i wprowadz haslo nowe dopiero jak sucz bedzie twardo siedziec przed Toba z aportem w pyszczku.

Zofia

Posted

am-on ja mialam problem z źabą podobny ,nie bylo urazu fizycznego a raczej psychiczny . jak juz kiedys pisalam on jest cham i twardziel ale nie wtedy gdy chodzi o jakies negatywne boźdzce ode mnie . w momencie gdy podejmowal koziołek i patrzyl na mnie , wypadla mi pileczka spod brody ,machnełam rekoma, krzyknelam i źaba juz koziołka nie podniósł przez tydzien . troche odpracowalismy ale jeszcze czasem pojawia sie u niego to wahanie .
http://pl.youtube.com/watch?v=DixvAqG_Mww
chodzenie
http://pl.youtube.com/watch?v=_GCp4JSxHco
do mnie
http://pl.youtube.com/watch?v=Ybqa1-8iHtA
tu mamy problem , jak sie odwaracam tylem źaba robi co chce
http://pl.youtube.com/watch?v=_h1kEpmSKPQ
źaba oszczekanie , przy mnie sie oddala , przy rekawie jest blizej
http://pl.youtube.com/watch?v=-vrHUUO6SvI

Posted

Fane filmiki.ja nie nagrałam,bo TZ oddał aparat tacie:mad:Ale jutro znajomi maja miec.
A u nas na wystawie był pokaz tresurki.I było IPO:cool3:










A tu Mali od tej Pani co pisałam,że z Wrocka jest i nie wiemy któz to










]

Posted

mch napisał(a):
am-on ja mialam problem z źabą podobny ,nie bylo urazu fizycznego a raczej psychiczny . jak juz kiedys pisalam on jest cham i twardziel ale nie wtedy gdy chodzi o jakies negatywne boźdzce ode mnie .


To zupełnie jak Kenny... Na treningu z nim musze bardzo uważać co robię bo zaraz jest "biedny, nieszczęśliwy, bity" piesek :shake:

mch napisał(a):
do mnie
http://pl.youtube.com/watch?v=Ybqa1-8iHtA
tu mamy problem , jak sie odwaracam tylem źaba robi co chce
http://pl.youtube.com/watch?v=_h1kEpmSKPQ
źaba oszczekanie , przy mnie sie oddala , przy rekawie jest blizej
http://pl.youtube.com/watch?v=-vrHUUO6SvI


Obejrzałam wszystkie i....

  1. Aport i chodzenie wygląda :happy1:
  2. w filmie "do mnie" - zostawiłaś psa na waruj, odchodzisz a pies sobie usiadł, wstał, Ty go zwołałaś i dostał nagrodę. Uczysz go, że może sobie zmieniać pozycję bez Twojej komendy bo i tak potem go zawołasz i nagrodzisz. Ja na treningu odchodząc (przy siad czy waruj w marszu) cały czas obserwuję psa. Jeśli mi zmieni pozycję natychmiast wracam (ale nie biegiem) i poprawiam psa na właściwą pozycję. Odchodzę, potem wracam do psa i chwalę tylko słownie. Nagroda w postaci piłki jest tylko jak pies zrobi "na czysto". Myślę też, że często robiłaś przywołanie z waruj i Źaba już dobrze wie co bedzie i próbuje na własną łapkę zrealizowac ćwiczenie. Spróbuj zmieniać - raz przywołaj, raz wróć. Tak, żeby pies nie wiedział co będzie.
  3. W kolejnym filmie jest podobnie, zawarowałaś psa, pies podniósł się, podszedł kilka kroków, zawarował. Ty zwołałaś i dostał nagrodę za nieprawidłowo wykonane ćwiczenie. Rada: j.w. ;)
  4. Film "oszczekanie" - ja nie uczę oszczekania takiego jak w namiocie na piłkę i na siebie. Zrobiłam to z owczarkiem i szczekał mi piskliwie a tam ma być agresja i trudno mi to było odpracować. Szczekanie na piłkę czy na jedzenie robię do komendy "głos" ;)
saJo,
nie widziałam wcześnie tego filmiku. Świetnie skacze do frisbee :loveu: Całym sobą :lol: Wrażenie zrobiło na mnie też pokonywanie toru agility. Super sterowanie psem. Moje by skoczyły wszystkie i te, które trzeba i te, które nie trzeba. Pomijam już to, że ja bym nie zapamiętała jak mam ten tor skakać :oops:

14ruda,
znam to owczarki i ich przewodniczkę, to Bogusia Świerczyńska ze swymi suczkami a ta maliniaczka to chyba suczka p. Danuty Motowidło.

Posted

AM napisał(a):
To zupełnie jak Kenny... Na treningu z nim musze bardzo uważać co robię bo zaraz jest "biedny, nieszczęśliwy, bity" piesek :shake:


No ja tez mam tak z Ksieciuniem, a Gnojek...Gnojek ma wszystko w de i robi co chce, boorak jeden.

AM napisał(a):
saJo,
nie widziałam wcześnie tego filmiku. Świetnie skacze do frisbee :loveu: Całym sobą :lol: Wrażenie zrobiło na mnie też pokonywanie toru agility. Super sterowanie psem. Moje by skoczyły wszystkie i te, które trzeba i te, które nie trzeba. Pomijam już to, że ja bym nie zapamiętała jak mam ten tor skakać :oops:


Bo ja go pierwszy raz w necie zamiescilam :eviltong: Filmik jest zrobiony niedawno, ale nagrywane bylo w zeszlym roku. Gnojek kooooooffffffaaaaaa talerzyk. Na zawodach zawsze oddaje Qndla w rece jakies szpecjalisty talerzykowatego, zeby potem dostac zje.... no krzycza na mnie, ze frisbee z nim nie trenuje. Eeeeeeeee, ale ja tam biegalam jak potluczona :oops: Nie mowiac juz o tempie biegania :oops: Dobrze, ze Gnojek jest dobry, to udalo nam sie na pudlo wskoczyc.

Posted

[quote name='AM']To zupełnie jak Kenny... Na treningu z nim musze bardzo uważać co robię bo zaraz jest "biedny, nieszczęśliwy, bity" piesek :shake:



Obejrzałam wszystkie i....


  1. Aport i chodzenie wygląda :happy1:
dzieki , choc ze względu na ten ,,wypadek" z aportem na razie nie wymagam wytrzymania siadu do komendy wysyłającej po aport.

  1. w filmie "do mnie" - zostawiłaś psa na waruj, odchodzisz a pies sobie usiadł, wstał, Ty go zwołałaś i dostał nagrodę. Uczysz go, że może sobie zmieniać pozycję bez Twojej komendy bo i tak potem go zawołasz i nagrodzisz. Ja na treningu odchodząc (przy siad czy waruj w marszu) cały czas obserwuję psa. Jeśli mi zmieni pozycję natychmiast wracam (ale nie biegiem) i poprawiam psa na właściwą pozycję. Odchodzę, potem wracam do psa i chwalę tylko słownie. Nagroda w postaci piłki jest tylko jak pies zrobi "na czysto". Myślę też, że często robiłaś przywołanie z waruj i Źaba już dobrze wie co bedzie i próbuje na własną łapkę zrealizowac ćwiczenie. Spróbuj zmieniać - raz przywołaj, raz wróć. Tak, żeby pies nie wiedział co będzie.
no wlasnie widze i rozumiem :oops: , on generalnie ma problemy z zostawaniem z dala ode mnie ,a tu po prostu wyłamuje sie a ja nie bylam konsekwentna. czyli wracam , bez słowa zabieram go na poprzednie miejsce lub sklaniam do zajecia tej pozycji jaka miala byc .

  1. W kolejnym filmie jest podobnie, zawarowałaś psa, pies podniósł się, podszedł kilka kroków, zawarował. Ty zwołałaś i dostał nagrodę za nieprawidłowo wykonane ćwiczenie. Rada: j.w. ;)
tak jest j.w.

  1. Film "oszczekanie" - ja nie uczę oszczekania takiego jak w namiocie na piłkę i na siebie. Zrobiłam to z owczarkiem i szczekał mi piskliwie a tam ma być agresja i trudno mi to było odpracować. Szczekanie na piłkę czy na jedzenie robię do komendy "głos" ;)
ja na razie zauwazylam tylko ze źaba odsuwa sie jesli oszczekuje mnie , no i rzecz jasna ze nie ma tego zapalu co na placu . ale chodzi mi generalnie o utrwalanie komendy , pozoranta mamy 2-3 razy w tyg. pytalam czy tak moge cwiczyc i zaaprobowal . na razie nie ma jakichs tego negatywnych skutków ,a źaba wreszcie przestal próbowac chwycic cokolwiek gdy znajduje ten walsciwyt namiot.

dzięki za rady , wklejam to wlasnie po to no i zupelnie jasniej widze swoje błedy oglądając to z boku.

a to juz klarcia
długo trwalo zanim przebiegla miedzy nogami, wczesniej zawsze w ostatniej chwili robila unik i biegla obok
http://pl.youtube.com/watch?v=Ka0j9zYwsws
próbuję ją troche przyspieszyc :placz:
http://pl.youtube.com/watch?v=ltig6yJz1xU
oszczekanie ,a tle źabowski
http://pl.youtube.com/watch?v=OZ8enOGtAG4
do mnie i ten jej dystans:angryy:
http://pl.youtube.com/watch?v=SQOpBc0nx4I
http://pl.youtube.com/watch?v=L0zQeFPX9dQ

Posted

[quote name='AM']
14ruda,
znam to owczarki i ich przewodniczkę, to Bogusia Świerczyńska ze swymi suczkami a ta maliniaczka to chyba suczka p. Danuty Motowidło.

Te owczarki chyba z Gorzowa były.A Belgi z Wrocławia(bo był jeszcze mały glut)

Posted

Przepraszam...czy ktoś ma skuteczną metodę na zmuszenie psa do pozostawania w odleglości ode mnie bez prób czołgania, wstawania itd.? Z tego co oglądam to Żabowski też lubi sobie bliżej mamci posiedzieć. U Idy najgorzej jest jak mam kija. Ona nawet wtedy nie siada tylko wisi doopą w powietrzu. Na smaczka jest spokojniejsza, ale wtedy nie ma w niej radości ćwiczenia. Dziewczyna zachowuje się tak jakby ją coś w tyłek parzyło i kazało do mnie wracać bez komendy. Niestety nie mam teraz aparatu, więc i filmiku z tych jej wyskoków niet, ale może tak na sucho ktoś coś poradzi.

Posted

Zostaw psa, odejdz,daj komende zwalniajaca z cwiczenia i rzuc zabawke ZA PSA. Po co isc do przodu, skoro nagroda bedzie z tylu. Tylko to niewyeliminuje Ci wiszenia tylkiem w powietrzu, to musisz najpierw zrobic w miejscu.

Posted

Sajo dobrze psize;) a jak ona taka chetna na tego kija to mzoe kija przed nia polozyc??bliziutko.. zbey so\\zostala razem z kijem a Ty bys mogla odejsc.. no i tez odrazu duuzych odleglosci nie rob a 2-3 kroczki przed psa.. ucz ja "od poczatku" zostawania..

Posted

Gorzej, jesli pies wylamie komende, wtedy nie dosc, ze uczy sie wylamac, to jeszcze zostaje za to nagrodzony. Kij przedpsem nie wyeliminuje czolgania sie do przodu,nagroda nadal jest przed psem,wiec warto czolgac sie do przodu (czolgac sie do tylu jest psu znacznie trudniej) Trudno wyeliminowac potem przedmiot lezacy przed psem, a docelowo pies ma zostac bez patyka.

Posted

hmm pare osob tak uczylo psy wlasnie.. , ze przed nosem praktycznie maily pilke czy cos.. ja generalnie uczylam psa na smyczy.. a pozniej z nagroda rzucana za psa... a teraz moge i nagrode rzucic bez hasla i mlody ma siedziec ,warowac czy stac;p

Posted

To od dziś rzucamy za pas. Rozumiem, ze przywolanie z "siad zostań" też powinnam na jakiś czas opuścić, żeby sucz za często do mnie nie przybiegała?

Posted

[quote name='LAZY']To od dziś rzucamy za pas. Rozumiem, ze przywolanie z "siad zostań" też powinnam na jakiś czas opuścić, żeby sucz za często do mnie nie przybiegała?[/quote]
Nom. Jedno przywołanie na dziesięć siad-zostań. :cool3:

Posted

Dopoki pies nie ma super opanowanego polecenia zostan, i super polecenia do mnie, wogole nie robie przywolania z zostan.

marmara_19
Moze i wiele osob tak uczylo, ja tak nie ucze, z powodow, ktore podalam w poprzednim poscie. Kazdy sam wybiera metode szkoleniowa.

Posted

[quote name='saJo']Zostaw psa, odejdz,daj komende zwalniajaca z cwiczenia i rzuc zabawke ZA PSA. Po co isc do przodu, skoro nagroda bedzie z tylu. Tylko to niewyeliminuje Ci wiszenia tylkiem w powietrzu, to musisz najpierw zrobic w miejscu.
Można też spróbować metody Inki Sjosten - odłożenie robi się z zabawką leżącą z tyłu za psem.
Ale to też rodzi problemy.
Raz - prowokuje wyłamanie, no bo zabawka, choć z tyłu, to jednak kusi ;)
Dwa - niekoniecznie wyeliminuje wiszenie tyłka w powietrzu, a jeszcze doda do tego różne wygibasy i skręty w tył.
I pewnie jeszcze wiele innych rzeczy może wyjśc w praniu, które teraz mi do głowy nie przychodzą ;)
Ja próbowałam tak ćwiczyć z Bugajskim, ale spowodowało to u niego własnie różne "krzywizny" w komendach: wiercił się, ciągle zerkał za siebie, krzywo siadał/warował. Porażka.

Ja uczę odłożenia metodą małych kroczków. Zaczynam od odejścia od psa dosłownie na krok-dwa, i tylko na małą chwilę. Odległośc od psa i czas, na który go zostawiam wydłużam bardzo powoli. I staram się psa wyciszyć, no bo dynamizm w odłożeniu akurat nie jest potrzebny ;)

AM, a ja nie mogę tych filmów z Gwen obejrzeć :bigcry:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...