Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

saJo napisał(a):
ada89
Jak nauka czolgania?? :mad:

hm no jakby to teges powiedzieć... nie mam kompletnie pojęcia jak wytłumaczyć psu, że jak już waruje to ma w tej pozycji przejść chwilę... to jest chyba awykonalne... :evil_lol:

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ada89 napisał(a):
hm no jakby to teges powiedzieć... nie mam kompletnie pojęcia jak wytłumaczyć psu, że jak już waruje to ma w tej pozycji przejść chwilę... to jest chyba awykonalne... :evil_lol:


Podpowiedz: musisz go do tego zmusic, ale tak, zeby on nie wiedzial, ze go zmuszasz.

Posted

ale jak on nie umie w tej pozycji chodzic... musi sie podniesc zeby przejsc, jego łapy nie sa tak wyginalne jak ludzkie i jak on ma to niby zrobić...?

Posted

dobra, dobra, nie sciemnaj, widzialam jak sie pieknie czasami czolgal, gdy bylo waruj zostan, a przed nim jakis fajny zapach :eviltong: Bols ma lapska dlugie, a czolgac sie potrafi.

Posted

saJo napisał(a):
dobra, dobra, nie sciemnaj, widzialam jak sie pieknie czasami czolgal, gdy bylo waruj zostan, a przed nim jakis fajny zapach :eviltong: Bols ma lapska dlugie, a czolgac sie potrafi.

ja pamiętam jak Enzo się czołgał na siedząco na początku... jak było zostań na siadzie... myślałam, ze wtedy nie wyrobie... :p

Posted

saJo napisał(a):
Nie zmieniaj tematu :eviltong: :mad: Pomysl, to nie jest trudne cwiczenie.

ojjjjj... mam mu kazać przejść w jakimś kartonie...?

Posted

alantani-dokladnie tak jak pislaa saJo chodzenie przy nodze a nieciagniecie na smyczy na spacerze to dwa rozne pojecia.jesli chodzenie przy nodze to sportowe.jak dla mnie.jesli pies ma isc pi razy drzwi tj nie ciagnac ot tak-inna komenda,u mnie to po prostu komenda"luz".oznacza ona ze psy ida przy nodze lewej a jakze ale ida bez kontaktu wzrokowego.kontakt z lewa noga tj.dostosowuja tempo do mnie,zatrzymuja sie jak ja sie zatrzymuje i takie tam.wymagam tylko calkowitego luzu wlasnie tj nie napinania smyczy.bez smyczy reaguja na komende luz i ida pi razy drzwi tryzmajac sie lewej nogi na swoim miejscu tj.np chita na zewn shado do wewn.absolutnie nigdy nie wymagam od psow dynamicznego chodzenia na kontakcie wzrokowym jak idziemy gdzies normalnie.bo po co.chodzenie portowe jest bardzo efektowne ale wymaga duzo skupienia i przez pol godziny czy godzine jak gdzies ide na piechote nie bede przeciez od psa tego wymagala.

Posted

ayshe napisał(a):
chodzenie portowe jest bardzo efektowne ale wymaga duzo skupienia i przez pol godziny czy godzine jak gdzies ide na piechote nie bede przeciez od psa tego wymagala.

no to dopiero byłby niezły wyczyn:roflt::roflt:moglibyście przez to zapatrzenie w siebie w jakimś rowie z wodą wylądować przypadkiem:evil_lol: teraz to ja już zupełnie wszystko rozumiem:p:laugh2_2:wyglada to naprawde rewelacyjnie, a i frajda niezła musi byc przy takim sposobie kontaktu ze zwierzem.
saJo - jutro to akurat nie moge ale z wielka checia popatrzyłabym na takie zajecia. jesli nie okaze sie że jesteśmy z Gabrysiem jakimiś zupełnymi beztalenciami szkoleniowymi to ja na pewno poważnie pomysle o takim szkoleniu sportowym. ale powoli. najpierw psedskole i fundamenty pod przyszla prace:p

Posted

alantani -alez ja sie na swoje psy nie patrze tylko one na mnie :evil_lol: tak wiec widze gdzie idziemy...tyle ze takie chodzenie jest po prostu bezsensu.na ulicy maja mnie nie ciagnac,isc po lewej stronie,olewac wszystko i wszystkich.podejrzewam ze za wlepianie sie we mnie slepiami predzej by dostaly w dziob bo na dluzsza mete to chyba byloby wnerwiajace:roll: :evil_lol:

Posted

ayshe napisał(a):
podejrzewam ze za wlepianie sie we mnie slepiami predzej by dostaly w dziob bo na dluzsza mete to chyba byloby wnerwiajace:roll: :evil_lol:


To JEST denerwujace. Gnojek mniej wiecej do roku wychodzil z klatki, noga w gore, potem galy na mnie z mina: dawaj ta pilke! przecierz nie wyszedlem na dwor, zeby biagac czy wachac, tylko zeby sie bawic pilka. no gdzie jest ta pilka??!! (jebudu z kraweznika, nosem po asfalcie) no dawaj ja!! przeciez wiem, ze masz pilke!! (jebudu w drzewo) no ile mozna czekac!! i tak caly spacer :shake: Teraz juz mu przeszlo i wie, ze nie wymusi pilki, ze trzeba czekac, ze mozna sie zalatwic na spokojnie, ze mozna sobie po prostu pospacerowac, pobiegac z Bolsem.

alantani

Zalozymy sie o nastepna flaszke :razz:

Jesli Ci nie pasuje 8:00, to o 16:00 jade z gnojkiem do pozoranta, tmozesz przyjechac na artyleryjska zobaczyc maline w akcji poooooozoooorannnnciiiiiik!! Najpierw bedzie posluszenstwo afkors.

Posted

Taaa, wiem coś o tym - Wermut się tak we mnie wgapia ZAWSZE w drodze od weta. Również na przejściach przez jezdnię. I przeważnie kończy się to na tym, że dostaje opiernicz w stylu "patrz, gdzie leziesz, a nie na mnie, ulica jest". :cool3:

Posted

W drodze od weta to JA LAAAAATAMMMMMM od kiedy Gnojek mial wypalane gruczoly przydupne. I pomyslec, ze kiedys poliklinika byla jego drugim domem.... (dla tych co nie wiedza: Gnojek przybyl do mnie kilka tygodni wczesniej, niz planowalam szczeniaka, mialam akurat praktyki kliniczne i przez trzy tygodnie spedzalismy tam wiekszosc dnia).

Posted

ayshe napisał(a):
alantani -alez ja sie na swoje psy nie patrze tylko one na mnie :evil_lol: :evil_lol:

a widzisz... bo na tych zdjeciach dziweczyny tez sie wpatrują w psy... wiec se pomyslałam że to obustronny kontakt ma być, ale to w sumie na dłuzszą mete mogłoby sie skończyć tragicznie dla obu stron:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
saJo, ja sie o nic z Toba nie zakładam juz:shake: o flaszcze ja pamietam tylko jakbym Ci przyniosła na pierwsze zajecia organizacyjne flaszke i dala ja przy Twoich nowych kursantach to ja nie wiem co oni by sobie pomyśleli:diabloti:

Posted

saJo napisał(a):

Jesli Ci nie pasuje 8:00, to o 16:00 jade z gnojkiem do pozoranta, tmozesz przyjechac na artyleryjska zobaczyc maline w akcji poooooozoooorannnnciiiiiik!! Najpierw bedzie posluszenstwo afkors.

a gdzie ten pozorant??

Posted

alantani napisał(a):

saJo, ja sie o nic z Toba nie zakładam juz:shake:


Dlaczego?? :razz: :diabloti:

alantani napisał(a):
o flaszcze ja pamietam tylko jakbym Ci przyniosła na pierwsze zajecia organizacyjne flaszke i dala ja przy Twoich nowych kursantach to ja nie wiem co oni by sobie pomyśleli:diabloti:


W ostatni weekend juz dostalam flaszke (Bolsa w takiej fajnej ozdobnej puszce) ile mozna ;)

A na 16:00 jutro bylabys chetna?? Bo ja potrzebuje ludzi, zeby przecwiczyc grupe do posluszenstwa :evil_lol:

Posted

alantani napisał(a):
a gdzie ten pozorant??


no przeca pisze, ze na artyleryjskiej, to sa okolice dworca zachodniego.

W piatek o 18:00 na Dajtkach trooooopiiimy!!

Posted

saJo napisał(a):
W drodze od weta to JA LAAAAATAMMMMMM od kiedy Gnojek mial wypalane gruczoly przydupne.


Jeeezuuu, aż mnie wszystko boli...:shake: Też bym z tamtąd spierniczała i to w podskokach... :evil_lol:

Posted

AM napisał(a):
Jeeezuuu, aż mnie wszystko boli...:shake:


No ja mu sie tez nie dziwie, szczegolnie, ze oczywscie moj pies musi inaczej zareagowac na kazde leczenie i zrobil mu sie taki obrzek, ze nasza pani dr byla po prostu w szoku. Mowi, ze pierwszy raz cos takiego widzi. A ona ten zabieg robi regularnie, mysle ze jednego psa w tygodniu ma conajmniej na takie akcje (no przechlapane ma jako dermatolog :evil_lol:)

Posted

saJo napisał(a):

A na 16:00 jutro bylabys chetna?? Bo ja potrzebuje ludzi, zeby przecwiczyc grupe do posluszenstwa :evil_lol:

tzn. co konkretnie mi grozi??:crazyeye::evil_lol: artyleryjska jest dość długą ulicą, nie wiem gdzie wy tam fikacie z tym pozorantem. na tym stadionie zarośnietym?? mogłabym wpaść tylko nie wiem czyz Kortowa zdąże dojechać bo mam ćwiczenia z fizjo a to to nigdy nie wiadomo ile potrwa

Posted

alantani napisał(a):
tzn. co konkretnie mi grozi??:crazyeye::evil_lol:


Nic ci nie grozi, po prostu musze pocwiczyc z Gnojkiem chodzenie przy nodze i przejscie przez grupe ludzi :eviltong:

alantani napisał(a):
artyleryjska jest dość długą ulicą, nie wiem gdzie wy tam fikacie z tym pozorantem. na tym stadionie zarośnietym??


Ja wiem czy on zarosniety.....moze troche zaniedbany, ale zarosniety to bym nie powiedziala...no ten du rugby, czy jak to tam sie nazywa przy hotelu...na skarpie?

alantani napisał(a):
mogłabym wpaść tylko nie wiem czyz Kortowa zdąże dojechać bo mam ćwiczenia z fizjo a to to nigdy nie wiadomo ile potrwa


No mozesz podjechac na podgrodzie i zabrac sie ze mna, bede wyezdala chwile przed 16:00.

Posted

saJo napisał(a):

No mozesz podjechac na podgrodzie i zabrac sie ze mna, bede wyezdala chwile przed 16:00.

to ja dam znać co i jak, wysle Ci sesemesa. nr masz ten co na stronie jest podany?? dostałaś w ogóle moją wiadomość w sobote?? w piatek bedziemy na tropieniu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...