amakor Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 muminka napisał(a):wracając do tematu szkoleń (żeby sajo mnie nie wywaliła...) to ostatnio widziałam reklamę szkolenia 10 dniowego. oddajesz psa na 10 dni na szkolenie, a wystarcza na całe życie (według reklamówki). jestem ciekawa ile ludzi na to pójdzie... Co w tym dziwnego i niezrozumiałego :???: Psu po 10 dniach takiego ekhm szkolenia..., szkolenia na całe życie wystarczy i już niczym go później do tego nie namówisz :cool3: Quote
muminka Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Mrzewinska napisał(a):Muminka, czy mozez na priva dac mi informacje o tej 10-dniowej szkolce? Czasem dobrze wiedziec, zeby ostrzegac. Pod Krakowem tez byl facet, ktory pomagal pare razy rozkladac przeszkody i namioty na placu, z wlasnym psem uczestniczyl kilka razy na zajeciach PT, poczym udzielal wywiadow w osiedlowej gazetce, ze szkoli psy dla policji i udziela konsultacji trenerom z zagranicy. I ludzie do niego chodzili i placili, a jakze. Wracajac do tematu - Romas, w Twoich rekach opisanie czego powinien oczekiwac kursant po trenerze. Czego unikac.. Zofia zosiu - znajdę ulotkę to przekaże informacje. ulotkę zostawiłam w pracy, więc dziś powinnam ją znaleść. Quote
Romas Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Cyt "Wracajac do tematu - Romas, w Twoich rekach opisanie czego powinien oczekiwac kursant po trenerze. Czego unikac.." O.K wieczorkiem po pracy przysiade do tego i postawie nowy temat na szkoleniach.Tyle ,ze ja prosze o wsparcie uwagami te osoby ktore niejednokrotnie sie wypowiadały na dogo o szkoleniach.Poniewaz dyskutujemy i dochodzimy do pewnych wnioskow to nie moze byc tak ,ze tylko ja na koniec mam przemyslenia.Tak wiec licze na Was bardzo dyskutanci ,ze jak rzuce tam hasło to dołaczycie garsc swoich uwag a potem spowodujecie ( jesli cos madrego nam wyjdzie) zeby taki watek przykleic. Quote
ayshe Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Mrzewinska napisał(a): Pod Krakowem tez byl facet, ktory pomagal pare razy rozkladac przeszkody i namioty na placu, z wlasnym psem uczestniczyl kilka razy na zajeciach PT, poczym udzielal wywiadow w osiedlowej gazetce, ze szkoli psy dla policji i udziela konsultacji trenerom z zagranicy. I ludzie do niego chodzili i placili, a jakze. Zofia ale jazda:crazyeye: ...facet ma tupet....to tak jak ja bym napisala ze fuchs to moj kursant:splat: :shake: .nie wiadomo smiac sie czy plakac.ludzie szukaja takich "magikow"no bo jak szkoli psy do policji to na bank wyszkoli mojego ciapuska:cooldevi: ....tak na serio to dobrze byloby uswiadomic roznice miedzy szkoleniem cywilnym a sluzbowym.to juz nie a propo tego pana tylko ogolnie. co do szkolen stacjonarnych-uwazam je za kompletna bzdure oddawanie psa obcym ludziom do obcego miejsca.proces poznania swojego psa,poznawania sie w sumie nawzajem w czasie uczenia sie na szkoleniu jest wogole sensem szkolenia.im ktos bardziej ciekawy swojego psa tym go bardziej wciagnie.a praca nie tylko z psem ale wogole ze zwierzeciem jest niebywale fascynujaca.to jak wkraczanie do tajemniczego ogrodu. jak mozna oddac se psa na szkolenie w takim razie?pomijajac fakt ze nie wiem co oni tam z nim naprawde robia tochyba bylabym zbyt pazerna na to.pazerna na kazda relacje z moim psem oczywiscie sens nauki czegokolwiek psa np w 10 dni jest malo sensowne ze wzgledu na sam proces uczenia sie psa.powtarzalnosc schematow i ich sekwencji,zmiana bodzcow zewn.przy ich wystepowaniu itd ....podam przyklad:moja corka:diabloti: .otoz kasia juz dawno pojela niestety ze uczy sie dla ocen[oczywiscie jej tlumacze itd ze dla siebie itp].moje dizecko wiec przed ocena z czegos pamieciowego nie uczy sie w domu.uczy sie w szkole.tuz przed.i dostaje A.czy pamieta potem czego sie nauczyla?:roll: :cool3: alez oczywiscie ze nie.no to taki sens ma tez uczenie psa w 10 dni.mozna oczywisce potem zeby przewodnik przyjezdzal z psem albo treser do przewodnika przez np 2 miesiace ale...to syzyfowa praca bo przewodnik nie podejmujac wysilku nauki psa i siebie,biorac tylko gotowe nie umie sobie radzic z problemami.oczywiscie zakladam tu nauke psa przez tresera nie przez oe,kolce ,kopa i w leb.:cool1: bo odbieraja a on czegos jeszcze nie umie.. Quote
MonikaSz Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Axusia napisał(a):A no chyba sie umawiałyśmy ale nic niestety nie wypaliło:shake: :placz: Teraz mozna by sie wybrać, mam jeszcze jedną chetną osobe aby poćwiczyc. Ładna pogoda jest ( tzn była ostatnio) wiec z mojej strony propozycja aktualna. :pU mnie teraz z czasem gorzej, trochę zmieniły mi się priorytety ;) Generalnie z suką same ćwiczymy, dlatego na razie nie umawiam się, bo nie chcę ryzykować, że któryś z psów staranuje mi 'pojazd słusznych rozmiarów', którym jeździmy po łąkach i lasach :lol: muminka napisał(a):jakby mi mojego prawie 6 miesiecznego psa ktoś podwieszał i kazał mu nosić kolce to ja bym ze szkolenia wyszła tak jak stoję. nie dlatego że uważam że kolce są ogólnie złe, ale dlatego że nie są dla mojego psa. bo bym miała psa histerycznego, bojącego się. na mojego psa działają piłki, gryzaki. jako skarcenie wystarczy poprawienie go. powrót na miejsce i próba jeszcze raz. w najgorszym układzie pociągnięcie smyczą. [...]ja mówię że ja jestem ze szkolenia zadowolona i moja grupa szkoleniowa jest też zadowolona (tak, spytałam ich). spotkałam sie też z osobami które powracają na szkolenia bo są z nich zadowolone. a najważniejsze jest to że widzę że psy lubią tam pracować. Najważniejsze, że zarówno pies, jak i Ty jesteście zadowoleni. Fajnie, że napisałaś coś więcej i rozwiałaś wątpliwości o jedynych 'słusznych' metodach. Tak jak napisałam znam parę fajnych psiaków po szkoleniach posłuszeństwa u Twoich prowadzących. Krytycznie patrzę na prowadzone zajęcia, ale najważniejsze że w Trójmieście powoli metody zaczynają ewaluować ku lepszemu. Trochę to jeszcze potrwa, ale jest zdecydowanie lepiej - nawet jak porównam metody stosowane 3 lata temu. ***** Wracając do tematu - podoba mi się opis szkolenia prowadzonego przez SaJo - po przeczytaniu takiego opisu na pewno bym pojechała zobaczyć jak zajęcia wyglądają z bliska. Kiedyś pewnie bym od razu się zapisała, ale polegając na czyjejś opinii już się kiedyś sparzyłam ... ***** No i zrobiłam na gorąco krótkie przemyślenia "kursanta", który pierwszy raz z pierwszym w swoim życiu szczeniakiem przychodzi do "psiej szkoły" czy też "psiego przedszkola". Na razie mogę napisać czego bym oczekiwała od prowadzących, gdybym trafiła do nich z zamiarem szkolenia szczeniaka (rozgraniczyłabym uczenie szczeniaka - psie przedszkole od uczenia starszego psa - psia szkoła), tzn. chciałabym, żeby: 1 - były 1 zajęcia teoretyczne (wskazane by podczas zajęć praktycznych przewodnik co jakiś czas przypominał to co było na teoretycznych), zawierające krótki wstęp: - o zachowaniu psów (relacje człowiek-pies, pies-pies), - o tym w jaki sposób będzie odbywało się szkolenie, - jakie stosować obroże, smycze, kagańce, - jakie nagrody będą stosowane podczas szkolenia, - że przede wszystkim liczy się praca przewodnika (szkolenie samego psa nie wchodzi w rachubę), - jak psa wyciszyć po zajęciach, po zabawie, - dlaczego nasz pies nie musi witać się z każdym napotkanym psem na spacerze, - że pies to "nie maszyna" itp. 2 - były małe grupy, 3 - był czas zarówno na naukę, jak i na odpoczynek oraz zabawę (przy czym w rozumieniu zabawa psa z przewodnikiem, a nie jedna wielka kotłowanina szczeniaków), 4 - pokazać jak być interesującym dla własnego szczeniaka: - jak bawić się z psem, - jak nagradzać, - jak długo ćwiczyć, by szczeniak nie był znudzony, - jak odciągnąć szczeniaka od interesującego go obiektu, od zabawy z psim kumplem itp. 5 - była możliwość ćwiczenia wśród rozpraszaczy, np. osoba chodząca z parasolem, przejeżdżający wózek, rower - fajnie, gdyby mogłyby być 1 zajęcia w ruchu miejskim, 6 - w miarę możliwości (może być dodatkowo) urozmaicić zajęcia przez naukę pokonywania przeszkód przez szczeniaka, np. chodzenie po kartonie, po niskiej kładce. To chyba tak po krótce moje idealne psie przedszkole, choć większość i tak nadaje się do szkolenia dorosłych psów. Quote
Axusia Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Napisze tylko tyle, ja osobiście znam az 3 suki o imieniu Axa, wszytskie mieszkaja na mojej dzielnicy. Z tego 2 są agresywne. ehh Pisalam juz, ze prywatne sprawy prosze roztrzasac na priv. moderator Quote
Axusia Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Nie dostałam nawet mozliwosci wyjasnienia, a nie bede przeciez pisac tego wszytskim czytajacym na PW bo jest to niemozliwe. Quote
saJo Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Powiedzialam, ze bede moderowac kazdy nastepny post i koniec. Nie musze tego wyjasniac. moderator Quote
mch Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 sajoooo,ale sie z ciebie gestapo zrobilo :evil_lol: Quote
ayshe Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 mch napisał(a):sajoooo,ale sie z ciebie gestapo zrobilo :evil_lol:mch uwazaj bo bana dostaniesz:evilbat: ...saJo a ja jestem grzeczna no powiedz jestem:helo: ?wiesz ze nei wolno zostawiac na awersji bo sie mi psychika zniszczy:drinking: .kooocham saJo naszego moda...:saint1: .to o oni sa niegrzeczni oni...:boom: ...dobra...sorki...gopaffke mam:oops: :evil_lol: Quote
ayshe Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 saJo napisał(a):Grzeczna ?? :mad: a kto offuje, kto?? :mad:aaaaaaa i znowu zle:placz: :diabloti: Quote
Romas Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Chciałam tylko powiedzic ,ze mozna wnioski na temat szkolenia wrzucac na watek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75320 ,ktory własnie został załozony. Pomoze ,nie pomoze ale nie zaszkodzi .Moze niektorym ułatwi wybor. Quote
Nanami Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 A wracając do szkolenia, to ja miesiąc z hakiem codziennie sobie po troszku cwiczymy ten pakiecik zerówki obi, wystarczy mały kamyczek pod pache, zeby suka sie nakreciła, a ze nadal te wargi goic sie nie chca, to nie ma piłki na sznurku tylko zwykła tenisowa. Proszę o jakis komentarz i pare rad, jak widac zwrot w lewo jeszcze niezbyt :lol: Ale ja i tak jestem zadowolona. http://pl.youtube.com/watch?v=NSZWM4-ac6A http://pl.youtube.com/watch?v=ry9AXDwjmtw Quote
nathaniel Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 http://pl.youtube.com/watch?v=BVTTEisEqUU W jakim celu doberman ma założoną kolczatkę koło zadka? [jesli oczywiście wiecie , albo macie jakieś teroie na ten temat, albo sami stosujecie] Quote
marmara_19 Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 to nie ejst Aneta z Gwen? a "obroza" w pasie zapewne po to zeby psu tyl nie uciekal na zewnatrz.. fajny spsoob:Dwyproboje z moim;p hahaha Quote
Nanami Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Tak, to jest Gwen z Anetka :diabloti: Zapewne własnie po to, zeby zadek jej nie uciekał na zewnatrz. Quote
nathaniel Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Nanami,dłuższy filmik, pierwsza komenda NOGA, sucz usiadła sobie krzywo, bez jakiegoś większego entuzjazmu. Ja awersji nie używam :) , te szarpnięcia smyczą na pierwszym filmiku [znowu Noga] wydają mi się bezcelowe. Sucz i tak siedzi krzywo. To takie moje laickie spojrzenie;) Mój Gruby, pracujemy z klikerem jesli ma to jakieś znaczenie, dostawia się na gruszkę. Takie dostawianie, u nas , daje psu jasno do zrozumienia czego od niego wymagam. Że hasło fuss to nie byle jaki siad kilkanaście cm, metr ode mnie, tylko przyklejenie się do mojej nogi. Jeśli ja się przesunę w bok to znaczy, że mi się nie podobało, że pies siedział krzywo ;) Quote
ayshe Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 a fajnie gwen pracuje.....:loveu: korekta stosowana przez AM jest ok-nie widze w tym nic do zadumy:evil_lol: . Quote
AM Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 nathaniel, zastosowanie kolczatki w przypadku mojego psa już wyjaśnili Ci poprzednicy. To, że Ty nie używasz awersji tylko samego klikera... Twoja sprawa, tak samo jak moją sprawą jest dobór metod do mojego psa. Moje treningi widzieli i sędziowie i zawodnicy i praca mojego psa im się podobała. I jeszcze jedno - entuzjamu mój pies ma bardzo dużo ;) ayshe, dzięki :loveu: Quote
AM Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 mch napisał(a):a ja mam i kolczate i klyyyykierrr :evil_lol: . klyyyykier tyż mom. Czasem używam w szkoleniu Ciastka :razz: Quote
ayshe Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 a ja jestem walek i nie mam kilkera:eviltong: .nooo kolcy i oe tyz nie mam:placz: .wszystko wyjechalo z psami i dwa matoly zapierniczaja na......starej dobrej zawieszce:diabloti: .czyli ja to jestem...hmmmm.... wrzucam filmiki z praca z dzieciakami w hodowli i praca z maluchem.i pomyslec ze nad tymi biedniatkami wisi cien oe i kolcy...:diabloti: ....:roll: :evil_lol: ... uciesze sie tutaj:jade do winklera,jade do winklera jupiiiiii:multi: ...ale sie splukalam ,ale sie splukalam:roll: ..... http://www.youtube.com/watch?v=f-ccDkrbBBs http://www.youtube.com/watch?v=YHnr1R0u7C8 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.