Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 163
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja slyszalam, z enie trawia. Ale kiedys widzialam mini puszke cesara chyba, gdzie bylo napisane: z dodatkiem ziemniakow. Tak weic po tym stwierdzilam, ze chyba czasami mozna im troche ziemniakow dac

Posted

mala_czarna napisał(a):
Oooo, zaciekawiłam się. Jak się ta alergia objawiała?

U niego akurat żadnych problemów ze strony żołądka nie było. Kilka godzin po podaniu mięsa zaczynał się taki dziwny przyduszający zapach i skóra na brzuchu zmieniała kolor na pomarańczowy :evil_lol:
Przy dłuższym podawaniu mięsa - wypryski na brzuchu (a brzuch koloru brązowo-fioletowego :shake:), ze stanami zapalnymi, nawet wyłysienia pod pachami i w pachwinach.
No i ten zapach... :roll:

Posted

Saint napisał(a):
An1a, z ciekawości - jak uzupełniasz białko w takim razie?
Soja?

Nie, nie. Karma rybna, ewentualnie z jagnięciną. Tylko na to nie jest uczulony. Wszystko testowałam na świeżym mięsie, więc teoria o alergii na karmę X odpada.
Mam tylko nadzieję, że mu się nie odmieni znowu, bo nie wiem wtedy co zrobię :roll:

Posted

taks napisał(a):
Wg mnie to ziemniaki powinny być wręcz rozgotowane;)

Cóż. Mój poprzedni psiak wprost kochał SUROWE ziemniaki. Gotów byl zjeść nawet obierki. Nie można było przy nim spokojnie obrać ziemniaków na obiad - tak się dopraszał. I bynajmniej nie czynił tego z głodu ani z łapczywości:lol:
Natomiast gotowanych ziemniaków, zmiksowanych czy nie, z mięsem czy bez nie tykał się w ogóle. Surowe uwielbiał bardziej niż słodycze:lol: i co wy na to?:diabloti:

Posted

magorek napisał(a):
Surowe uwielbiał bardziej niż słodycze:lol: i co wy na to?:diabloti:

Nie bardzo rozumiem co ten przykład ma udowodnić.:crazyeye:
Bywa, że psy wręcz uwielbiają różne rzeczy ( choćby kupy, śmieci, chusteczki higieniczne, zwłaszcza te już używane;)) ale to wcale nie znaczy, że tym samym "zostaje udowodniona" ich jadalność czy nieszkodliwość i należy to włączyć do karmy.
W tym wypadku można co najwyżej zastanowić się z jakiego powodu ten pies tak nakręcał się na coś co w tej postaci przyswajalne nie jest. Może bawiło go, że to chrupie i traktował jako zabawkę? Jeśli asystował przy obieraniu ( w oczach psa takie obracanie przez Ciebie w ręku okrągłego przedmiotu mogło byc super ciekawe:evil_lol:) to najprawdopodobniej łapiąc obierki włączał się w zabawę.

Posted

on lubiał surowe ziemniaki niezależnie od tego czy były właśnie obierane. Gdyby chciał chrupać - to chrupałby i wypluwał. Myslę że po prostu lubial je na takiej zasadzie na jakiej inne psy lubią jeść trawę. Przyswaja czy nie przyswaja nie widzę powodu by psu takiego "smakołyku" bronić.:lol:

  • 1 year later...
Posted

W jakiej postaci najlepiej podawać psu ziemniaki ? Wiadomo, że ugotowane, ale przeczytałam gdzieś, że najlepiej trawione są takie rozgniecione na papkę. Czy to prawda ?
Ziemniaki podaję jako wypełniacz do gotowanego jedzenia.

  • 1 month later...
Posted

[quote name='Maniaaboutdogs']ja znowu słyszałam, że ziemniaki pod żadną postacią nie są dozwolone dla psów, ponieważ źle wpływaja na ich żołądki i układ trawienny i zdecydowanie trzeba unikać ziemniaków w psiej diecie[/QUOTE]

Ziemniaki mogą być podawane psom, ale przede wszystkim - rzadko, dobrze ugotowane i roztarte na puree, no i małych ilościach.

Posted

[quote name='Maniaaboutdogs']ja znowu słyszałam, że ziemniaki pod żadną postacią nie są dozwolone dla psów, ponieważ źle wpływaja na ich żołądki i układ trawienny i zdecydowanie trzeba unikać ziemniaków w psiej diecie[/QUOTE]
a ja jestem tego zdania co mój Dziadzio - że ludziom od kartofli tylko kiszki gniją. Tylko w tym przypadku - psom od kartofli tylko kiszki gniją. Ale ja mam ekstremalne poglądy na zywienie psów, bo moje jedzą mieso i gnaty i to surowe

Posted

[quote name='ladySwallow']Ziemniaki mogą być podawane psom, ale przede wszystkim - rzadko, dobrze ugotowane i roztarte na puree, no i małych ilościach.[/QUOTE]
Spotkałam się wręcz z twierdzeniem, że niewielka ilość świeżo ugotowanego ziemniaka (nigdy z lodówki), może mieć dzialanie prebiotyczne - ponoć w psich jelitach moga się na nim namnażać "dobre" bakterie.
Suche karmy niskowęglowodanowe, np. Orijen, zawierają właśnie niedużą ilość ziemniaków zamiast tradycyjnych wypełniaczy - typu ryż.
Dodatkowo - przy żywieniu uwzględniającym węglowodany na pierwszym miejscu psiej diety - ziemniaki mogą się czasem okazać całkiem niezłe dla alergików uczulonych na zboża.
Jednym słowem - chyba nie taki ziemniak straszny - byle nie był podstawą żywienia.

Posted

Przykładem karmy ze słodkimi ziemniakami jest Regal Salmon, ale to nie są nasze domowe ziemniaki.

Nasze ziemniaki można podawać świeżo rozgotowane w postaci ciepłego puree. Trzeba jednak pamiętać, że ziemniaki są słabo trawione.
Skrobia ziemniaczana ma działanie osłaniające na jelita, stąd dieta ziemniaczana może być stosowana w przypadku schorzeń przewodu pokarmowego (np. biegunki).

  • 2 months later...
Posted

Mój pies od wczoraj zgodnie z zaleceniem weterynarza jest na diecie w której wypełniaczem jest właśnie ziemniak. Według naszej pani doktor jest najmniej alergicznym dodatkiem :)

Posted

jeszcze się doczekamy karmy z wieprzowiną, gdy się okaże że przez tyle pokoleń psów odsądzana od czci i wiary, stała się hypoalergiczna ;)
Tak to jest - u nas popularne było żywienie dzieci mlekiem i alergie na mleko kwitną. Gdzie indziej kwitną na orzeszki ziemne albo sos sojowy ;)

Posted

filodendron napisał(a):
jeszcze się doczekamy karmy z wieprzowiną, gdy się okaże że przez tyle pokoleń psów odsądzana od czci i wiary, stała się hypoalergiczna ;)
Tak to jest - u nas popularne było żywienie dzieci mlekiem i alergie na mleko kwitną. Gdzie indziej kwitną na orzeszki ziemne albo sos sojowy ;)

dlatego rozsądek nigdy nie zawadzi, bo tak samo wszystko moze uczulać albo być potrzebne do zycia. Njalepszy przyklad to miód dla cukrzykow. Był zakazany a teraz juz nie.... (wiem to od ciotki lekarki)

Posted

[quote name='Maniaaboutdogs']ja znowu słyszałam, że ziemniaki pod żadną postacią nie są dozwolone dla psów, ponieważ źle wpływaja na ich żołądki i układ trawienny i zdecydowanie trzeba unikać ziemniaków w psiej diecie

Napiszę teraz coś, co całkowicie przeczy tej teorii. Dawno, dawno temu, ja miałam wówczas mniej więcej osiem lat, był w moim rodzinnym domu pies - mix ratlerka. Pies generalnie zdrowy przez całe swe bogate, 18-letnie życie (wyciągnięty z nosówki we wczesnym szczenięctwie -potem już okaz zdrowia). Otóż Kajtuś, przyjaciel mojego dzieciństwa i wczesnej młodości, uwielbiał wszystkie warzywa i owoce, ogórki zielone obierało się wprost na podłogę, a on zjadał ogórkowe obierki. I - uwaga - największy przysmak Kajtusia to świeże obierki z ziemniaka i kawałki obranego surowego ziemniaka. Oczywiście, ponieważ pies był mały, były to małe ilości, ale za to niemalże codziennie. Mama obierała ziemniaki, a on siedział i szczekał, aż dostał kawałek lub kilka. Działo się tak przez większość jego życia, a więc lat co najmniej kilkanaście. Zachodzę w głowę, jak czytam teraz najnowsze wskazówki co do ostrożności w serwowaniu psom ziemniaków - czy Kajtuś był jeszcze bardziej wyjątkowy niż myślałam? ;) A może jesteśmy już w następnej epoce?
Nie oceniam tego w ogóle, po prostu przytaczam jako sprawdzoną doświadczalnie ciekawostkę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...